moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Prymuska logistyki

Średnia 4,59, udział w międzynarodowych konferencjach i programach skupiających środowisko akademickie i biznesowe – kim jest najlepsza studentka tegorocznej promocji w Wojskowej Akademii Technicznej? Ppor. Patrycja Wojda-Wojtalewicz dziś jako jedna z 529 absolwentów WAT-u zdobyła pierwsze gwiazdki oficerskie. Nam opowiada o swojej drodze do sukcesu.

Była już pani studentką cywilną Wojskowej Akademii Technicznej, gdy postanowiła pójść na studia wojskowe. Skąd taka decyzja?

Ppor. Patrycja Wojda-Wojtalewicz: Z tęsknoty za wojskowymi wartościami i wyzwaniami. Studiowałam logistykę i jednocześnie pracowałam w dużej firmie z tej branży, ale czegoś mi w tym wszystkim brakowało. W domu wychowano mnie w duchu szacunku do munduru. Mój tata był funkcjonariuszem Straży Granicznej, więc na co dzień obserwowałam, co to znaczy służba, czym są honor i wierność przysiędze.

Poszła pani z marszu na egzaminy?

O, nie! Przygotowywałam się do nich rok. Wśród wymagań stawianych przez uczelnie było m.in. pływanie, a ja nie umiałam pływać. Chodziłam więc na lekcje pływania trzy razy w tygodniu. Oprócz tego siłownia, bieganie itp. I dopięłam swego. W moim przypadku nie wystarczyła pasja, zainteresowanie, wiedza, bo musiałam włożyć mnóstwo pracy w to, by dostać się na WAT.

Opłaciło się?

Bardzo. Dostałam się na najlepszy wydział WAT-u. Wiem, każdy tak mówi o swoim, ale ja naprawdę doświadczyłam tu samych dobrych rzeczy. Wykładowcy, zarówno wojskowi, jak i cywilni, byli dla mnie wielkim wsparciem, zarazili mnie pasją do logistyki wojskowej, inspirowali do tego, by ciągle iść naprzód i się rozwijać. Na przykład dzięki ich wsparciu ukończyłam program „Top Young 100” dla najlepszych studentów logistyki. Byłam pierwszym podchorążym, który zdecydował się wziąć udział w tym programie.

Czym się tam pani zajmowała?

„Top Young 100” łączy ze sobą środowiska biznesowe i akademickie. Jednym z jego elementów była praca w grupach, które tworzyły losowo wybrane osoby, nad realnymi problemami firm zajmujących się łańcuchem dostaw. To było świetne doświadczenie, poznałam wielu ludzi, z którymi praca sprawiała mi przyjemność i była bardzo satysfakcjonująca. Ale podczas studiów braliśmy udział w wielu projektach, organizowaliśmy seminaria dotyczące logistyki i wyjeżdżaliśmy na konferencje międzynarodowe. Brałam też udział w programie „Erasmus +”, który umożliwił mi studia w National University of Public Service w Budapeszcie. Poznawanie ludzi zajmujących się logistyką w armiach innych państw jest na wagę złota. Ale to nie wszystko, uczelnia pozwoliła mi się spełniać również na innej płaszczyźnie.

Jakiej?

Od zawsze miałam w sobie gen społecznika. Na uczelni angażowałam się w akcje Szlachetnej Paczki. Kiedyś dziekan mojego wydziału powiedział mi słowa, które stały się dla mnie wielkim wsparciem. „Nie ma ludzi niezastąpionych, ale są ludzie wyjątkowi”. To było dla mnie bardzo motywujące i po prostu zrobiło mi się niesamowicie miło, że ktoś zauważył moje starania. Angażowałam się również w duszpasterstwo akademickie, byłam też przewodniczącą Koła Logistyki Wojskowej. Jako członek Koła Naukowego Logistyki Stosowanej biorę udział w projekcie „Innowacyjne makiety logistyczne do wizualizacji i optymalizacji procesu magazynowego” finansowanym przez Ministerstwo Edukacji i Nauki.

Sporo miała pani na głowie…

Uwielbiam mieć wiele zadań do wykonania i umiem sobie z nimi radzić. A logistyka to właśnie taki „multitasking”, bo to nie jest tylko organizacja transportu, lecz także zamawianie potrzebnego sprzętu, zaopatrywanie jednostek. Moja praca jest bardzo ważna dla innych żołnierzy, którzy mają wykonać swoje zadanie. Sprawia mi przyjemność ta świadomość, że jestem za to odpowiedzialna.

Zastanawiam się, czy miała pani czas na życie studenckie…

Miałam! W Wojskowej Akademii Technicznej poznałam nawet swojego męża, ale też wiele koleżanek i przyjaciół. Mieszkanie w akademikach było dla mnie bardzo wartościowe, cenię sobie to, że mogłam tyle czasu spędzić z ludźmi czasami totalnie innymi niż ja. Jestem pewna, że zostaną w moim życiu na dłużej.

A czy w tym męskim wojskowym środowisku doświadczyła pani kiedykolwiek dyskryminacji?

Nigdy tego nie doświadczyłam. Mam jednak wrażenie, że kobiety chcą bardzo udowodnić wszystkim, że nie znalazły się w tym „męskim świecie” przypadkiem. Mnie też to dopadło, na początku studiów byłam przekonana, że muszę cały czas udowadniać innym, że się nadaję, że zasługuję na to, by tu być. Udało mi się to pokonać i w pewnym momencie powiedziałam sobie: „Nie muszę nikogo przekonywać, bo wszystko, co robię, jest dla mnie i dla mojego rozwoju”.

Jakie są pani plany na przyszłość?

Zostaję w WAT i chciałabym się spełniać naukowo. Moje pierwsze stanowisko służbowe to dowódca plutonu. Mam nadzieję, że po zdobyciu doświadczenia dowódczego będę mogła skupić się na działalności naukowej. Moje plany na przyszłość to praca nad nowymi technologiami i możliwościami ich zastosowania w wojsku.


 

W tym roku na stopień oficerski zostało promowanych 529 absolwentów Wojskowej Akademii Technicznej (w tym 93 podoficerów studium oficerskiego). Wśród nich są 64 kobiety. Nowi oficerowie zajmą teraz stanowiska dowódców plutonów w przydzielonych jednostkach wojskowych. Są specjalistami m.in. od inżynierii wojskowej, kryptologii i cyberbezpieczeństwa, logistyki, łączności i informatyki, obrony przeciwlotniczej, rozpoznania i walki elektronicznej.

Rozmawiała: Ewa Korsak

autor zdjęć: WAT

dodaj komentarz

komentarze


Gorący lipiec PKW Łotwa
Wsparcie z morza
Współdziałanie dla bezpieczeństwa
Uratowali życie koledze z NATO
Drużyna Invictusa na starcie
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Działajmy razem!
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Cywilne drony na służbie
Jeden cywil w gronie żołnierzy na podium
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Dwie dekady na polskim niebie
Całkiem nowe otwarcie
Co z wysługą po powrocie do wojska?
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Podróż pamięci
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Bezzałogowiec z Karwi – zestrzelony w czasie testów
Więcej zawodowców, ćwiczenia bez zmian
Ukraina kontra odrzutowe drony
Flanka pod strażą
Namierzyć i wskazać cel
Jak wspierać żołnierzy w kryzysie?
Zbrojna prowokacja na granicy Łotwy
Ratunek pod ogniem
„Huragan” coraz bliżej
Żołnierz przed strażakiem i policjantem w Biegu o Nóż Komandosa
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Medale żołnierzy w strzelectwie, judo i taekwondo
Siła integracji
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Wojsko zobaczy więcej
Cios w plecy
Musimy powstrzymać agresora
„Blue Eye ‘26”, czyli: po pierwsze drony!
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
W cieniu wojny
Lotnicze „drzwi” transportowe
Nowy blok operacyjny w szpitalu w Tarnowie
Wirtualna wojna na AWL-u
Rusza mały przegląd strategiczny
„Horyzont” przedłużony
Co warto wiedzieć o opiniowaniu?
Sojusz ćwiczy operacje jądrowe
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Eksperci o Rosji, NATO i broni jądrowej
Taktyczny robot miotany od PIAP-u
Zmiany na granicy. Mniej żołnierzy, więcej bezzałogowców
Cyfrowy strażnik
MON zmienia system gotowości obronnej
Stulecie lotu Warszawa – Tokio
Projekt KCD MED TAC dla cywilnych medyków
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Ujarzmić wzburzony tłum
Trwa zwycięska seria st. szer. Katarzyny Wasick
Wojna o dane
Technologie SECO/WARWICK wzmacniają przemysł obronny
Morscy lotnicy w akcji
Wojna na satelitarnym łączu
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Mural na 65-lecie komandosów
„Zdrzałka” na pustyni
Abordaż z polskim wsparciem
Najważniejszy temat dla Polski: bezpieczeństwo
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Będzie więcej polskiej amunicji 155 mm

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO