moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Mieczysław Darmaszek – konfident zastrzelony przez kobiety

Służyły jako sanitariuszki, pracowały w wywiadzie, bywało, że walczyły z bronią w ręku, rzadko jednak kobiety wykonywały wyroki Państwa Podziemnego. 15 marca 1944 roku Irena Bredel „Alina” i Leta Elżbieta Ostrowska „Justyna” zastrzeliły konfidenta, który wydał na śmierć ich koleżanki. W likwidacji Mieczysława Darmaszka brało udział 5 członkiń oddziału kobiecego AK.

Na zdjęciu: Irena Bredel „Alina” (po lewej na górze), Leta Elżbieta Ostrowska „Justyna” (po lewej na dole), po prawej kobiety z Kobiecego Patrolu Minerskiego Warszawskiego Okręgu Armii Krajowej.

Kobiety stanowiły aż dziesięć procent wszystkich członków Armii Krajowej i służyły niemal w każdej strukturze podziemia. Najliczniej były reprezentowane sanitariuszki i łączniczki. Wiele pań pracowało w wywiadzie oraz w oddziałach dyspozycyjnych Kedywu. Zdarzały się nawet przypadki kobiet, które walczyły z bronią w ręku w grupach partyzanckich czy też uczestniczyły w wykonywaniu wyroków śmierci wydawanych przez sądy podziemne. Do takiej akcji doszło 15 marca 1944 roku, gdy członkinie AK zlikwidowały jednego z warszawskich konfidentów.

Wydarzenie było następstwem wypadków, jakie miały miejsce w Warszawie pod koniec 1943 roku. Kilka dni przed świętami Bożego Narodzenia w mieszkaniu wynajmowanym przez Marię Łozińską „Nike” vel „Dobrochnę”, żołnierza oddziału kobiecego Kedywu Okręgu Warszawskiego AK, odbywało się konspiracyjne szkolenie. Jedną z uczestniczek była Jadwiga Kuberska „Mea”. Po zakończeniu zajęć, mimo zbliżającej się godziny policyjnej, Kuberska zdecydowała się wracać do domu. Niestety, w bramie kamienicy przy ulicy Miodowej, gdzie mieściło się jej mieszkanie, została aresztowana przez funkcjonariuszy Gestapo. Do zatrzymań doszło także w mieszkaniu Kuberskiej. Wpadli tam kolejni członkowie podziemia: Irena Kalinowska „Ludka” – podkomendna „Mei” oraz dwóch oficerów Kedywu Komendy Głównej AK: kpt. Jerzy Kleczkowski „Jurek” i por. Edward Madej „Felek”. Aresztowany został także ojciec i dwie siostry Kuberskiej.

Zatrzymanych przewieziono na Pawiak. „Mea” wkrótce zdołała przesłać gryps, w którym wskazała, że za wpadkę odpowiada niejaki Mieczysław Darmaszek. Znał on obie konspiratorki z Ośrodka Pomocy Społecznej Zarządu Miejskiego, gdzie pracowały w różnych okresach. Podczas zatrzymania poza gestapowcami Kuberska zauważyła właśnie tego mężczyznę, który zidentyfikował ją dla funkcjonariuszy. W kolejnych grypsach przekazała dalsze informacje. Jak wynikało z przesłuchań, była obserwowana przez dwa miesiące, a konfident wpadł na jej trop właśnie w ośrodku. Do sztabu okręgu warszawskiego AK wpłynął ponadto meldunek od koleżanki Kuberskiej pracującej w ośrodku, że brat Darmaszka, również tam zatrudniony, pytał ją, czy i ona nie boi się aresztowania.

Wywiad przeprowadził śledztwo w kierunku konfidencjonalnej działalności dwudziestosiedmioletniego Darmaszka. Potwierdzono jego winę. Dowódca sztabu okręgu mjr Stanisław Weber „Chirurg” przekazał zebrane materiały prokuratorowi Stefanowi Robakowi „Grabcowi” z prośbą o skierowanie sprawy do rozpatrzenia przez sąd podziemny. W dokumentach wskazano, że oprócz grypsów „Mei” oraz zeznań jej znajomej z ośrodka za współpracą Darmaszka z wrogiem przemawia fakt zwolnienia go przez Niemców po przypadkowym zgarnięciu podczas łapanki. W zakończeniu oskarżenia można przeczytać: „Zważywszy powyższe oskarżam p. M.D. [Mieczysława Darmaszka – W.K.], że jest on konfidentem G-po [Gestapo – W.K.] i jest winny aresztowania Mei (wraz z domownikami) i Ludki, a możliwe że również i aresztowania innych urzędników Ośrodka. Według ostatnich wiadomości Mea wraz z rodziną i Ludka już nie żyją”.

Wydarzenia opisane w akcie oskarżenia dotyczyły okresu do 7 lutego. 10 lutego Niemcy zamordowali także Kleczkowskiego oraz Madeja. W wyniku zebranego materiału Cywilny Sąd Specjalny za konfidencką współpracę z policją niemiecką skazał Darmaszka na karę śmierci. Sprawa została przekazana do realizacji okręgowemu Kedywowi. I tu wydarzyła się rzecz niespotykana. Do wykonania wyroku na ochotnika zgłosiły się dwie członkinie oddziału kobiecego: dwudziestosiedmioletnia Irena Bredel „Alina” oraz dwa lata młodsza Leta Elżbieta Ostrowska „Justyna”. Chciały w ten sposób pomścić zamordowane koleżanki.

Przez pewien czas przed likwidacją konfident był pod obserwacją. Jeden z punktów obserwacyjnych został założony w mieszkaniu Alicji Pniewskiej „Alki”, która po latach wspominała: „Potem Irena [Bredel – W.K.] do mnie przyszła i mówi: „Słuchaj, on chodzi po Miodowej i będzie zamach na Miodowej. Potrzebujemy lokalu, czy można więc w twoim mieszkaniu się ulokować i polować na niego?”. Powiedziałam: „Naturalnie”. Moja matka nic nie wiedziała, przypuszczała, ale nic nie wiedziała”.

Darmaszek został zastrzelony w Warszawie 15 marca kilka minut po piętnastej na ulicy Miodowej, nieopodal skrzyżowania z ulicą Kapitulną. „Alina” i „Justyna” były ubezpieczane przez trzy inne członkinie oddziału. Sama likwidacja przebiegła sprawnie, doszło natomiast do wymiany ognia z niemieckim patrolem, który nadjechał od strony Krakowskiego Przedmieścia. Na szczęście wszystkie uczestniczki zdołały się ewakuować.

25 maja 1944 roku w „Biuletynie Informacyjnym” został zamieszczony Komunikat Kierownictwa Walki Podziemnej, w którym czytamy: „Wyrokiem Sądu Specjalnego Cywilnego Okręgu Warszawy zostali skazani na karę śmierci i utratę praw publicznych i obywatelskich praw honorowych: […] 2) Darmaszek Mieczysław, syn Aleksandra i Konstancji – obaj za współpracę z policją niemiecką jako konfidenci. Wyroki wykonano przez zastrzelenie”.

Opracowano na podstawie:
• „Biuletyn Informacyjny” 1944 nr 21.
• Oddział Kobiecy Warszawskiego Kedywu. Dokumenty z lat 1943–1945, oprac. Hanna Rybicka, Warszawa 2002.
•Relacja Alicji Pniewskiej w Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego, http://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej.html, dostęp: 12.03.2017.
• Strzembosz Tomasz, Akcje zbrojne podziemnej Warszawy 1939–1945, Warszawa 1983.
• Witkowski Henryk, „Kedyw” Okręgu Warszawskiego Armii Krajowej w latach 1943–1944, Warszawa 1984.

Wojciech Königsberg

autor zdjęć: Wikimedia, Muzeum Powstania Warszawskiego

dodaj komentarz

komentarze


Srebro polskich spadochroniarzy w futsalu
Witamy w domu
Artylerzyści ćwiczyli przed „Błyskiem”
Oto kawałek mnie
Sprawdź swoją kondycję na AWL
Ćwierćmaraton Komandosa po raz czwarty
W czasie II wojny nie było polskich obozów zagłady
Groty już w służbie
Morskie drony z PGZ
Mobilna strzelnica dla terytorialsów z Lublina
Nowe drony kamikadze
Polscy lotnicy kontra ISIS
Lucyna, zuch dziewczyna
16-28 lutego 1918 – Polacy protestują przeciwko traktatowi z Ukrainą
Walka o Zamojszczyznę
Proces w Marmaros-Sziget, czyli ostatnia batalia II Brygady
Polacy na straży bezpieczeństwa NATO
Wisła – szybciej i taniej
Żołnierze na skoczniach narciarskich
Drugi dzień obrad NATO w Brukseli
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
ORP „Drużno” po nowemu
Strażacy na medal
Ministrowie obrony w Brukseli
Siedem maratonów na siedmiu kontynentach
Posłowie debatowali o modernizacji
Pierwszy zrzut cichociemnych
Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2018 rok
Górska taktyka piechoty
Polska wigilia w Rumunii
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
W Elblągu powstał pułk wsparcia dowodzenia
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Nowa kolekcja warszawskiego muzeum
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Saperzy pod wodą
Argentyńska zagadka
„Tatusiu, kiedy wrócisz?”
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
PGZ zmodernizuje Bergepanzery
Cywile chcą zostać kapralami WOT
Motoryzacyjne zakupy armii
Prawie 80 dni z ORP „Wodnik”
Prezydent z ministrem o dowodzeniu armią
Licytacja na rzecz weteranów
Nurkowie muszą zachować zimną krew
Amunicja do radzieckich czołgów sprzedana
Mastery nad Dęblinem
Jeszcze mobilniejsze NATO
Kadra dowódcza powstania styczniowego
Terytorialsi przysięgali we Włodawie
Trotyl pod zabytkowym mostem
Nowa współpraca wojskowa UE
Biało-Czerwone Iskry w Pjongczangu
Nowy prezes PGZ
Troje żołnierzy wystartuje w PyeongChang
Nowi wiceministrowie obrony
„Sophia” z polskim akcentem

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO