moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Lekarze pamięci

Laureaci Buzdygana 2016 pracują w 105 Kresowym Szpitalu Wojskowym w Żarach. Są okulistami. Po pracy oddają się swej pasji – interesują się historią wojskowej służby zdrowia i pielęgnują pamięć o polskości Kresów. – Ich doba wydaje się mieć więcej niż 24 godziny – mówi koleżanka z pracy.

Bracia Kopocińscy są nierozłączni. Łączy ich nie tylko ta sama data urodzenia, lecz także zainteresowania i praca. „Nawet kiedy jesteśmy osobno, pomysły mamy takie same”, mówi dr n. med. Zbigniew Kopociński. Do tego, jak na bliźniaków przystało, są do siebie podobni. Jak opowiadają pracownicy 105 Kresowego Szpitala Wojskowego w Żarach, pacjenci, którzy idą na badania od jednego do drugiego, mają wrażenie, że trafili do tego samego lekarza.

Skoki i okulistyka

Bliźniacy razem byli w harcerstwie, wspólnie postanowili też zostać żołnierzami. „Wpłynęła na to rodzinna tradycja. Nasz dziadek, żołnierz 103 Kompanii Saperów, zdobywał Monte Cassino, drugi dziadek walczył na Wołyniu” , opowiada dr n. med. Krzysztof Kopociński. Drugą inspiracją, jak mówi Zbigniew, była lektura „Żołnierza Polskiego”. „Po przeczytaniu artykułu 'Skokami do gwiazdek' o Wyższej Szkole Wojsk Zmechanizowanych zamarzyliśmy o skakaniu w wojsku ze spadochronem”.

Poszli do liceum wojskowego we Wrocławiu, po nim jednak, zamiast Zmechu, wybrali Wojskową Akademię Medyczną w Łodzi. Jako jej absolwenci trafili do 15 Brygady Kawalerii Pancernej w Wędrzynie. „Zabezpieczaliśmy strzelania, leczyliśmy żołnierzy i ich rodziny”, wspomina Krzysztof. Jednocześnie zrobili specjalizację z okulistyki w 111 Szpitalu Wojskowym w Poznaniu.

Potem braci na siedem lat rozdzielono. Krzysztof służył w Opolu – w 5 Batalionie Rozpoznawczym, podlegającym 10 Dywizji Zmechanizowanej, i w 10 Brygadzie Logistycznej, był na misji w Kosowie. Zbigniew trafił do 22 Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej w Kłodzku, na I zmianę do Iraku, a potem do 10 Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie. Podczas służby w jednostkach bracia jeździli na poligony jako zabezpieczenie medyczne. Tam nie drzemali jednak w sanitarce, lecz brali udział w specjalistycznych szkoleniach. Dzięki temu ukończyli kursy płetwonurka, wspinaczki wysokogórskiej, narciarski, mają licencje pilotów samolotowych oraz wymarzony w dzieciństwie tytuł skoczka spadochronowego. Wspólną pracę rozpoczęli ponownie w 2005 roku w szpitalu w Żarach. Jak wspomina Zbigniew, kiedy tu przyszli, był tylko gabinet okulistyczny z wyposażeniem z lat sześćdziesiątych. „Odtworzyli od podstaw pododdział okulistyczny, którym kierują, wyposażyli go też w nowoczesny sprzęt”, wylicza Justyna Wróbel, rzecznik szpitala. Teraz w Żarach przeprowadzane są m.in. operacje usunięcia zaćmy, angiografia fluoresceinowa oraz leczenie AMD, czyli zwyrodnienia starczego plamki. „Jak na czterdziestotysięczne Żary, pododdział jest dobrze wyposażony i wykonuje się tu takie same specjalistyczne zabiegi, jak w ośrodkach wojewódzkich”, podkreśla ppłk dr n. med. Leszek Robert, ordynator Oddziału Okulistycznego 4 Wojskowego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu. Oficer razem z braćmi studiował na WAM-ie i do dziś z nimi współpracuje.

Ważny jest człowiek

„Lekarze nie uznają bylejakości, dla każdego pacjenta mają czas na rozmowę i dokładne badanie”, podkreśla Wróbel. Jak dodaje ppłk Robert, kiedy do braci przychodzi starsza osoba, pytają ją często o wojenne losy. „Kopocińskich fascynuje człowiek i jego historia”, mówi oficer. Tak trafił do nich m.in. kpr. Tadeusz Czubasiewicz „Wyrąb”, żołnierz zgrupowania płk. Jana Piwnika „Ponurego”, oraz urodzony w 1918 roku Czesław Konarkowski, żołnierz 15 Pułku Ułanów. „Obaj kombatanci wiele lat chodzili do lekarzy i nikt nie zainteresował się ich przeszłością. Byli szczęśliwi, że wreszcie mogą nam opowiedzieć o swoich losach. Takie spotkania motywują do działania, dzięki nim nasza praca to przyjemność”, mówią bracia.

Lekarze interesują się też historią wojskowej służby zdrowia i w 2014 roku zorganizowali obchody siedemdziesięciolecia szpitala w Żarach. Jak opowiada Krzysztof, szpital powstał jako 8 Polowy Ruchomy Szpital Chirurgiczny 2 Armii Wojska Polskiego. Z tej okazji bracia zaprojektowali tablicę poświęconą komendantom placówki i spisali jej historię. Dzięki ich pomysłowi powstała maskotka szpitala, ośliczka Baśka. To też nawiązanie do przeszłości, bo oślica faktycznie służyła we frontowym szpitalu. Pluszowa Baśka ma rogatywkę z amarantowym otokiem służby sanitarnej i torbę ze sprzętem medycznym. Ponadto w hołdzie lekarzom i pielęgniarkom z Kresów, którzy tworzyli szpital, bliźniacy przygotowali i przeprowadzili wniosek o nadanie mu honorowej nazwy „kresowy”. „Pamięć o Kresach jest dla nas ważna. To część naszej historii i tożsamości”, podkreślają. Ich rodzina wywodzi się z miejscowości Krosienko pod Lwowem, a podczas II wojny światowej wielu krewnych zostało zamordowanych przez nacjonalistów ukraińskich. „Dlatego Kopocińscy przyczynili się do postawienia na cmentarzu komunalnym w Żarach krzyża upamiętniającego ludobójstwo na Wołyniu oraz do odsłonięcia tablicy poświęconej pamięci Ukraińców, którzy w czasie rzezi nieśli pomoc swoim polskim sąsiadom”, mówi Józef Tarniowy, prezes Kresowego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego im. Orląt Lwowskich, w którym działają obaj bracia.

Jednym z ich najważniejszych przedsięwzięć było odnowienie na wileńskim cmentarzu grobu ppłk. dr. Kazimierza Malanowicza, byłego komendanta 3 Szpitala Okręgowego w Grodnie. „Dzięki zabiegom braci renowację grobu sfinansowała Wojskowa Izba Lekarska”, wspomina Tarniowy. Bliźniacy od kilku lat organizują akcję „Światełko pamięci”, polegającą na zbieraniu zniczy, które 1 listopada trafiają na polskie cmentarze na Kresach. Byli też m.in. inicjatorami odsłonięcia tablicy w hołdzie dwóm żarskim lekarzom, walczącym w powstaniu warszawskim: płk. dr. med. Jerzemu Rowińskiemu „Jurandowi” oraz mjr. lek. Zbigniewowi Badowskiemu „Dr. Zbigniewowi”.

„Ich doba wydaje się mieć więcej niż 24 godziny”, opowiada mgr Wróbel. Jak dodaje, bracia to osoby nietuzinkowe, które warto docenić i wyróżnić. „Dzięki nim mieszkańcy Żar, z których większość pochodzi z Kresów, pamiętają o swoich korzeniach”, uważa Tarniowy. „Kresy, historia, dzieje wojskowej służby zdrowia to nasza pasja, na nią zawsze znajdziemy czas, choćby kosztem snu”, mówi Zbigniew, a Krzysztof dodaje, że kiedy jest okazja zrobienia czegoś dobrego, to po prostu trzeba to robić.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: arch. prywatne

dodaj komentarz

komentarze


Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Błękitna Armia na ekranie
Konkurs na projekt muralu
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Twierdze nie do zdobycia
Patrioty o krok bliżej
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Więcej pieniędzy na obronność
Jubileusz Śląska Wrocław
Żołnierze akcji „Antyk” kontra komuniści
Raport MON o książce Tomasza Piątka
MON odzyska narzędzia analizy planów operacyjnych
Raki atakują
Język współpracy
Raki potrafią mocno szczypać
MON pomaga spełniać marzenia dzieci
Drugie życie Challengerów
Rozbrajanie kontrolowane, Warszawa, listopad 1918
Patrioty coraz bliżej
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
InSec, czyli debaty o bezpieczeństwie kraju
Powstanie Memoriał im. gen. Maczka
Islamski feniks
Nowa współpraca wojskowa UE
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Bandera nad „Kormoranem”
Trzy medale przełajowców na wojskowych mistrzostwach świata
Świętowali na sportowo
Blok operacyjny na miarę XXI wieku
Polskie myśliwce nad Bułgarią
Żołnierze kruczego pióra
Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku
PGZ deklaruje: Mamy BMS
Jeszcze mobilniejsze NATO
Umowy na IFF i Jarzębinę-S
Posłowie o przemyśle stoczniowym
Minister Antoni Macierewicz podsumował dwa lata kierowania resortem obrony
Nie lekceważymy żadnego problemu
Technologiczna niezależność
Tragedia SS „Wigry”
Czarna dywizja na ćwiczeniach „Borsuk”
Najsilniejsi w służbach mundurowych
Boeing dla VIP-ów wylądował w Polsce
Twórcy SPO odznaczeni
Posłowie rozmawiali o sytuacji materialnej wojskowych
Dni Radiolokacji
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
Więcej pieniędzy dla żołnierzy
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Jak pokonać przeciwnika w mieście
Polskie F-16 na manewrach „Blue Flag”
Żołnierz WOT-u mistrzem wojska w szachach
Wsparcie dla misji Air Policing
Samoobrona Kobiet – runda druga

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO