moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Starszy sierżant Marcin Szczurowski

W Afganistanie zawsze miał przy sobie cukierki, które rozdawał dzieciom. Codziennie dzwonił do żony i córeczek, za którymi bardzo tęsknił. Roczna Maja i trzyletnia Oliwia były dla niego całym światem. Po powrocie z misji chciał iść do szkoły podoficerskiej.



– Był żołnierzem z powołania – opowiada st. chor. Sławomir Arkisiewicz, kolega z 20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej. To jednostka, w której st. sierż. Marcin Szczurowski służył od 2003 r. – Razem odbywaliśmy służbę zasadniczą i obaj postanowiliśmy zostać w armii. Praca w wojsku była dla Marcina pomysłem na życie – opowiada st. kpr. Paweł Czermiński, żołnierz 16 Batalionu Zmechanizowanego.

– Poszedł do wojska, bo chciał być samodzielny. Ojciec namawiał go, żeby przejął po nim świetnie prosperujące gospodarstwo, on jednak wolał sam coś osiągnąć – wspomina szer. Paweł Gałuszka z 20 BZ, który Marcina poznał w Bartoszycach na szkoleniu przed wyjazdem do Afganistanu. Potem trafili na ten sam kurs obsługi radiostacji w Zegrzu. Zakwaterowano ich w jednym pokoju i okazało się, że świetnie się rozumieją. Obaj byli żonaci i mieli córki w podobnym wieku. Zaprzyjaźnili się. Po wykładach chodzili nad Zalew Zegrzyński pogadać o rodzinie, służbie i życiowych planach. – Umówiliśmy się, że po powrocie z Afganistanu spotkamy się na działce Marcina pod Morągiem. Nasze żony i dzieci się poznają, a my wypijemy za szczęśliwy powrót – wspomina Gałuszka.

W armii Marcin był najpierw strzelcem, potem celowniczym, a następnie operatorem załogi wozu dowodzenia. Do Afganistanu pojechał wraz z X zmianą. To była jego pierwsza misja. Został celowniczym z Zespołu Odbudowy Prowincji (PRT). Zadaniem jego i kolegów była ochrona specjalistów zajmujących się budową infrastruktury i pomocą lokalnej ludności.

Na misji Marcin zawsze miał przy sobie cukierki, które rozdawał afgańskim dzieciom. Tęsknił za swoimi córkami i żoną, dzwonił do nich codziennie. – Często opowiadał o żonie Magdzie i dzieciach: rocznej rozrabiace Mai i spokojniejszej trzyletniej Oliwii. Dziewczynki były całym jego światem, zawsze miał w laptopie ich zdjęcia i chętnie je pokazywał – mówi kpr. Czermiński.

Koledzy wspominają „Szczurka” jako spokojnego i stanowczego. Żołnierza, który konsekwentnie realizował to, co postanowił. Zawsze był chętny i do pomocy, i do żartów. – Któregoś dnia przyjechałem z bazy Vulcan, gdzie służyłem, do bazy Ghazni. Poszedłem odwiedzić chłopaków z PRT. Siedzieli przed budynkiem, z którego powynosili pogryzione przez szczury plecaki. Śmiali się razem z Marcinem, że to on, nazywany przez kolegów „Szczurek”, pogryzł im sprzęt – opowiada szer. Gałuszka.

Dzień przed tragedią Paweł Gałuszka pełnił służbę przy bramie w bazie Vulcan. – Z Ghazni przyjechało kilka osób, wśród nich Marcin. Wypełniali jakieś zadanie i przy okazji przyszli złożyć mi świąteczne życzenia. Mówili, że przed Wigilią pewnie się już nie zobaczymy. Uściskaliśmy się, życząc sobie wesołych świąt i szczęśliwego powrotu do domu – mówi szeregowy. Gdy wracali następnego dnia do bazy Ghazni, pod ich pojazdem wybuchła mina pułapka. Zginęło pięciu żołnierzy.

Na pogrzebie Marcina w Morągu tłum był tak wielki, że nie zmieścił się w miejscowym kościele garnizonowym. Minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak pośmiertnie awansował st. szer. Marcina Szczurowskiego do stopnia sierżanta, a prezydent Bronisław Komorowski nadał mu Krzyż Kawalerski Orderu Krzyża Wojskowego za wybitne czyny bojowe, połączone z ofiarnością i odwagą. Za nienaganną służbę prezydent przyznał mu także Gwiazdę Afganistanu.

– Marcin miał 30 lat i tyle planów, także związanych z wojskiem. Na misji w Afganistanie chciał zdobyć nowe doświadczenia i po powrocie iść do szkoły podoficerskiej. Byłby świetnym kapralem – uważa chor. Arkisiewicz. – Marcin chciał w służbie dać z siebie wszystko. I dał – dodaje szer. Gałuszka.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: arch. PKW Afganistan

dodaj komentarz

komentarze


Czołgi, czyli lądowe pancerniki
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Tomasz Szatkowski: Chcemy współpracy w przygotowywaniu reformy dowodzenia armią
Konflikt bratanków
Amerykański noblista wygłosił wykład na WIM
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Terytorialsi i policjanci stawiają na współpracę
Jubileusz klubów z lotniczym rodowodem
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
Husaria – młot bojowy polskiej armii
ORP „Czajka” w sowieckiej zagrodzie
Miejsca na studium dla przyszłych oficerów
„Północne Wybrzeża” tuż obok „Zapadu”
Wsparcie dla misji Air Policing
MSPO 2017 – Defendery dla sprzętu zabezpieczenia logistycznego
Ogniowy tydzień artylerzystów
Samoobrona kobiet – chwyt za nadgarstek
PGZ powołuje Centrum Usług Biznesowych
Trzy medale żołnierzy w mistrzostwach kraju w półmaratonie
Ukraina – strategiczny partner Polski
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Rosja i deja vu
Tarzan strzela, Bartek defiluje
Defendery 2017 – nagrody dla przemysłu obronnego
Trzy medale szermierzy na wojskowych mistrzostwach
Muzeum, które upamiętnia więźniów obozu Dulag 121
Sekretarz generalny NATO chwali Polskę
Bałtyk pod osłoną
W walce na dwa fronty nie mieliśmy żadnych szans
W śmiertelnym uścisku
MSPO 2017 – Nagrody dla sprzętu szkoleniowego i saperskiego
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Tomasz Szatkowski: SPO to bardzo skomplikowany proces
Decyzja w sprawie „Orki” do końca roku
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
„Dragon”: sprawdzian współpracy
„Dragon ‘17”– największe ćwiczenia w tym roku
Półmaratończycy z Czarnej Dywizji najlepsi w wojsku
Brązowy medal pięciobojowej sztafety mieszanej
Lewandowski i Małachowski walczyli o diamenty
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Rumunia kupuje Patrioty
Londyńskie targi zbrojeniowe zakończone
Szer. Agata Ozdoba trzecią dżudoczką na świecie
Ruszyła amerykańska rotacja
Konferencja „Polskie sojusze wojskowe w XX wieku”
Kościuszko, bohater dwóch narodów
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
W co gra Kim?
Królewscy kaprowie kontra Krzyżacy
Sejmowa debata na temat zwiększenia wydatków na obronność
Lądowcy świętują w Giżycku
Grot będzie modyfikowany wg wskazówek WOT-u
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO