moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Mroczna Rakowiecka

To miejsce kryje wiele tajemnic – tak Jacek Pawłowicz, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL, rozpoczyna oprowadzenie po terenie muzeum, gdzie niedawno mieścił się Areszt Śledczy Warszawa-Mokotów. To tutaj, w więzieniu na Rakowieckiej, w latach powojennych komuniści więzili i mordowali działaczy podziemia niepodległościowego.

„Szubienicę, na której stracono generała Nila, znaleźliśmy zabetonowaną pod podłogą siłowni dla funkcjonariuszy”, mówi Jacek Pawłowicz, dyrektor Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.

Podczas zwiedzania ekipa „Polski Zbrojnej” ma okazję zobaczyć wiele miejsc niedostępnych dotąd dla osób spoza muzeum, m.in. podziemne pomieszczenia pod pawilonami więziennymi. – Prawie każde kryje zagadkę. Prowadzące donikąd schody, rury, które nie wiadomo dokąd biegną, zamurowane za ścianami puste przestrzenie – wylicza dyrektor. Jak tłumaczy, budynki więzienne były wielokrotnie przebudowywane i nie zachowała się ich dokumentacja: ani z okresu carskiego, kiedy powstało więzienie (1904), ani z okresu II Rzeczypospolitej, ani czasów komunistycznych. Pierwsze plany są dopiero z końca lat sześćdziesiątych.

Jednym z zagadkowych miejsc są tunele ciągnące się pod całym terenem więzienia. W latach czterdziestych służyły funkcjonariuszom do komunikacji, w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych poprowadzono nimi rury z ciepłą wodą i ogrzewanie. – Nie wiemy jednak np. czemu służyły odkryte w ścianach tuneli nieduże wnęki, możliwe, że umieszczono w nich karcery – mówi Pawłowicz. Kiedy w latach 1945–1956 mieściła się na Rakowieckiej katownia UB, wielu działaczy niepodległościowych przetrzymywano w X pawilonie. Przy drzwiach niektórych cel wiszą dziś tabliczki z nazwiskami osób, które tu przebywały, np. w celi 55 czekał na śmierć ppłk Stanisław Kasznica, ostatni dowódca NSZ.

Z pawilonu prowadzi podziemny korytarz do budynku przesłuchań, nazwanego przez więźniów „pałacem cudów”, ponieważ pod wpływem brutalnych tortur niewinni ludzie w sposób „cudowny” przyznawali się tam do zarzucanych im zbrodni. – Tam było piekło, w którym zrywanie paznokci było najmniejszą torturą – opowiada dyrektor muzeum. Więźniów też łamano, zamykając ich w karcerach. Kilkanaście godzin w tych nieludzkich warunkach i gotowi byli przyznać się do wszystkiego. Pod pałacem cudów był m.in. karcer mokry, gdzie więźniowie przykuci do ścian stali po kolana w wodzie, właściwie szambie, bo nie wyprowadzano ich do toalety. Obok umieszczono ciasną celę, w której zamknięta w całkowitej ciemności osoba mogła słyszeć, jak innych więźniów zabijano strzałem w tył głowy.

Pracownicy muzeum liczą, że po zdjęciu ze ścian warstwy tynków i farb znajdą napisy pozostawione przez więźniów.

– Jeszcze inną torturą były karcery pod oknem w pawilonie XII – mówi Pawłowicz. Jedno z takich miejsc otworzono na potrzeby kręconego w muzeum filmu. – To było małe pomieszczenie z jednym oknem bez szyb, przez które na więźnia padał śnieg, a woda wpływała przez nieszczelne drzwi – opisuje dyrektor.

Szef muzeum prowadzi nas dalej, do jednego z miejsc, gdzie rozstrzeliwano żołnierzy podziemia. – Tutaj strzałem w tył głowy zabito elitę polskiego wojska, m.in. ppłk. Łukasza Cieplińskiego „Pługa” i mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę” – mówi Pawłowicz pokazując na ceglany mur ze śladami po kulach. Na kawałku odsłoniętego z tynku muru odkryto 75 takich śladów, na całym murze jest ich 120. – Każdy ślad to życie człowieka – zaznacza dyrektor. Innym miejscem egzekucji był „tunel śmierci” przy wyjściu z X pawilonu. Ciemny, długi korytarz. Jeżeli więzień doszedł nim do końca – przeżył. Jeżeli kazano mu skręcić, czekała go na schodach śmierć od strzału w tył głowy. Skazanych przez wojskowe sądy rozstrzeliwano, natomiast skazanych przez sądy cywilne – wieszano. Taka śmierć spotkała gen. Emila Augusta Fieldorfa „Nila”, zastępcę komendanta głównego AK, którego powieszono 24 lutego 1953 r. Skazano go w sfingowanym procesie za rzekomą kolaborację z Niemcami. – Szubienicę, na której zawisnął generał, znaleźliśmy zabetonowaną pod podłogą siłowni dla funkcjonariuszy – opowiada dyrektor.

„Odkąd między balustradami X pawilonu wisi kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, czujemy tu większy spokój”, mówią pracownicy Muzeum.

Po 1956 r. terror zelżał, ale na Rakowieckiej nadal więziono działaczy politycznych: uczestników strajków studenckich z 1968 r., działaczy KOR-u, ROPCiO, KPN i Solidarności. – Siedzieliśmy na Mokotowie, ale nie wolno porównywać lat osiemdziesiątych z czterdziestymi, oni wtedy mieli piekło, my „sanatorium” – podkreśla Pawłowicz, który jako działacz solidarnościowy był tu więziony w 1983 r.

Strażnicy cały czas dbali jednak o zachowanie tajemnic tego miejsca. Według relacji więźniów, w latach siedemdziesiątych na Rakowieckiej zatrudnionych było dwóch specjalnych funkcjonariuszy. Jeśli więźniowie np. podczas kopania rowów natrafili na ludzkie kości, zamykano wszystkich w celach, a funkcjonariusze zbierali kości i palili je w piecach więziennej kotłowni. – To cud, że pracujący tutaj zespół prof. Krzysztofa Szwagrzyka z Instytutu Pamięci Narodowej odnajduje jeszcze jakieś ludzkie szczątki ofiar zbrodni nazistowskich lub komunistycznych – zaznacza dyrektor. I podkreśla, że tak jak IPN będzie kontynuował tutaj prace, tak pracownicy muzeum będą nadal prowadzić badania, aby odkryć wszystkie mroczne tajemnice Rakowieckiej.

 

 

Z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych przygotowaliśmy specjalne wydanie „Polski Zbrojnej”.

 

Mecenasem jednodniówki jest Polska Grupa Zbrojeniowa, a partnerem wydania Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL.

 

Zapraszamy do lektury!

 

 

 

 

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: Michał Niwicz

dodaj komentarz

komentarze


Przemyślany każdy ruch
Ośmioro żołnierzy-lekkoatletów na podium halowych MP
Wojsko ewakuuje Polaków z Bliskiego Wschodu
Wojsko na pomoc Polakom na Bliskim Wschodzie
Kosmiczny nadzór
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Tomczyk o SAFE: nie możemy stracić tej szansy
Dolnośląscy terytorialsi niosą pomoc wrocławskiej lecznicy
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Dni Huty Pieniackiej były policzone
Cichy zwiadowca dla polskiej armii
Podwójny emeryt, jedno świadczenie
Są pierwsze działania po wyjściu Polski z konwencji ottawskiej
Przeprawy na Odrze
„Jaskółka” na Bałtyku
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Północnica, czyli nocne szkolenie terytorialsów
Kaszubia dla lokalnej społeczności
Oficer od drona
Zginęli, bo walczyli o wolną Polskę
Iran grozi „otwarciem wielkich bram ognia”
Morskie koło zamachowe
Oko na Bałtyk
Wyższa rekompensata dla rannych weteranów
Buzdygany – nagradzamy najlepszych
Nowe amerykańskie pociski uderzyły w Iran
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków
Przedsiębiorcy murem za SAFE
Sejm uchwalił ustawę o SAFE
Piekło „Pługa”
METS po nowemu
Nie pozwala spocząć na laurach
Jest projekt pomnika gen. broni Jordana-Rozwadowskiego
Chwała bohaterskim obrońcom Birczy
W hołdzie żołnierzom wyklętym
Marynarze generała Franciszka Kleeberga
Kosiniak-Kamysz: Priorytetem jest bezpieczeństwo
Polsko-słowacka współpraca zbrojeniowa
Debiut ogniowy Borsuków
Medycyna i wojsko łączą siły
„wGotowości” rusza pełną parą!
Wojna USA i Izraela z Iranem. Walki powietrzne i incydenty na morzu
Śmigłowce przyszłości dla NATO
Wojskowe Schengen coraz bliżej
Kierunek Rumunia
Gen. Rozwadowski – wizjoner i zwycięzca wymazany z pamięci
Wojsko nadal na Horyzoncie
Powstaje nowa fabryka Jelcza
Czy polskie Pioruny „zestrzelą” amerykańskie Stingery?
Sprintem do bobsleja
Walka o pierwszą dziesiątkę
Together on the Front Line and Beyond
Koniec olimpijskich zmagań
Outside the Box
SAFE – pieniądze, które będą służyć Polsce
Zagrzmiały K9 Thunder
Cios w serce reżimu
USA wyprowadziły wyprzedzający atak na Iran
Zmiany w wojskowym szpitalu w Żarach
W Waszyngtonie upamiętniono sierż. Ollisa
Bezszelestny napęd dla „Ratownika”
Czas na oświadczenia majątkowe
Gala MMA coraz bliżej
Borsuki, ognia!

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO