Wysokie loty
W czasie akcji ratowniczych kluczowy jest czas. Im szybciej dotrzemy do poszkodowanego, tym większe szanse na jego uratowanie – mówią piloci śmigłowca z 33 Bazy Lotnictwa Transportowego. Przez miesiąc dyżurowali w Tatrach, gdzie wspierali Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe. Ratownicy TOPR-u i żołnierze uratowali m.in. mężczyznę, u którego doszło do zatrzymania krążenia.
Fot. st. sierż. Piotr Gubernat / CC
Piechota górska w Wojnarowej coraz liczniejsza
„Dzielny Ryś” pojawił się w Drawsku
Chcą być "W gotowości"
