moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Sierżant Krystian Banach

Koleżeński, zawsze pogodny, zapalony motocyklista – opowiadają znajomi o żołnierzu z Bartoszyc. Afganistan znał tylko z opowieści kolegów, aż w końcu zdecydował, że sam też pojedzie. Chciał się sprawdzić. Trzy dni przed Wigilią 2011 roku pod samochodem, którym jechał 22-letni sierż. Krystian Banach, wybuchła mina pułapka.

To była pierwsza misja najmłodszego polskiego żołnierza, który zginął w Afganistanie. W Polsce służył w 20 Brygadzie Zmechanizowanej, gdzie był kierowcą i motocyklistą. – Misje znał tylko z opowiadań kolegów z jednostki, którzy wracali z kolejnych zmian, ale sam chciał się sprawdzić, przekonać, jak tam jest – opowiada szer. Paweł Gałuszka, kolega z jednostki. O wyjeździe zdecydowały też względy finansowe. Pochodził z wielodzietnej rodziny, miał czterech braci i pięć sióstr. Po powrocie chciał im pomóc finansowo. Zanim zginął, zdążył rodzeństwu kupić komputer.

Koledzy z brygady często go wspominają. – Kilka dni temu rozmawialiśmy o motocyklach.  Dwóch żołnierzy planuje ich zakup, Krystian byłby tu nieocenionym doradcą – mówi szer. Paweł Gałuszka. – Miał bzika na punkcie motoryzacji.

Gdy miał dwanaście lat, samodzielnie rozłożył na części, a potem złożył Fiata 126p. Brał udział w rajdach. Po każdym z nich jego mazda wyglądała coraz gorzej. – A to błotnik odpadł, a to zderzak był zarysowany. Ale Krystian miał niesamowitą smykałkę i sam wszystko naprawiał – wspomina kolega z jednostki. Zanim wyjechał na misję, zrobił prawo jazdy na motocykl. Potem kupił Kawasaki R-1. – Mówił, że na motorze jeździ się szybciej. A on uwielbiał prędkość i towarzyszącą jej adrenalinę. Ale jeździł bezpiecznie – podkreśla kolega poległego. Motocyklem nie zdążył się nacieszyć, bo wkrótce zaczęły się przygotowania do wyjazdu na misję.

„Trzy dni przed Wigilią zginęło pięciu naszych kolegów i przyjaciół. To nie byli tylko żołnierze, to były moje chłopaki, z którymi żyłam, chodziłam na posiłki, jeździłam na patrole, grałam w siatkówkę. Kolka (tak znajomi nazywali Krystiana – przyp. red.) był najmłodszym z nas. Chłopaki nazywały go synkiem, a ja ciągle musiałam mu zdejmować nogę z gazu, gdy jeździliśmy po bazie. Teraz jest już za późno na wspólną rozmowę, gotowanie, mecz… Czasu wcale nie mamy dużo. Każdy z nas ma jego określoną ilość. Nie powinniśmy go marnować” – pisze na blogu Magdalena Pilor, dziennikarka, która była w Afganistanie, gdy wydarzył się  wypadek z udziałem polskich żołnierzy.

W komentarzach pod informacją o śmierci Krystiana można przeczytać wypowiedzi jego znajomych: „Był moim przyjacielem. To dobry chłopak, którego nikt nie zapomni. Uśmiechnięty, czuły, troskliwy. Brakuje nam go bardzo mocno. I brakuje jego uśmiechu”. Inny kolega wspomina: „Z Krystianem byłem w jednej drużynie. Dzieliliśmy jedną szafkę. Świetny chłopak, koleżeński, pracowity, zawsze uśmiechnięty”.

Krystian Banach został pośmiertnie awansowany do stopnia sierżanta i odznaczony przez Prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim Orderu Krzyża Wojskowego i Gwiazdą Afganistanu.

PG

autor zdjęć: Fot Archiwum PKW Afganistan

dodaj komentarz

komentarze


Rekordowy rok JFTC
Posłowie o budżecie obronnym na 2018 rok
Odnaleziono mogiłę żołnierzy z 1920 roku
Ojcowie polskiej armii
Armia wzywa na kwalifikację
Polska wigilia w Rumunii
Błękitna Brygada wyruszyła do Hohenfels
Szkolenie ogniowe podhalańczyków
Minister Błaszczak z wizytą w NATO
Groty dla strzelców wyborowych
Dyżury trzymają całą dobę
Wojownicy z 16 Dywizji Zmechanizowanej w oktagonie
Tomasz Zdzikot wiceministrem obrony
Zapraszamy do lektury „Polski Zbrojnej”
Premier powołał szefa SKW
Siedem maratonów na siedmiu kontynentach
Buzdygan Internautów – głosowanie!
Pomnik dowódców, którzy kierowali obroną Wybrzeża
Antoni Macierewicz w Kanadzie o rosyjskiej agresji
Pierwsze strzelnice kontenerowe dla terytorialsów
Kapitał wiedzy i doświadczenia
Jak zniknąć w mieście?
Polacy na straży bezpieczeństwa NATO
Amerykanie w Zamościu
Jeszcze mobilniejsze NATO
Minister Błaszczak w Waszyngtonie
Mniej na mundury od 2019 roku
Pancerniacy szkolą uczniów
Styczniowy zwiad w Nowej Dębie
Zimowe szkolenie pod Klimczokiem
Wojska NATO na polskich drogach
Zwiedzaj nocą fortyfikacje i schrony
Nowy szef podkomisji smoleńskiej
Wigilia u stóp Hindukuszu
Resort obrony opracował zmiany w ustawie o weteranach
Wyższe dodatki dla żołnierzy
Argentyńska zagadka
Centrum dowodzenia NATO w Polsce?
Więcej pieniędzy na obronność
Remontowcy – aktorzy drugiego planu
Napisz kartkę do żołnierza
Bałtycka tragedia
Arena Wojskowa Zegrze zaprasza sportowców
PGZ: dokończymy budowę „Ślązaka”
Wojsko kupuje Pająki
Rusza II edycja programu dla klas mundurowych
Przetarg na pojazdy dla desantu
Dzień pamięci o poległych na misjach
Witamy w domu
Będzie więcej dróg o znaczeniu obronnym
Nowe stopnie dla oficerów młodszych
Mistrzyni narciarska i kurier z konspiracji
1–15 stycznia 1918 – wsparcie dla Polski zza oceanu
Zwiadowcy otworzyli ogień
Nowa współpraca wojskowa UE
Noworoczne biegi, sukcesy żołnierzy
Sukces polskich pływaków w Brazylii
Podstawy dla kawalerzystów

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO