moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Gotowi do „Noble Jump’17”

Trzystu żołnierzy stawiło się na poligonie w Świętoszowie. Najważniejszy sprawdzian czekał 10 Batalion Zmechanizowany Dragonów, którego wojskowi od stycznia dyżurują w siłach natychmiastowego reagowania, tzw. szpicy NATO. Zmechanizowani przygotowują się bowiem do manewrów Sojuszu „Noble Jump’17”. Tym razem trenowali współdziałanie z pododdziałami wsparcia.

Kompania zmechanizowana dostała rozkaz: zatrzymać nacierającego przeciwnika. Tym razem Dragoni z batalionu 10 Brygady Kawalerii Pancernej ćwiczyli w Świętoszowie działania zintegrowane. Zmechanizowani korzystali ze wsparcia baterii artylerii samobieżnej wyposażonej w haubice 2S1 Goździk, plutonu z wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike oraz baterii moździerzy 120 mm. Przed atakiem wrogiego lotnictwa ubezpieczała ich bateria przeciwlotnicza wyposażona w  samobieżne zestawy przeciwlotnicze Biała.

Najważniejszym zadaniem była współpraca z innymi pododdziałami. Podczas dyżuru w szpicy NATO żołnierze z 10 Batalionu Zmechanizowanego Dragonów podlegają 20 Brytyjskiej Brygadzie Pancerno-Zmechanizowanej zwanej „The Iron Fist”. Dowódca brygady w razie potrzeby może wzmocnić naszych żołnierzy pododdziałami innych rodzajów wojsk. – W rejonie potencjalnego konfliktu nie będzie już czasu na naukę, dlatego współdziałanie polskich dowódców z innymi rodzajami wojsk sojuszniczych armii musi być na najwyższym poziomie – podkreślał ppłk Wojciech Strzelecki, dowódca 10 Batalionu Zmechanizowanego. Testem współpracy będą zaplanowane na czerwiec manewry szpicy „Noble Jump’17” w Rumunii. Zmechanizowanych będą wówczas wspierać pododdziały rumuńskie, brytyjskie, amerykańskie i hiszpańskie.



Film: Bogusław Politowski / polska-zbrojna.pl

Alarm w środku nocy

Na treningu w Świętoszowie stawiło się prawie 300 żołnierzy. Na poligon przywieźli około 70 wojskowych pojazdów. Główną siłą były bojowe wozy piechoty, samobieżne haubice Goździk oraz zestawy przeciwlotnicze Biała.

To szkolenie różniło się od poprzednich. Rozpoczęło się bowiem nocnym alarmem, po którym żołnierze batalionu musieli natychmiast stawić się w koszarach. Załadowali sprzęt na pojazdy i o świcie rozpoczęli w trybie alarmowym marsz do wskazanych rejonów wyjściowych.

Oprócz kompanii zmechanizowanej w teren wyjechały także kompanie: wsparcia, dowodzenia oraz logistyczna.

Kompania zmechanizowana, dowodzona przez kpt. Jana Bochnackiego, szybko osiągnęła gotowość bojową, by zorganizować punkt oporu mający powstrzymać przeciwnika. Tego typu zadania taktyczne i ogniowe żołnierze będą ćwiczyć właśnie podczas „Noble Jump’17”. Kapitan Bochnacki wrócił niedawno z rekonesansu w Rumunii, gdzie trwają ostatnie przygotowania do manewrów. – Tam jednak będzie znacznie trudniej niż na naszym treningu. Będziemy działali w terenie zupełnie nieznanym – podkreśla oficer. Jak dodaje, podczas rekonesansu przekonał się, że obszar rumuńskiego poligonu jest bardzo pofałdowany, a to utrudni np. załogom BWP-ów prowadzenie celnego ognia.

Test dla dowódców

Na sygnał dowódcy batalionu pododdziały z rejonów wyjściowych ruszyły do działań. Wkrótce na pasie taktycznym poligonu koło Świętoszowa rozległy się kanonady. Słychać było precyzyjne uderzenia kierowane w ściśle określone miejsca.

Scenariusz ćwiczeń nie był wcześniej znany żołnierzom. Nie wiedzieli oni, w którym miejscu i w jakiej odległości ukażą się cele imitujące przeciwnika. To wymagało od dowódców szybkich decyzji taktyczno-ogniowych, gdy przeciwnik oskrzydlał kompanię. Ponieważ wrogie siły nacierały na dwa skrzydła jednocześnie, dowódca kompanii musiał szybko rozdzielić sektory ostrzału prowadzonego przez jego pododdział. A gdy główne siły przeciwnika zaczęły nacierać centralnie, dowódca musiał wydać rozkaz ześrodkowania ognia.

Zajęcia zmechanizowanych na chwilę przerwał pożar, który wznieciły pociski wystrzelone w okolicach pola tarczowego. W gęstym dymie tarcze przestały być widoczne. Dwa zastępy strażaków z komendy poligonu szybko ugasiły palące się wrzosowisko i test strzelecki można było zakończyć.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: Bogusław Politowski

dodaj komentarz

komentarze


Borsuk po czesku
Większe wsparcie MON dla poszkodowanych w nawałnicach
Jak „Dunaj” zalał Praską Wiosnę
Wojsko pomoże wszystkim potrzebującym
Bój o czarną perłę w koronie
JWK – najlepsze miejsce dla podoficera
Żołnierze 6 Brygady Powietrznodesantowej na ćwiczeniach
Dwa medale triatlonistek
Operacja „Hydra”
Dezinformacja – potężna broń w rękach Kremla
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Trump przypomniał Polsce o jej znaczeniu w Europie
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Wirus wzmocni polskie wojska rozpoznania
Pobiegli, by uczcić specjalsów
Dyżury będą i w Gdyni, i w Darłowie
MON zaprosił dzieci na kolonie
Pakt Ribbentrop-Mołotow: gra i zagłada
Pięcioboistki wojskowe zmotywowane do pracy
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Bitwa, która uratowała Europę
Zadanie logistyków – zaopatrzyć kontyngent w Kuwejcie
Szczeciński finał The Tall Ships Races
ORP „Czernicki” bliżej domu
ORP „Czajka” pomoże Łotyszom
Dwa medale spadochroniarzy w Pucharze Świata
Sojusz pod presją
Polska zainteresowana kolejnymi Leopardami
Przełom w finansowaniu armii
Saperzy pracowali na dnie jeziora
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Żołnierze NATO w Dolinie Rospudy
Jakie są procedury wydawania koncesji na broń
Islandzka mangusta
Na modernizacji szpitala skorzystają pacjenci
Sukces eksportowy Jakusza
Sprzęt na potrzeby misji
Marynarz ratował ludzi po nawałnicy
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Zamość stolicą filmów historycznych
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Wojsko wraca na uczelnie
Rumunia kupuje Patrioty
Poczet żołnierzy AK
Żołnierze pomagają poszkodowanym przez nawałnice
Zgrupowanie „Chojnice” pomaga nad Brdą
Zmechanizowani na „Brave Warrior”
Tabor dla wojska
Tomasz Szatkowski: Chcemy współpracy w przygotowywaniu reformy dowodzenia armią
USA zapewniają o wsparciu dla Europy Środkowo-Wschodniej
Wolontariusze remontują czołgi
Pożegnanie trzeciej zmiany PKW OIR w Kuwejcie
Brązowy medal szpadzistek
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO