moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Dołączyć do nurkowej elity

Pierwsi konstruowali ładunki, by za ich pomocą wysadzać obiekty na lądzie i pod wodą, drudzy planowali akcje oraz czuwali nad ich przebiegiem. Na poligonie w Ustce współpracowali uczestnicy dwóch specjalistycznych kursów organizowanych przez Ośrodek Szkolenia Nurków i Płetwonurków Wojska Polskiego.

– Do tej pory skupiałem się na wykonywaniu zadań pod wodą. Teraz pozostaję na powierzchni, ale to na mnie spoczywa obowiązek zaplanowania operacji i czuwania nad jej przebiegiem. Muszę wziąć na siebie odpowiedzialność za cały zespół, a to zupełnie nowa jakość – przyznaje mł. chor. mar. Adrian Woliński z 43 Batalionu Saperów. Podoficer jest jednym z kandydatów na kierownika podwodnych działań inżynieryjnych. Wspólnie z czterema kolegami bierze udział w kursie organizowanym przez Ośrodek Szkolenia Nurków i Płetwonurków Wojska Polskiego. Zajęcia przez kilka tygodni odbywały się głównie w salach wykładowych i basenach gdyńskiego ośrodka. W połowie sierpnia kursanci wyjechali na poligon

w Ustce. Towarzyszyło im dziesięciu żołnierzy, którzy w OSNiP zdobywają właśnie kwalifikacje starszych nurków minerów i starszych nurków inżynierii. – Łączenie zajęć na tym etapie nie jest niczym nowym. Praktykujemy to od lat. Dzięki temu szkolenie staje się bardziej efektywne – mówi st. chor. mar. Marcin Piechowski, zastępca komendanta zgrupowania.

Szkolenie na poligonie poświęcone było poszukiwaniu, niszczeniu i wydobywaniu przedmiotów niebezpiecznych, które mogą zawierać materiały wybuchowe. Przez pierwsze dni kursanci wykonywali zadania na lądzie. – Konstruowali ładunki wybuchowe, sporządzali do nich zapalniki, a następnie wykonywali prace minerskie w gruncie oraz niszczyli różnego rodzaju konstrukcje – informuje st. chor. mar. Piechowski. – W ten sposób przypominali sobie podstawy pracy saperskiej. Same zajęcia stanowiły wstęp do działań pod wodą – dodaje. Podczas tej części szkolenia kandydaci na starszych nurków wchodzili do morza i wspólnie poszukiwali zalegających na dnie przedmiotów niebezpiecznych. Działali na różnych głębokościach. Informacje zgromadzone podczas rozpoznania przekazywali kierownikom podwodnych działań minerskich i inżynieryjnych. Funkcje te pełnili uczestnicy drugiego z kursów. Oczywiście nie zostali pozostawieni sami sobie. – Byliśmy dublerami wykładowców i to z nimi konsultowaliśmy nasze decyzje – podkreśla mł. chor. mar. Woliński. Kierownicy oceniali, czy obiekt można zniszczyć na miejscu czy może należy go wydobyć, dobierali odpowiedni ładunek, decydowali jaką metodą posłużą się nurkowie. Musieli też podzielić między nich zadania i wyznaczyć strefy bezpieczeństwa.

Poinstruowani przez nich nurkowie ponownie schodzili do wody i podkładali ładunki wybuchowe. – Neutralizację przeprowadzaliśmy różnymi sposobami – wyjaśnia zastępca komendanta zgrupowania. Pierwszy zakładał odpalenie ładunku klasyczną metodą, przy użyciu lontu detonującego. Drugi – wykorzystanie systemu detonacji ciągłej STS (z ang. Shock Tube System), czyli nieelektrycznego sposobu inicjowania wybuchów. – Aby wypełnić założenia programowe, każdy z kandydatów na starszego nurka musiał wziąć udział w co najmniej pięciu pracach podwodnych. Z kolei przyszli kierownicy mieli zaplanować i przeprowadzić minimum dwie prace podwodne, które trwały w sumie co najmniej dziesięć godzin – wyjaśnia zastępca komendanta zgrupowania. Mimo nie najlepszej pogody, wszystkie zadania udało się zrealizować. Żołnierze ukończyli ten etap szkolenia i mogli przejść do kolejnego. – Przede mną jeszcze dwa tygodnie zajęć w OSNiP, a potem egzamin – wyjaśnia mł. chor. mar. Woliński. Następnie wiedza, którą żołnierze zdobyli podczas każdego z kursów, zostanie sprawdzona przez odrębną komisję powołaną rozkazem dowódcy generalnego rodzajów sił zbrojnych.

Ośrodek Szkolenia Nurków i Płetwonurków to jedyna placówka w Wojsku Polskim, która szkoli nurków dla wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Edukacja rozpoczyna się od stopnia młodszego nurka. Potem żołnierze mogą się ubiegać o uprawnienia nurka minera, nurka inżynierii albo nurka ratownictwa. Kolejnym etapem jest stopień starszego nurka w wyżej wymienionych specjalnościach. Adepci, którzy niedawno szkolili się w Ustce, po ukończeniu kursu mogą zyskać uprawnienia umożliwiające realizację prac podwodnych na głębokości 50 m (starszy nurek inżynierii) i 80 m (starszy nurek miner). Pierwsi będą przy tym korzystać z autonomicznego oraz przewodowego sprzętu nurkowego zasilanego powietrzem, a drudzy dodatkowo z autonomicznego sprzętu zasilanego mieszaninami oddechowymi o obiegu półzamkniętym. Żołnierze mający uprawnienia starszego nurka mogą dalej rozwijać swoje umiejętności, aby zostać kierownikami podwodnych działań. Tu również obowiązuje podział na specjalistów od prac minerskich, inżynieryjnych i ratowniczych.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: st. chor. mar. Wojciech Kawczyński / OSNiP

dodaj komentarz

komentarze


Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Ocean dronów
Koniec okularów w służbie?
Cios w plecy
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Poczuć się jak działonowy
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
CMI – szybka odpowiedź na atak dronów
Serwis silników do śmigłowców Apache w Dęblinie
Gry w wojnę w AWL-u
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Jak przetrwać kryzys?
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
FA-50 na straży polskiego nieba
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Co zrobić, gdy wybuchnie konflikt?
Samorządy filarem odporności państwa
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
„Horyzont” przedłużony
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Oni podjęli wyzwanie
Studia w mundurze
Zawsze gotowi, zawsze blisko
Nominacje na nowe stanowiska
Tarantula z plecaka
Flanka pod strażą
Z prądem i pod prąd
Abordaż z polskim wsparciem
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Gorący lipiec PKW Łotwa
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Medale w skokach na celność lądowania
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Pojazdy jak żywe
Żołnierze z medalami w kurash
Bartoszyccy zmechanizowani górą w Korei!
Polska w koalicji antybalistycznej
Patrioty sojuszników będą nadal chronić Jasionkę
Ukraińska tarcza antydronowa
Pancerniacy i spadochroniarze
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Batalion Model 44 pokazał moc
Silny gryf na Litwie
Moriana – nawodny dron
„Rybitwa” wyszła na morze

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO