Będzie trudniej zostać kapralem
18.11.2012, godz. 12:47
A A A

Żołnierze, którzy w przyszłym roku chcą uczyć się w szkole podoficerskiej, będą musieli najpierw zdać egzamin wstępny. Do tej pory do szkoły dostawali się ci, których skierował tam dowódca. Od 2013 roku kandydatów na podoficerów będzie czekał jeszcze test m.in. z wojskowej taktyki i wf-u.


Nowe zasady mają sprawić, by do Szkoły Podoficerskiej Wojsk Lądowych w Poznaniu trafiali żołnierze mający ogólną wiedzę o wojsku i predyspozycje dowódcze.

– Nie każdy może zostać podoficerem i nie każdy powinien. Szkoła podoficerska to nie czas na naukę od podstaw – mówi st. chor. sztab. Marek Kajko, komendant poznańskiej szkoły.

W szkole w Poznaniu uczą się żołnierze ze wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Pierwszy stopień podoficerski co roku uzyskuje blisko tysiąc absolwentów. Na kursy starszych szeregowych kierują dowódcy jednostek, w których pełnią oni służbę. By się dostać, żadnych egzaminów zdawać nie muszą. Ale od 2013 r. ma się to zmienić. Kandydaci na podoficerów będą musieli przejść test ze sprawności fizycznej i wojskowego abecadła – czyli szkolenia ogniowego, taktyki, znajomości regulaminów i musztry.

To nie wszystko. Szeregowi będą odpowiadać także na pytania z wiedzy ogólnej o Polsce i świecie. Sprawdzian zakończy rozmowa kwalifikacyjna z kandydatem. Wyniki będą punktowane. Liczyć się będzie staż służby, doświadczenie z misji, wykształcenie, znajomość języka obcego. – Sito egzaminacyjne sprawi, że podczas nauki nie będziemy musieli wyrównywać poziomu wiedzy słuchaczy i wracać do podstaw żołnierskiego rzemiosła – mówi st. chor. sztab. Marek Kajko.

Komendant przyznaje, że zdarzały się przypadki, iż kadet był skreślany listy uczniów, bo nagle okazywało się, że nie mógł zaliczyć egzaminu z wf-u.

Rzecznik prasowy SPWL chor. Marcin Szubert uspokaja, że szkoła nie chce ograniczyć liczby przyjmowanych studentów. – Co roku w planie szkoły z góry jest określone, ilu żołnierzy może ona przyjąć. Egzaminy pozwolą tylko wybrać najlepszych spośród tych, których kierują do nas dowódcy jednostek – wyjaśnia.

Prace nad szczegółami egzaminu wstępnego mają potrwać do końca listopada.

O roli podoficerów w armii oraz zmianach w naborze i szkoleniu podoficerów pisze także w komentarzu dla portalu polska-zbrojna.pl chor. Krzysztof Podkuliński z Zespołu Pomocnika Dowódcy Wojsk Lądowych do spraw Podoficerów.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: chor. Krzysztof Gonera

dodaj komentarz

komentarze

~abecadło
23.07.2014, godz. 11:37
patrz pan jakie czasy, ludzie chcą starają się, mają doświadczenie przez 10-12 lat służby, udział w misjach itp. i ich odrzucają bo chodzi o zbyt krótki okres służby uprawniający do emerytury, a dawniej w służbie zasadniczej (bo służyło się za darmo ) to prawie nikt nie chciał do szkoły podoficerskiej i na siłę poborowych kierowano, bo szkolenie było znacznie bardziej wymagające niż przechodzili na liniówkach zwykli szeregowcy i dodatkowo jakieś obowiązki były, trzeba się było za darmo użerać z szeregowymi, zastępować kadrę w wielu obowiązkach, wszystko za friko, a dzisiejszy szeregowiec po 10 latach służby wie, ma doświadczenie i potrafi znacznie więcej niż dawni poborowcy idący do cywila po 2 latach (3 w marynarce). Wtedy była powszechna opinia że w armii są znajomości i rózne interesy i widzę, że ta etykietka od wojska się nie odkleiła. No cóż szeregowcy staną się po 12 latach służby wyszkoloną rezerwą i tyle finito.
FB-51-0B-54
~jan
06.04.2014, godz. 09:11
Ludzie nie żalcie się tu bo to wszyscy mają w d...pie.już od pierwszego dnia służby trzeba se plecaka szukać ,studia robić, i biegać biegać co by z wf piona była, drużyna ma 10 chłopa i tylko jednego kaprala, więc tylko jeden na dziesięciu zostanie podoficerem.Jest to wyścig szczurów bez gry fer, wszystkie chwyty sa dozwolone, kurs podoficerski kończa nie najlepsi ale najsprytniejsi!!!!!!!
2F-0A-47-DA
~KAT
27.10.2013, godz. 16:51
70 % PODOFICERÓW "STAREJ DATY " NIE ZDOBYŁOBY NA TYM EGZAMINIE 50 PKT. TO CO ROBIA TO JEST ŚMIESZNE I ŻAŁOSNE. DLACZEGO POLICJA I INNE SŁUŻBY MUNDUROWE MAJA ZAPEWNIONĄ EMERYTURE I NIE ZWOLNIA PO 12 LATACH BO NIE MAJA DWOCH BELEK...........
D8-8C-DA-1D
~Grzybek
23.09.2013, godz. 16:25
Dobry kom Kamil,w maju kończę karierę(12 lat)mam wszystkie kategorie prawa jazdy,kursy i inne pierdoły-a Mon,wykorzysta i zwolni.12 lat psu w d..e
F2-B4-86-78
~CZARNY
04.04.2013, godz. 20:01
W 2000 roku byłem żołnierzem nadterminowym , z 4-nim stażem wraz ,ze służbą zasadniczą . Jednosta wojskowa wysłała Mnie do szkoły Podoficerskiej ,żebym mógł dalej pracować , ukończyłem ją , ale w danym momencie były wstrzymany nabór do służby kontraktowej. Odszedłem do cywila teraz kiedy wróciłem spowrotem do wojska okazuje się , że niemogą Mi zaliczyć tej szkoły bo twierdzą że Ustawa z 2008 roku tego zabrania MAM PYTANIE OD KIEDY SZKOŁA MOŻE BYĆ PRZEDAWNIONA
2A-4D-02-60
~patriota
21.02.2013, godz. 22:40
Każdy wie ,że to farsa! szkolenie ludzi co brali udział w misjach poza granicami kraju i mają za sobą wiele lat służby.Szkolenie ich według programu z zeszłej epoki (PRL) ,przez ludzi co nie wystawili nosa poza swoją jednostkę . to oni powinni się uczyć. Proponuję panom z Rządu kadencję do 12 lat, sprawdzian z wiedzy zamiast W-F co 12 miesięcy. Cóż tak se mogę pogadać to jest mój pogląd na sprawę st.szer. w wojsku polskim. Pozdrawiam Patriota!
2E-08-E0-92
~Silent
12.02.2013, godz. 07:08
Treść artykułu dotyczy szkoły podoficerskiej a na zdjęciu oficerowie:)
9D-7A-AE-B9
~smadzi
04.02.2013, godz. 21:55
Byłem na tym egzaminie, i tzw. szczęścia żołnierskiego nie miałem bo tu tylko oto w tym wszystkim chodzi, - kto się miał dostać to się dostał. Ponad 11lat służby, jedyna szansa, i nikogo nie obchodzą misje, wiedza, predyspozycje, ogólny stosunek do służby , wzorowe opinie, wyniki w szkoleniach, chęć oddania się w całości służbie. Komendant szkoły mówił jak się nie udało to spróbuj jeszcze raz!, a ja się pytam co z chłopakami którym czas już nie pozwala? , nie zdążą skończyć szkoły bo kontrakty się pokończą, oczywiście jak dostaną drugą szansę. W moim przypadku nie ma takiej możliwości zostało mi 9 mies. służby, tak się tłumaczą kadrowcy, - na rozmowie kwalifikacyjnej padły słowa "to jest dla pana ostatni dzwonek, gdzie pan był". odpowiadam czekałem na etat podoficerski w brygadzie bo bez niego nie można się było się dostać. A dostały się osoby które etatu podoficerskiego nie mają zapewnionego w macierzystej jednostce, dopiero będą szukać jak skończą szkołę. - obudzili się teraz z egzaminami wstępnymi!!! Dowódcy jednostek powinni decydować kim dalej dowodzić, służyć, współpracować i pozwolić awansować, bo Ci dowódcy taką wiedzę o żołnierzu mają, a szkoła podoficerska powinna mu w tym pomagać tak jak to jest w Policji, Więziennictwie, czy Służbach Granicznych. Niema sprawiedliwości, patrzę na to wszystko i zadaję sobie pytanie co ja złego zrobiłem że nie mogę dalej służyć. -nie przebiegłem 3 km na czas, i to ma decydować, podsumować całą służbę wojskową - żart. Więcej nie będę tego komentował. Życzę wszystkim żołnierzom żołnierskiego szczęścia.
9A-5D-D5-29
~nie plecak
04.02.2013, godz. 19:30
Wprowadzili zasadę że po po 8 latach służby zawodowej w stopniu st. szeregowy mógł pisać o pozwolenie uczęszczania do szkoły podoficerskiej. Teraz nabrali pociotków zwanych plecakami którzy mają po dwa lata służby i szykują im miejsce na szkołach. Bo taki się dostanie nawet bez obecności na egzaminach wstępnych, aby widniał na liście!!! Byłem już na szkole podoficerskiej (( 2008r)) i było nas zaledwie 15 osób żaden z nas nie po swojej specjalizacji zgadnijcie kto zdał???? powiem że 6 osób uwalili oczywiście załapałem się do tej szóstki!!!! Każdy z nas zdał regulaminy, strzeleckie , w-f, jedynie ze specjalizacji uwalili!!! W zeszłym tygodniu pisałem ponownie wniosek o skierowanie do szkoły i personalny powiedział mi że już swoją szansę miałem i teraz mogę czekać jedynie do końca kontraktu który mi się kończy za półtora roku. A le i tak napisałem przełożony zaopiniował pozytywnie!! Wniosek trafił do D-cy i mój przełożony także na dywan z pytaniem dlaczego zaopiniował pozytywnie skoro już byłem na szkole i nie zdałem!! To ze nie zdałem to że juz jestem do niczego przez ostatnie lata nic nie robiłem bąki zbijałem ale nagrody dawali za wzorowe wypełnianie obowiązków bo się za szlachtę robotę robiło ale jak coś chce się dla siebie to już się nie nadaje trzeba go skreślić. Lepiej wziąć pociotka który nie ma żadnych uprawnień i nic nie będzie robił bo on ma kogoś tam za plecami.. Szkoda Gadać trzeba iść na zwolnienie lekarskie jak to inni robią i mieć wszystko w d.........e... Mam jeszcze takie pytanie : Czy mogę jeszcze raz iść do szkoły podoficerskiej? Czy jest zasada byłeś oblałeś to już dla Ciebie koniec jak to powiedział personalny!!
95-1A-70-ED
~oszustwo
17.01.2013, godz. 20:09
Ha ha i co, tak jak wszyscy piszą tu, pierwszy egzamin do szkoły pdf już sie odbył i co - kto się dostał ? Plecaki!!! Dziewczyna na sprawdzianu strzeleckiego z etatowej broni nie potrafiła załadować broni, (ładował nabój do komory pociskiem w stronę kolby trzy razy), Grubasy którzy w-fu nie zaliczyli i nieuki zaliczyli egzamin gdzie wszystko prawie nie zaliczone hehe, a uczciwi żołnierze którzy reprezentują wysoki poziom umiejętności, wracają do domu!!!
78-C4-7D-8A
~sibi
16.01.2013, godz. 21:53
plecak w-f nie zda a i tak sie dostanie, a trafią ludzie z Marynarki a oni go z czołgów i min beda pytac. tak czy tak nie chca dawac kaprali bo im kasy żal dlaczego podoficer, oficer może awansowac po 18 miesiacach a szeregowy musi sluzyc kolo 10 lat zeby liczyc na kurs pod. a potem jeszcze go zwolnia.
82-76-30-A1
~saper
30.12.2012, godz. 19:09
Moi przedmówcy niezbyt wiedzą o czym piszą. Egzaminy mają na celu przeprowadzenia tz. "selekcji" niższego szczebla dowodzenia (drużyną) MON chce wprowadzić profesjonalizację w Polskiej Armii co w pełni widać. Nie oczekujcie, że za rok czy dwa prof będzie już w ostatniej fazie. Dopiszę jedynie, że moje obecne stanowisko to Saper i również jestem w korpusie szeregowych zawodowych. Co nie oznacza, że muszę się zgadzać z przedmówcą. Jestem w pełni za przeprowadzaniem "sita" które ulepszy nasze struktury.
03-1F-D0-92
~plpk
26.12.2012, godz. 19:37
Żenada,to jest wojsko Polskie .Idąc na kurs prawo jazdy też powinno się zdawać egzaminy.Tylko gdzie tu logika ,po to ide żeby się nauczyć a nie jak już umie.Jak już umie po co mi szkoła.!!!Alle brawa dla kolesia który napisał że egzaminy należą się podoficerom przyjętym z cywila (pretorianie).kturzy nie mają praktyki ani pojęcia jak się dowodzi a zajeli etaty ludziom kturzy są w wojsku po 11-12 lat po 2-3 misjach,im dajcie rekonwersje a nie nas wyrzucacie po tylu latach z takim doświadczeniem i z workiem medali.Co mam z nimi zrobć sprzedać na złom,to chociaż będzie 10 zł na paczkę fajek. ..Pamiętajcie panowie oficerowie i ministrowie to starsi szeregowi zapracowali na wasze stołki wypocinami na misjach przez ostatnie 12 lat,kture wycieliście mi z życia i kopneliście mnie w dupę.
C8-15-AB-50
~avatar
13.12.2012, godz. 20:20
No tak i kolejne utrudnienia,ale My szeregowi się nie boimy i na złość wszystko zaliczymy:) Jak już wcześniej ktoś pisał skoro od szeregowych tyle się wymaga to Panowie do spraw podoficerów siedzący w sztabie zastanówcie sie nad egzaminami dla obecnych kaprali,plutonowych,sierżantów i nie zapomnijcie również o sobie!!! Wiedza jaką zdobywaliście 10 czy 20 lat temu wymaga uzupełnienia!!! Wielu szeregowych ma wyższe wykształcenie,a wy leszcze w zecie dostaliście stopień i pierdzicie w stołki wymyślając brednie!!!
91-D4-49-FC
~Porażka
26.11.2012, godz. 22:13
I pewnie połowę z tych co pójdą na pierwszy rzut w przyszłym roku obleją dziwnymi pytaniami, a po to by udowodnić że żołnierze na kurs pdf sie nie nadają. Że egzaminy muszą być i oddzielą prawdziwych żołnierzy do cywila od Plecaków.
BC-1B-DC-0A
~Grzegorz111
20.11.2012, godz. 21:55
NAJLEPIEJ WYPIEPRZYĆ DOBRYCH FACHOWCÓW PO 12TU LATACH KIEROWCÓW WOZÓW BOJOWYCH CZY LEOPARDÓW BO PO CO IM PODOFICER TAK?! A JAK JUZ KOGOŚ WYŚLA BO MA PLECY TO WYŻEJ ZROBIĄ KOLEJNY PROBLEM... KAPRALI DLA KIEROWCÓW!!! TAK JAK DOSTALI DZIAŁONOWI!!!
C7-D9-42-E2
~dzik
20.11.2012, godz. 19:16
Jeśli tyle będzie wymagane od przyszłych podoficerów, kaprali, to co z tymi którzy stopień plutonowego dostali po służbie zasadniczej? ;) Podwładny mądrzejszy>? Gdzie tu równowaga?
B3-1D-B4-7C
~Legia Cudzoziemska
20.11.2012, godz. 17:28
Trzeba będzie, podziękować MON i zaciągnąć się do Legii Cudzoziemskiej jak to robi większość chłopaków. Chociaż obcy, ale nie oszukują jak swoi!
9C-59-73-5F
~Szaman
19.11.2012, godz. 21:16
No jasne ale najpierw zrobił by ktoś przesiew naszych cudownych podoficerów których znajomości i czasy wcześniejsze uczyniły kapralami a na wojsku sie znają jak przedszkolanki na fizyce kwantowej. Dostał jeden z drugim dwa pety bo go wujek pułkownik z pod sklepu po zawodówce do wojska wcisną żeby nie żebrał o 2 złote na piwo i błąka to sie bez celu po jednostce i się o honory upominając, a szeregowi co po 9-11 lat w woju służą są zwalniani bo ustawa nie przewiduje służby dłuższej niż 12 lat a doświadczenia i wiedzy maja o wiele więcej ale etaty sa zablokowane cielentami co maja znajomości.
C8-E5-EB-02
~Żenada !!!
19.11.2012, godz. 17:33
Powiem tak, to będzie przepustka dla tzw. "Plecaków" zwykły zjadacz chleba i użytkownik szarego mydła który naprawdę coś pokaże, nie dostanie się, pytania zadawane będą ze śmietnika wyjęte, czyli zadane pytanie będzie np. kierowcy - jakie mamy rodzaje chochli WP lub Strzelca Wyborowego - jakie mamy rodzaje nadwozia kuchni polowej w WP? Co już miało taki przypadek. A najlepsze jest to że żołnierz skierowany na kurs podoficerski, musi być zaopiniowany na ocenę 5 i poparty przez swoich dowódców, czyli począwszy od np. kaprala aż do pułkownika lub generała, i on nie nadaje sie na podoficera w swej macierzystej jednostce, który dostał multum medali (np. Gwiazda Afganistanu lub Medal ISAF który przyznawany został przez (NATO) w uznaniu za nienaganną służbę w ramach operacji prowadzonej w Afganistanie przez Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa ISAF)? A taki Czesio z NSR co polazł do WKU i złożył podanie, a w cywilu opony łata w wulkanizacji ,nadaje się na podoficera po dwumiesięcznym przeszkoleniu podoficerskim, gdzie żołnierz zawodowy szkoli się na podoficera przez pół roku, żenada!!!!!!! Chcecie robić egzaminy to róbcie je w czasie kursu i wtedy wyjdzie naprawdę kto się nadaje a kto nie, pewnie powiecie że szkoda czasu i pieniędzy , no tak ale przecież na „Plecaków” i NSR-ów nie szkoda!!!
9C-59-73-5F
~globtroter
18.11.2012, godz. 22:36
Nie wiem jak jest w innych jednostkach wojskowych,ale w Świętoszowie już od dawna są przeprowadzane egzaminy zanim dowódca kogo kolwiek wyśle na szkołę.
20-8F-81-53
Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Wojskowej
Służby
Zdrowia
Dowództwo Garnizonu Warszawa
Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2012
wykonanie WEBSTRUMENTS.pl z wykorzystaniem CMS webSimple