moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Do armii zawodowej przez Afganistan

Jako żołnierz Narodowych Sił Rezerwowych wyjechał na misję. – Sprawdził się w warunkach bojowych i dlatego dziś jest żołnierzem zawodowym – mówi gen. bryg. Piotr Błazeusz, dowódca 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej, w której st. szer. Radosław Stachurzewski jest dziś strzelcem. To pierwszy taki przypadek w historii brygady.

Po raz pierwszy zetknął się z wojskiem w 1989 roku, kiedy w Wyższej Szkole Radiotechnicznej w Jeleniej Górze odbywał służbę zasadniczą. Dwa lata później Radosław Stachurzewski rozstał się z mundurem, ale o wojsku nie zapomniał. – Dziadek był oficerem Armii Krajowej. Wojsko zawsze było mniej lub bardziej obecne w moim życiu – wspomina.

Przez dwadzieścia lat pracował w handlu, prowadził własną działalność gospodarczą. Aż do marca 2011, kiedy dołączył do Narodowych Sił Rezerwowych. W 15 Brygadzie Zmechanizowanej wziął udział w tygodniowych ćwiczeniach rotacyjnych. – Wojsko bardzo się zmieniło, stało się bardziej profesjonalne, bierze udział w misjach międzynarodowych. To zupełnie inna armia niż w czasach, kiedy byłem w służbie zasadniczej – mówi st. szer. Stachurzewski.

Podczas szkolenia wyróżniał się, był zaangażowany, zdyscyplinowany i miał bardzo dobre wyniki – chwalili go przełożeni. 15 Brygada przygotowywała się wtedy do wyjazdu na X zmianę Polskiego Kontyngentu Wojskowego w  Afganistanie. Przepisy co prawda pozwalają, by żołnierz NSR uczestniczył w działaniach poza granicami kraju, ale w 15 Brygadzie do tej pory nie było takiego przypadku. – Postanowiliśmy więc sprawdzić, czy żołnierze NSR poradzą sobie w działaniach bojowych i czy podołają obowiązkom. Wybraliśmy grupę wyróżniających się osób i zaproponowaliśmy im wyjazd na misję. Zgodził się tylko Radosław Stachurzewski – opowiada gen. Błazeusz.

Jako żołnierz NSR został powołany do rocznej służby okresowej. Decyzję o wyjeździe do Afganistanu podjął w ciągu trzech dni. – Rozważałem wszystkie za i przeciw. Zwyciężyła chęć sprawdzenia się i wykorzystania w praktyce tego, czego się nauczyłem – wspomina. I dodaje: – Liczyłem też, że doświadczenia na misji będą dla mnie furtką do armii zawodowej.

Po szkoleniu razem z giżycką brygadą wyjechał na swoją pierwszą zagraniczną służbę. Obawiał się, że żołnierza NSR nie będą traktować zbyt poważnie. – Ale było odwrotnie. Zaraz po przylocie do Ghazni zostałem rzucony na głęboką wodę i wziąłem udział w dwudniowej operacji bojowej – opowiada żołnierz.

Przez pół roku wziął udział w około 60 patrolach i kilkunastu operacjach bojowych. Sprawdził się. Wytrzymał stres i presję. Dziś mówi, że duża w tym zasługa dowódców i kolegów z plutonu, którzy go wspierali. Z misji wrócił w kwietniu 2012 roku.


We wrześniu Stachurzewskiemu skończył się kontrakt na służbę okresową. Żołnierz zdecydował się jednak związać z wojskiem na stałe. Złożył dokumenty o powołanie do służby zawodowej. Gen. Błazeusz nie miał wątpliwości, czy poprzeć wniosek. – Zazwyczaj już po ćwiczeniach rotacyjnych wiadomo, co dany żołnierz sobą reprezentuje i na co go stać. To taki nasz filtr umiejętności. Ale Radek przeszedł najwyższą próbę, jaką był udział w misji bojowej. Gdyby było inaczej, nie służyłby w naszych szeregach.

„Eksperyment” 15 Brygady otwiera drogę do zawodowstwa przed żołnierzami NSR, którzy często niesłusznie są traktowani jako żołnierze drugiej kategorii. – Dla polskiej armii stanowią oni ogromny potencjał i siłę. Odpowiednio przygotowani i przeszkoleni mogą być jej zapleczem kadrowym. Tym bardziej, że obecnie na służbę kontraktową szansę mają tylko ci, którzy odbyli służbę przygotowawczą lub zasadniczą – wyjaśnia gen. Błazeusz.

To oznacza, że gdyby na misyjny wyjazd zabrakło żołnierzy z określoną specjalizacją, ratunkiem mogą okazać się właśnie rezerwiści. Jednak kpt. Robert Zera, oficer prasowy 15 BZ przestrzega, że nie wszyscy mogą zakwalifikować się na misję. – Każdego trzeba traktować indywidualnie. Poza dobrą opinią, niezwykle ważne są także predyspozycje żołnierza, umiejętności i oceny ze szkolenia.

16 października st. szer. Stachurzewski podpisał kontrakt z armią. Jest strzelcem w 1 batalionie zmechanizowanym 15 Brygady. Jego marzeniem jest służba w korpusie podoficerskim.


PG

autor zdjęć: Adam Roik

dodaj komentarz

komentarze

~jacek 1125
1359147120
Zawsze wiedziałem że sobie poradzi !!! Jego d-ca X zm.
CB-61-22-AE
~donkey
1351510560
Sam jesteś w rozpaczy "byłyżołnierz" . Z ukończonym gimnazjum nie udało się wskoczyć na kpr i teraz żale na forach ?
81-3F-37-77
~byłyżołnierz
1351431660
jak się patrzy na tych ludzi, co sobą reprezentują, to nasuwa się tylko jedno - Narodowe Siły Rozpaczy
D8-65-53-A0

Sojusznicze wsparcie nad Bałtykiem
Nowy ośrodek badań WIML
Oni strzegą naszego spokoju
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Wzmocnienie krajowej produkcji amunicji 155 mm
Akustyczna tarcza dla wojska
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Kompania dronów zamiast Rosomaków
Rok 2027 bez Air Show Radom
Młodzi medycy na poligonie
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Gorący lipiec PKW Łotwa
Aukcja dla weterana
Nowy dom dla Husarzy i FA-50
„Wicher” na wodzie
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Dowódca, który wie szybciej i więcej, wygrywa
Kartki sercem malowane
Legion Medyczny na poligonie
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Wicher ochrzczony, jutro stanie na wodzie
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Prezydent: siła narodu jest siłą żołnierza!
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Siatka antydronowa
Bitwa Warszawska, dzień drugi: Walka wręcz o stolicę
Obrona powietrzna w gotowości przez całą dobę
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Z prądem i pod prąd
Bitwa Warszawska, dzień czwarty: Zwycięska kontrofensywa
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
MON i MSZ o szczycie NATO
Święto Wojska Polskiego – transmisja na żywo
Szef MON: najlepszych nagradzamy awansami generalskimi
Cztery brygady, jeden cel
Bitwa Warszawska, dzień pierwszy: Armia Czerwona w natarciu
Zmiana posterunku honorowego – transmisja na żywo
Drony na autopilocie
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
Azjatycka szansa
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Bohaterka powstania, strażniczka pamięci
Bitwa Warszawska, dzień piąty: Bolszewika goń!
Dwa marzenia spełnione naraz
Flanka pod strażą
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Szef MON-u na obchodach Święta Wojska Polskiego
Abordaż z polskim wsparciem
Wojsko pomaga ofiarom wypadku na Węgrzech
Bitwa Warszawska, dzień trzeci: Triumf w Radzyminie
Pięć medali młodych strzelców „armii mistrzów”
Coraz więcej Alpha Scramble
W Sejmie o rosyjskim pocisku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO