moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Torami po horyzont

W odpowiedzi na akty sabotażu i rosyjskie próby destabilizacji polskiej kolei trwają operacje „Tor” i „Horyzont”. Wspólne patrole żołnierzy WOT-u, policji i SOK całą dobę nadzorują tysiące kilometrów szlaków. W całym kraju w operację zaangażowanych jest 600 terytorialsów. Służby dbają o bezpieczeństwo miliona pasażerów, chroniąc infrastrukturę kolei przed dywersją.

Każdego dnia ponad milion Polaków korzysta z kolei, co czyni bezpieczeństwo na torach jedną z najważniejszych umów społecznych między obywatelami a państwem. Wsiadając do pociągu, nie musimy zastanawiać się nad tym, czy dotrzemy do celu. Rosjanie usiłowali nas tej pewności pozbawić…

Rudna Wielka to wioska w województwie podkarpackim. Przez miejscowość przebiega trasa kolejowa nr 91 z Krakowa do Medyki. Jeżdżą tędy pociągi lokalne, jeżdżą też międzymiastowe, zarówno osobowe, jak i towarowe. Kilkanaście lat temu linia przeszła modernizację, dziś składy mogą poruszać się po niej z prędkością 160 km/h. Przy takim pędzie wykolejenie oznaczałoby katastrof6ę.

W połowie listopada 2025 roku na liniach kolejowych w Polsce doszło do aktów sabotażu. Na jednym z odcinków trasy Warszawa Wschodnia–Dorohusk (linia kolejowa nr 7), eksplodował ładunek wybuchowy, uszkadzając torowisko. Kilka dni później, na tym samym ciągu komunikacyjnym, odkryto metalową obejmę zamocowaną bezpośrednio na szynie – prostą konstrukcję, która przy odpowiedniej prędkości pociągu mogła doprowadzić do wykolejenia. Maszynista wypełnionego po brzegi składu osobowego zdążył zahamować…

Premier Donald Tusk wskazał niebawem tożsamość sprawców – za aktami dywersji stali dwaj obywatele Ukrainy, zwerbowani przez rosyjskie służby specjalne. W obawie przed kolejnymi aktami sabotażu rozpoczęto intensywne działania ochronne. 21 listopada 2025 roku ruszyła policyjna operacja „Tor”, a wraz z nią wojskowa operacja „Horyzont”. Skoordynowane wysiłki obu instytucji – wspartych przez Straż Ochrony Kolei – mają na celu wzmożoną kontrolę szlaków kolejowych i kolejowej infrastruktury.

Wspólne patrole

W skali kraju w operację „Horyzont” zaangażowanych jest 600 żołnierzy wojsk obrony terytorialnej. W obszarze odpowiedzialności 3 Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej każdej doby 14 terytorialsów (siedmiu za dnia i siedmiu w nocy) bierze udział w 12-godzinnych patrolach, prowadzonych wspólnie z policją. Ich skład jest zawsze taki sam – jeden żołnierz i dwóch funkcjonariuszy. Policjanci wyposażeni są jak do służby patrolowej, m.in. w broń krótką, a żołnierz wychodzi w teren z kompletnym ekwipunkiem, w tym bronią długą z amunicją oraz optoelektroniką, taką jak noktowizja i termowizja.

– Dowodzi policjant, ale wojskowi mają takie same uprawnienia – zwraca uwagę por. Magdalena Mac, oficer prasowy 3 PBOT. – Mogą m.in. legitymować, zatrzymywać, używać środków przymusu bezpośredniego – wymienia rzecznik. Każdy członek patrolu może robić to samo, co upraszcza działanie i skraca czas podejmowania decyzji. – Zwracamy uwagę m.in. na osoby, które zbyt długo obserwują otoczenie peronów, dworców i linii kolejowych – wyjaśnia podkom. Magdalena Żuk, oficer prasowy z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. – Zwykle wystarczy rozmowa z kimś takim i sprawdzenie jego tożsamości.

To, co nie pasuje

Jeden z takich patroli dotarł właśnie na stację kolejową w Rudnej Wielkiej. Ekipa najpierw sprawdza, czy wszystko jest w porządku na peronach. Potem idzie wzdłuż torów. W Rudnej nie ma wiaduktów, ale tam, gdzie występują i one są sprawdzane. Zespół – którego pracę obserwujemy – ma w sumie do skontrolowania cztery punkty położone na terenie Rzeszowa i okolic. Przy czym nie chodzi o poszukiwania niebezpiecznych ładunków rodem z filmu sensacyjnego.

– Zwraca się uwagę na elementy, które nie pasują do otoczenia – takie, które budzą wątpliwości, wydają się nienaturalne lub odbiegają od tego, co zwykle znajduje się w danym miejscu – mówi por. Mac. W Rudnej Wielkiej śnieg przykrywa torowisko cienką warstwą bieli. Dla patrolu to dobra wiadomość. Ktokolwiek chciałby tu coś podłożyć, przy okazji wydeptałby ścieżkę. Jej widok byłby dla zespołu sygnałem ostrzegawczym.

Procedura jest jasna: najpierw obserwacja wizualna, bez podchodzenia, bez dotykania. W razie wątpliwości i potrzeby – kontakt z dyżurnym policji. – W 3 PBOT mamy też swojego oficera dyżurnego oraz zespół reagowania kryzysowego. Ich dyżury trwają 24 godziny na dobę – wyjaśnia por. Magdalena Mac. Szczegóły komunikacji pozostają niejawne, dość napisać, że w systemie wymiany informacji jest również Straż Ochrony Kolei i wszelkie decyzje – na przykład o wysłaniu psa tropiącego czy pirotechników – zapadają w ramach wspólnych uzgodnień. – Ale to ostatni element łańcucha, kluczowa jest wstępna weryfikacja – podkreśla por. Mac.

St. szer. specjalista Rafał [dowództwo WOT-u nie podaje nazwisk żołnierzy biorących udział w operacji „Horyzont”] nadaje się do tego zadania idealnie. W 3 PBOT służy od pięciu lat, jednak z armią związany jest od 1996 roku. – Byłem kierowcą czołgu T-55, później, w ramach służby nadterminowej, pracowałem w patrolu rozminowywania – opowiada. Dziś szkoli innych żołnierzy z technik minerskich. – Na szczęście dotąd nie znalazłem żadnego niebezpiecznego pakunku – mówi.

Ale były sytuacje niejednoznaczne. Któregoś razu patrol natrafił na dwie skrzynki elektryczne między torami, przy wiadukcie. Dwa dni wcześniej ich nie było. Po sprawdzeniu okazało się, że zainstalowali je kolejowi monterzy. Zespoły patrolowe wszystko widzą, ale też muszą być widoczne. Cała trójka nosi kamizelki odblaskowe – Torowisko jest przestrzenią, w której należy zachować szczególną ostrożność – mówi st. szer. specjalista Rafał. – Przed patrolem mamy m.in. odprawę w siedzibie SOK-u, tam odbywa się instruktaż BHP. Śledzimy rozkłady jazdy pociągów, zwracamy uwagę na sygnalizację, ale czujności nigdy za wiele – dodaje.

Szynowa linia obrony

Ruchy patroli są odwzorowywane na cyfrowych mapach – zarówno policjanci, jak i żołnierze zostali wyposażeni w lokalizatory. Te aktualizują się co kilka sekund. Dyżurni dokładnie wiedzą, gdzie znajduje się dany zespół. – To rozwiązanie świetnie się sprawdza, gdy służby otrzymują zgłoszenie od zaniepokojonego pasażera czy spacerowicza. Wówczas na wskazane miejsce można skierować patrol, który jest najbliżej, co podnosi efektywność działania – przekonuje por. Magdalena Mac.

Ale owa widoczność ma też inny wymiar. Przemieszczające się policyjno-wojskowe patrole coraz mocniej wpisują się w lokalne krajobrazy. Mieszkańcy oswajają się z nimi. – Wzbudzamy pozytywny odbiór, także dlatego że swoją obecnością dajemy poczucie bezpieczeństwa – twierdzi rzeczniczka 3 PBOT. Prawdą jest, że wbrew obawom sprzed kilkunastu tygodni akty sabotażu nie wpłynęły na komunikacyjne wybory Polaków.

Przewoźnicy nie odnotowali spadku liczby podróżujących, kolej jeździ, jak jeździła. To także efekt wspólnego wysiłku służb, które dbają o bezpieczeństwo tych przejazdów. W świecie, w którym wojna coraz rzadziej zaczyna się od wystrzału, a coraz częściej od drobnej ingerencji w codzienność, linia obrony bywa cienka jak szyna kolejowa. Jednak dopóki ktoś nad nią czuwa – dzień po dniu, noc po nocy – pozostaje realna.

Marcin Ogdowski

autor zdjęć: Kamil Zieliński/ 3 PBOT, DWOT

dodaj komentarz

komentarze

~kubek
1771580340
ą może lepiej używać dronów z noktowizją i termowizją ,przy okazji nauczyli się pracy na obsłudze
0A-53-5F-5E

Zbrojeniówka coraz mocniejsza
Pod okiem Chronosa
Agencja Uzbrojenia 2.0 będzie promować polski przemysł obronny
Bezzałogowe wsparcie na lądzie
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
„Horyzont” przedłużony
PIAP HUNTeR w nowej odsłonie na MSPO
Eksportowy Rosomak
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Homar-K coraz bardziej polski
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Flanka pod strażą
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Nowa odsłona Wizjera
Pole wokół Baobaba
Laserowy Rosomak
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Z prądem i pod prąd
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
„Zielona lista” już za miesiąc
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
Premiery MSPO ‘26: system Gladius 2
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Toczki na miny, radary na granicę
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Pomorze ma potencjał
Najpierw poligon, potem studia
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
PGZ stawia na eksport
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Armaty do Rosomaków i Borsuków z HSW
Wyrok po tragedii w Krzekowie
Nowy Warmate i Gladius 2. Premiery Grupy WB na MSPO 2026
Nowości z „Łucznika”
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Battalions of the Future
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Abordaż z polskim wsparciem
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
Walka w dwóch światach
Polska wzmacnia ochronę nieba
Gorący lipiec PKW Łotwa
Prezydencka wizyta na MSPO
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
PZL Mielec w planach MON-u
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Borsuk z unikatowym Rakiem na MSPO
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
San nabiera kształtów
Polonizacja coraz bardziej oczywista
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Drony „przewodowe”
Bezzałogowy myśliwiec przyleci z Polski?
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Polska stal dla K2PL
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
Antydronowe ponczo z Polski
Pomerania Has Potential
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Hercules PL za półtora roku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO