Pływająca ciężarówka

W czasach II wojny światowej amerykańscy konstruktorzy stworzyli amfibię na podstawie sześciokołowej ciężarówki.

Amerykańscy wojskowi jeszcze przed formalnym przystąpieniem ich kraju do wojny przeciwko Osi stwierdzili, że powodzenie przyszłych operacji w dużym stopniu będzie zależało od szybkiej dostawy dla żołnierzy desantu walczących w głębi lądu priorytetowego zaopatrzenia, przede wszystkim amunicji i wody pitnej. Takiej możliwości nie zapewniały docierające tylko do brzegu barki desantowe, dlatego oprócz ładunku umieszczano na nich samochody ciężarowe, którymi dostarczano go dalej. Alternatywą był przeładunek zaopatrzenia na plaży. Potrzebne były więc specjalne pojazdy, mogące pływać i poruszać się po lądzie. Dlatego wśród programów dotyczących sprzętu desantowego przygotowano ten obejmujący amfibie. Bardziej zaawansowane były prace na pojazdami gąsienicowymi. Ich prototyp powstał w latach trzydziestych XX wieku. Początkowo były przeznaczone do celów cywilnych.

Początki „kaczora”

27 czerwca 1940 roku prezydent USA Franklin Delano Roosevelt utworzył „do koordynowania, nadzorowania i prowadzenia badań naukowych na temat problemów leżących u podstaw rozwoju, produkcji i wykorzystania mechanizmów i urządzeń wojennych” Narodowy Komitet Badań Obronnych (National Defense Research Committee – NDRC). Jednym z zadań zleconych przez ten organ było opracowanie lekkiej czterokołowej amfibii (QMC-4 1/4-Ton Truck Light Amphibian) o masie do 1200 kg. Tak powstał samochód osobowo-terenowy Ford GPA Seep, oparty na konstrukcji Forda GPW, czyli licencyjnej wersji wozu Willys MB. Jednak był cięższy niż zakładano, jego masa bojowa przekraczała 1600 kg.

Ford GPA miał transportować czterech żołnierzy z okrętu na brzeg. Pojazd dobrze się sprawował podczas testów na wodach śródlądowych, ale na morzu pojawiło się wiele problemów. Mała amfibia była trudna w sterowaniu, a przy większych falach często wywracała się do góry dnem. Innym mankamentem była niewielka ładowność, dlatego pojazd nie nadawał się do transportu zaopatrzenia.

NDRC postanowił więc zlecić opracowanie większej kołowej amfibii, która mogłaby pływać po otwartym morzu przy wysokich falach, a także pokonywać rafy i ławice piasku. Szef NDRC Palmer C. Putnam wpadł na pomysł, by stworzyć ją na bazie standardowej, sześciokołowej ciężarówki armii amerykańskiej GMC 353 o ładowności 2,5 t, dostarczanej przez General Motors Company. Prototypowe egzemplarze pojazdu zaprojektowała firma Sparkman & Stephens Inc. z Nowego Jorku, zbudowała zaś kontrolowana przez GMC Yellow Truck & Coach Manufacturing Company.

Wóz otrzymał oznaczenie DUKW, gdzie litera „D” oznaczała rok zaprojektowania (1942), „U” – wielozadaniowy, „K” – napęd na wszystkie koła, a „W” – dwie tylne osie. Później tę amfibię żołnierze nazwali „duck”, czyli „kaczor”. Pojazd otrzymał wodoszczelny stalowy kadłub, wykonany z blach o grubości 1,6–3,2 mm, i śrubę napędową o średnicy 63,5 cm. Napęd stanowił benzynowy, sześciocylindrowy silnik gaźnikowy o pojemności 4,4 l i mocy 91,5 KM. Pojazd wyposażono w ręczną skrzynię biegów, z pięcioma biegami do przodu i jednym wstecznym. Nowością był centralny system sterowania ciśnieniem w oponach kół, który umożliwiał kierowcy dostosowanie DUKW do podłoża, po jakim się poruszał. Przestrzeń ładunkowa miała 3,81 m długości i 2,08 m szerokości. „Kaczor” mógł zabrać od 12 do 25 żołnierzy lub 2300 kg ładunku, m.in. armatę lub haubicę kalibru 75 mm. W późniejszym okresie wojny przystosowano do transportu nim haubice kalibru 105 mm.

Początkowo DUKW nie był uzbrojony, ale później w znacznej części pojazdów zamontowano wielkokalibrowy karabin maszynowy kalibru 12,7 mm. Na niektórych amfibiach umieszczono wyrzutnie rakietowe z pociskami kalibru 114 mm. Tym samym mogły one udzielać wsparcia ogniowego desantowi.

Prototyp DUKW był przekazany do testów w czerwcu 1942 roku. Zdolności pływalne amfibii sprawdzono podczas prób w zatoce Chesapeake, która jest największym estuarium w Stanach Zjednoczonych. Testy z poruszania się w terenie przeprowadzono w Forcie Belvoir w Wirginii, a zdolności załadunku zbadano w Forcie Eustis, w tym samym stanie. Ostatecznie sceptycyzm wojskowych wobec nowej konstrukcji przełamała realna akcja ratownicza przeprowadzona przez eksperymentalny pojazd. Otóż w bardzo trudnych warunkach pogodowych, przy wysokich falach, deszczu i wietrze wiejącym z prędkością 110 km/h, DUKW uratował załogę łodzi patrolowej straży przybrzeżnej, która utknęła na mieliźnie koło Provincetown.

Pierwsze zamówienie złożone w październiku 1942 roku dotyczyło 2 tys. amfibii. Tyle samo sztuk zamówili w styczniu 1943 roku Brytyjczycy. Poza tym w czasie wojny po kilkaset DUKW trafiło do Australii, Kanady i Związku Sowieckiego. W zakładach w miejscowości Pontiac w stanie Michigan do końca 1943 roku wyprodukowano 4508 ciężarówek-amfibii, w 1944 roku kolejne 11 316 sztuk i jeszcze 5376 w 1945 roku, co daje razem 21 200 pojazdów (część publikacji podaje, że powstało ich około 50 mniej).

Amfibia armii

Większość DUKW trafiła do amerykańskich wojsk lądowych (US Army). Stało się tak dlatego, że US Navy zaczęło brakować ludzi do szkolenia i obsługi szybko rosnącej liczby różnorodnych jednostek desantowych. Na początku 1942 roku marynarka wojenna zwróciła się do US Army, aby ta przejęła część z barek desantowych, a później wszystkie DUKW. Początkowo tę misję powierzono korpusowi inżynieryjnemu. Pierwsze dowództwo amfibijne w jego ramach utworzono 10 czerwca 1942 roku w Camp Edwards. Na jego czele stanął gen. bryg. Daniel Noce. Zaczęto formować brygady inżynieryjne amfibijne (Engineer Amphibian Brigades – EAB). Każdej z nich przydzielono 36 sztuk DUKW.

Pierwszą w pełni wyszkoloną jednostkę DUKW wraz z EAB na wniosek gen. Douglasa McArthura wysłano na początku 1943 roku na południowo-zachodni Pacyfik. Tam w czerwcu 1943 roku przeprowadzono kolejne ćwiczenia, które potwierdziły przydatność ciężarówek-amfibii. Wtedy DUKW przewiozły żołnierzy desantu na brzeg w rejonie Numei na Nowej Kaledonii.

Później ciężarówki-amfibie przejął korpus transportowy US Army. Zorganizowano 70 kompanii DUKW (sześć własnych miał US Marine Corps), które miały po 50 pojazdów. Kompanie te włączono w skład batalionów. W jednostkach DUKW służyło 12 829 żołnierzy. Wielu  było Afroamerykanami  – w tym czasie w siłach zbrojnych USA panowała segregacja rasowa i czarnoskórych poborowych kierowano do jednostek pomocniczych.

Od Sycylii po Okinawę

Większość pojazdów wyprodukowanych do czerwca 1943 roku (1099 z 1535) przetransportowano do Afryki Północnej, gdzie alianci przygotowywali się do inwazji na Włochy. Pierwszą operacją desantową, w której zostały użyte DUKW, było lądowanie na Sycylii 10 lipca 1943 roku. Wykorzystano wtedy 100 pojazdów. Następnie w czasie lądowania pod Salerno, między 9 września a 1 października 1943 roku, 150 DUKW i 90 barek desantowych przewiozło przez Cieśninę Mesyńską 190 tys. żołnierzy, 30 tys. pojazdów i 12 tys. t zaopatrzenia. Kolejnym miejscem użycia DUKW podczas kampanii włoskiej był przyczółek w Anzio, gdzie alianci wylądowali 22 stycznia 1944 roku. Niedostatek barek desantowych sprawił, że w lutym do przewozu na brzeg zaopatrzenia dostarczanego przez statki typu Liberty użyto 450–490 DUKW.

Największą operacją desantową, w której wykorzystano DUKW, było lądowanie aliantów w Normandii 6 czerwca 1944 roku. Użyto wówczas aż 19 kompanii ciężarówek-amfibii – 12 z nich wspierało oddziały lądujące na plaży Omaha, a siedem pozostałych na Utah. DUKW, wyładowane amunicją i innym zaopatrzeniem, spuszczono na wodę z okrętów desantowych typu LST ponad 22 km od wybrzeży Normandii. W pierwszym rzucie ruszyły ku nim amfibie z 453, 458 i 459 Kompanii. Operacja normandzka była niezwykle trudna. Część DUKW zatonęła lub została uszkodzona w wyniku eksplozji min albo nadziania się na przeszkody ustawione przez Niemców. Niektóre zatonęły, bo były zbyt przeładowane. Inne stracono, ponieważ wypuszczonym zbyt daleko od brzegu pojazdom zabrakło paliwa, by do niego dotrzeć. Tylko trzy kompanie z pierwszego rzutu utraciły 6–7 czerwca 1944 roku 41 sztuk DUKW. 

W lądowaniu aliantów w południowej Francji w czerwcu 1944 roku oraz w działaniach w Holandii wzięło udział 16 kompanii DUKW. Ostatnią dużą operacją desantową na zachodzie Europy, w której uczestniczyły jednostki ciężarówek-amfibii, było forsowanie Renu 26 marca 1945 roku. Wykorzystano wtedy 370 sztuk DUKW.

Kołowe amfibie były też używane w czasie walk na Pacyfiku. Zadebiutowały podczas desantu Amerykanów na wyspach Roi i Namur w atolu Kwajalein na przełomie stycznia i lutego 1944 roku. Wówczas 100 „kaczorów” wykorzystano do przewozu haubic i zaopatrzenia. Kolejnym miejscem była wyspa Tinian na Marianach w czerwcu 1944 roku. Później, we wrześniu 1944 roku, była inwazja na wyspę Peleliu, w której uczestniczyły trzy kompanie ciężarówek-amfibii. Aż 13 kompanii DUKW wzięło udział w wyzwoleniu Filipin. Trzy uczestniczyły 19 lutego 1945 roku w lądowaniu na wyspie Iwo Jima. Kołowe amfibie brały też udział w ostatniej, wielkiej operacji Amerykanów podczas II wojny światowej, bitwie o Okinawę.

Tadeusz Wróbel





Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO