moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

NEES – nowy śmigłowiec dla włoskiej armii

Prawie pół miliarda euro – tyle jest wart kontrakt na opracowanie śmigłowca uderzeniowego dla włoskiej armii. Zlecenie trafiło do koncernu Leonardo, największego krajowego producenta sprzętu wojskowego. Maszyna zostanie uzbrojona m.in. w przeciwpancerne pociski kierowane Spike. Włosi chcą, by nowy śmigłowiec za dziesięć lat zastąpił wiropłaty AW129 Mangusta.

Nowe śmigłowce mają zastąpić wiropłaty AW129 Mangusta.

Decyzję o przekazaniu zlecenia holdingowi Leonardo podjął Narodowy Dyrektoriat Uzbrojenia (Direzione degli Armamenti Aeronautici e per l’Aeronavigabilità – DAAA). To instytucja odpowiedzialna za zakupy nowego uzbrojenia i sprzętu wojskowego na rzecz włoskiej armii. Umowa, której wartość oceniono na 487 milionów euro, została podpisana 13 stycznia. Kontrakt przewiduje opracowanie do 2025 roku nowego śmigłowca uderzeniowego dla włoskich wojsk lądowych. Do tego czasu musi również przejść wszystkie państwowe i wojskowe badania oraz certyfikacje niezbędne do wdrożenia jej do służby. – Termin realizacji kontraktu wynika z terminarza wycofywania maszyn uderzeniowych AW129 Mangusta – mówił generał broni Francesco Langella, dyrektor DAAA, podczas uroczystości podpisania umowy. Obecnie włoskie siły lądowe (Esercito Italiano) mają 48 sztuk tych maszyn.

Opracowane na początku lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku Mangusty były pierwszym śmigłowcem uderzeniowym w 100 procentach opracowanym w Europie. Ponieważ pierwsze wersje tego wiropłatu nie miały dodatkowego opancerzenia, w momencie wejścia do służby w 1990 roku, ważący około 4 ton włoski wiropłat był najlżejszą maszyną w swojej klasie na świecie. Śmigłowiec nie zdobył jednak większego uznania innych armii. Jedynym państwem, które się nim zainteresowało, była Turcja. W 2007 roku kupiła ona prawa do jego licencyjnej produkcji (na bazie tureckiego przemysłu i tamtejszego uzbrojenia, sporej część elektroniki i optoeletroniki). Maszyna otrzymała oznaczenie T-129 Atak i jest oferowana naszej armii w programie Kruk jako następca Mi-24.

Nowy śmigłowiec, który otrzymał roboczą nazwę NEES (New Exploration and Escort Helicopter) nie będzie klasycznym niszczycielem czołgów, lecz konstrukcją rozpoznawczo-uderzeniową. Dlatego, wzorem amerykańskich śmigłowców Apache, NEES ma mieć nowoczesne systemy zarządzania i łączności, w tym satelitarnej, które pozwolą mu m.in. zarządzać , i to zarówno maszynami rozpoznawczymi, jak i uderzeniowymi. Śmigłowiec ma też być odporny na różnego rodzaju ataki, w tym cybernetyczne i radioelektroniczne. Będzie przystosowany do działania w różnych warunkach klimatycznych.

Jeśli chodzi o uzbrojenie, to z racji zadań śmigłowca nie należy spodziewać się rewolucji. Poza 20-milimetrowym działkiem NEES ma być wyposażony w pociski niekierowane o kalibrze 70 milimetrów oraz w przeciwpancerne pociski kierowane Spike.

Według planów, nowy śmigłowiec zastąpi Mangusty. Ich wycofywanie ze służby ma się rozpocząć w 2025 roku i potrwać pięć lat. NEES ma posłużyć włoskiej armii przez co najmniej 30 lat.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: Włoskie Siły Zbrojne

dodaj komentarz

komentarze


Wsparcie dla weteranów będzie większe
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Jakie są procedury wydawania koncesji na broń
MON zaprosił dzieci na kolonie
Operacja „Hydra”
Dezinformacja – potężna broń w rękach Kremla
Sprzęt na potrzeby misji
Zamość stolicą filmów historycznych
Bój o czarną perłę w koronie
Pakt Ribbentrop-Mołotow: gra i zagłada
Poczet żołnierzy AK
ORP „Czernicki” bliżej domu
Trump przypomniał Polsce o jej znaczeniu w Europie
Dyżury będą i w Gdyni, i w Darłowie
Pięcioboistki wojskowe zmotywowane do pracy
Szczeciński finał The Tall Ships Races
Dwa medale spadochroniarzy w Pucharze Świata
Zadanie logistyków – zaopatrzyć kontyngent w Kuwejcie
Brązowy medal szpadzistek
Polska zainteresowana kolejnymi Leopardami
ORP „Czajka” pomoże Łotyszom
Wolontariusze remontują czołgi
Przełom w finansowaniu armii
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Islandzka mangusta
JWK – najlepsze miejsce dla podoficera
Marynarz ratował ludzi po nawałnicy
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Wojsko pomoże wszystkim potrzebującym
Większe wsparcie MON dla poszkodowanych w nawałnicach
Bitwa, która uratowała Europę
Żołnierze pomagają poszkodowanym przez nawałnice
Sojusz pod presją
Żołnierze NATO w Dolinie Rospudy
Wirus wzmocni polskie wojska rozpoznania
Pobiegli, by uczcić specjalsów
Tabor dla wojska
Borsuk po czesku
Sukces eksportowy Jakusza
Pożegnanie trzeciej zmiany PKW OIR w Kuwejcie
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Żołnierze 6 Brygady Powietrznodesantowej na ćwiczeniach
Jak „Dunaj” zalał Praską Wiosnę
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Tomasz Szatkowski: Chcemy współpracy w przygotowywaniu reformy dowodzenia armią
Saperzy pracowali na dnie jeziora
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Wojsko wraca na uczelnie
Zmechanizowani na „Brave Warrior”
Na modernizacji szpitala skorzystają pacjenci
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Rumunia kupuje Patrioty
USA zapewniają o wsparciu dla Europy Środkowo-Wschodniej
Dwa medale triatlonistek
Zgrupowanie „Chojnice” pomaga nad Brdą

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO