moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Cichociemny patronem 14 BOT

Cichociemni byli bohaterami, dlatego stawiamy ich za wzór. Byli gotowi do najtrudniejszych zadań. Byli też ochotnikami, tak jak nasi żołnierze – mówi płk Grzegorz Kaliciak, dowódca 14 BOT. Szczecińska brygada nosi imię skoczka Armii Krajowej, ppłk. Stanisława „Warty” Sędziaka. Szczecińscy terytorialsi święto obchodzić będą 4 września, w rocznicę zrzutu „Warty” do okupowanej Polski.

14 Zachodniopomorska Brygada Obrony Terytorialnej powstała we wrześniu ubiegłego roku, czyli w ostatnim, czwartym etapie budowania struktur nowego rodzaju sił zbrojnych. Jak informuje dowódca 14 BOT, płk Grzegorz Kaliciak, od samego momentu stworzenia jednostka starała się o nadanie imienia ppłk. Stanisława Sędziaka, oficera Armii Krajowej, jednego z 316 cichociemnych zrzuconych na teren okupowanej Polski. – Dla każdej jednostki wojskowej patron i ustanowienie dorocznego święta to bardzo ważne kwestie. To buduje tradycje i świadczy o charakterze jednostki – dowódca szczecińskich terytorialsów. Płk Kaliciak podkreśla, że wybór patrona nie był przypadkowy. – Ppłk Sędziak to postać, która jest wzorem do naśladowania. Wzorem bohatera, patrioty, żołnierza, Polaka. Cichociemni byli prawdziwymi bohaterami, byli gotowi do najtrudniejszych zadań, byli także ochotnikami tak jak nasi żołnierze – opisuje płk Kaliciak. Dodaje także, że wojska obrony terytorialnej kultywują tradycje żołnierzy Armii Krajowej, a ppłk Sedziak po zrzucie do kraju wstąpił w szeregi AK i był dowódcą jej oddziałów. – Swoim wartościom był wierny do końca. Nie dał się złamać podczas aresztowania, śledztwa i więzienia. Stąd nasz wybór – wyjaśnia płk Kaliciak.

Wybór szczecińskich terytorialsów zatwierdził szef MON. Ustalono, że coroczne święto jednostki odbywać się będzie 4 września, na pamiątkę daty zrzutu ppłk Sędziaka do Polski.

Kim był „Warta”? Stanisław Jerzy Sędziak urodził się 7 września 1913 roku we wsi Gwizdały w województwie mazowieckim. Uczył się w gimnazjach w Grodnie i Białymstoku, a następnie w Korpusie Kadetów w Rawiczu, gdzie zdał maturę. Ukończył też Szkołę Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej. Jako dowódca plutonu w stopniu podporucznika rozpoczął służbę w 7 Pułku Piechoty Legionów w Chełmie.

W czasie kampanii wrześniowej 1939 roku Sędziak dowodził 8 kompanią 95 Pułku Piechoty. Uczestniczył w walkach pod Puławami i Kazimierzem Dolnym oraz w drugiej bitwie tomaszowskiej (22-27 września). Po klęsce kampanii próbował przedostać się na Węgry, ale został aresztowany. Zbiegł z niewoli i przez Francję ostatecznie dostał się do Francji, potem do Wielkiej Brytanii, gdzie w strukturach Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie dowodzi plutonem w 3 Batalionie 1 Brygady Strzelców. Po ukończeniu kursu Wyższej Szkoły Wojennej, został mianowany oficerem dyplomowanym, a następnie awansowany na stopień porucznika.

16 grudnia 1941 roku zgłosił się do służby w Polsce. Przeszedł szkolenie w zakresie dywersji, a następnie został zaprzysiężony w Oddziale VI Sztabu Naczelnego Wodza i awansowany do stopnia kapitana. Do kraju przerzucono go w ramach operacji „Rheumatism”. Pierwsza nieudana próba odbyła się w nocy z 1 na 2 września, a druga, już skuteczna, dobę później z 3 na 4 września w pobliżu Łyszkowic na placówkę „Ugór”. Razem z nim do kraju skoczyli mjr Jan Lech „Granit”, kpt. Zygmunt Policiewicz „Świetk”, mjr Wincenty Ściegienny „Las” oraz kurierzy por Adam Cużytek i bomb. Stanisław Lach.

W Polsce został mianowany szefem sztabu Okręgu Nowogródek Armii Krajowej, a potem jego dowódcą. Pod jego komendą oddziały AK prowadziły setki akcji przeciwko Niemcom i Sowietom. Nie stawił się na organizowaną przez Rosjan 17 lipca 1944 w Boguszach „odprawę” dla oficerów AK z okręgów Wilno i Nowogródek, dzięki czemu uniknął aresztowania przez NKWD.

Po wojnie nadal walczył z Sowietami. Był szefem sztabu białostockiego okręgu AK, a potem jego dowódcą. Został aresztowany 4 stycznia 1947 roku i osadzony w więzieniu na Mokotowie. Skazano go na śmierć, ale wyrok ten zamieniono później na dożywocie. Zwolniono go w 1957 roku. Zmarł w 1978 roku w Toruniu.

Za szczególną odwagę i zasługi został odznaczony dwukrotnie Krzyżem Walecznych oraz Orderem Virtuti Militari.

Nie tylko szczecińscy terytorialsi na patronów wybrali cichociemnych. Np. patronką 8 Kujawsko-Pomorskiej Brygady OT jest gen. bryg. Elżbieta Zawacka, ps. „Zo”, jedyna kobieta wśród cichociemnych. Natomiast 10 Świętokrzyska Brygada OT nosi imię mjr. Eugeniusza Gedymina Kaszyńskiego, ps. „Nurt”.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: z prywatnego archiwum rodzinnego Sławomira Stanisława Sędziaka

dodaj komentarz

komentarze


Lekcja historii na dwóch kołach
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Battalions of the Future
Gorący lipiec PKW Łotwa
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Zapraszamy na „Army Days”
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Nowa era polskiego lotnictwa
PGZ gotowa na MSPO
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Dwa marzenia spełnione naraz
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Walka w dwóch światach
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Polska wzmacnia ochronę nieba
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Sonda dla Jastrzębia
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Najpierw poligon, potem studia
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Abordaż z polskim wsparciem
Uniwersalny polski most składany
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Kolejne F-35 lecą do Polski
„Mewa” na północnym szlaku
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Z prądem i pod prąd
Pantera przejdzie do historii
„Horyzont” przedłużony
PZL Mielec w planach MON-u
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Nigdy więcej wojny
Flanka pod strażą
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Trwa nabór do szkół podoficerskich
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO