moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Wielonarodowa Brygada śladem polskich bitew

Jak wyglądało starcie pod Tomaszowem Lubelskim? Czy partyzanci pod Osuchami mogli wydostać się z okrążenia? Na takie pytania próbowali odpowiedzieć żołnierze   Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygady, którzy na Lubelszczyźnie odwiedzili miejsca bitew polsko-bolszewickich i z II wojny światowej. Każdą przeanalizowali pod względem taktycznym, opracowując mapy i tło geopolityczne.  

– Podróże historyczno-geograficzne pozwalają bliżej poznać i pokochać historię, a znajomość przebiegu konfliktów zbrojnych i bitew jest nieodzownym elementem warsztatu oficera – podkreśla płk Zenon Brzuszko, dowódca  Wielonarodowej Brygady (LITPOLUKRBRIG). Oficerowie z Polski, Litwy i Ukrainy już wcześniej brali udział w wycieczkach historycznych – byli w Przemyślu i Zamościu, a w stolicy zwiedzali Muzeum Powstania Warszawskiego. – To była bardzo ważna wyprawa, bo każdy z nas słyszał o powstaniu, ale nie wszyscy zdawali sobie sprawę, jak brutalnie Niemcy rozprawili się z ludnością i jak duża była skala zniszczeń w Warszawie – podkreśla mjr Kostas Petrovas z Litwy. – Wtedy jednak tylko zwiedzaliśmy muzeum, nie próbowaliśmy analizować i oceniać tamtych zdarzeń – dodaje szef sekcji doktryny i szkolenia LITPOLUKRBRIG.

Tym razem głównym celem podróży historyczno-wojskowej kilkunastu oficerów z Polski, Litwy i Ukrainy była właśnie dokładna analiza prowadzonych działań militarnych. Żołnierze odwiedzili m.in. Komarów, Tomaszów Lubelski i Osuchy, czyli miejsca największych bitew wojny polsko-bolszewickiej i z II wojny światowej na Lubelszczyźnie. Ciężar przygotowań do wyjazdu wzięły na siebie sekcje rozpoznania i operacyjna. – Oficerowie z sekcji S-2 i S-3 otrzymali zadanie sporządzenia map tych terenów, planów operacyjnych działań oraz odpowiednich prezentacji dotyczących każdej batalii – wyjaśnia mjr Kostas Petrovas. – Niezwykle ważne było też zarysowanie tła politycznego i historycznego, bo o poszczególnych bitwach nie da się rozmawiać w oderwaniu od sytuacji geopolitycznej i militarnej – zaznacza Litwin.

REKLAMA

W Komarowie żołnierze z Wielonarodowej Brygady analizowali kierunki uderzenia polskiej kawalerii podczas bitwy, która rozgrała się tu pod koniec sierpnia 1920 roku. Kilkanaście kilometrów dalej dyskutowali z kolei o taktyce polskich wojsk w bitwach kampanii wrześniowej pod Tomaszowem Lubelskim. A w Osuchach i Puszczy Solskiej zastanawiali się, jakie szanse wyjścia z niemieckiego okrążenia podczas akcji „Sturmwind II” mieli polscy partyzanci. – Problemem leśnych oddziałów było dość duże rozproszenie. Dlatego podjęły one próbę przebicia się w zbyt szerokim terenie – wyjaśnia por. Robert Orzechowski, zastępca szefa sekcji S-3 LITPOLUKRBRIG. – Gdyby wszystkie zgrupowania przebijały się w jednym punkcie, wtedy, nawet w obliczu przeważających sił wroga, w tym konkretnym miejscu przewaga byłaby po ich stronie – dodaje oficer. Starcie pod Osuchami z czerwca 1944 roku jest uznawane za największą partyzancką bitwę w Polsce podczas II wojny światowej.

Żołnierze podkreślają, że nie sztuką jest oceniać decyzje ówczesnych dowódców, znając skutki i dysponując znacznie szerszą wiedzą. Dyskutowali zatem nie o słuszności rozkazów, ale o tym, jak zostały one zrealizowane. –Wtedy głównodowodzący nie mieli tak całościowego oglądu sytuacji, a mimo to podejmowali próby walki oraz bardzo trudne i heroiczne decyzje. Chwała im za to – podkreśla zastępca szefa sekcji S-3 LITPOLUKRBRIG.

Oficerowie zastanawiali się również, jak dziś mogłyby wyglądać stoczone kilkadziesiąt lat temu bitwy. Dzięki wyjazdowym zajęciom mogli dokładnie przeanalizować teren, na którym się toczyły, bo to głównie od warunków naturalnych zależy, jakiego sprzętu żołnierze mogą użyć. – Przedstawiliśmy swoje spostrzeżenia i ewentualne scenariusze tych potyczek z uwzględnieniem zupełnie innego sposobu prowadzenia działań i narzędzi walki – mówi kpt. Maciej Płonka z sekcji inżynieryjnej Wielonarodowej Brygady. Żołnierze określili m.in. punkty terenowe, które są kluczowe dla powodzenia operacji. Wyznaczyli korytarze podejścia i miejsca rozmieszczenia poszczególnych rodzajów wojsk, m.in. artylerii czy wojsk inżynieryjnych.

Czy takie porównania mają sens? Zdaniem dowództwa Wielonarodowej Brygady, są one jak najbardziej uprawnione, mimo że współczesne konflikty zbrojne w wielu aspektach różnią się od tych z przeszłości. – Nawet linie, które dzielą walczące strony, straciły swój pierwotny charakter. Jednak analiza wniosków z użycia kawalerii w wojnie polsko-bolszewickiej, działań jednostek pancernych w kampanii wrześniowej 1939 roku czy operacji asymetrycznych podczas II wojny światowej pozwala wskazać sporo podobieństw do współczesnego pola walki. Technologia idzie naprzód, natomiast pewne elementy pozostają takie same – wyjaśnia płk Zenon Brzuszko. – Dlatego dzięki takim ćwiczeniom oficerowie mogą poszerzać swój warsztat operacyjno-taktyczny, a dowództwo ma okazję, aby ocenić ich pracę w tym aspekcie – podkreśla płk Brzuszko.

Dowództwo Wielonarodowej Brygady już kreśli plany podobnych ćwiczeń w terenie. W najbliższym czasie oficerowie z trzech państw chcą odwiedzić kluczowe miejsca związane z Bitwą Warszawską z 1920 roku i dokładnie przeanalizować jej przebieg. – To była przecież niezwykła potyczka, która zatrzymała bolszewicką nawałę i pozwoliła ocalić niepodległość nie tylko Polsce, ale także wielu innym krajom i narodom. Dlatego jest to nasz priorytet – uzasadnia mjr Kostas Petrovas z LITPOLUKRBRIG.

Litewsko-Polsko-Ukraińska Brygada liczy ponad 4 tys. żołnierzy, którzy stacjonują na co dzień w swych jednostkach macierzystych. Dowództwo brygady mieści się natomiast w Lublinie. Tu też stacjonuje obecnie 58 oficerów polskich, 18 ukraińskich i 5 litewskich. Ich kadencja trwa trzy lata. Polska jako pierwsza otrzymała prawo mianowania dowódcy Wielonarodowej Brygady. Później dowództwo obejmie oficer ukraiński.

Piotr Raszewski

autor zdjęć: kpt. Oleksandr Gain

dodaj komentarz

komentarze


Podziękować bohaterom
Nowa współpraca wojskowa UE
Czołgi T-72 będą modernizowane
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
Zielone światło dla Pilicy
Komandorzy wrócili nad morze
Żołnierze najlepsi w szachowych mistrzostwach kraju
Podwójny bohater. Od Powstania Warszawskiego do wojny w Indochinach
Twórcy SPO odznaczeni
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Rano żołnierz, po południu student
Wojsko pomogło komunistom utrzymać monopol władzy
Zielone światło dla stoczni
Minister Macierewicz wygrał w sądzie z gen. Dukaczewskim
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Kawaleryjski trening na koniach
Piłkarska jesień wojskowych drużyn – czas na podsumowania
Spartakiada: Zmechanizowani ze Szczecina kontra Czarna Dywizja
Pod błękitną flagą NATO
Raport MON o książce Tomasza Piątka
Pożegnanie ofiar stalinizmu
Rezerwiści opanowali poligon
Skandal wokół Caracali i Tigerów
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Na ASzWoj o wyzwaniach bezpieczeństwa międzynarodowego
MON i MSZ o katastrofie smoleńskiej
Wojownicy z 16 Dywizji Zmechanizowanej w oktagonie
Wojskową ciężarówką na górskich stokach
Rząd Mateusza Morawieckiego zaprzysiężony
Bałtyckie ciemności
Drugie życie Challengerów
Jeszcze mobilniejsze NATO
Wojskowa komisja wyjaśni, co stało się w Dęblinie
Więcej pieniędzy na obronność
Podchorążowie Szkoły Orląt wylądowali
Z okazji urodzin wielkiego Polaka
Wojsko zaangażowane w „Szlachetną Paczkę”
Żołnierze 25 Brygady Kawalerii Powietrznej szkolą się w Wędrzynie
MON zapowiada: strzelnica w każdym powiecie
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
W sporcie nie ma mocnych na 11 LDKPanc
Wsparcie dla misji Air Policing
PKW Łotwa – druga zmiana wyrusza na misję
Szkolenie ogniowe podhalańczyków
Świętowali na sportowo
Siła ognia
Wyjątkowa kolekcja
Świąteczne paczki dla żołnierzy na misjach
Z ruin Warszawy do piekła Indochin
Argentyńska zagadka
„Bechowiec” – karabin prosto z kuźni
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
O co walczą Polki w mundurze
Kombatanci na spotkaniu opłatkowym

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO