moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Polowa szkoła wojowania

Dotychczas entuzjaści wojska zrzeszeni w organizacjach paramilitarnych podczas ważnych ćwiczeń wojskowych spełniali zazwyczaj funkcje pomocnicze. Ochraniali teren działań bojowych, strzegli obiektów, patrolowali wyznaczone obszary. Podczas ćwiczeń „Wilk ‘17 po raz pierwszy powierzono im zadania bojowe.

Zadaniem 1 Batalionu Piechoty Zmotoryzowanej Ziemi Rzeszowskiej z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej podczas ćwiczeń „Wilk ‘17” była obrona miejscowości. Żołnierze plutonów zmotoryzowanych jego 2 kompanii zorganizowali linię obrony na skraju poligonowego rejonu zurbanizowanego. Obronę obszaru, w którym spodziewane było natarcie przeciwnika powierzono 40-osobowemu plutonowi złożonemu z członków stowarzyszenia ObronaNarodowa.pl oraz organizacji „Strzelec”.

Proobronni zorganizowali stanowiska ogniowe, punkty kontrolne oraz zaminowali główne podejścia do miejscowości. Prowadzili także rozpoznanie. Nauczyli się tego podczas wcześniejszych ćwiczeń pod okiem wojskowych instruktorów. W czasie prowadzonej w dzień i nocy obrony odcinka doskonalili umiejętności udzielania pomocy rannym, procedury ich ewakuacji z pola walki śmigłowcami, pokonywania terenu skażonego czy zachowania w przypadku ataku z powietrza. Nowością, którą sami zainicjowali było wykorzystanie sekcji przeciwpancernej w improwizowanych zasadzkach na sprzęt opancerzony przeciwnika.

REKLAMA

– Wielu naszych ludzi, aby uczestniczyć w ćwiczeniu, musiało wziąć urlopy. Niektórzy opuścili kilka dni zajęć na uczelniach. Sami także pokryli koszty przejazdu – wyjaśnia chor. rez. Jacek Klimanek, dowódca plutonu. – Wojsko zapewniło nam wyżywienie, tak samo jak swoim żołnierzom. Ale nawet gdybyśmy musieli być na własnym wikcie też nikt by nie narzekał – uważa Arkadiusz Śliwiński, pomocnik dowódcy plutonu OT. Obaj przełożeni członków organizacji uważają, że idealnym rozwiązaniem byłoby gdyby ich podopieczni na czas ćwiczeń mogli otrzymywać kilkudniowe powołania do wojska lub inny dokument, na mocy którego mogliby być zwalniani z pracy czy szkoły.

W związku z tym, że nie wszystkim paramilitarnym udało się wziąć wolne na cały czas trwania ćwiczeń, w plutonie trwała rotacja. Jedni uczestnicy wyjeżdżali przed zakończeniem ćwiczeń, inni dojeżdżali na ostatnie dni zajęć. Postanowiono wykorzystać tę sytuację. – Tych, którzy musieli opuścić linię obrony traktowaliśmy jako straty w boju. Dowódcy drużyn musieli wówczas dokonywać reorganizacji na stanowiskach ogniowych, aby nie dopuścić do osłabienia jakiegoś odcinka – mówi chor. rez. Jacek Klimanek. Natomiast tych, którzy dołączali w trakcie, traktowano jak uzupełnienia, co w warunkach bojowych jest czymś normalnym.

Scenariusz ćwiczenia „Wilk ‘17” przewidywał nie tylko doskonalenie działań w defensywie. Gdy przyszedł rozkaz o wycofaniu się oddziałów w celu stworzenia kolejnej rubieży obrony, paramilitarni otrzymali nowe zadania. Osłaniali odwrót wojsk operacyjnych, rozpoznawali drogi marszu, po których mają się one poruszać, ochraniali ważne obiekty infrastruktury, takie jak mosty, skrzyżowania oraz lotniska. Pilnowali, by nieprzyjacielskie grupy dywersyjne nie zakłóciły sprawnego wykonania tego manewru. Jedna z drużyn plutonu pozostała natomiast za liniami przeciwnika i rozpoczęła przygotowania do prowadzenia działań partyzanckich.

Proobronni nie mogli wziąć udziału jedynie w ostatniej – ogniowej fazie ćwiczeń, która związana była z przejściem do kontrnatarcia. W działaniach tego typu nie ma bowiem miejsca dla słabo uzbrojonej i pozbawionej pancerzy lekkiej piechoty.

Ppłk Jarosław Mosur, dowódca 1 Batalionu Piechoty Zmotoryzowanej Ziemi Rzeszowskiej jest pełen uznania dla miłośników wojska biorących udział w ćwiczeniu razem z jego żołnierzami. Jak twierdzi, wszelkie postawione zadania pluton wykonał bardzo dobrze. – To bardzo zaangażowani ludzie, którzy wiele już potrafią. Nawet umundurowaniem i wyposażeniem, które kupują sami niewiele różnili się od moich podwładnych – podsumował ppłk Mosur.

Bogusław Politowski

autor zdjęć: st. szer. Łukasz Kermel

dodaj komentarz

komentarze

~Vvv
1487407080
A jak oni niby maja chronić wazne obiekty skoro nawet nie ubija głupiego bmp-2?
23-D0-CC-AE

Afgański policjant Ahmad Zia potrzebuje pomocy
Ruszyła wielkanocna „Paczka dla bohatera”
Pancerniacy w Nowej Dębie
Płk rez. Krzysztof Szopiński uhonorowany „Nagrodą specjalną”
Strzelcy konni atakują w Wędrzynie
Dżudoka najlepszy w walce w bliskim kontakcie
W Sejmie o jastrzębiach i ich możliwościach
Migawki z Afganistanu
Minister Macierewicz podsumował rok w MON
Saperskie zmagania na lądzie i wodzie
Legionista w boju
Posłowie dyskutowali o natowskich wojskach w Polsce
Konstruktorzy odebrali nagrody I3TO
Podchorąży zwycięzcą XVI Biegu Żołnierskiego
Poszukiwali min u wybrzeży Grecji, teraz kierują się na Morze Czarne
„Orka” powstanie w Polsce
Nieznane zdjęcia „Hubala”
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
Transportery we wsi. Dowódca ranny!
ALIS – cyfrowa rewolucja w lotnictwie wojskowym
Michał Jach: Wzmocnimy obronę wschodniej Polski
Wielki, amerykański, przetarg na samoloty szkolne
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Żołnierze wśród złotych medalistów czempionatu w Belgradzie
Górski trening zwiadowców
Moździerze dla OT
W Lublinie ruszyły spotkania z kandydatami na terytorialsów
Słynna kotwica, symbol Polski Walczącej, ma 75 lat
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Coraz mniej czasu na decyzję o studiach mundurowych
Wielka modernizacja Drawska
Powołanie do WOT krok po kroku
Michał Dworczyk nowym wiceministrem w MON
Uprowadzenie przywódców polskiego podziemia
Ostatnie piętro izraelskiej tarczy
Kobiety na misjach
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Mój dziadek, ostatni z niezłomnych
Finał olimpiady o bezpieczeństwie
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Gen. Frank Tate: jesteście liderem w regionie
Wystawa o Kościuszce w Muzeum WP
Uwaga, rejon skażony!
WSOWL na drodze do Akademii Wojsk Lądowych
Dzieci napiszą do żołnierzy na misjach
„Poseidon” na Morzu Czarnym
Buzdygany – nagrody dla zasłużonych dla Wojska Polskiego
Gen. Mika o zmianach w armii
Pancerniak z Żagania walczy o pas zawodowego mistrza Polski
Zrozumieć Rosję
Płetwy dla komandosów
Ostatnie testy Krabów
Priorytety MON-u w 2017 roku
Transportowce nad Powidzem

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO