moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Konsekwentna pasjonatka

Odpowiedzialna, zaangażowana, nigdy się nie poddaje i nie odpuszcza – tak o st. szer. Monice Krasińskiej-Ligejce, laureatce Buzdygana 2021, mówią koledzy, dowódcy i podwładni. Ona sama przyznaje, że jest uparta i lubi wyznaczać sobie nowe cele oraz podejmować wyzwania – im trudniejsze do zrealizowania, tym lepiej. I ta zasada przyświeca kolejnym etapom jej zawodowego życia.

Pierwszym z tych etapów było radio. – Jestem ciekawa świata, a bycie dziennikarzem daje możliwość znalezienia się w różnych miejscach, zajrzenia tam, gdzie inni nie mają wstępu – tłumaczy Krasińska-Ligejka. W Polskim Radiu Katowice zajmowała się górnictwem i katastrofami budowlanymi. – Nie lubiłam prostych, łatwych i przyjemnych tematów. Interesowali mnie ludzie z pasją, a większość górników ma tę pasję, miłość i szacunek do ziemi – opowiada. Ponieważ jest przeciwniczką robienia materiałów o czymś, czego nie doświadczyła, zjeżdżała na dół do kopalni, aby tam rozmawiać z górnikami i obserwować ich pracę. „Chciałam zaistnieć w tym świecie jako kobieta i po latach mi się to udało – mówi. Górnicy przestali łapać się za głowę, kiedy pojawiała się w kopalnianych korytarzach, i narzekać, że baba przyniesie im nieszczęście, za to szczerze z nią rozmawiali.

O misji w prostych słowach

Dziennikarka pisała także o wojsku, specjalsach i poligonowych ćwiczeniach. – Marzyłam, żeby zostać korespondentką wojenną. I to też mi się udało – wspomina. Dwukrotnie wyjechała jako reporterka do Afganistanu, aby relacjonować działania żołnierzy polskiego kontyngentu. Stworzyła cykl audycji „Zrozumieć Afganistan”, pisała też o swoich przeżyciach na blogu. – Chciałam opowiedzieć prostymi słowami o misji – wyjaśnia. Gdy wróciła do kraju, wiele żon żołnierzy jej dziękowało. Twierdziły, że dzięki jej materiałom dowiedziały się, jak wygląda służba na misji, bo ich mężowie niechętnie o tym w domu opowiadali.

– Poznałem Monikę Krasińską-Ligejkę na XII zmianie w bazie Ghazni, była wszystkim zainteresowana, aktywna, chciała jeździć z żołnierzami na patrole i obserwować ich służbę z bliska – opowiada płk Tomasz Białas, wówczas żołnierz Jednostki Wojskowej Komandosów, dziś dowódca 13 Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej. – Podziwiałem jej profesjonalizm i zaangażowanie w pracę – dodaje oficer. Dlatego kiedy pułkownik przeszedł do wojsk obrony terytorialnej jako dowódca 13 ŚBOT, zaproponował Monice posadę rzecznika brygady. – To było niesamowite wyzwanie, które od razu mi się spodobało – przyznaje st. szer. Krasińska-Ligejka. W 2019 roku po 17 latach pracy odeszła z radia i włożyła mundur WOT-u.

Psy w armii

Jej pasją, obok dziennikarstwa, były psy i praca z nimi. – Kiedy opisywałam katastrofy górnicze i budowlane czy służbę w Afganistanie, czułam, że chcę robić coś więcej, niż tylko obserwować i relacjonować. Chcę być w środku wydarzeń i działać, pomagać – tłumaczy Monika. Ze swoim owczarkiem belgijskim Aresem zaczęła szkolenie z tropienia, potem założyła ze znajomymi stowarzyszenie, w którym szkolili psy poszukiwawczo-ratownicze. Brała z Aresem udział w akcjach poszukiwawczych, m.in. w ochotniczej straży pożarnej.

– Podczas jednej z rozmów dowiedziałem się, że st. szer. Krasińska-Ligejka działa jako ratownik z psami. Uznałem, że takie grupy poszukiwawcze przydałyby się w WOT. Zaproponowałem, aby je stworzyła – wspomina gen. broni Wiesław Kukuła, dowódca WOT-u. Realizując kolejne wyzwanie, Monika została koordynatorką programu pilotażowego grup poszukiwawczo-ratowniczych z psami „GPR K9 WOT” w 13 ŚBOT.

– Poświęciła się ich tworzeniu bez reszty, jej Ares został pierwszym psem ratowniczym w polskim wojsku. Potem stał się nim drugi pies Moniki – Carbon – opowiada płk Białas. Kiedy projekt ruszał w 2019 roku, istniała tylko koncepcja, nie było nawet podstaw prawnych dla takich grup w WOT. Trzeba było zacząć od zmian w regulacjach, szkolić nawigatorów, przewodników i psy. – Ten projekt to jej dziecko, walczyła o niego konsekwentnie – podkreśla st. szer. Arkadiusz Pilszczek, przewodnik psa z 13 ŚBOT. Jak mówi, to Monika namówiła go, aby wstąpił ze swoim psem do WOT-u. – Jako dowódca i żołnierz jest odpowiedzialna, kreatywna. Wszystko, czego się podejmie, stara się doprowadzić do końca – dodaje st. szer. Pilszczek.

Dzięki jej staraniom powstały zapisy o psach kontraktowych, a w lipcu zeszłego roku GPR K9 weszła oficjalnie w struktury 13 ŚBOT.

– St. szer. Krasińska-Ligejka wkłada całe serce w to, co robi, i jest nieustępliwa – zaznacza gen. Kukuła. Opowiada, jak w środku nocy przesyłała mu wiadomość, że znalazła błędy w opublikowanym na sejmowej stronie rozporządzeniu w kwestii GPR w armii. – Z jednej strony doprowadza mnie to do szału, ale z drugiej strony lubię ludzi tak zaangażowanych i konsekwentnych. Każdemu dowódcy życzyłbym takiego szefa projektu – mówi szef WOT-u.

Jak przyznaje Monika, największym problemem podczas tworzenia GPR K9 w WOT było przekonanie innych osób zajmujących się cywilnym ratownictwem, że te grupy nie są dla nich konkurencją, lecz uzupełnieniem ich możliwości. – Podczas wojny w Ukrainie często pod zawalonymi budynkami uwięzieni są ludzie, a cywilni ratownicy nie mogą im pomóc, bo wokół trwają walki. Wojsko z kolei nie ma takich umiejętności. I tu przydałyby się takie grupy jak nasze – tłumaczy koordynatorka projektu.

Teraz st. szer. Monika Krasińska-Ligejka ma w planach utworzenie w Kuźni Raciborskiej centrum ze sztucznym gruzowiskiem, w którym GPR K9 będą mogły się szkolić. – Na pewno jej się uda, przecież zawsze osiąga cel – stwierdza st. szer. Pilszczek.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: DWOT

dodaj komentarz

komentarze


Trwa nabór do szkół podoficerskich
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Ogień w dziale montażu w zakładzie Grupy WB
Coraz więcej Alpha Scramble
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Pogrzeb ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach
Dwa marzenia spełnione naraz
Wojsko szuka tłumaczy, psychologów i BHP-owców na misje
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Sonda dla Jastrzębia
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
CEPS – strategiczny projekt NATO się rozwija
„Mewa” na północnym szlaku
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Gorący lipiec PKW Łotwa
Dekada Tygrysa. Kulisy, pasja i najwyższa cena za miłość do latania
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Abordaż z polskim wsparciem
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
W Sejmie o rosyjskim pocisku
Nigdy więcej wojny
Test testu
Battalions of the Future
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
„Slab”: pilot, który rozkochał Polskę w F-16
Brąz płotkarza na mistrzostwach Europy
Kolejne F-35 lecą do Polski
Bitwa Warszawska, dzień szósty: Bitwa wygrana!
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Nowa era polskiego lotnictwa
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Jakie limity dla przyszłych oficerów?
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Zmarł gen. Mirosław Różański
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Sojusznicze samoloty ćwiczyły nad Polską. To były planowane manewry
Prawie 9 tys. osób wybrało „Wakacje z wojskiem”
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
„Horyzont” przedłużony
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Przyszłością wojsk pancernych jest działanie różnych środowisk
Walka w dwóch światach
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Flanka pod strażą
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
Z prądem i pod prąd
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Premiery Grupy WB na targach zbrojeniowych
Kolejne nominacje w strukturach armii
Pantera przejdzie do historii
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
PZL P.11c – Pościgowy taran!

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO