We wczorajszych zamachach w stolicy Afganistanu zginęło co najmniej kilkanaście osób. Niedziela była najbardziej krwawym od kilku tygodni dniem w Kabulu. Do ataków doszło na dwa dni przed międzynarodową konferencją na temat pomocy dla Afganistanu. Mają w niej wziąć udział politycy z 60 krajów.
Do afgańskiej stolicy mają przyjechać między innymi sekretarz generalny ONZ i ministrowie spraw zagranicznych Francji i Niemiec. Spodziewany, choć niepotwierdzony, jest także udział amerykańskiej sekretarz stanu Hillary Clinton. Polskę będzie reprezentował szef dyplomacji Radosław Sikorski.Obecność tak wielu gości sprawiła, że wszystkie służby w Afganistanie postawione są w stan najwyższej gotowości. Kabul jest oblężoną twierdzą. Okolice MSZ i Pałacu Prezydenckiego, gdzie ma się odbywać konferencja, są całkowicie zamknięte i otoczone przez uzbrojonych po zęby żołnierzy sił specjalnych. Zamknięcie ulic spowodowało, że w innych rejonach miasta tworzą się gigantyczne korki, w których stoi się nawet o 10.00 wieczorem.
Centrum Kabulu w dniu konferencji będzie pilnowane przez wzmocnione oddziały zarówno afgańskich, jak i natowskich żołnierzy. Nad miastem krążyć będą śmigłowce NATO, a cały Kabul będzie bacznie obserwowany również przez kamery z bezzałogowych samolotów.
Źródło: www.psz.pl
| Pokaż wszystkie komentarze |
|
|
Powered by !JoomlaComment 3.26
|















