moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Groźna chemia na dnie Morza Bałtyckiego

65 tysięcy ton – tyle starej amunicji chemicznej, według oficjalnych statystyk, zalega na dnie polskiego morza. Jak radzić sobie z zagrożeniem, które może powodować? O tym dyskutują w Gdyni przedstawiciele kilku instytucji z Polski i Litwy na warsztatach zorganizowanych w Akademii Marynarki Wojennej.


Większość amunicji pochodzi z czasów II wojny światowej. Jednak według nieoficjalnych informacji, na dnie Bałtyku mogą spoczywać także pociski i środki bojowe zatapiane jeszcze na początku lat 80. przez armie ZSRR oraz NRD. – Problem w tym, że żadne przepisy nie regulują statusu ani trybu postępowania z pozostałościami pochodzącymi sprzed 1985 roku – wyjaśnia kmdr por. Jacek Fabisiak z Akademii Marynarki Wojennej.

Tymczasem zatopiona broń chemiczna ciągle stanowi zagrożenie. – Niedawno na plażę pod Czołpinem morze wyrzuciło klejącą maź i martwe dorsze. Wiele wskazywało na to, że możemy mieć do czynienia z pozostałościami broni chemicznej. Martwe ryby jednak nigdy nie trafiły do ekspertyzy. Wcześniej zostały zniszczone. Zawinił właśnie brak jasnych procedur – wspomina kmdr por. Fabisiak. Pod koniec lat 90. starymi substancjami chemicznymi poparzyli się pracujący na morzu polscy rybacy. – Do takich przypadków dochodzi stosunkowo rzadko. Niemniej trzeba się z nimi liczyć i w miarę możliwości minimalizować ich skutki – podkreśla kmdr por. Fabisiak.

Ostatnio działania w tej sprawie podjęli Litwini. Ambasador tego kraju w Holandii opracował rezolucję, która na początku przyszłego roku zostanie przedłożona na forum ONZ. Tej kwestii poświęcone zostały także dwa spotkania w Wilnie. Trzecie odbywa się dziś w Gdyni. Biorą w nim udział przedstawiciele Akademii Marynarki Wojennej, Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz litewskich Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Agencji Ochrony Środowiska i Ministerstwa Ochrony Środowiska. – Podobne warsztaty mają stanowić platformę wymiany doświadczeń pomiędzy instytucjami poszczególnych państw. Sama rezolucja pozwoli stworzyć procedury, które ułatwią obchodzenie się z zatopioną bronią chemiczną. To o tyle cenne, że problem nie ogranicza się wyłącznie do Bałtyku – tłumaczy kmdr ppor. Fabisiak.

O całkowitym usunięciu niebezpiecznych substancji z dna morskiego przynajmniej na razie nie może być mowy. – Taka operacja z technicznego punktu widzenia byłaby możliwa. Jest jednak niezwykle kosztowna – zaznacza kmdr ppor. Fabisiak. Kluczowe znaczenie ma jednak monitorowanie pozostałości, a przede wszystkim szybkie działanie w razie zagrożeń.

Każdego roku na Morzu Bałtyckim podejmowane są 3–4 akcje, które mają na celu wydobycie i zneutralizowanie pozostałości broni chemicznej. Najczęściej dochodzi do tego w okolicach duńskiej wyspy Bornholm.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Radosław Pioch

dodaj komentarz

komentarze


PGZ powołuje Centrum Usług Biznesowych
Tarzan strzela, Bartek defiluje
Pancerne starcie w Kanadzie
Jubileusz klubów z lotniczym rodowodem
Oddaj głos na polskiego pilota
Ruszył „Dragon’17”!
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Decyzja w sprawie „Orki” do końca roku
Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku
Półmaratończycy z Czarnej Dywizji najlepsi w wojsku
W śmiertelnym uścisku
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Minister Macierewicz o Patriotach
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
„Dragon '17” – czas na strzelców
Rumunia kupuje Patrioty
Carl Gustaf, czyli granatnik z Agatu
Sześć medali zapaśników na wojskowych mistrzostwach świata
W walce na dwa fronty nie mieliśmy żadnych szans
„Dragon ’17” – test gotowości
Tomasz Szatkowski: SPO to bardzo skomplikowany proces
Wrocławska akademia będzie ściślej współpracować z West Point
12 Dywizja Zmechanizowana – najważniejsi na „Dragonie ’17”
Wypadek podczas ćwiczeń
Brązowy medal pięciobojowej sztafety mieszanej
6 BPD – łącznik między wojskami lądowymi a specjalnymi
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Minister Macierewicz z wizytą w Waszyngtonie
Senatorowie za zwiększeniem budżetu obronnego
Rosja i deja vu
W co gra Kim?
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Dzień Spadochroniarza
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
MSPO 2017 – Nagrody dla sprzętu szkoleniowego i saperskiego
Wiceszef MON obserwował ćwiczenia w Drawsku
Wsparcie dla misji Air Policing
Gala MMA w Siedlcach
„Dragon”: sprawdzian współpracy
Sejmowa debata na temat zwiększenia wydatków na obronność
Weryfikacja Czesława Juźwika to nie zadanie MON
Sportowe zmagania spadochroniarzy
Duszenie w parterze – jak wyjść cało z opresji?
Jack Strong odwraca układ
Wielka ucieczka Polaków z Dössel
Londyńskie targi zbrojeniowe zakończone
Życie „po Katyniu” – los rodzin doświadczonych sowiecką zbrodnią
Konflikt bratanków
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Trzy medale szermierzy na wojskowych mistrzostwach
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Wielonarodowo na Ukrainie
Defendery 2017 – nagrody dla przemysłu obronnego
Grot, karabinek z potencjałem

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO