Polska Zbrojna




Start Wiadomości Z kraju Uczcili 66. rocznicę akcji „III Most”

Uczcili 66. rocznicę akcji „III Most”

Drukuj PDF

 
Uroczystą mszą świętą w Sanktuarium Błogosławionej Karoliny Kózkówny w Zabawie rozpoczęto obchody 66. rocznicy akcji „III Most”. Główne uroczystości odbyły się pod pomnikiem w Wał-Rudzie upamiętniającym wydarzenia, które miały miejsce w nocy z 25 na 26 lipca 1944 r.

W ubiegłym roku, w 65. rocznicę akcji „III Most” w Wał-Rudzie odsłonięto drugi pomnik poświęcony tej operacji. Niestety, zaplanowane przy nim oficjalne obchody kolejnej rocznicy zostały przeniesione pod stary pomnik z 2004 roku. Program uroczystości zakłóciła bowiem gwałtowna burza, która kilkanaście godzin wcześniej przeszła nad gminą Radłów. Obfite opady deszczu zalały prowizoryczny dojazd do nowego pomnika i główny inicjator jego budowy pułkownik w stanie spoczynku Zdzisław Baszak, witając uczestników uroczystości wyraził nadzieję, że za rok będzie już zbudowana porządna droga i już żadna burza nie zakłóci następnych obchodów.


Na spotkanie z okazji 66. rocznicy akcji „III Most” przybyli: uczestnicy tej operacji z pułkownikiem Baszakiem na czele, przedstawiciele związków i organizacji kombatanckich, wicewojewoda małopolski Stanisław Sorys, starosta tarnowski Mieczysław Kras oraz między innymi parlamentarzyści ziemi tarnowskiej – Urszula Augustyn, Józef Rojek, Jan Musiał i Edward Czesak, przedstawiciel Zarządu Głównego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Piotr Kurek, zastępca komendanta miejskiego policji w Tarnowie młodszy inspektor Marek Put i czasowo pełniący obowiązki zastępca komendanta Wojskowej Komendy Uzupełnień w Tarnowie major Adam Henczel.

 
„W sierpniu 1944 r. premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill powiedział takie znamienne zdanie: <Nigdy w historii wojen tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak niewielu>. Te słowa wypowiedział do polskich pilotów, którzy bronili brytyjskiego nieba przed nalotami Luftwaffe. Ale jakże one pasują do tych wydarzeń, które miały miejsce tutaj, nieopodal na tych łąkach. Kilka lat po II wojnie światowej angielski publicysta i historyk Newman mówił tak: <My, Brytyjczycy, a szczególnie mieszkańcy Londynu, nigdy nie powinniśmy zapomnieć o tamtych ludziach w odległej Polsce. Zostali zwyciężeni, kraj ich okupowano, ale wróg nie zdołał ich złamać. Gdyby nie oni, gdyby nie ich praca pełna heroizmu i poświęcenia, ich niemal nadludzkie wysiłki w wykrywaniu i śledzeniu broni V, nie wiadomo, jak potoczyłyby się dalsze losy wojny>. I wreszcie historycy, którzy zgodnie orzekli: <Oni ocalili Londyn>”, przypomniał znane cytaty starosta tarnowski Mieczysław Kras. Na zakończenie swojego wystąpienia złożył pułkownikowi Baszakowi serdeczne życzenia z okazji 90. rocznicy urodzin i wręczył mu okolicznościowy ryngraf i szablę.
 
 
W lipcu 2007 roku podpisano porozumienie pomiędzy powiatem tarnowskim, gminą Radłów, gminą Wietrzychowice, Zarządem Okręgu Tarnów Światowego Związku Żołnierzy AK oraz parafią pw. Trójcy Przenajświętszego w Zabawie w sprawie wspólnej dbałości o pamięć o akcji „III Most” i jej uczestnikach. Strony porozumienia zobowiązały się do cyklicznego obchodzenia uroczystości rocznicowych. W zeszłym roku, w ramach obchodów 65. rocznicy operacji Zespołowi Szkół Niepublicznych w Przybysławicach nadano imię Akcji „III Most”. Bardzo ważnym momentem tegorocznych uroczystości było podpisanie porozumienia o współpracy dydaktyczno-wychowawczej w zakresie upamiętnienia wkładu żołnierzy Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego oraz Lotnictwa Polskiego na Zachodzie w walkę z niemiecką tajną bronią typu V-2 pomiędzy Zespołem Szkół Niepublicznych w Przybysławicach a Zespołem Szkół im. Bohaterów Akcji V-2 w Sarnakach. Pod pomnikiem w Wał-Rudzie w imieniu wymienionych placówek podpisali je ich dyrektorzy: Agata Wasilewska (Sarnaki) i Tadeusz Seremet (Przybysławice).
 
 
Uroczystość pod starym pomnikiem upamiętniającym wydarzenia, które miały miejsce w Wał-Rudzie w nocy z 25 na 26 lipca 1944 r., zakończyła ceremonia składania wieńców i wiązanek kwiatów oraz symboliczne wypuszczenie gołębi pokoju.
 
* * *
Kryptonim „III Most” nadano operacji, podczas której po raz trzeci w 1944 r. miał wylądować aliancki samolot na terytorium okupowanej Polski, aby zabrać na swój pokład elementy niemieckiej rakiety balistycznej V-2, które zdobył wywiad Armii Krajowej. Na lądowisko, podobnie jak w maju podczas akcji  „II Most”, wybrano teren między miejscowościami Wał-Ruda, Jadowniki Mokre i Przybysławice (lądowisko to miało kryptonim „Motyl”; jego dowódcą był kapitan Władysław Kabat „Brzechwa”, a zastępcą porucznik Zdzisław Baszak „Pirat”). „Motyla” ubezpieczały oddziały Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich (w sumie ponad 400 ludzi). Samolot typu Douglas C-47 Skytrain przyleciał z lotniska w Brindisi we Włoszech 26 lipca. „Dakota” wylądowała 23 minuty po północy. Jej pierwszym pilotem był Nowozelandczyk Stanley George Culliford, a drugim Polak porucznik Kazimierz Szrajer. Z samolotu wysiadło czterech pasażerów, wśród których był Jan Nowak-Jeziorański. Po 10 minutach, kiedy „Dakota” została rozładowana i na jej pokład włożono worki z częściami rakiety (uczestnicy operacji nie wiedzieli co jest w workach), samolot był gotowy do startu. Z cennym ładunkiem miał polecieć Jerzy Chmielewski „Rafał” (opiekun przesyłki, który miał ze sobą raport z badań rakiety V-2 przeprowadzonych  w tajnych laboratoriach AK w Warszawie przez profesorów Janusza Groszkowskiego i Marcelego Struszyńskiego oraz inżyniera Antoniego Kocjana) i emisariusze polskiego rządu na emigracji z Tomaszem Arciszewskim, późniejszym premierem rządu RP na uchodźstwie, na czele. Dwie próby startu jednak nie powiodły się, gdyż koła maszyny ugrzęzły w podmokłym podłożu. Sytuacja zrobiła się dramatyczna bowiem hałas silników „Dakoty” mógł przyciągnąć stacjonujące w pobliżu niemieckie oddziały. Gdyby akcja się nie udała, Niemcy mogli spalić okoliczne wsie.  Po dwóch nieudanych próbach startu rozważano już nawet możliwość zniszczenia samolotu. Zdeterminowany porucznik Baszak nagle przypomniał sobie o deskach w stojącym w pobliżu wozie drabiniastym.  Deski podłożono pod koła „Dakoty” i piloci podjęli trzecią próbę startu. Ta zakończyła się powodzeniem. Po 65 minutach od wylądowania samolot ruszył z miejsca. W powietrzu okazało się, że nie można było schować podwozia. Udało się to dopiero, kiedy samolot leciał nad Tatrami. „Dakota” z cennym ładunkiem wylądowała o godz. 5.43 w bazie lotniczej w Campo Cassale. 
 
Zdjęcia z obchodów 65. rocznicy akcji „III Most”: 
      
Fot. Jacek Szustakowski
+/-
Dodaj swój komentarz do tego artykułu
Imię:
E-mail:
 
Tytuł:
 
Akceptuję regulamin
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj nowy
historyk  - czego konkretnie dotyczyła ta akcja!!!!!!!.   10:37:12 2010-07-26
cały artykuł jest o Akcji „III Most” i jej uczestnikach,ale autor nie
pokusił się napisać czego konkretnie dotyczyła ta akcja!!!!!!!.
Autor  - Uzupełnienie   13:06:30 2010-07-26
W uzupełnieniu informacji dodaję kilka słów o wydarzeniach z lipca 1944
roku. Szerszy materiał o Akcji „III Most” będzie wkrótce...

Serdecznie
pozdrawiam

Jacek Szustakowski

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

  Powrót na stronę główną

Reklama

Galerie zdjęć


Dzisiaj w Polsce Zbrojnej

Oddzielne lotniskowce

 FRANCJA, WIELKA BRYTANIA. Paryż i Londyn odrzuciły możliwość wspólnego użytkowania lotniskowców, o czym spekulował wcześniej „The Times” – podaje PAP.

News image

Świt nad Irakiem

IRAK. „Nowy świt” – tak nazywa się następny etap działań w Iraku.

News image

Tajfun przeszkodził

 CHINY. Od 1 do 4 września chińska marynarka wojenna szkoliła się na Morzu Żółtym w pobliżu Quingdao.

News image