Polska Zbrojna




Start Wiadomości Ze świata Międzynarodowa konferencja w Kabulu

Międzynarodowa konferencja w Kabulu

Drukuj PDF

Przedstawiciele ponad 70 państw spotkają się dzisiaj w Kabulu na międzynarodowej konferencji na temat odbudowy Afganistanu. Ministrowie spraw zagranicznych państw zaangażowanych w misję w tym kraju mają ustalić, w jaki sposób pomóc Afganistanowi.

Konferencję otworzą prezydent Afganistanu Hamid Karzaj oraz sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun. Jednym z najważniejszych zagranicznych gości będzie amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton, która już wczoraj spotkała się z afgańskim prezydentem Hamidem Karzajem. Na konferencji pojawią się także szefowie dyplomacji Francji i Niemiec.
Polskie stanowisko zaprezentuje w Kabulu minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który od kilku dni gości w Afganistanie. "Powiem, że Polska jest jednym z największych kontyngentów w koalicji ponad 40 krajów. Powiem też, że jesteśmy zdeterminowani, aby zgodnie z planem do 2012 roku kontynuować nasze zaangażowanie wojskowe. Będziemy chcieli, aby po tym terminie to zaangażowanie zmieniało swój charakter tak, aby zgodnie z zapowiedzią prezydenta Karzaja do końca jego drugiej kadencji nasze wojska mogły wycofać się z Afganistanu", zapowiedział minister Sikorski.

W czasie spotkania politycy mają ustalić, ile pieniędzy przeznaczą w najbliższych latach na odbudowę Afganistanu. Chodzi o projekty pomocowe takie, jak: budowa szkół, dróg czy szpitali, ale także wzmocnienie afgańskich sił bezpieczeństwa, budowa sprawnego wymiaru sprawiedliwości oraz walka z uprawami opium. Uczestnicy spotkania będą też rozmawiać o funduszu na rzecz talibów, jaki utworzyli w styczniu w Londynie. Według ówczesnego zamysłu wspólnoty międzynarodowej, rebelianci, którzy przejdą na stronę rządu, będą dostawać pieniądze na kupno m.in. nowych domów i pól uprawnych.
Według nieoficjalnych informacji brytyjskich mediów, Hamid Karzaj i sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun mają też przedstawić dokument mówiący, iż wojska NATO całkowicie wycofają się z Afganistanu do końca 2014 roku.
Ze względu na obecność ponad 70 delegacji oraz zwiazane z tym ogromne zagrożenie zamachami, Kabul jest oblężoną twierdzą. W centrum miasta zamknięte są niemal wszystkie ulice, a wstęp mają jedynie osoby ze specjalnymi przepustkami. Problemy z poruszaniem się mają również akredytowani na konferencję dziennikarze, a nawet służby specjalne działające w ramach misji NATO.

Konferencja rozpoczęła się o 6.30 polskiego czasu.
"Afganistan chce samodzielnie odpowiadać za swoje bezpieczeństwo od 2014 roku", oświadczył afgański prezydent Hamid Karzaj. Hamid Karzaj powiedział, że projekty realizowane przez społeczność międzynarodową nie przynoszą wystarczających efektów. Jego zdaniem należy się skupić na kilku konkretnych dziedzinach udzielania pomocy. Z kolei Clinton oświadczyła, że 2014 rok będzie końcem początkiem nowego rozdziału, ale nie końcem zaangażowania USA w Afganistanie.
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział, że Polska rozpocznie wycofywanie się z Afganistanu w 2012 roku. Podczas międzynarodowej konferencji na temat Afganistanu w Kabulu Sikorski podkreślił, że rok 2012 nie kończy naszej obecności w tym kraju. Polski minister zapewnił o pełnym zaangażowaniu Polski w Afganistanie. Powtórzył, że w 2012 roku nasz kontyngent będzie zmniejszony. Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że dla sukcesu Afganistanu ważna jest silna władza samorządowa. W swoim wystąpieniu mówił, że gubernatorzy w Afganistanie powinni być wybierani w wyborach bezpośrednich, a poszczególne prowincje powinny mieć większe budżety. Podkreślał też rolę kobiet w umacnianiu demokracji.
Radosław Sikorski mówił też, że wyjeżdża z Afganistanu zbudowany. Szef polskiej dyplomacji przypomniał swoje spotkania z gubernatorami prowincji Bamian i Ghazni i postawił ich jako wzór dobrych samorządowców.

Duńskie i szwedzkie media relacjonują kłopoty, jakie ministrowie spraw zagranicznych obu krajów mieli z dotarciem na dzisiejszą konferencję w Kabulu. Samolot minister spraw zagranicznych Danii pani, Lene Espersen dostał zakaz lądowania w Kabulu. Bez podawania przyczyny maszyna została skierowana do stolicy sąsiedniego Kazachstanu. Tam okazało się, że piloci wyczarterowanego samolotu muszą przejść urzędowe procedury, by mogli lecieć dalej. W tym czasie zakończyłaby się kabulska konferencja. Wobec tego minister Espersen zdecydowała się na powrót do Kopenhagi.
Natomiast rządowy samolot szwedzkiego ministra Carla Bildta, który także dostał zakaz lądownia w Kabulu, został skierowany do amerykańskiej bazy w Bagram. Stamtąd Bildt oraz sekretarz generalny ONZ Ban Ki-moon, którego spotkała podobna przygoda, zostali przetransportowani do stolicy Afganistanu wojskowymi helikopterami.

Źródło: www.psz.pl

+/-
Dodaj swój komentarz do tego artykułu
Imię:
E-mail:
 
Tytuł:
 
Akceptuję regulamin
Pokaż wszystkie komentarze
Dodaj nowy

3.26 Copyright (C) 2008 Compojoom.com / Copyright (C) 2007 Alain Georgette / Copyright (C) 2006 Frantisek Hliva. All rights reserved."

  Powrót na stronę główną

Reklama

Galerie zdjęć


Dzisiaj w Polsce Zbrojnej

Oddzielne lotniskowce

 FRANCJA, WIELKA BRYTANIA. Paryż i Londyn odrzuciły możliwość wspólnego użytkowania lotniskowców, o czym spekulował wcześniej „The Times” – podaje PAP.

News image

Świt nad Irakiem

IRAK. „Nowy świt” – tak nazywa się następny etap działań w Iraku.

News image

Tajfun przeszkodził

 CHINY. Od 1 do 4 września chińska marynarka wojenna szkoliła się na Morzu Żółtym w pobliżu Quingdao.

News image