moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Stalinowski wyrok śmierci na tysiącach Polaków

5 marca 1940 roku członkowie Politbiura, pod naciskiem Józefa Stalina, podjęli decyzję o zamordowaniu niemal 22 tys. polskich obywateli. Wyrok śmierci dotyczył jeńców z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz Polaków z więzień NKWD na Ukrainie i zachodniej Białorusi. Do mordu Moskwa przyznała się dopiero pół wieku później.

Posiedzenia Politbiura, czyli Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) [KC WKP(b)] odbywały się na Kremlu lub w rezydencji Stalina w podmoskiewskim Kuncewie. 5 marca 1940 roku w spotkaniu oprócz Józefa Stalina, sekretarza generalnego KC WKP(b), uczestniczyli: Klimient Woroszyłow (marszałek Związku Sowieckiego, minister obrony), Wiaczesław Mołotow (przewodniczący Rady Komisarzy Ludowych, minister spraw zagranicznych) i Anastas Mikojan (wiceprzewodniczący Rady Komisarzy Ludowych, minister handlu zagranicznego). Ich podpisy znalazły się na notatce – wniosku nr 794/5 Ławrentija Berii do Politbiura.

Pismo szefa NKWD (Narodnyj Komissariat Wnutriennich Dieł – Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych) i ministra spraw wewnętrznych z 5 marca 1940 roku było oznaczone klauzulą „ściśle tajne” oraz numerem P13/144. To właśnie podpisy złożone na wniosku Berii aprobowały wykonanie wyroku śmierci na niemal 22 tysiącach obywateli polskich. Za wyrokiem byli również Michaił Kalinin (przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR) i Łazar Kaganowicz (zastępca przewodniczącego Rady Komisarzy Ludowych, minister transportu). Na końcu notatki – wniosku nr 794/5 znalazła się również odręczna adnotacja „Wyk. Beria”.

REKLAMA

Protokół nr 13

Skład Biura Politycznego KC WKP(b) nie był utajniony. W 1940 roku jego członkami byli również Andriej Andriejew, Nikita Chruszczow i Andriej Żdanow. Podpisów tych trzech osób nie ma na notatce – wniosku nr 794/5 Berii. Postanowienia Politbiura były decyzjami ostatecznymi. W ZSRR żadne organy państwowe nie miały prawa ich podważyć. Z posiedzenia z 5 marca 1940 roku sporządzono protokół nr 13, który jest jednocześnie decyzją o egzekucji, bez sądu, polskich jeńców wojennych i więźniów.

W dokumencie, którego uwierzytelnioną kopię przekazano polskiemu rządowi w 1993 roku, nakazano Berii i kierowanemu przez niego NKWD ZSRR: „1) Sprawy znajdujących się w obozach dla jeńców wojennych 14 700 byłych polskich oficerów, urzędników państwowych, obszarników, policjantów, wywiadowców, agentów wywiadu, żandarmów, osadników i dozorców więziennych, 2) jak też sprawy aresztowanych i znajdujących się w więzieniach zachodnich obwodach Ukrainy i Białorusi w liczbie 11 000 osób – członków różnych kontrrewolucyjnych organizacji szpiegowskich i dywersyjnych, byłych obszarników i fabrykantów, byłych polskich oficerów, urzędników państwowych i zbiegów – rozpatrzyć w trybie specjalnym z zastosowaniem wobec nich najwyższego wymiaru kary – rozstrzelania.
II. Rozpatrzenie spraw przeprowadzić bez wzywania zatrzymanych i bez przedstawienia zarzutów, decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia (…).
III. Rozpatrzenie spraw i powzięcie uchwały zlecić trójce w składzie towarzyszy Mierkułowa, Kobułowa i Basztakowa (naczelnika I Wydziału Specjalnego NKWD ZSRR)”.

Co istotne, w protokole zlecono wydawanie wyroków „trójce”, czyli komisji powołanej na mocy rozkazu NKWD z lipca 1937 roku. Ich zadaniem było szybkie rozpoznawanie spraw sądowych dotyczących działań antyradzieckich i antykomunistycznych. Biuro Polityczne KC WKP(b) do wydawania wyroków śmierci na Polakach wskazało Wsiewołoda Mierkułowa, Bogdana Kobułowa (zastępców Berii) i Iwana Basztakowa.

Protokół nr 13 uzupełnia notatkę Berii – wniosek do Politbiura. Szef NKWD napisał m.in.: „W obozach NKWD ZSRR dla jeńców wojennych i w więzieniach zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi w chwili obecnej przetrzymywana jest wielka liczba byłych oficerów armii polskiej, byłych pracowników polskiej policji i organów wywiadu, członków polskich nacjonalistycznych kontrrewolucyjnych partii, członków ujawnionych kontrrewolucyjnych organizacji powstańczych, zbiegów i innych. Wszyscy oni są zawziętymi wrogami władzy sowieckiej, pełnymi nienawiści do ustroju sowieckiego. Jeńcy wojenni, oficerowie i policjanci, przebywając w obozach, próbują kontynuować działalność kontrrewolucyjną i prowadzą antyradziecką agitację. Każdy z nich tylko czeka na uwolnienie, aby mieć możliwość aktywnego włączenia się do walki przeciwko władzy radzieckiej”.

Beria podał też Stalinowi szczegółowe dane dotyczące przetrzymywanych w obozach jeńców wojennych. Wyszczególnił: 295 generałów, pułkowników i podpułkowników, 2080 majorów i kapitanów, 6049 poruczników, podporuczników i chorążych, 1030 oficerów i podoficerów policji, straży granicznej i żandarmerii, 5138 szeregowych policjantów, żandarmów, dozorców więziennych i agentów wywiadu oraz 144 urzędników, obszarników, księży oraz osadników. Szef NKWD poinformował również Stalina i Biuro Polityczne KC WKP(b) o stanie zatrzymanych w więzieniach zachodnich obwodów Ukrainy i Białorusi. Informował o 18 632 aresztowanych, w tym 10 685 Polaków. Zaznaczył, że wśród nich jest: „1207 byłych oficerów, 5141 byłych policjantów, agentów wywiadu i żandarmów, 347 szpiegów i dywersantów, 465 byłych obszarników, fabrykantów i urzędników, 5345 członków różnorakich kontrrewolucyjnych i powstańczych organizacji i różnych kontrrewolucyjnych elementów, 6127 uciekinierów”.

Zbrodnia katyńska

Po decyzji z 5 marca 1940 roku NKWD zaczęło bardzo szybko działać. 3 kwietnia 1940 roku rozpoczęło likwidację obozu w Kozielsku, a dwa dni później obozów w Starobielsku i Ostaszkowie. Jeńców wywieziono do Katynia, Charkowa i Kalinina (obecnie Twer), gdzie wykonywano egzekucje. Funkcjonariusze NKWD zabijali oficerów strzałem w tył głowy. W ciągu następnych sześciu tygodni rozstrzelano 14 587 polskich jeńców oraz zgładzono około 7300 Polaków przetrzymywanych w więzieniach na terenach przedwojennych wschodnich województw Rzeczypospolitej. Pochowano ich w różnych miejscach, m.in. w Bykowni koło Kijowa.

Tylko nielicznym oficerom, którzy byli przetrzymywani w obozach jenieckich, udało się uniknąć rozstrzelania. Jednym z nich był ppłk Zygmunt Berling, który ocalał tylko dlatego, że zgodził się służyć w sowieckich szeregach. Przed likwidacją obozu w Starobielsku wywieziono go do Moskwy. Historyk Norman Davies w książce „Powstanie ’44” stwierdził: „Motywy działania Berlinga z pewnością nie były proste. Można by się w nich doszukać urazy wobec dawnych zwierzchników, próżności, oportunizmu, strategicznego poczucia rzeczywistości i strachu o własną skórę. (…)”. Wspomniał też o jego rozmowie z Berią: „W czasie gdy go przesłuchiwano na Łubiance, Berling zapewne nie wiedział o masakrze w Katyniu. Ale według różnych źródeł – w tym świadectwa wdowy po nim – był obecny na decydującym spotkaniu z Berią w październiku 1940 roku, kiedy to – odpowiadając na pytanie o zaginionych oficerów – Beria zrobił mrożącą krew w żyłach uwagę: «my sdiełali s nimi bolszuju oszybku» (zrobiliśmy z nimi wielki błąd)”.

Po raz pierwszy w historii do tego „wielkiego błędu” Moskwa przyznała się dopiero w 1990 roku. W 50. rocznicę dokonania zbrodni radziecka agencja informacyjna TASS opublikowała komunikat zatwierdzony przez Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. W komunikacie tym stwierdzono, że za zbrodnię na polskich oficerach odpowiedzialny jest NKWD. Sekretarz generalny KC KPZR Michaił Gorbaczow przekazał Wojciechowi Jaruzelskiemu zbiór dokumentów związanych ze zbrodnią katyńską.

47 lat przed komunikatem agencji informacyjnej TASS o zbrodni NKWD, 11 kwietnia 1943 roku, informację o odkryciu grobów w Katyniu podała niemiecka agencja Transocean. Dwa dni później o odkryciu ciał polskich oficerów poinformowało Radio Berlin. Masowe groby w Katyniu odkryli podczas niemieckiej okupacji ZSRR Polacy – przymusowi robotnicy niemieckiej Organizacji Todt, która zajmowała się budową wojskowych obiektów. Informacja o odkryciu dokonanym przez Polaków szybko dotarła do Niemców, którzy już w kwietniu 1943 roku rozpoczęli ekshumacje ciał, a na miejsce zbrodni zwozili międzynarodowych obserwatorów. Ustalono wówczas, że kilkanaście tysięcy Polaków zginęło wiosną 1940 roku. Niemcy starali się udowodnić, że polscy oficerowie stali się ofiarami bolszewickich okrucieństw. Z kolei Kreml winą za mord na Polakach obarczył Niemców i nie wycofał się z tych oskarżeń przez blisko pół wieku.

Jacek Szustakowski

autor zdjęć: IPN, zbiory Muzeum Katyńskiego
 

dodaj komentarz

komentarze


Kpt. Jacek Siewiera – na pierwszej linii walki z pandemią
 
Mistrzowskie zagranie przegranych
Nowy etap w sporcie wojskowym rozpoczęty
Afganistan. Czas wracać do domu
Pierwsze kroki na linie
Prezydent Duda: współpraca wojskowa z USA ponad polityką
Łask czeka na myśliwce V generacji
Kuźnie oficerskich kadr
Michał Szeliga – przywraca pamięć o przodkach ze Wschodu
Pamiętamy o katastrofie smoleńskiej
Przeciwlotnicy i artylerzyści wkrótce w 18 Dywizji
Błękitni po raz trzeci w Libanie
Nagroda nie tylko od dowódcy
Filip Bątkowski – menedżer sportu i… żołnierzy
Spadochroniarze gotowi do misji w Kosowie
Polska obecność w europejskich projektach zbrojeniowych
Jak komuniści z LWP niszczyli tradycje polskiego wojska
Rosomaki na okrętach
Ogień z trzech poligonów
Mjr rez. Wojciech „Zachar” Zacharków – nigdy nie chodzi na skróty
Rumuński „Scorpion Spring”
Nowy zarząd PGZ
Udany weekend żołnierzy
Większe uprawnienia dla wojskowych ratowników medycznych
Kierunek: certyfikacja
Błękitna Armia wyrusza do Polski
Katyń – symbol bezprzykładnej zbrodni
Jedyna taka brygada
Nowy karabin z Tarnowa
Leopardy w natarciu
Podchorążowie medycyny pomagają w szpitalach
Na WAT nauczą się kierować Dunajem
Pierwszy ośrodek wychowania fizycznego armii polskiej
Skok na wyższy poziom
Nowy batalion na Lubelszczyźnie
Artylerzyści będą stacjonowali w Nowej Dębie
Leki za zero złotych należą się rannym weteranom!
Kolejne Herculesy dla wojska
Wojsko pomoże w organizacji punktów szczepień
Bitwa pod Iganiami, czyli stracona szansa
Sportowy jubileusz
Morskie targi zbrojeniowe, czyli surfowanie po sieci
Test na flance
Ukraiński kurs na Zachód
Specjalsi zakończyli dyżur w Siłach Odpowiedzi NATO
Siły powietrzne czekają na F-35
Course on Diplomacy
Kwalifikacja? Może w czerwcu
Korekta do igrzysk: dwunasty złoty medal dla Polski
IPN zaprasza na festiwal filmów o totalitaryzmie
Kurs na dyplomację
Złoto ustrzelone w Indiach
Budujemy infrastrukturę dla wojsk sojusznika
„Wolverine Strike” odpiera atak
Nowe książeczki wojskowe
Buzdygan Internautów 2020 – zaczynamy głosowanie!
Jak wojsko walczy z pandemią
Polska stawia na fregaty Miecznik
Sto sekund do zagłady
Pamiętaj o oświadczeniu majątkowym
Osłonić konwój, ratować rozbitków
Łączenie dwóch światów
Opiniowanie po nowemu
Admirał Bauer nowym szefem Komitetu Wojskowego NATO
Niemcy donoszą światu o Katyniu
Ćwiczenia, szczepienie i odlot do Afganistanu
Aplikacja dla kandydatów do wojska
Mężny duch dla ratowników

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO