moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Sierżant Łukasz Krawiec

Na misji chciał zdobyć więcej żołnierskiego doświadczenia. Po powrocie zamierzał założyć rodzinę, zbudować dom. Był jednym z pięciu żołnierzy z 20 Bartoszyckiej Brygady Zmechanizowanej, którzy 21 grudnia 2011 roku zginęli w Afganistanie w ataku na polski konwój.


St. szer. Łukasz Krawiec służył w wojsku od 2007 r. Od początku w 16 Batalionie Zmechanizowanym w Morągu, podlegającym 20 Bartoszyckiej Brygadzie Zmechanizowanej. Zaczynał jako żołnierz służby zasadniczej, potem został szeregowym zawodowym. – To był prawdziwy żołnierz, profesjonalista – wspomina kolegę st. chor. Sławomir Arkisiewicz, szef kompanii w 16 Batalionie Zmechanizowanym.

Łukasz, strzelec wyborowy, nie zamierzał poprzestać na stopniu szeregowego. –Marzył, by zostać kapralem.  Zdecydował się na wyjazd do Afganistanu, aby na misji zdobywać wojskowe doświadczenie – tłumaczy szer. Paweł Gałuszka z 20 BZ. To był drugi wyjazd Łukasza do Afganistanu, wcześniej służył tam na przełomie lat 2008/2009.  – Do misji podchodził z respektem, nie zgrywał bohatera – opowiada szer. Gałuszka. Na X zmianie st. szer. Krawiec trafił do Zespołu Odbudowy Prowincji (PRT). Ochraniał specjalistów zajmujących się pomocą Afgańczykom i odbudową lokalnej infrastruktury.

– Mówiliśmy na niego „Bobek”, bo był niski, niepozorny i trochę pyzaty – wspominają z sympatią koledzy. Dodają, że sprawiał wrażenie cichego i spokojnego, jednak potrafił być stanowczy. – Kiedyś jeden z kolegów niemiło z niego zażartował i Łukasz tak mu odpowiedział, że żartowniś od razu umilkł. „Bobek” miał silną osobowość i charakter, umiał wzbudzać szacunek – dodaje szer. Gałuszka.

Łukasz był wesołym chłopakiem, chętnie opowiadał żarty i dużo się śmiał. Wszyscy podkreślają, że nigdy nie przeszedłby obojętnie obok kogoś, kto potrzebował pomocy. Nie tylko środowisko wojskowe wspomina st. szer. Łukasza Krawca. Mieszkańcy jego rodzinnej miejscowości – Jelnej pod Leżajskiem – pamiętają go jako skromnego i pracowitego chłopaka, członka ochotniczej straży pożarnej i ministranta.

– Życie sierż. Krawca zostało przerwane w momencie nadziei na założenie rodziny i zrealizowanie planów – napisał abp Józef Michalik, ordynariusz archidiecezji przemyskiej, w liście odczytanym na pogrzebie. Łukasz faktycznie miał wiele planów. Choć w Morągu świetnie mu szło, po powrocie z misji miał zostać przeniesiony do jednostki wojskowej w Nisku na Podkarpaciu, aby być jak najbliżej rodziców. Ze swoją dziewczyną planowali ślub.

– W Afganistanie chłopaki z PRT służyli w bazie Ghazni, ja byłem w Vulcan. Odwiedzaliśmy się, kiedy jechaliśmy do swoich baz coś załatwić – wspomina szer. Gałuszka. 19 grudnia 2011 r. Paweł Gałuszka w bazie Ghazni spotkał się z kolegami, ale Łukasza wśród nich nie było. – Poszedłem do stołówki i kiedy kończyłem obiad, Łukasz wchodził akurat na salę. Nie zauważył mnie. Przez chwilę chciałem do niego podejść, ale zrezygnowałem, bo bardzo się spieszyłem – mówi szeregowy.

Dwa dni później pod pojazdem, którym jechał st. szer. Krawiec, wybuchła mina pułapka. Zginął on i czterech kolegów. – Do dziś żałuję, że nie usiadłem z nim na chwilę, nie zjedliśmy obiadu – stwierdza smutno szer. Gałuszka.

St. szer. Łukasz Krawiec został pośmiertnie awansowany na stopień sierżanta, a prezydent Bronisław Komorowski odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Krzyża Wojskowego oraz Gwiazdą Afganistanu.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: arch. PKW Afganistan

dodaj komentarz

komentarze

~pk
1407490800
Gość był nieziemski ;)
48-12-48-51

Drugi dzień obrad NATO w Brukseli
Cadet Camp w wojskowej uczelni
16-31 maja 1918 – Amerykanie przystępują do walki
Trzy medale żołnierzy w mistrzostwach zapaśników
Bojowa operacja u brzegów Estonii
NATO Tiger Meet z niemieckimi pilotami
Pierwszy maraton biegłam z Polą
Polacy na straży pokoju na Półwyspie Koreańskim
Prezydent podpisał ustawę budżetową na 2018 rok
Powstańcza Noc Muzeów
Afgańska misja z nowymi siłami
Pod Monte Cassino walczyli o Polskę
„Kabul VIII” – gotowi do misji
Warmaty na bojowo
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
40 lat misji UNIFIL
Kolejna zmiana żołnierzy leci do Afganistanu
Europejska Harpia?
Kpr. Marcin Lewandowski trzeci w Szanghaju
Dziewczyny na medal
Francja inwestuje w obronność
Nowy polski samolot
Misja z komplikacjami
Pomnik katyński w Jersey City. Prawda historyczna kontra polityczna poprawność
Służba z widokiem
Bryza już lata nad Morzem Śródziemnym
Wojska specjalne świętują
Huta celuje w miliard
Bliski Wschód – definicja chaosu
Gdy przeszłość spotyka się z przyszłością
Polska – przegrani zwycięzcy
Na jakich zasadach powrót do armii?
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Minister obrony na spotkaniu w Rumunii
Atak terrorystyczny w Radomiu
Argentyńska zagadka
Tygrysy nad Poznaniem
Terror na Majorce
Lotnicze tradycje
Amerykańskie inwestycje w obronność krajów bałtyckich
Pamiętamy o Monte Cassino
Specjalsi świętują!
„Ślązak” do końca roku
Zlot ku czci zdobywców Monte Cassino
Umowa na Air Show 2018 podpisana
Większa flota Szkoły Orląt
„Zoom na proobronność” rozstrzygnięty
Pedro ze Stalowej Woli
Co z kierowcami pojazdów uprzywilejowanych?
Ustawa degradacyjna przyjęta przez rząd
108 twardzieli na mecie Ultramaratonu Kaszubskiego
Siedmiotonowy polski w boju
Sąd zdecyduje o losach pomnika katyńskiego w Jersey City
Myśliwce F-16 dla Chorwacji
Multilifty dla armii

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO