moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

UE ryzykuje tnąc wydatki na obronność

Redukcja nakładów obronnych czasami jest czymś koniecznym (acz z reguły ryzykownym),  gdy występuje dramatyczne osłabienie gospodarki; a czasami po prostu mądrym, gdy nakłady na obronność byłyby zbędnym trwonieniem majątku narodowego pisze minister Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Dostosowywanie wielkości nakładów na obronność do potrzeb i możliwości państw jest czymś zrozumiałym i logicznym. To wręcz jedna z zasad strategii preparacyjnej w dziedzinie bezpieczeństwa: należy optymalnie bilansować potrzeby i możliwości. Niekiedy przybiera to postać zwiększania środków, niekiedy ich redukcji.

Redukcja nakładów obronnych czasami jest czymś koniecznym (acz z reguły ryzykownym),  gdy występuje dramatyczne osłabienie gospodarki; a czasami po prostu mądrym, gdy nakłady na obronność byłyby zbędnym trwonieniem majątku narodowego.

W Polsce mniej więcej przez ostatnie ćwierć wieku „ćwiczyliśmy” praktycznie realizację tej zasady. Wypracowaliśmy i wdrożyliśmy sprawdzający się mechanizm powiązania nakładów obronnych z kondycją gospodarczą państwa poprzez stały współczynnik udziału tych nakładów w PKB (1,95%). Przekonaliśmy się, że taki mechanizm jest najlepszym rozwiązaniem. Tym bardziej, że nawet jeśli cele państwa lub strategiczne środowisko bezpieczeństwa albo potencjał gospodarczy ulegałyby radykalnym zmianom, wtedy zawsze można stosownie skorygować wielkość tego współczynnika.

To co się dzieje dzisiaj w Europie z nakładami obronnymi jest czymś ryzykownym z punktu widzenia bezpieczeństwa, ale jednocześnie wymuszanym przez kryzys gospodarczy. W tej sytuacji najważniejsze jest redukowanie ryzyk wiążących się z tym procesem. Przede wszystkim nie można dopuścić, aby to był proces chaotyczny, zupełnie żywiołowy. Konieczna jest optymalizacja wspólnych działań zapobiegawczych i korygujących. Ważne jest też, aby nie przekroczyć progu ryzyka, za którym jest już niewydolność systemu bezpieczeństwa.

Redukcjom musi więc towarzyszyć wzmożona praca strategiczna: przegląd ambicji strategicznych (misji strategicznej) i ich stosowne mitygowanie, ocena warunków i potrzeb dla ustalenia „czerwonej linii ryzyka”, projektowanie sposobów optymalizacji strategii wspólnego działania (strategii operacyjnej) i wspólnego przygotowywania zasobów (strategii preparacyjnej, np. współpraca przemysłów obronnych).

W NATO można dostrzec tego typu myślenie i działanie. W pewnym sensie inspirowane i wymuszane przez sojusznika amerykańskiego, który nie chce zostać jedyną osłoną przed konsekwencjami redukowania nakładów obronnych w Europie. Natomiast zdecydowanie jest z tym gorzej w UE. Czy dlatego, że nie ma tu kto Europejczyków dopingować?

Nie wiadomo też, z jakich powodów w Europie zbyt często spotyka się pogląd, że strategia jest jakimś luksusem, z którego można zrezygnować w czasach kryzysu. Nie ma nic bardziej błędnego. Właśnie szczególnie w czasie kryzysu myślenie strategiczne ma bardzo praktyczną wartość. Dlatego tak mocno namawiamy naszych partnerów z UE do refleksji strategicznej nad przygotowaniem nowej, adekwatnej do nowych warunków wspólnej strategii bezpieczeństwa europejskiego. Strategii, która powinna osłonić przed konsekwencjami koniecznego redukowania nakładów obronnych w Europie. W przeciwnym wypadku Europa może przeistaczać się stopniowo w zbyt trudne do opanowania pole ryzyka dla jej bezpieczeństwa.

 


O wydatkach na obronność rozmawiali w Brukseli ministrowie obrony Sojuszu Północnoatlantyckiego. Na ten temat czytaj na portalu polska-zbrojna.pl

 

 

Zagrożenia rosną, sojusznicy tną wydatki

Amerykanie mają poczucie, że w coraz większym stopniu finansują Sojusz Północnoatlantycki. Tymczasem od kilku lat państwa europejskie tną wydatki nie tylko na NATO, ale także na własną obronność – mówił w piątek Tomasz Siemoniak. Szef MON brał udział w dwudniowym spotkaniu ministrów obrony Sojuszu.

prof. dr hab. Stanisław Koziej
szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego

dodaj komentarz

komentarze


Ministrowie obrony w Brukseli
Sport – przepustka do wojsk specjalnych?
Na jakich zasadach powrót do armii?
Czarna Dywizja mistrzem wojska w futsalu
Multimedialne ławki upamiętnią 100-lecie niepodległości
Dziesiąte święto stołecznego garnizonu
Raki w fazie testów
16–30 kwietnia 1918 – poszukiwania polskiego króla
75 lat temu wybuchło powstanie w warszawskim getcie
Szer. Karolina Pilarska mistrzynią Polski w maratonie
Zbrojeniowe inwestycje świętokrzyskiej politechniki
Rosomaki dla Bułgarii?
Bliski Wschód – definicja chaosu
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Polacy szkolą irackich żołnierzy
Beryle dla Nigerii
Amerykańskie inwestycje w obronność krajów bałtyckich
Bryza już lata nad Morzem Śródziemnym
Minister obrony na spotkaniu w Rumunii
Walki żołnierzy na gali Armia Fight Night
Drugi dzień obrad NATO w Brukseli
Co z kierowcami pojazdów uprzywilejowanych?
Weterani przygotowują się do startu w Invictus Games
„Sophia” z polskim akcentem
Myśliwce F-16 dla Chorwacji
Na pomoc żydowskiemu Westerplatte
Polacy pod fryzyjską flagą
Eksperci dyskutowali o WOT
Posłowie debatowali o modernizacji
Argentyńska zagadka
Milionowe oszczędności dla wojska
Hiszpanie modernizują armię
Ćwierć wieku współpracy z amerykańskimi gwardzistami
Francja inwestuje w obronność
Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2018 rok
Agat: zmieniamy zasady gry
Szczęśliwa siódemka
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
WAT Rekrut pomoże przyszłym studentom
Ustawa degradacyjna przyjęta przez rząd
Trzecia zmiana gotowa do misji w Rumunii
Sportowcy z WAT wygrali VII Puchar Rektorów
Afgańska misja z nowymi siłami
Trzy medale biatlonistek na mistrzostwach świata
Zmiana dowodzenia w Batalionowej Grupie Bojowej
Atak z wody i spod wody
W Lublinie o patronie LITPOLUKRBRIG
Żonkile dla bohaterów getta
Polacy na straży pokoju na Półwyspie Koreańskim
Nowe drony dla specjalsów
Raport z płonącego getta
Kompania manewrowa gotowa do misji
Trzy miesiące w lodach Antarktydy
Przyszłość lotnictwa
Mój ojciec widział katyńskie doły śmierci

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO