moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Bałtyk czysty, ale pod lupą

Samoloty Bryza z 44 Bazy Lotnictwa Morskiego w Siemirowicach od lat biorą udział w ekologicznych patrolach nad Bałtykiem. W kwietniu zaplanowane zostały cztery takie loty. – Jesteśmy w stanie nie tylko namierzyć truciciela, ale też oszacować rodzaj i wielkość zanieczyszczenia – mówi kpt. nawig. Mariusz Sasim z załogi Bryzy, która wykonuje tego typu zadania.
 
Bałtyk jest brudnym morzem?

Kpt. nawig. Mariusz Sasim: Stosunkowo czystym. Co prawda woda nie jest w nim tak przejrzysta, jak choćby w Morzu Śródziemnym, ale wynika to przede wszystkim z jej właściwości hydrologicznych. Jeśli już pojawiają się zanieczyszczenia, pochodzą one przede wszystkim ze statków czy kutrów i są dwojakiego rodzaju. Albo mamy do czynienia z nieczystościami ropopochodnymi, jak olej napędowy, mazut, albo też naturalnymi, które powstają na przykład w wyniku płukania zbiorników po połowie. Załogi kutrów czasem to robią. I choć takie nieczystości nie są dla środowiska niebezpieczne, raczej należy unikać ich wydalania do morza. Oczywiście nieczystości mogą przedostać się do Bałtyku także od strony brzegu. Newralgicznym miejscem jest tutaj ujście Wisły, choć i ono nie stanowi większego problemu. Nasza największa rzeka nie jest jakimś szczególnie groźnym źródłem zanieczyszczeń. Co prawda podczas ostatniej powodzi naniosła do morza spore ilości mułu i wszelkiego rodzaju osadów, ale nie zaszkodziło to środowisku.


Czy podczas lotów, w których brał pan udział, namierzyliście jakiegoś większego truciciela?

Prawdę mówiąc, nie przypominam sobie. Pod tym względem jest lepiej niż przed laty. Załogi statków bardzo się pilnują, bo trucicieli można namierzyć choćby poprzez monitoring satelitarny. Jeśli już ktoś chce spuścić do morza zanieczyszczenia, robi to w nocy, lub gdy niebo jest zachmurzone. Wówczas ma czas, by oddalić się z miejsca zdarzenia. Ale jak mówię, jednostek, które celowo zanieczyszczałyby akwen nie jest zbyt wiele. Oczywiście zawsze może zdarzyć się wyciek niekontrolowany, spowodowany awarią.

Podczas lotów, w których brałem udział, zdarzało nam się natrafić na unoszące się na powierzchni plamy nieczystości. Ale po pierwsze były one niewielkie, a przez to niegroźne, po drugie zaś trudno było bezspornie ustalić, skąd pochodzą.


W jaki sposób samoloty lotnictwa morskiego zostały przystosowane do ekologicznych patroli?

Bryzy przeznaczone do udziału w tego typu zadaniach mają większy zbiornik paliwa. To pozwala im utrzymywać się w powietrzu przez cztery i pół, a nawet pięć godzin, czyli mniej więcej o godzinę dłużej niż inne samoloty tego typu. Maszyny zostały też wyposażone w stały radar obserwacji bocznej. Na każdej burcie znajduje się specjalna tuba, która dzięki ultrafioletowi i podczerwieni może nie tylko oszacować wielkość plamy, ale też jej grubość w poszczególnych miejscach. Takie informacje pomagają w planowaniu akcji, która ma na celu neutralizację zanieczyszczenia.


Jakie procedury obowiązują w przypadku wykrycia jednostki, która zanieczyściła morze?

W każdym patrolu bierze udział przedstawiciel Urzędu Morskiego. Wspólnie dokonujemy wstępnej analizy sytuacji i gromadzimy dane. Próbujemy ustalić, kto jest odpowiedzialny za zanieczyszczenie. Dzięki specjalnemu systemowi możemy zyskać sporo informacji o jednostkach, które znajdują się w pobliżu. Dowiadujemy się, do kogo należą, skąd i dokąd zmierzają, jaki ładunek wiozą. Całość lotu jest rejestrowana przez kamerę. Zgromadzone przez nas dowody wędrują do Urzędu Morskiego. Jeśli uda się ustalić sprawcę, wszczyna on postępowanie przeciwko niemu. Samo zanieczyszczenie jest usuwane przez jednostki cywilne bądź specjalnie do tego celu przystosowane jednostki marynarki wojennej.

Jak często są organizowane takie patrole?

Na ten miesiąc zaplanowane zostały cztery loty, na przyszły – dwa. Zwykle latamy po podobnej trasie. Sprawdzamy miejsca newralgiczne, jak okolice platform wiertniczych czy popularne szlaki żeglugowe. Prócz zaplanowanych patroli możemy też działać na wezwanie, gdy pojawi się zagrożenie, na przykład jakiś szczególnie duży wyciek i grozi katastrofą ekologiczną. Na szczęście na Bałtyku jeszcze czegoś takiego nie odnotowaliśmy.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: kmdr ppor. Czesław Cichy

dodaj komentarz

komentarze


Rumunia buduje drugi filar wsparcia Ukrainy
Odpalili K9 Thunder
The Era of Polish IFVs
Przyszłość obrony i odstraszania
Piątka z czwartego wozu
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Zdarzyło się w 2025 roku – III kwartał
Szukali zaginionych w skażonej strefie
Terapeutyczny kalendarz – cegiełka na pomoc dla weteranów
Stany Zjednoczone zaatakowały Wenezuelę
Nowe Daglezje na nowy rok
Pancerniacy jadą na misję
Przyszłość polskich czołgów K2
„Albatros” na elitarnych manewrach NATO
Koniec bezkarności floty cieni?
„Dzielny Ryś” pojawił się w Drawsku
Prezydent Zełenski spotkał się z premierem Tuskiem
„Bezpieczny Bałtyk” czeka na podpis prezydenta
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
ORP „Wicher” – pierwszy polski kontrtorpedowiec
Żołnierze z Braniewa pomagają walczyć ze śnieżycą
Miliardy na logistykę i łączność
USA: chcemy Grenlandii
Zdarzyło się w 2025 roku – II kwartał
Łotysze mają zaporę na granicy z Rosją
Zdarzyło się w 2025 roku – IV kwartał
Bokserzy walczyli o prymat w kraju
Europejska kopuła bezpieczeństwa
Sabotaż na dnie Bałtyku
Żandarmi na strzelnicy taktycznej
Będą polskie prace badawcze na zachodzie Ukrainy
Co nowego w przepisach?
Oskarżony Maduro
Wielkopolanie powstali przeciw Niemcom
Piechota górska w Wojnarowej coraz liczniejsza
Trump zabrał głos po ataku na Wenezuelę
Polski oficer na czele zespołu okrętów NATO
Trump i Zełenski zadowoleni z rozmów na Florydzie
Sejm za Bezpiecznym Bałtykiem
Medalowe żniwa pływaków CWZS-u
Ministrowie ds. służb: Wnioskujemy o spotkanie z prezydentem
Szef NATO ze świąteczną wizytą u żołnierzy
MilTech trampoliną dla nowoczesnych technologii
Skażenie środkiem bojowym jak prawdziwe
GROM w obiektywie. Zobaczcie sami!
Amerykański szogun
Na tronie mistrza bez zmian
Psy gryzące, tropiące i do detekcji
Ile powołań do wojska w 2026 roku?
Gąsienicowy Baobab dla polskiego wojska
Najdłuższa noc
Przyszłość Peruna i polskiego kosmodromu
Snowboardzistka i pływacy na medal
„Koalicja chętnych” o gwarancjach dla Ukrainy
Dyplomatyczna gra o powstanie
Niebo pod osłoną
W cieniu dumy floty
Silniejsza obrona granic Litwy
Maduro czeka na zarzuty, głos zabierze ONZ
Udane starty biatlonistów CWZS-u w krajowym czempionacie
Wojsko kontra śnieżyce
Góral z ORP „Gryf”
Powrót do przeszłości Westerplatte
Ferie z WOT – załóż mundur i przejdź szkolenie wojskowe
Świąteczne spotkanie w PKW Turcja
„Pułaski” do remontu
Prezydenci Polski i Ukrainy spotkali się w Warszawie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO