moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Miniaturowe bombowce na medal

Andrzej Ziober od 40 lat buduje pomniejszone kopie samolotów, głównie wojskowych. Praca nad jednym egzemplarzem zajmuje mu nawet kilka lat, ale jego konstrukcje są idealnymi odwzorowaniami oryginałów. Z największych konkursów modelarskich na świecie przywiózł ponad 200 złotych medali.

Entroncamento - Andrzej Ziober odbiera Best of Show portugalskiego konkursu w Entroncamento.

– Jego modele to nie zabawki, lecz prawdziwe dzieła sztuki – podkreśla Kamil Wójcik, młody warszawski modelarz. Andrzej Ziober, z wykształcenia biolog, z zawodu dziennikarz i redaktor naczelny magazynu lotniczego „AeroPlan”, budową miniaturowych kopii samolotów zainteresował się jako nastolatek. – Najpierw, jak wielu młodych ludzi z mojego pokolenia, sklejałem dziesiątki prostych, fabrycznych modeli. Potem zacząłem udoskonalać swoje konstrukcje i postanowiłem wystartować z nimi w konkursach – opowiada w rozmowie z portalem polska-zbrojna.pl.

Do odtworzenia w miniaturze wybiera samoloty i śmigłowce, które latały w polskich barwach. Decyduje się także na spore maszyny, aby dało się je zbudować w pomniejszonej skali 1:72. Pracę zaczyna od wertowania dokumentacji lotniczej samolotu, oglądania zdjęć i planów.

– Odtwarza nie tylko typ samolotu, lecz konkretny jego egzemplarz – zaznacza Marcin Przeworski, dziennikarz lotniczy, który razem z modelarzem jeździł na kilka konkursów. Jak podkreśla, w modelach pana Andrzeja każdy najmniejszy detal jest taki sam jak w oryginalnej maszynie. Odtwarza nie tylko zewnętrzną strukturę płatowca oraz ślady eksploatacji, lecz także elementy napędu, instalacje i awionikę. – Innymi słowy, to prawdziwe statki powietrzne w miniaturze – dodaje Przeworski.

Fabryczny zestaw modelarski Andrzej Ziober traktuje jako bazę, a 95 procent elementów robi własnoręcznie. Głównym surowcem, który wykorzystuje podczas budowy modeli, są m.in. plastikowe opakowania, kubeczki, rurki, patyczki, karty telefoniczne, które opiłowuje, wycina z nich potrzebne części skalpelem, obrabia papierem ściernym i mikrowiertarką. Do malowania używa aerografu.

W ten sposób powstają najdrobniejsze elementy, np.: popielniczki przy fotelach, papier toaletowy w łazience samolotu pasażerskiego, maleńkie mapy czy nawet tak miniaturowe detale, jak wnętrze radiostacji w modelu Lancastera. Wymaga to ogromnej precyzji i cierpliwości. – Koszt każdego modelu jest niewielki, to zwykle kilkaset złotych, ale budowa zajmuje mi 4–5 lat pracy po kilka godzin dziennie. Trwa to najczęściej dużo dłużej niż wyprodukowanie latającego pierwowzoru – mówi modelarz.

Hoboken - puchary zdobyte za model Lancastera w największym belgijskim konkursie w Hoboken.

Trud się opłaca, bo jego modele od lat zdobywają nagrody na konkursach. Z rywalizacji w 27 krajach przywiózł już ponad 200 złotych medali oraz dziesiątki pucharów i innych wyróżnień. – Od wielu lat pan Andrzej nie przegrał żadnego konkursu, a jeśli zajął drugie miejsce, to tylko dlatego, że wystawił dwa modele w jednej kategorii i zgarnął 1. i 2. nagrodę – podkreśla Kamil Wójcik.

Pięciokrotnie był mistrzem Polski w modelarstwie redukcyjnym. Otrzymał też najwyższe polskie sportowe odznaczenie w tej dziedzinie – Złotą Odznakę Modelarską z Trzema Diamentami. Ma także na swoim koncie zwycięstwa w najbardziej prestiżowych konkursach organizowanych na pięciu kontynentach.

Pierwszy sukces odniósł w brytyjskim Telford, potem po licznych startach w Unii Europejskiej zajął pierwsze miejsce w zawodach w Ankarze i zwyciężył w USA w jednym z największych konkursów modeli redukcyjnych na świecie. W 2011 roku zdobył cztery główne nagrody w australijskim konkursie w Melbourne, a w czerwcu tego roku wygrał główną nagrodę w Rio de Janeiro.

Konstrukcje modelarza nie tylko wygrywają rywalizację w swojej klasie, lecz zdobywają także najcenniejsze tytuły „Best of Show” przyznawane najlepszemu modelowi całego konkursu. Były też wystawiane w muzeach lotniczych, m.in. w Pradze, Budapeszcie, Brukseli oraz w słynnym włoskim muzeum modelarstwa w Voghenza.

Dziś, informuje pan Andrzej, ma pięć modeli wykonanych na poziomie konkursowym. Jednym z nich jest Liberator B-24, którym podczas II wojny latał kpt. pil. Zbigniew Szostak z polskiej 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia. Samolot dostarczał w 1944 roku broń i zaopatrzenie dla walczącej w powstaniu Warszawy. W czasie jednej z misji został zestrzelony przez Niemców w okolicy Bochni. Część samolotu została wykorzystana do rekonstrukcji Liberatora stojącego w Muzeum Powstania Warszawskiego.

W kolekcji pana Andrzeja jest również bombowiec Avro Lancaster, którym latały polskie załogi z 300 Dywizjonu z zadaniem bombardowania terenu Niemiec, oraz używany po wojnie przez polskie lotnictwo radziecki wojskowy samolot transportowy Li-2. Zbudował również model pasażerskiego niemieckiego hydroplanu Junkers G-23. Jego pierwowzór w okresie międzywojennym przez jakiś czas obsługiwał linię lotniczą poznańskiej spółki Aerolot.

Od sześciu lat pasjonat pracuje nad modelem ciężkiego radzieckiego śmigłowca transportowego Mi-6. – Chcę przełamać opinię, że sędziowie światowych konkursów niezbyt chętnie nagradzają głównymi trofeami modele śmigłowców – mówi z przekorą. Trzy Mi-6 służyły w 37 Pułku Śmigłowców Transportowych w Leźnicy Wielkiej. Po wycofaniu w 1990 roku ze służby dwa sprzedano na Ukrainę, a jeden stoi w prywatnej kolekcji lotniczej w Łodzi. Właśnie ten odtwarza pan Andrzej.

Za promowanie polskiego lotnictwa modelarz był kilkakrotnie laureatem Nagrody Specjalnej Dowództwa Wojsk Lotniczych, a dziewięć lat temu został jako jedyny modelarz redukcyjny odznaczony najwyższym honorowym polskim wyróżnieniem lotniczym – Dyplomem Błękitnych Skrzydeł, przyznawanym przez Dowództwo Sił Powietrznych i redakcję „Skrzydlatej Polski”. – Żaden inny modelarz redukcyjny na świecie nie może się poszczycić takimi osiągnięciami – zaznacza Marcin Przeworski.

AD

autor zdjęć: Arch. Andrzeja Ziobera

dodaj komentarz

komentarze


„Nieustraszony orzeł”
Strażnicy lotniska
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Polski pocisk 155 mm coraz bliżej
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
Defendery dla najlepszych z najlepszych
Drony i roboty na MSPO 2026
Flanka pod strażą
„Czarny obrońca” na Bałtyku
Wojska dronowe z nowym dowódcą
„Horyzont” przedłużony
Abordaż z polskim wsparciem
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Pamięć o amerykańskim bohaterze
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Leopardy pokonały rzekę
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Żołnierze z medalami w kurash
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Coraz więcej Abramsów w Wojsku Polskim
Czołgi, drony i... Francuzi
Gotowi na wszystko
„Czarny obrońca” zabytków
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami
Ukraińska pięść na rosyjskie drony
Ocean dronów
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
FPV po polsku
Czołgi K2 będą naprawiane w Poznaniu
Kolejni gunnerzy na horyzoncie
Samorządy filarem odporności państwa
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Rój dronów wesprze walkę z okrętem podwodnym
Medale w skokach na celność lądowania
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Jak przetrwać kryzys?
Polska w koalicji antybalistycznej
Belma na MSPO: tu rozmowy zamieniają się w projekty
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Z prądem i pod prąd
Cios w plecy
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Gry w wojnę w AWL-u
Dron z Bałtyku był uzbrojony
Pancerniacy i spadochroniarze
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
Koniec okularów w służbie?
Gorący lipiec PKW Łotwa
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO