moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Buzdygany 2015 rozdane

Buzdygan, to nagroda od żołnierzy dla żołnierzy. A to najtrudniejsza rzecz zyskać szacunek i uznanie ludzi ze swojego najbliższego, zawodowego środowiska – mówił płk Dariusz Kacperczyk, dyrektor Wojskowego Instytutu Wydawniczego, wydawcy „Polski Zbrojnej”, podczas gali wręczenia Buzdyganów 2015. Wśród laureatów znalazło się sześciu żołnierzy i cywil.


Uroczysta gala wręczenia statuetek Buzdygana odbyła się w piątek wieczorem w Wojskowym Centrum Konferencyjnym. – My żołnierze mamy cały katalog nagród, od orderów i odznaczeń zaczynając. Skąd więc tyle wysiłku, żeby raz w swojej karierze Buzdygana zdobyć? – pytał otwierając uroczystą galę wręczenia Buzdyganów płk Dariusz Kacperczyk, dyrektor WIW. – To jest nagroda od żołnierzy dla żołnierzy. A to najtrudniejsza rzecz zyskać szacunek i uznanie ludzi ze swojego najbliższego zawodowego otoczenia – mówił pułkownik Kacperczyk.

Nagrodę odebrało sześciu wojskowych i cywil. Jednym z nagrodzonych  jest lekarz, gen. bryg. prof. Grzegorz Gielerak, który kieruje Wojskowym Instytutem Medycznym przy ul. Szaserów w Warszawie. Żołnierze docenili dyrektora Gieleraka za wdrażanie wielu innowacyjnych programów zdrowotnych w wojskowej służbie zdrowia, m. in. badania rannych i poszkodowanych na misjach w ramach programu „Afgan”, które przyczyniły się do zwiększenia odporności Rosomaków na wybuchy min pułapek.


Film: Jacek Szustakowski / portal polska-zbrojna.pl

„Gałus” to pseudonim komandosa z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca, który Buzdygan dostał za wyjątkowe umiejętności w zakresie sztuki przetrwania w terenie. Jego umiejętności z zakresu SERE docenili m. in. Amerykanie, z którym szkolił się na elitarnych kursach.

Nagrodę odebrali również szkoleniowcy. St. chor. sztab. Andrzej Woltmann, zastępca komendanta Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu, został doceniony za rozwijanie sytemu szkolenia podoficerów według wzorców najlepszych armii państw zachodnich, a także za podnoszenie rangi korpusu podoficerskiego do poziomu elity wojska.

Z kolei ppłk Andrzej Demkowicz, kierownik Zespołu Rozpoznania i Dowodzenia w Instytucie Dowodzenia Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu, ale też ratownik GOPR, otrzymał wojskową nagrodę właśnie za pasję do gór. Demkowicz miłość do gór nie tylko popularyzuje wśród żołnierzy różnych formacji, ale też szkoli ich z technik alpinistycznych i narciarskich mających podnieść ich umiejętności działania w terenie górskim.

Mjr Marcin Matczak, oficer CIMIC (współpraca cywilno-wojskowa), który wielokrotnie uczestniczył w misjach zagranicznych, w tym w Syrii i Afganistanie, uznanie wojskowych zyskał propagując zrozumienie różnic międzykulturowych w działaniach wojskowych na misjach. Także szkolenia i doradztwo w tym zakresie, które poprawia skuteczność i bezpieczeństwo działań wojska na misjach zostały wysoko ocenione przez żołnierzy.

Nagrodę dostał też pilot F-16 ppłk Paweł Marcinkowski, jeden z najbardziej doświadczonych pilotów tych maszyn w Polsce, dowódca Grupy Działań Lotniczych 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, który dziś z poświeceniem oddaje się szkoleniu swoich następców: pilotów, dowódców i instruktorów lotnictwa.

Wyjątkową nagrodę - Buzdygan Internatów, otrzymał dziennikarz Interia.pl Sławomir Zagórski, który pisząc o wojsku przywraca czytelnikom pamięć o mało znanych dziejach polskiego wojska. Jak podkreślili Internauci, Zagórski na nagrodę zasłużył za rzetelność dziennikarską i za odwagę w pisaniu o wojsku.



Podczas gali ppłk Paweł Marcinkowski zadedykował otrzymaną nagrodę byłemu dowódcy Sił Powietrznych, gen. Andrzejowi Błasikowi, który zginał w 2010 roku w katastrofie pod Smoleńskiem. Pilot wręczył otrzymaną nagrodę wdowie po generale – Ewie Błasik. – Wiele osób zasługuje na Buzdygan, są też wśród nich osoby, których z nami nie ma. Taką osobą jest świętej pamięci gen, Andrzej Błasik, który zrobił bardzo dużo dla lotnictwa. To dzięki niemu możemy dziś, bez wstydu uczestniczyć w ćwiczeniach międzynarodowych i szkolić się taktycznie zagranicą. On rozumiał nasze potrzeby, czytał w naszych myślach. Jesteśmy mu więc bardzo wdzięczni, że możemy sławić „polskie skrzydła” od Alaski po Izrael i kontynuować to, co w nas zaszczepił – powiedział ppłk Marcinkowski przekazując wdowie statuetkę. – Ten gest odbieram w kategoriach oddania honoru mojemu mężowi. To bardzo wzruszające. Mój Andrzej zawsze był bardzo blisko swoich pilotów. On ich rozumiał i kochał, wszystkich traktował jak swoich chłopaków – podziękowała Ewa Błasik.  

Co o nagrodzie mówią tegoroczni laureaci? – Buzdygany powinny otrzymywać osoby, które swoimi działaniami i zaangażowaniem wykraczają poza zwykły zakres obowiązków. Powinni to być żołnierze i cywile, dla których wojsko to nie tylko praca, ale też pasja. Którzy całkowicie poświęcają się temu, co robią. W wojsku jest wiele osób, które swoją pracą pokazują, że spędzanie 8 godzin na służbie im nie wystarcza. Buzdygan powinien trafiać do osób, dla których wojsko to nie tylko praca, ale też hobby i pasja – ocenił Sławomir Zagórski.

Podobnego zdania są żołnierze. – O wiele trudniej przyznawać tę nagrodę niż go otrzymywać. Wybrać osoby wyróżniające się spośród wielu znakomitości, to ogromne wyzwanie i odpowiedzialność. W nagradzanych musimy szukać przede wszystkim pasji – powiedział gen. bryg. Rajmund Andrzejczak.

W kuluarach padła także propozycja powołania „Klubu buzdyganowców”, który zrzeszałby wszystkich laureatów nagrody. – Popieram pomysł powstania „Klubu buzdyganowców”. W klubie znaleźliby się ludzie, którzy cieszą się autorytetem. Warto o nich pamiętać – powiedział w rozmowie z PZ kpt. Witold Kurtyka, weteran misji w Kosowie, Iraku i Afganistanie.

Laureaci Buzdyganów 2015 otrzymali także nagrody od Rewity – spółki Domy Wczasowe WAM. Były to dwuosobowe vouchery na pobyty wypoczynkowe.

Laury za „Święta na służbie”

Na gali Buzdyganów nagrodzono także laureatów konkursu literackiego o pióro dyrektora Wojskowego Instytutu Wydawniczego „Święta Bożego Narodzenia na służbie”. Z nadesłanych prac czytelnicy portalu polska-zbrojna.pl wybrali trzech zwycięzców. Zwycięzcą konkursu został chor. Piotr Lubiński, kierownik Zespołu Humanistycznego w Sekcji Szkolenia Wielkopolskiej Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu. Za wspomnienia zatytułowane „Wigilia w towarzystwie kałasznikowa” otrzymał Złote Pióro Dyrektora WIW. Zdobywcą drugiego miejsca i Srebrnego Pióra jest ppor. Daniel Orłowski z 1 Dywizjonu Lotniczego za opowieść „O złym Mikołaju w Afganistanie”. Trzecie miejsce oraz Brązowe Pióro przyznano ppłk. rez. Ryszardowi Miernikowi za wspomnienia „Wigilia pod Krzyżem Południa”.

Ze względu na wysoki poziom konkursu nasza redakcja postanowiła wyróżnić jeszcze trzech autorów. Upominki od WIW otrzymali: Michał Walczak za „Misyjną opowieść wigilijną”, mjr Mirosław Tołodziecki z 20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej za „Spędzamy wspólnie święta – online” oraz kpt. lekarz Grzegorz Lewandowski z Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi, który opisał „Cichą noc”.

Oddzielne nagrody pieniężne przyznał również dowódca generalny rodzajów sił zbrojnych generał broni Mirosław Różański. Wybrał również opowieść „O złym Mikołaju w Afganistanie” ppor. Daniela Orłowskiego, a poza tym „Cichą noc” autorstwa kpt. lekarza Grzegorza Lewandowskiego z Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi oraz „Spędzamy wspólnie święta – online” mjr. Mirosława Tołodzieckiego z 20 Brygady.

Mirosław Tołodziecki, laureat nagrody DGRSZ i wyróżnienia WIW, nie mógł osobiście odebrać honorów podczas gali. Major przysłał list z podziękowaniami: „To dla mnie zaszczyt oraz wielka satysfakcja. Niestety z przyczyn służbowych nie ma mnie na tak doniosłym wydarzeniu, gdyż obecnie pełnię służbę w PKW w Afganistanie w ramach III zmiany RSM. Korzystając z okazji, proszę przyjąć ode mnie dla Pana Generała i Pana Dyrektora oraz Wszystkich zebranych na gali życzenia spokojnych i radosnych Świąt Wielkiej Nocy, szczęścia rodzinnego oraz spełnienia marzeń zawodowych. Żołnierskie pozdrowienia z Bagram.”

– Przed nim kolejne święta, które spędzi z kolegami żołnierzami, z dala od rodziny. Już za tydzień bowiem Wielkanoc – zauważył dyrektor WIW. – Tysiące żołnierzy dwa razy do roku przeżywa te emocje. Sam obchodziłem dwa Boże Narodzenia z rzędu tysiące kilometrów od domu i trudno mi było te opowieści suchym okiem przeczytać – powiedział Dariusz Kacperczyk.

Krzysztof Kowalczyk , Magdalena Kowalska-Sendek, Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: Jarosław Wiśniewski, Michał Niwicz

dodaj komentarz

komentarze


„Horyzont” (dla) bezpieczeństwa
Polscy oficerowie obejmą prestiżowe stanowiska
Czarne Pantery odsłaniają swoje tajemnice
Oko na Bałtyk
Ostatnia minuta Kutschery
Partnerstwo Polski i Litwy
GROM szkoli przyszłych operatorów
Buzdygan Internautów – głosowanie
Together on the Front Line and Beyond
Szef MON-u o wzmacnianiu NATO
Ferie z wojskiem
Rosyjskie inwestycje wojskowe na kierunku północnym
Podwyżki coraz bliżej
Nowy starszy podoficer w SGWP
Ferie na poligonie, czyli zimowa próba charakteru
Trójkąt Warszawa–Bukareszt–Ankara
Antydronowa tarcza dla polskiego nieba
Amunicja dla Pilicy i Rosomaków zamówiona
Premier wojenny
Kierunek Rumunia
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Trzymajcie kciuki za Biało-Czerwonych!
Mistrzyni schodzi ze ścianki
Partnerstwo daje siłę
Miliardy euro na polskie bezpieczeństwo
Polscy żołnierze pokonali w szermierce Francuzów
Medal Honoru dla Ollisa
„Ratownik” o krok bliżej
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
ORP „Garland” w konwoju śmierci
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
Żołnierze zdominowali zapaśniczą imprezę mistrzowską
Rusza kwalifikacja wojskowa 2026
HIMARS-y w Rumunii
To nie mogło się udać, ale…
Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk
Badania i leki dla Libańczyków od żołnierzy z PKW UNIFIL
Zimowi podhalańczycy
Kolejne Husarze prawie gotowe
Medycyna pod ostrzałem
SAFE: szansa i wyzwanie dla zbrojeniówki
Outside the Box
Gladius wzmacnia armię
Klucz do przyszłości
Invictus, czyli niezwyciężony
Szwedzi z Piorunami
Co nowego w przepisach?
Terytorialsi konstruktorami dronów
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
Maj polskich żywych torped
Z Ustki do kosmosu
Weterani razem przełamują bariery
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
ŻW zatrzymała operatora drona, który spadł na teren wojskowy
Sprawdzili się na macie i w ringu
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
Są zarzuty dla zatrzymanego pracownika MON-u
„Chcę być ładowniczym czołgu”
Pracownik MON-u szpiegował – służby mają dowody
Bojowy duch i serce na dłoni
Abramsy zaparkowały u pancerniaków z Wesołej
Szef MON-u spotkał się z olimpijczykami w mundurach
Zatrzymanie pracownika MON-u
Dwa razy po 10 km ze zmianą nart
Terytorialsi niosą pomoc po wypadku na torach
Taniec na „Orle”
Amerykanie zarobią na Duńczykach
Prawie co trzeci polski olimpijczyk jest żołnierzem
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Negocjacje w sprawie gruntów pod bazę śmigłowców
Polscy żołnierze na podium Pucharu Świata
Na styku zagrożeń
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO