moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Pobiegli po nóż komandosa

Biegli przez dukty, wąskie ścieżki, pokonywali piaszczyste wzniesienia i strome pagórki – taką trasę przemierzyli uczestnicy 22. Biegu Przełajowego o Nóż Komandosa. W zawodach poświęconych pamięci byłego dowódcy wojsk specjalnych gen. broni Włodzimierza Potasińskiego jako pierwsi na metę dotarli Anna Gosk z 18 Pułku Rozpoznawczego i policjant Łukasz Oślizło.

W lublinieckim Kokotku, w sobotę przed południem zameldowali się miłośnicy biegów przełajowych. Zawodnicy – kilkuset mężczyzn i kobiet – stawili się, by powalczyć o tytuły mistrzowskie i nagrodę: grawerowany nóż szturmowy w stylizowanej oprawie. – Zaczynamy 22. Bieg Przełajowy o Nóż Komandosa. Zarejestrowaliśmy około 800 zawodników, ale nigdy na starcie nie ma kompletu. Tym razem do rywalizacji podeszło około 600 osób – mówi Łukasz Rosiński, prezes Wojskowego Klubu Biegacza Meta, który był organizatorem biegu.

W ramach Biegu o Nóż Komandosa rozegrano Mistrzostwa Polski Służb Mundurowych w Crossie.

REKLAMA

Zgodnie z wymaganiami WKB Meta w biegu mogą wystartować żołnierze, pracownicy lub funkcjonariusze służb mundurowych w służbie czynnej lub rezerwie (Policji, Straży Pożarnej, Straży Granicznej, Służby Więziennej, CBA, SKW, ABW oraz Straży Miejskiej, Straży Ochrony Kolei). – Wszyscy zawodnicy muszą wystartować w umundurowaniu polowym lub ćwiczebnym. Oznacza to, że mają mieć na sobie spodnie z długimi nogawkami, bluzy oraz buty wojskowe z cholewką powyżej kostki – dodaje Rosiński.

Kilkanaście minut przed startem był czas na rozgrzewkę i rozmowy ze znajomymi. – Ludzie na BONK-a, jak ten bieg potocznie nazywamy, przyjeżdżają regularnie. Pojawiają się oczywiście nowi zawodnicy, ale wśród startujących widzimy dużo znajomych twarzy – mówi jeden z organizatorów.

Trzy, dwa, jeden…

Bieg uroczyście rozpoczęła Marta Murzańska-Potasińska, wdowa po gen. broni Włodzimierzu Potasińskim, byłym dowódcy wojsk specjalnych, który zginął w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem.

Zawodnicy wystartowali punktualnie o godzinie 12. Kobiety musiały przebiec 5 km, mężczyźni dwa razy więcej. Trasa w obu przypadkach biegła przez leśne drogi, wąskie ścieżki i dukty. Zawodnicy musieli pokonywać też liczne pagórki. – Trasę staramy się co roku delikatnie modyfikować. Nie możemy od razu wpuścić kilkuset ludzi w las na wąskie ścieżki, bo byłoby to niewygodne i niebezpieczne. Zawodnicy na początek biegną drogą asfaltową. Po kilku kilometrach trafiają do lasu – mówi Łukasz Rosiński. Prezes WKB Meta dodaje, że najtrudniejszą dla sportowców częścią biegu jest pokonanie piaskowej góry. – Tu mało kto biegnie, raczej wszyscy wchodzą, bo jest naprawdę stromo – dodaje.

Jako pierwsza na metę dotarła szer. Anna Gosk z 18 Pułku Rozpoznawczego w Białymstoku. Dystans pięciu kilometrów pokonała w 20 minut i 20 sekund. – Bardzo się cieszę, że udało mi się obronić pierwsze miejsce sprzed roku. Prowadziłam od początku biegu. Atmosfera jest tu niezwykła, dlatego co roku jestem na różnego rodzaju imprezach sportowych w Lublińcu. I wrócę tu znowu za rok – mówiła chwilę po przekroczeniu linii mety szer. Gosk. Zawodniczka przyznaje, że bardzo lubi zawody o charakterze wojskowym. – Biegniemy w mundurach, ciężkich butach, więc nie jest łatwo. Ale satysfakcja na koniec jest ogromna – przyznała. Druga na mecie była Anna Ficner z Wydziału Konwojowego Komendy Głównej Policji, z czasem 21 min 17 s. – Od kilku lat jestem na BONK-u i zawsze staram się celować w podium, znowu się udało – mówiła. – To typowo crossowa trasa, jest trochę piachów, trochę podbiegów. Warto spróbować i wystartować, ale trzeba się przygotować. Ja na przykład trochę zmieniłam ostatnio treningi i więcej uwagi poświęcałam na ćwiczenia siłowe i podbiegi – dodała zawodniczka. 

Męska rywalizacja

Pośród 584 osób, które dotarły do mety 22. Biegu Przełajowego o Nóż Komandosa, byli także generałowie: Roman Polko i Jerzy Gut. – Włodek Potasiński był nie tylko moim dowódcą, ale przede wszystkim moim przyjacielem, dlatego tu jestem. W ubiegłym roku wystartowałem pierwszy raz w tym biegu i było naprawdę ciężko. Teraz poszło mi znacznie lepiej – mówił po zakończeniu biegu gen. Gut.

Uwagę zwracał na siebie także inny z zawodników – Michał Misiak, kapelan z Łodzi, który dystans 10 km pokonał w mundurze i sutannie. – To mój drugi start. Biegłem w sutannie, bo chciałbym swoją obecnością odkłamać pewne stereotypy na temat księży, a że jestem także żołnierzem, stąd również umundurowanie – mówił Misiak. Przyznał, że biegło mu się lepiej w pierwszej części biegu. – Górki mnie dobiły i zatrzymałem się, a potem już zacząłem maszerować. Ale to było niezwykłe doświadczenie sportowe i duchowe. Po drodze odmówiłem trzy razy różaniec i sam nie wiem, ile razy odpowiedziałem na pozdrowienia „szczęść Boże” – opowiadał kapelan.

Pośród mężczyzn pierwszy na metę dobiegł Łukasz Oślizło z Komendy Głównej Policji, który 10 km pokonał w 37 min 19 s. Zaraz za nim linię mety przeciął sierż. Artur Pelo, który startował w drużynie 1 Lęborskiego Batalionu Zmechanizowanego (37 min 46 s). – Nie spodziewałem się drugiego miejsca. Dziś mam imieniny, więc sam sobie zrobiłem prezent – mówił. – Druga część trasy nie jest łatwa, zwłaszcza dla debiutantów. Rywale są zawsze blisko i trzeba gnać co sił do mety – mówił podoficer z 7 Brygady Obrony Wybrzeża.

Z okazji święta komandosów

Pierwsza edycja Biegu o Nóż Komandosa odbyła się 18 października 1997 roku, przy okazji święta 1 Pułku Specjalnego Komandosów (dziś JWK). W biegu o długości 13,3 km wzięło udział 57 zawodników z całej Polski. Obecnie startuje około 800 mundurowych i ponad tysiąc dzieci (dzień wcześniej rozgrywane są zawody dla najmłodszych). Nagrodą główną był, i do dziś pozostał, symbol jednostki, czyli nóż szturmowy w stylizowanej oprawie wręczany przez jej dowódcę. Od trzeciej edycji w zawodach wprowadzono rywalizację w umundurowaniu polowym. Na początku biegli tylko żołnierze, później dołączyli do nich funkcjonariusze innych służb. W 2010 roku mundurowi zdominowali bieg na tyle, że w konsekwencji zaniechano rywalizacji w strojach sportowych.  Tego samego roku, wydarzenie poświęcono pamięci gen. broni Włodzimierza Potasińskiego, dowódcy wojsk specjalnych, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Rok wcześniej sam startował w Biegu o Nóż Komandosa.

Wyniki  

Mistrzostwa Służb Mundurowych w Crossie (mężczyźni, 10 km)

  1. Oślizło Łukasz (Komenda Główna Policji) 37 min 19 s
  2. Pelo Artur (1 Batalion Zmechanizowany Lębork) 37,46
  3. Burghard Jakub (Komenda Główna Policji) 38,10

Mistrzostwa Służb Mundurowych w Crossie (kobiety, 5 km)

  1. Gosk Anna (18 Pułk Rozpoznawczy) 20 min 20 s
  2. Ficner Anna (Komenda Główna Policji) 21,17
  3. Jeż Agnieszka (Straż Miejska Częstochowa) 24,47

Bieg o Nóż Komandosa, cywile (mężczyźni, 10 km)

  1. Żak Mariusz (Wyższa Szkoła Policji w Szczytnie) 43 min 45 s
  2. Janik Rafał (Strzelce Opolskie) 45,14
  3. Sygut Eliasz (Iłża) 45,35  

Bieg o Nóż Komandosa, cywile (kobiety, 5 km)

  1. Kurdyk Anna Paulina (xRunners Kalisz) 27 min 15 s
  2. Śleziak Ewa (Tarnowskie Góry) 27,45
  3. Walczak Sylwia (Sieradz Biega) 28,11
Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: Magdalena Kowalska Sendek

dodaj komentarz

komentarze


Miła sercu epoka Periniego
Minister Błaszczak podsumował trzy lata działalności resortu
Głosujcie na sportowców w mundurach!
Natowska dywizja gotowa do działania
Nominacje generalskie
Cywile trafią na kurs Jata
Żołnierze najlepsi w sportach walki
Raki u podhalańczyków
W Brukseli o bezpieczeństwie
Okręty NATO w polskich portach
Triumf polsko-holenderskiego teamu
Surdyn pierwszym mistrzem AFN
Playing the World
Wyślij paczkę do PKW
Kawalerzyści na górskich trasach
W Sejmie o formowaniu nowej dywizji
Testament geopolityczny prezydenta
Pokazy od kuchni
Pomoc dla bohaterów
Więcej pieniędzy dla żołnierzy
Nagroda dla medyka GROM-u
Wyjątkowy Vis
Shows from the backstage
Vis 100 nowy pistolet dla żołnierzy
Ekspresowa przeprawa przez Wisłę
Nothing Can Stop Our Tanks
Betar, Hagana i Irgun w polskiej szkole
Orliki kupione
Homar wyceniony
One step ahead of the enemy
Zmiany w ustawie o weteranach
Peowiacy. Pretorianie Piłsudskiego
Stępka pod „Albatrosa”
Lampart testuje współpracę sił Grupy Wyszehradzkiej
Pamiętajmy o grobach bohaterów Niepodległej
Rząd za kluczowymi zmianami
Wojna zaczyna się w czwartek
Wojna zaczyna się w czwartek
Kompania pełna braci
Polska Casa nad Irakiem
Our efforts passed muster
Curse of the Black Gold
Klątwa czarnego złota
Cel – bezpieczna Europa
W Bydgoszczy – o wyzwaniach dla bezpieczeństwa
Świąteczna paczka dla powstańca
Krew na wagę zwycięstwa
Judocy z 16 Dywizji zdobyli Puchar Wojska Polskiego
Nowy etap programu „Cross Attachment”
Tułacza droga Franciszka Ślusarza
Komiks o katyńskich bohaterach
Europejski Fundusz Obronny, czyli pieniądze (nie) do wzięcia?
Zmiany w powołaniach do służby wojskowej
Fly Eye dla terytorialsów
Pływacy z 12 Dywizji Zmechanizowanej na medal
Who Reaps the Whirlwind
Rosjanie zaatakowali ukraińskie okręty wojenne
100 miast na 100 lat
Natowska dywizja na straży wschodniej flanki

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO