moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Kolekcja inna niż wszystkie

Osiemset czapek, trzysta mundurów, tysiące pamiątek wojskowych: ryngrafów, naszywek, proporczyków – przez 40 lat Seweryn Przybył zbierał pamiątki związane z polskimi i zagranicznymi służbami mundurowymi, głównie z okresu zimnej wojny. Teraz wyjątkową kolekcję militariów przejął jego syn Michał, i chce stworzyć multimedialne centrum historyczno-edukacyjne.

Wszystko zaczęło się na początku lat 70., gdy Polacy zbierali głównie znaczki i monety, Seweryn Przybył postanowił zbierać… nakrycia głowy. – Gdy miałem kilkanaście lat obejrzałem program telewizyjny o pewnym Czechu, który gromadził w domu nakrycia głowy. Pomyślałem wtedy, że też chciałbym mieć taką kolekcję, ale kapelusze i zwykłe czapki zupełnie mnie nie interesowały, za to od małego pasjonowałem się wojskiem – wspomina początki swojej pasji Seweryn Przybył, twórca wyjątkowej kolekcji.

Pierwszą żołnierską czapkę młody zbieracz kupił w sklepie wojskowym. Kolejną dostał od kolegi, którego ojciec był żołnierzem. Z czasem zaczął zbierać wszystko, co jest związane ze służbami mundurowymi. Ciekawych pamiątek militarnych wypatrywał na targach i bazarach. Choć – jak mówi – nie zawsze starczało pieniędzy, by kupić wypatrzony przedmiot. – Jak tylko pojawiały się jakieś pieniądze, wydawałem je na pamiątki. Moja kolekcja zaczęła gwałtownie rosnąć, gdy poszedłem do wojska, bo dopiero wtedy zdobywanie takich przedmiotów stało się łatwiejsze – przyznaje Seweryn Przybył.

Kolekcjoner przeprowadził się do Cieszyna, gdzie przez 35 lat służył w Wojskach Ochrony Pogranicza. – Jak odszedłem ze służby i dostałem odprawę, to kupiłem w Katowicach czapkę policjanta francuskiego. Upatrzyłem ją sobie cztery lata wcześniej. Plusem było to, że na początku kosztowała 450 zł, a kupiłem ją za 230 zł – śmieje się były pogranicznik.

Po przejściu na wojskową emeryturę kolekcjoner wciąż oddawał się swojej pasji. W domu pojawiało się coraz więcej kartonów, w których magazynował zdobyte przedmioty. Z czasem pudła z pamiątkami zaczęły przeszkadzać w poruszaniu się po mieszkaniu. Hobbysta postanowił przenieść je na strych. Po kilku latach zawartością opakowań zainteresował się jego syn. – Gdy zacząłem rozpakowywać kartony, zobaczyłem ogrom kolekcji – opowiada Michał Przybył, któremu ojciec przekazał swoje zbiory. – Stanęliśmy przed dylematem, albo zrobimy z nią coś pożytecznego, albo ją sprzedamy. Trudno jednak sprzedać coś, czemu tata poświęcił czterdzieści lat – dodaje Michał Przybył.

Młody kolekcjoner zaczął od inwentaryzacji zbiorów. Po pięciu żmudnych miesiącach katalogowania przedmiotów okazało się, że przez cztery dekady jego ojciec zgromadził ponad 800 nakryć głowy, 300 mundurów oraz tysiące odznaczeń, naszywek i innych żołnierskich pamiątek. Większość z nich dokumentuje historię służb mundurowych okresu zimnej wojny. – Mamy między innymi zimową czapkę ostatniego komendanta Wojsk Ochrony Pogranicza gen. bryg. Feliksa Stramika. Jest też pamiątkowe odznaczenie pierwszego ataché FBI w Polsce, wiele czapek generalskich, oryginalne odznaki Korpusu Ochrony Pogranicza i kompletny mundur pułkownika milicji bułgarskiej z lat 60 – wymienia niektóre z eksponatów Michał Przybył. Oprócz tego w kolekcji znajdują się m.in. mundury: płk. Ludwika Madydy, weterana II wojny światowej, gen. Mieczysława Gocuła, byłego szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, a także oficera Żandarmerii Austriackiej, generała ZSRR oraz żołnierza holenderskiego. W zbiorach jest też ornat kardynała Stefana Wyszyńskiego, mundury oficerskie kapelanów Wojska Polskiego oraz płaszcz generalski Ryszarda Borskiego, Ewangelickiego Biskupa Wojskowego. Wśród eksponatów są również: mundur Legii Cudzoziemskiej, czapka amerykańskiego generała oraz medale, odznaczenia, ryngrafy i bandery z polskich okrętów.

Nowy właściciel rozpoczął też poszukiwania miejsca, w którym kolekcja mogłaby być zaprezentowana. Na początku pomoc zaoferowała jedna z fundacji, udostępniając 65-metrowe pomieszczenie. – Pomyślałem wtedy, super! Mamy pomieszczenie, więc zrobimy wyjątkowe muzeum, ale już w trakcie przenoszenia rzeczy okazało się, że jest tu zdecydowanie za mało miejsca – wspomina Michał. Niewielką ekspozycję obejrzało kilkaset osób, wśród nich m.in. gen. Zygmunt Mierczyk, były rektor-komendant Wojskowej Akademii Technicznej, który podarował kolekcjonerowi swój mundur.

Pierwszy sukces zainspirował Michała i jego przyjaciół do założenia stowarzyszenia rekonstrukcyjno-historycznego i jeszcze większej promocji wyjątkowych zdobyczy. – Dzięki takiej formie działalności możemy je nie tylko eksponować, ale i cały czas powiększać – przyznaje Mirosław Gaura, prezes Stowarzyszenia „Barwa i Broń”. Członkowie stowarzyszenia przenieśli część zbiorów do skansenu w Ochabach Wielkich – największego takiego obiektu na Śląsku Cieszyńskim. Tam na 150 metrach kwadratowych prezentowany jest jednak wciąż niewielki wycinek wojskowej kolekcji. Pasjonaci obliczyli, że na wyeksponowanie całości zbiorów potrzebne byłoby pomieszczenie nie mniejsze niż 1000 metrów kwadratowych.

Militarna ekspozycja pozostanie w Ochabach Wielkich do października. Co będzie później? Plany są ambitne. Grupa chciałaby otworzyć interaktywne centrum muzealno-historyczne. – To jest nasz życiowy projekt – podkreśla Michał Paszek, koordynator projektu „Centrum Historyczne”. – Nie chcemy by pozostało po nas tylko wspomnienie o fajnej kolekcji. Dlatego stworzyliśmy plany centrum multimedialno-interaktywnego, jakiego w tej części Europy jeszcze nie ma – dodaje koordynator projektu.

Inicjatorzy przedsięwzięcia zaznaczają, że nie chcą tworzyć kolejnego muzeum „w gablotach”. Obecnie skupiają się na poszukiwaniu miejsca i osób zainteresowanych wsparciem tej inicjatywy. – Liczymy, że do naszych pomysłów uda się przekonać kogoś z pasją. Szukamy ludzi, którzy pomogą nam finansowo, ale również merytorycznie i praktycznie – wyjaśnia koordynator projektu „Centrum Historyczne”. – Jestem pewny, że takie muzeum byłoby dużą atrakcją nie tylko na skalę regionu, ale nawet kraju – zapewnia z kolei Michał Przybył, właściciel wyjątkowego zbioru.

Piotr Raszewski

autor zdjęć: Michał Przybysz

dodaj komentarz

komentarze


Żołnierz WOT-u mistrzem wojska w szachach
Raki potrafią mocno szczypać
Dni Radiolokacji
Nowa współpraca wojskowa UE
Patrioty o krok bliżej
Tragedia SS „Wigry”
Raport MON o książce Tomasza Piątka
MON odzyska narzędzia analizy planów operacyjnych
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Więcej pieniędzy dla żołnierzy
Konkurs na projekt muralu
Język współpracy
Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku
Nie lekceważymy żadnego problemu
Polskie myśliwce nad Bułgarią
Błękitna Armia na ekranie
Więcej pieniędzy na obronność
InSec, czyli debaty o bezpieczeństwie kraju
Trzy medale przełajowców na wojskowych mistrzostwach świata
Patrioty coraz bliżej
Drugie życie Challengerów
Blok operacyjny na miarę XXI wieku
Świętowali na sportowo
Raki atakują
Posłowie o przemyśle stoczniowym
MON pomaga spełniać marzenia dzieci
Boeing dla VIP-ów wylądował w Polsce
Umowy na IFF i Jarzębinę-S
Jeszcze mobilniejsze NATO
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
Twórcy SPO odznaczeni
Technologiczna niezależność
Jubileusz Śląska Wrocław
Czarna dywizja na ćwiczeniach „Borsuk”
Posłowie rozmawiali o sytuacji materialnej wojskowych
Bandera nad „Kormoranem”
Rozbrajanie kontrolowane, Warszawa, listopad 1918
Żołnierze kruczego pióra
Powstanie Memoriał im. gen. Maczka
Jak pokonać przeciwnika w mieście
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Islamski feniks
Żołnierze akcji „Antyk” kontra komuniści
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Samoobrona Kobiet – runda druga
Polskie F-16 na manewrach „Blue Flag”
Wsparcie dla misji Air Policing
Najsilniejsi w służbach mundurowych
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
PGZ deklaruje: Mamy BMS
Minister Antoni Macierewicz podsumował dwa lata kierowania resortem obrony
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Twierdze nie do zdobycia

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO