moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

O bezpieczeństwie na PGE Narodowym

Ile dywizji w Wojsku Polskim? Jaką rolę powinny będą pełnić korpusy? Kiedy pierwszy F-35 w Siłach Zbrojnych RP? To tylko niektóre kwestie, jakie zostały poruszone podczas konferencji „Defence 24 Day”, która trwa na stadionie PGE Narodowym. Biorą w niej udział przedstawiciele przemysłu, politycy i najważniejsi dowódcy wojskowi.

Zorganizowaną przez portal „Defence24” konferencję „Defence24 Days” zainaugurował panel dyskusyjny „Bezpieczeństwo regionalne – wyzwania dla Europy”. Jego uczestnicy zgodzili się, że „odstraszanie i obrona” to nie są projekty, które będą obowiązywać przez rok czy dwa i dlatego powinniśmy o nich myśleć długoterminowo.

Donika Gërvalla-Schwarz, wicepremier i minister spraw zagranicznych Kosowa, przypomniała, że w latach ‘90 państwo to zostało zaatakowane przez wyszkolone przez Rosjan serbskie grupy paramilitarne, czyli w podobny sposób jak miało to miejsce na Krymie w 2014 roku. – Dlatego Kosowo wspiera Ukrainę. Wiemy, że Ukraina walczy także za nas, za wszystkich w Europie – powiedziała.

REKLAMA

Gen. Gary L. North, były Dowódca Sił Powietrznych US Army na Pacyfiku podkreślał, że kluczowe dla bezpieczeństwa w regionie jest budowanie interoperacyjności między sojusznikami, a także czas. – Na wojnie nie można zająć drugiego miejsca. To jaką koncepcję obrony przygotowujemy i jak szybka będzie nasza reakcja, zadecyduje o tym, jak długo będziemy w walce i czy wygramy – mówił.

Robert Kupiecki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych, zapytany został o sygnał, jaki powinien popłynąć z Polski do uczestników szczytu NATO, który w lipcu odbędzie się w Waszyngtonie. Jego zdaniem może to być przesłanie, że motto „nie słowa, a czyny” funkcjonuje. – Dziś Polska przeznacza na obronność 4 proc. PKB, a 1 proc. PKB na pomoc Ukrainie – powiedział. Dodał, że w kwestii kolektywnej obrony i odstraszania NATO nie da się zastąpić, a silny i wiarygodny Sojusz to czynnik wzmacniający zdolności obronne. – Polska nie jadzie w NATO na gapę. Wykonujemy swoją pracę i tego samego oczekujemy od innych. Jeżeli nie chcemy kolejnej wojny, musimy podejść poważnie do naszych obowiązków w NATO – dodał Paweł Zalewski, wiceminister obrony narodowej.

Perspektywy polskiego przemysłu

Panel „Rozbudowa polskiego przemysłu obronnego” rozpoczął Paweł Bejda, wiceminister obrony narodowej, który mówił przede wszystkim o konieczności współpracy resortu z wojskiem. Zaznaczył, że „przestawienie produkcji zbrojeniowej na wyższy poziom” jest dla MON-u priorytetem. Zauważył także, że nie każde państwo produkujące uzbrojenie chce się dzielić z kupującymi swoimi technologiami, ale Korea do nich należy. Przypomniał, iż co prawda negocjacje dotyczące produkcji czołgów K2 w Polsce trwały bardzo długo to skończyły się na niczym, jednak wyraził nadzieję, że nowy prezes PGZ zmieni tę sytuację.

Gen. bryg. Artur Kuptel, szef Agencji Uzbrojenia, która odpowiada za zakup uzbrojenia dla wojska zwrócił uwagę, iż „silna Polska to silne wojsko, a silne wojsko to silny przemysł”. – Ale silne wojsko nie może być jedynym elementem wspierającym przemysł – powiedział. Zaznaczył, że polskie firmy powinny poszukiwać rozwiązań, którymi mogłyby być zainteresowane także inne państwa, a takim jest np. przenośny zestaw przeciwlotniczy Piorun. Dodał, że w tak właśnie zrobiła jedna z firm prywatnych, która nie tworzyła swojej oferty stricte pod Wojsko Polskie, a dziś jej produkty sprawdzają się w Ukrainie.

Krzysztof Trofiniak, prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, wskazał, iż obszarami produkcji, nad którymi należy pracować są przede wszystkim zdolności do produkcji amunicji. Jak mówił, nieco lepiej wygląda sytuacja dotycząca produkcji pojazdów gąsienicowych, jednak z uwagi na wzrost zamówień, inwestycje w ten obszar również będą konieczne. Zapowiedział także poprawienie wydajności firmy Jelcz, która jeszcze kilka lat temu produkowała kilkaset pojazdów specjalnych, dziś jest ich mniej, choć zatrudnienie w spółce zostało zwiększone. Zaznaczył także, że aby zaplanować zmiany w firmach przemysłu obronnego konieczne jest posiadanie zdolności do prowadzenia prac badawczo-rozwojowych, a także znajomość konkretnych potrzeb zamawiającego. Zapewnił także, że przemysł państwowy powinien współpracować z prywatnym. – Nie mam tu żadnych zahamować, ale wszystko musi odbywać się na zasadach partnerskich i zrównoważonego rozwoju – stwierdził.

O współpracy sektora prywatnego z państwowym mówił także Piotr Wojciechowski, prezes Grupy WB. Zaznaczył, że jednym z efektów takiego współdziałania jest system Gladius, do którego pojazdy dostarcza Huta Stalowa Wola. Poinformował , że w ciągu dwóch ostatnich lat zatrudnienie w spółkach Grupy WB wzrosło dwukrotnie, a obroty wzrosły trzykrotnie. – Polski przemysł potrafi – zapewnił.

Polskie Siły Zbrojne 2035

Podczas konferencji „Defence24Days” dużo uwagi poświęcono także przyszłości Wojska Polskiego. Podczas panelu „Polskie Siły Zbrojne 2035. Fundament obrony na przełomie generacyjnym” gen. Wiesław Kukuła, szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego zaznaczył, że ostatnie dwa lata, czyli czas od wybuchu wojny w Ukrainie dostarczył doświadczeń i wniosków, które powinny zostać uwzględnione w rozmowie o siłach zbrojnych.

Mówiąc o przyszłości Wojska Polskiego generał zaznaczył, że powstaną dwie dywizje wojsk lądowych, których formowanie ogłoszono w ostatnich dwóch latach. Niewykluczone, że dodatkowo powstanie kolejny tego typu związek taktyczny. Ale zdaniem szefa SGWP to wyższy poziom związków, czyli korpusy mają w przyszłości definiować to, jak będzie wyglądała walka w domenie lądowej.

Jak mówił generał, dużej uwagi wymaga kwestia rozpoznania, dlatego trzy pułki rozpoznawcze, które funkcjonują w Wojsku Polskim zostaną przeformowane na brygady. Duże zmiany czekają też siły powietrzne. – Program F-16 zmienił ich oblicze, a już w sierpniu tego roku pierwszy F-35 odmieni oblicze całych sił zbrojnych – powiedział. Dodał, iż sytuacja wymaga także utworzenia nowej jednostki, która będzie zajmowała się sztuczną inteligencją. Gen. Kukuła mówił także, iż konieczna jest zmiana postrzegania rezerw. Chodzi m.in. o powiązanie tych żołnierzy z konkretnymi jednostkami wojskowymi. Jednocześnie przyznał, iż nie jest zwolennikiem przywracania obowiązkowej służby zasadniczej.

Natomiast gen. broni Dariusz Łukowski, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego odniósł się do kwestii połączenia dwóch dowództw, operacyjnego i generalnego i przywrócenia funkcjonujących przed kilku laty dowództw rodzajów sił zbrojnych. Taki pomysł zawarty jest w prezydenckim projekcie reformy systemu kierowania i dowodzenia armią. Jak mówił, najwyższy czas na taką zmianę, gdyż „nie stać nas na budowanie struktur, w których w czasie wojny połowa kadr pozostaje bierna”, a tak jego zdaniem dziś to wygląda. Wyjaśnił, że dziś Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych jest „najlepiej wyszkolonym organem dowodzenia i to na jego bazie powstanie Dowództwo Połączone, a inspektorzy rodzajów wojsk z DGRSZ będą odpowiedzialni za utworzenie dowództw poszczególnych rodzajów wojsk. Jak mówił generał jest to powrót do zasady „szkolisz, dowodzisz, odpowiadasz”, a także sposób na wykorzystanie zasobów, które już mamy. Jednocześnie zapewnił, iż koncepcja ta nie powstała w zaciszu gabinetu, a była szeroko konsultowana.

Gen. dyw. Maciej Klisz, dowódca operacyjny rodzajów sił zbrojnych, mówił natomiast o tym, że dyskutując o przyszłości wojska więcej uwagi należy poświęcić operacjom połączonym. Te co prawda są już znane Wojsku Polskiemu, jednak sytuacja wymaga, by skupić się na połączeniu działań w wielu domenach, takich jak cyber czy przestrzeń kosmiczna. – Jeżeli sprowadzimy wojnę do wojny okopowej, to przegramy, bo to duży bije mniejszego, co widzimy w Ukrainie – powiedział. Dowódca operacyjny zwrócił również uwagę, że należy zastanowić się jak powinno przebiegać szkolenie przyszłych dowódców. Jak zaznaczył, planując rozwój Wojska Polskiego w perspektywie 15 lat, budujemy wojsko, którym dowodzić będą dzisiejsi majorowie. – Dlatego już dziś powinni się szkolić na najlepszych uczelniach, uczyć się dwóch języków obcych, zobaczyć jak wygląda wojna i dowiedzieć się, jak funkcjonują najważniejsze dowództwa – zaznaczył.

Dowódca wojsk obrony terytorialnej, gen. bryg. Krzysztof Stańczyk poinformował natomiast, że w tym roku zakończy się formowanie dwóch ostatnich brygad OT. Zakończy to proces tworzenia tego rodzaju sił zbrojnych, jednak na lata 2026-2029 zaplanowano utworzenie kolejnych struktur. Chodzi o kilka kompani wsparcia wyposażonych w systemy artyleryjskie, które będą mogły razić cele oddalone o 20-25 km. Nowelizacji ma wymagać także dokument regulujący miejsce służby terytorialsów. Zgodnie z założeniem mają oni bowiem operować przede wszystkim na terenach w których mieszkają, jednak czasem konieczne jest odejście od tej zasady, co ma miejsce np. teraz, kiedy żołnierze WOT służą na polsko-białoruskiej granicy.

Obrady podczas konferencji „Defence 24 Day” będą kontynuowane jutro.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: SGWP, PGZ

dodaj komentarz

komentarze


The Art of Protection of Historic Buildings and Monuments
 
Obradował Komitet Wojskowy Unii Europejskiej
Czego potrzebują żołnierze na granicy?
„Osiodłać krowę”
Terytorialsi przechodzą certyfikację
Docenić „misjonarzy”
Wyrwali się z niemieckiego kotła
Musimy odpowiadać na wojnę hybrydową
Policjanci szkolą wojsko
Polscy żołnierze stacjonujący w Libanie są bezpieczni
Inwestycja potrzebna jak tlen
Sejm rozpoczął prace nad prezydencką reformą
Trzy miecze pokoju
Sztandar dla cyberwojsk
Zaprojektuj mural o powstaniu
Plan na szczyt
„Czarownice” nad Londynem
Pokazali swoją siłę
Gortat Team vs drużyna NATO
Światowi liderzy o drodze do pokoju na Wschodzie
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Czy kraje UE sięgną po polską broń?
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Żołnierze na najwyższym podium mistrzostw lekkoatletów
Morska Jednostka Rakietowa w Rumunii
„Umieram jak Polak”
Złoto taekwondzistki, srebro lekkoatletki i strzelczyń
Żołnierze bronią nas, my musimy zadbać o żołnierzy
Spadochroniarze w operacji TALO
Głos wschodniej flanki musi być słyszalny
Koszykarskie święto w Łodzi
„Pierwsza Drużyna” na start
Mistrzowie Spike`ów
Systemy obrony powietrznej dla Ukrainy
Baltops dla bezpiecznego Bałtyku
Żołnierze ewakuują Polaków rannych w Gruzji
Podróż w ciemność
Eurosatory 2024 idą na rekord
AWACS-y dostarczone
Dzień, który zmienił bieg wojny
Włoskie Eurofightery na polskim niebie
Kajakarze i wioślarze na podium
O bezpieczeństwie w Białymstoku
Przesmyk w grze
Rozporządzenie o utworzeniu strefy buforowej na granicy podpisane
NATO on Northern Track
Najlepsze „tygrysy” są z Polski
Latający radar
Wojskowi medycy niosą pomoc w Iraku
Więcej miejsc dla dobrowolsów
Unieszkodliwić dywersantów, pomóc poszkodowanym
Eksplozja w zakładach zbrojeniowych Mesko
Ameryka daje wsparcie
Equipment Tailored to the Needs
AW149 wkrótce „made in Poland”
Wkrótce certyfikacja WOT-u
Więcej pieniędzy za udział w ćwiczeniach
Podchorążowie najlepszymi dżudokami

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO