moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

XII Festyn Komandosa w Dziwnowie

Ci sprzed lat i obecni żołnierze jednostek specjalnych, ale też rekonstruktorzy, terytorialsi, harcerze i podchorążowie z Wojskowej Akademii Technicznej. I oczywiście turyści. W miniony weekend Dziwnów po raz dwunasty stał się centrum spotkania z komandosami. To właśnie tu stacjonował 1 Batalion Szturmowy o numerze 4101, z którego wywodzą się polscy specjalsi.

Już po raz dwunasty park przy plaży w Dziwnowie zaludnił się komandosami, sprzętem używanym przez wojska specjalne oraz turystami i miłośnikami militariów. Miejsce imprezy nie jest przypadkowe. To właśnie w tej nadmorskiej miejscowości stacjonowała tajna jednostka polskich komandosów – 1 Batalion Szturmowy. Pierwsi polscy specjalsi byli szkoleni w dywersji, działaniach na tyłach wroga, walce wręcz, skokach na spadochronie, a nawet desantowania z luków torpedowych okrętów podwodnych. Z 1 Batalionu Szturmowego w Dziwnowie o numerze 4101 wywodzą się dzisiejsi komandosi. Ich tradycje dziedziczy Jednostka Wojskowa Komandosów z Lublińca, która także nosi numer 4101.

W miniony weekend specjalsi z jednostki w Dziwnowie spotkali się z młodszymi kolegami – komandosami oraz z turystami. – Festyn Komandosa, to wydarzenie wyjątkowe, które zajęło trwałe miejsce w kalendarzu wojskowych imprez – mówi ppłk rez. Witold Brzozowski, dyrektor Festynu Komandosa, także były komandos 1 Batalionu Szturmowego. – Jesteśmy jedynym takim miejscem, gdzie turyści mogą spotkać pierwszych polskich żołnierzy wojsk specjalnych. To okazja, by z nimi porozmawiać, zrobić pamiątkowe zdjęcie, obejrzeć historyczne rekonstrukcje. Wielu naszych żołnierzy, ale także turystów planuje urlop tak, by pod koniec wakacji przyjechać na festyn w Dziwnowie – mówi.

Przez trzy dni, od piątku do niedzieli, park w Dziwnowie zapełnił się wojskiem i militariami. Operatorzy z Jednostki Wojskowej Formoza zaprezentowali np. pojazd podwodny DPD, który charakteryzuje się dużą zwrotnością pod powierzchnią wody. Wykonany jest z materiału odpornego na działanie słonej wody i umożliwia nurkom bojowym skryte przemieszczanie się na duże odległości. Komandosi mieli ze sobą także aparat nurkowy typu Amphora, który może być używany z wykorzystaniem czystego tlenu w obiegu zamkniętym lub z wykorzystaniem mieszanin gazowych w obiegu półzamkniętym. Specjalsi z jednostki Agat przywieźli ze sobą pojazd typu MRAP w wersji M-ATV. Ten opancerzony kolos chroni komandosów przed skutkami wybuchów min i ostrzałem. Waży aż 12,5 t, a moc jego imponującego silnika wynosi 370 KM. Żołnierze Agatu zaprezentowali także bezzałogowy system rozpoznawczy FlyEye służący do rozpoznania pola walki. Podobny system pokazała także Jednostka Wojskowa Nil – Scan Eagle może skrycie obserwować z powietrza teren o promieniu 100 km przez 20 godzin. Żołnierze Nil-u zaprezentowali także spadochron AD-2000M. Specjalsi, którzy go używają, mogą skakać z wysokości 4000 m z systemem opóźnionego otwarcia czaszy.

Komandosi nie zawiedli turystów, w sobotę wieczorem wykonali skoki spadochronowe ze śmigłowca do rzeki Dziwny.

W tym roku gośćmi festynu byli także podchorążowie z Wojskowej Akademii Technicznej. Studenci tej uczelni zachęcali młodych ludzi do aplikowania na warszawską uczelnię. Przekonywali, że studia na akademii to nie tylko wkuwanie teorii. Zaprezentowali także sprzęt używany podczas zajęć dodatkowych: do nurkowania, wspinaczki czy skoków spadochronowych. Ze studentami przyjechał ich prorektor, płk Grzegorz Kaliciak, słynny dowódca obrońców City Hall w irackiej Karbali. Obok podchorążych rozstawili stoisko terytorialsi z 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, która niedawno utworzyła batalion w pobliskim Trzebiatowie. Żołnierze WOT zachęcali do wstąpienia w szeregi ich formacji, prezentując swój sprzęt, m.in. karabinki MSBS Grot, granatnik przeciwpancerny RPG-7, karabin wyborowy BOR czy moździerz LM-60.

Nie zabrakło także grup rekonstrukcyjnych. W ich wykonaniu można było zobaczyć rekonstrukcje bitew III powstania śląskiego (w tym roku przypada setna rocznica tego zrywu). Nie zabrakło też pokazów dotyczących współczesnej historii polskich komandosów. I tak, rekonstruktorzy pokazywali sprzęt i umundurowanie m.in. specjalsów z batalionu szturmowego z Dziwnowa. Royal Marines zaprezentowali sprzęt brytyjski, a GRH Sewier – radziecki (turystów częstowali nawet herbatą z samowara).

Ważnym wydarzeniem był marsz byłych żołnierzy 56 kompanii specjalnej, wydzielonej z 1 Batalionu Szturmowego. Na Festyn Komandosa przyszli ze Szczecina, gdzie stacjonowała ich jednostka, jednocześnie zbierając fundusze na pomoc choremu dziecku. Organizatorom i rekonstruktorom pomagali harcerze z drużyny spadochronowej ZHP „Parasol” z Bierunia. Atrakcją były także występy zespołu szkockich kobziarzy „Pipes and Drums”, którzy w czasie festynu dali kilka koncertów w amfiteatrze.

Ale najważniejsi byli komandosi z Dziwnowa. Podczas uroczystego apelu, który odbył się w sobotę, dumnie przemaszerowali przed młodszymi kolegami – specjalsami. Komandosi z Dziwnowa odsłonili także tablicę z replikami medali zdobytych przez polskich spadochroniarzy na międzynarodowych mistrzostwach i wojskowych olimpiadach. Każdy z nich wpisywał się na listę obecności – w tym roku na Festyn przybyło aż 188 żołnierzy 1 Batalionu Szturmowego. Minutą ciszy uhonorowano wszystkich, którzy zmarli w minionym roku.

Marcin Górka

autor zdjęć: Małgorzata Górka

dodaj komentarz

komentarze


Zbrojeniówka coraz mocniejsza
Prezydencka wizyta na MSPO
Oręż przeciw dronom
Battalions of the Future
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Nowy Warmate i Gladius 2. Premiery Grupy WB na MSPO 2026
„Horyzont” przedłużony
Pomorze ma potencjał
„Zielona lista” już za miesiąc
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku
„Polski Semtex”, czyli wybuchowa oferta Łukasiewicza i Nitro-Chemu
PIAP HUNTeR w nowej odsłonie na MSPO
Najpierw poligon, potem studia
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Walka w dwóch światach
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Wyrok po tragedii w Krzekowie
PZL Mielec w planach MON-u
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Pancerna premiera HSW
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Zobacz nowoczesny sprzęt polskiego wojska
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Polska wzmacnia ochronę nieba
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Abordaż z polskim wsparciem
Gorący lipiec PKW Łotwa
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Agencja Uzbrojenia 2.0 będzie promować polski przemysł obronny
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Armaty do Rosomaków i Borsuków z HSW
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Pod okiem Chronosa
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Eksportowy Rosomak
Musimy zostać zauważeni
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Ciężki BWP z Huty Stalowa Wola
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
PGZ stawia na eksport
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Nowości z „Łucznika”
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Z prądem i pod prąd
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Premiery MSPO ‘26: system Gladius 2
Wystartował MSPO 2026
Toczki na miny, radary na granicę
Antydronowe ponczo z Polski
Grupa WB i Kongsberg będą rozwijać morskie bezzałogowce
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Flanka pod strażą
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Bezzałogowy myśliwiec przyleci z Polski?
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Nowa odsłona Wizjera
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Powstanie „Agencja Uzbrojenia 2.0”
Polonizacja coraz bardziej oczywista
Pomerania Has Potential
Homar-K coraz bardziej polski
Polska stal dla K2PL
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO