moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Bryzy na bojowo

Lot na wysokości zaledwie 100 metrów, start z krótkiego pasa czy omijanie obrony przeciwlotniczej przeciwnika – to tylko niektóre elementy szkolenia, w jakim biorą udział załogi samolotów Bryza z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej. Na co dzień pełnią one m.in. dyżury bojowe w systemie rozpoznania i wsparcia morskiego ratownictwa.



Loty taktyczne to wyższa szkoła jazdy. Biorą w nich udział piloci z długoletnim doświadczeniem, zakwalifikowani przez specjalną komisję. Szkolenie ma ich przygotowywać do działań w warunkach bojowych.

Wczoraj w Siemirowicach ćwiczyły załogi samolotów patrolowo-rozpoznawczych z 44 Bazy Lotnictwa Morskiego i maszyn transportowych, które na co dzień stacjonują w gdyńskiej 43 Bazie Lotnictwa Morskiego. – Pierwszego dnia szkoliliśmy się w lotach parami. Potem poszczególne zadania będą wykonywać Bryzy lecące w kluczu – opowiada kmdr ppor. pil. Sebastian Rak, pilot Bryzy z Dowództwa Brygady Lotnictwa MW.

Lista zadań jest bardzo długa. Obejmuje loty zarówno na średniej, jak i małej wysokości. – W pierwszym wariancie samoloty wzbijają się na 1000–3000 metrów. W drugiej zaś na wysokość od 100 do 900 metrów – mówi kmdr ppor. pil. Rak. I właśnie ten element szkolenia, jak dodaje, jest najtrudniejszy. – Przede wszystkim ze względu na przeszkody terenowe. Pilot samolotu prowadzącego przez cały czas musi zachować maksymalną koncentrację, podejmować przemyślane, ale też szybkie decyzje – wyjaśnia oficer. Tego typu umiejętności przydają się też podczas lotów w strefie oddziaływania obrony przeciwlotniczej przeciwnika. Bryza z reguły nie jest w stanie podjąć z nią walki. Musi ją po prostu ominąć.


Piloci będą też trenować start i lądowanie na krótkim pasie. – Te, z których zazwyczaj korzystamy, mają 2,5 kilometra długości. Tutaj ćwiczymy na lotnisku w Darłowie, gdzie pas ma zaledwie 500 metrów długości i 40 szerokości – zaznacza kmdr ppor. pil. Rak. – Dla Bryzy takie rozmiary są oczywiście wystarczające, ale i tak wymagają od załogi sporych umiejętności – podkreśla. Podczas szkolenia lotnicy będą też prowadzić operacje poszukiwawczo-ratownicze w strefach, które znajdują się w zasięgu wojsk wroga.

Lotnictwo Marynarki Wojennej ma 14 samolotów Bryza. Najwięcej z nich to maszyny patrolowo-rozpoznawcze w wersji An-28B1R i An-29B1RM Bis. W sumie jest ich osiem. Pozostałe to samoloty przeznaczone do transportu (cztery) oraz monitoringu ekologicznego (dwie).

– Bryzy w wersji TD, czyli transportowej, mogą być konfigurowane do zadań desantowych lub transportu medycznego. Mogą również transportować ładunki o masie do 1700 kilogramów – wyjaśnia kmdr ppor. Czesław Cichy, rzecznik Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.

Samoloty monitoringu ekologicznego regularnie patrolują polskie wody Bałtyku w poszukiwaniu ewentualnych zanieczyszczeń. Pomaga w tym radar obserwacji bocznej MSS-5000 oraz specjalny skaner umieszczony pod kadłubem.


Z kolei maszyny w wersji patrolowo-rozpoznawczej posiadają nie tylko radar obserwacji obiektów nawodnych ARS-400 i system transmisji danych ŁS-10, ale także system namierzania sygnałów radiostacji ratowniczych. Zostały one przystosowane do zrzutu tratwy ratowniczej, do której mogą wejść rozbitkowie. Samolot w wersji An-28B1RM Bis może także poszukiwać okrętów podwodnych. A wszystko dzięki detektorowi anomalii magnetycznych MAG-10 i wyrzucanym do morza pławom radiohydroakustycznym. Maszyna ta posiada również system pasywnego rozpoznania elektronicznego ESM-10.

– Załogi Bryz między innymi pełnią dyżury bojowe w systemie rozpoznania i wsparcia krajowego systemu SAR (Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa – przyp. red.), są wykorzystywane podczas szkoleń spadochronowych, transportują sprzęt i ludzi, zabezpieczając okręty, które biorą udział w międzynarodowych manewrach i stałych zespołach NATO – mówi kmdr ppor. Cichy.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Czesław Cichy, arch. kmdr. ppor. pil. Sebastiana Raka

dodaj komentarz

komentarze

~scooby
1405010880
~ja - pewnie ma . ale to tajne.
39-FF-C3-6D
~ja
1405008720
Mały przydatny samolot. A czy którakolwiek Bryza ma zamontowany system do samoobrony (flary, dipole, czujniki ostrzegające o wystrzeleniu rakiety w kierunku samolotu itp)
00-45-8A-D2
~scooby
1405007400
Osobiście jako fan Bryzy jestem zachwycony, stąd trudno o mój obiektywizm. Uważam, że większość transportu krytycznego winna być w pierwszych minutach wojny dostarczana Bryzami. Można by poćwiczyć zrzuty z małej wysokości. A połamane czipsy czy mleko z zgniecionym kartonie Żołnierze wybaczą , tak jak bandaże i śpiwory zrzucone bez spadochronu. Ty które miały by pracować blisko niepewnych - choć nie jestem zwolennikiem pchania się bez wiedzy - miejsc wstawiłbym coś co broniłoby od podczerwonych. Nawet kosztem zmniejszenia ładowności do 1000 kg.
39-FF-C3-6D

Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Bitwa, która uratowała Europę
Kobiety na misjach obserwacyjnych
„Zapora” – bohater wyklęty i niezłomny
Brązowy medal szpadzistek
Sukces eksportowy Jakusza
Pożegnanie trzeciej zmiany PKW OIR w Kuwejcie
Trump przypomniał Polsce o jej znaczeniu w Europie
Wirus wzmocni polskie wojska rozpoznania
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
USA zapewniają o wsparciu dla Europy Środkowo-Wschodniej
Dwa medale triatlonistek
Zadanie logistyków – zaopatrzyć kontyngent w Kuwejcie
Islandzka mangusta
Przełom w finansowaniu armii
Święto Wojska Polskiego – relacja
Falaise i Studzianki – dwie pancerne bitwy Polaków
Żołnierze 6 Brygady Powietrznodesantowej na ćwiczeniach
Żołnierze NATO w Dolinie Rospudy
Tabor dla wojska
St. szer. Ewa Nelip wicemistrzynią świata
ORP „Czernicki” bliżej domu
Konkurs literacki „Polski Zbrojnej”: Pana misja nie była daremna
Zgrupowanie „Chojnice” pomaga nad Brdą
Szczeciński finał The Tall Ships Races
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Sprzęt na potrzeby misji
Tomasz Szatkowski: Chcemy współpracy w przygotowywaniu reformy dowodzenia armią
Awanse i odznaczenia na Święto Wojska Polskiego
Emigracyjna II Kadrówka
Muzeum w lubelskim zamku
Polska zainteresowana kolejnymi Leopardami
Jak powstańcy zdobyli „Gęsiówkę”
Na pomoc walczącej Warszawie
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Zmechanizowani na „Brave Warrior”
Muzeum Bitwy Warszawskiej – jest wstępna koncepcja
Dezinformacja – potężna broń w rękach Kremla
Zmieszani z błotem
Poczet żołnierzy AK
Jakie są procedury wydawania koncesji na broń
Sojusz pod presją
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Dwa medale spadochroniarzy w Pucharze Świata
Borsuk po czesku
JWK – najlepsze miejsce dla podoficera
Wojsko ruszyło na pomoc poszkodowanym
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Krab, Piorun i nie tylko, czyli armia bardziej nowoczesna
Pięcioboistki wojskowe zmotywowane do pracy
ORP „Czajka” pomoże Łotyszom
Rumunia kupuje Patrioty
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Konkurs literacki „Polski Zbrojnej”: „Upłaz”, skromny bohater
Większe wsparcie MON dla poszkodowanych w nawałnicach

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO