moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Lotnicy ćwiczyli skoki ze spadochronem

Skakali z pokładu samolotu i ze śmigłowca na wysokości od 800 m do 4 km. Dziś w Gdyni zakończyło się dziesięciodniowe zgrupowanie spadochronowe, w którym wzięło udział prawie 40 skoczków ze wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Takie ćwiczenia muszą zaliczyć wszyscy piloci, technicy, nawigatorzy czy ratownicy pokładowi.


– Pogoda nas, niestety, nie rozpieszczała, wiał silny wiatr. Ale część planu udało się zrealizować. W sumie skakaliśmy cztery dni – mówi kmdr ppor. Sebastian Smuga, szef sekcji ratownictwa lotniczego z Dowództwa Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, który dowodził zgrupowaniem. Do Gdyni przyjechali żołnierze z załóg śmigłowców 44 Bazy Lotnictwa Morskiego oraz instruktorzy spadochronowi z sił powietrznych, wojsk lądowych i wojsk specjalnych.

– Skakaliśmy z pokładu samolotu transportowego Bryza oraz śmigłowca Mi-17 – opowiada kmdr ppor. Smuga. Z punktu widzenia spadochroniarza różnice są znaczące. – Samolot jest przede wszystkim szybszy. Kiedy wykonujemy skoki, leci z prędkością około 200 km/h, podczas gdy prędkość śmigłowca to tylko 120 km/h.

Różne są także techniki skakania. – Wokół śmigłowca inaczej formują się strugi powietrza. Nie ciągną się one wzdłuż maszyny, lecz za sprawą wirnika schodzą w dół, tworząc swego rodzaju studnię – dodaje kmdr ppor. Smuga. – To wszystko sprawia, że ze śmigłowca nie można wykonywać skoku na linie podpiętej do pokładu, gdy spadochron otwiera się automatycznie. W tym przypadku skoczek sam musi go otworzyć podczas lotu – tłumaczy. W czasie gdyńskiego zgrupowania spadochroniarze skakali z wysokości od 800 m do 4 km. Lądowali na płycie miejscowego lotniska.

Skoki spadochronowe to obowiązkowy element szkolenia członków tak zwanego personelu latającego, czyli pilotów, nawigatorów, techników czy ratowników pokładowych. – Każdy, kto wchodzi w skład załogi samolotu lub śmigłowca, podczas służby powinien wykonać co najmniej trzy skoki – przypomina kmdr ppor. Czesław Cichy, rzecznik Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Znacznie większy jest limit dla instruktorów. W zależności od uprawnień, obowiązuje ich od 20 do 40 skoków w ciągu roku. – Są to skoki wykonywane w dzień z lądowaniem na płycie lotniska, w tak zwanym terenie przygodnym i na morzu. Skacze się także nocą. Ważnym elementem szkolenia są skoki z opóźnionym otwarciem spadochronu – podkreśla kmdr ppor. Smuga.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Czesław Cichy

dodaj komentarz

komentarze


Nocne zwiedzanie
Tygrysy w Polsce
NATO Tiger Meet z niemieckimi pilotami
Gdy przeszłość spotyka się z przyszłością
Francja inwestuje w obronność
Pomnik katyński w Jersey City. Prawda historyczna kontra polityczna poprawność
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Polacy na straży pokoju na Półwyspie Koreańskim
Minister obrony na spotkaniu w Rumunii
Polska – przegrani zwycięzcy
Multilifty dla armii
Huta celuje w miliard
Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2018 rok
Puchar szefa MON-u w badmintonie
Projekt Wojownik
Co z kierowcami pojazdów uprzywilejowanych?
Zlot ku czci zdobywców Monte Cassino
Atak terrorystyczny w Radomiu
Bryza już lata nad Morzem Śródziemnym
Amerykańskie inwestycje w obronność krajów bałtyckich
Kpr. Marcin Lewandowski trzeci w Szanghaju
Drugi dzień obrad NATO w Brukseli
Trzy medale żołnierzy w mistrzostwach zapaśników
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
40 lat misji UNIFIL
Siedmiotonowy polski w boju
„Ślązak” do końca roku
Jest porozumienie w sprawie pomnika w Jersey City
Pierwszy maraton biegłam z Polą
Afgańska misja z nowymi siłami
Wyjątkowa fotografia
Tygrysy atakują, tygrysy bronią
Ustawa degradacyjna przyjęta przez rząd
Pedro ze Stalowej Woli
Argentyńska zagadka
Myśliwce F-16 dla Chorwacji
108 twardzieli na mecie Ultramaratonu Kaszubskiego
Bliski Wschód – definicja chaosu
„Kabul VIII” – gotowi do misji
Tygrysy nad Poznaniem
Pod Monte Cassino walczyli o Polskę
Sąd zdecyduje o losach pomnika katyńskiego w Jersey City
Europejska Harpia?
Terror na Majorce
Na jakich zasadach powrót do armii?
Kevlar w polskiej armii
Pamiętamy o Monte Cassino
Podchorążowie WAT w przestworzach
Hiszpanie spod znaku tygrysa
Polacy szkolą irackich żołnierzy
Kryzys na wodzie
Sztafeta na stulecie
16-31 maja 1918 – Amerykanie przystępują do walki
Bojowa operacja u brzegów Estonii
Dziewczyny na medal

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO