moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Pierwszy ośrodek wychowania fizycznego armii polskiej

Wiosną 1921 roku utworzono Główną Szkołę Wojskową Gimnastyki i Sportów w Poznaniu. Jej najważniejszym zadaniem było kształcenie fachowych i oddanych sprawie kultury fizycznej instruktorów i nauczycieli. Szkoła, którą nazywano też ośrodkiem WF armii polskiej, istniała do 1929 roku.

Wyjazd polskiej reprezentacji bokserskiej do Essen na Pięściarski Puchar Europy Środkowej. Widoczni w pierwszym rzędzie od lewej: Czesław Banasiak, trener Feliks Stamm, Czesław Cyraniak pseudonim Kajnar, Mieczysław Forlański, Walery Karpiński, Ryszard Krenz, Henryk Chmielewski, w drugim rzędzie: Szapsel Rotholc, Oktawian Misiurewicz. Warszawa 1934 r. Fot. NAC

Pierwszy ośrodek wychowania fizycznego armii polskiej utworzono w Poznaniu, gdyż w stolicy Wielkopolski funkcjonowało jedyne wówczas w Polsce, a trzecie w Europie Studium Wychowania Fizycznego. Istniało ono od 1919 roku przy Uniwersytecie Poznańskim. I z gościnności tejże uczelni korzystali przyszli wojskowi instruktorzy WF. Żołnierze chodzili bowiem na wykłady do Collegium Medicum oraz korzystali z obiektów sportowych UP.

 

Oficerski Kurs Gimnastyczno-Sportowy

Pierwszy kurs w Głównej Szkole Wojskowej Gimnastyki i Sportów w Poznaniu rozpoczął się 10 marca 1921 roku. Uczestniczyło w nim 50 oficerów. Program Oficerskiego Kursu Gimnastyczno-Sportowego obejmował wykłady: teorii WF, anatomii i fizjologii, psychologii (prowadzili je wykładowcy z UP) oraz metodyki ćwiczeń cielesnych (kursantów uczył sam komendant szkoły mjr Walerian Sikorski). Ponadto oficerowie brali udział w zajęciach praktycznych. Tajniki prawidłowego wykonywania ćwiczeń gimnastycznych zdradzał im por. Jan Fazanowicz, ceniony nauczyciel gimnastyki, w okresie międzywojennym związkowy naczelnik Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół” na kraj. Z kolei kpt. Jan Baran-Bilewski (zastępca komendanta) odpowiadał za blok konkurencji lekkoatletycznych i piłkę nożną. Natomiast inne dyscypliny popularyzowali: George Burford z YMCA – boks, kpt. Pouzergue, emerytowany oficer z armii francuskiej – szermierkę i kpt. Stanisław Drygas – wioślarstwo. Wreszcie mjr Sikorski doskonalił umiejętności oficerów w pokonywaniu sztucznych przeszkód.

Wykłady odbywały się przed południem, a zajęcia sportowe po przerwie obiadowej. Do 8 sierpnia 1921 roku, czyli zakończenia kursu, dotrwała jednak tylko połowa kursantów. Zdaniem prof. Eugeniusza Piaseckiego, kierownika naukowego szkoły, wpływ na to miały dwa czynniki: „Tak znaczny procent kandydatów nienadających się, tłumaczyć należy, po pierwsze niskim poziomem kultury cielesnej w kraju. Po drugie, zdaniem naszem, nie wszystkie D-wa [dowództwa okręgów – przyp. aut.] w równej mierze zechciały i umiały troskliwie dobrać oficerów (…) skierowanych na kurs”. W artykule zamieszczonym w maju 1922 roku w „Lekarzu Wojskowym” profesor stwierdził również, że szkołę czeka dużo pracy w uświadamianiu oficerom znaczenia kultury cielesnej. Dlatego zaproponował organizowanie przez szkołę krótkich kursów informacyjnych.

W roku szkolnym 1921–22 zorganizowano pięć kursów informacyjnych. Trwały one od pięciu dni do pięciu tygodni. W tym najkrótszym uczestniczyło 80 oficerów – dowódców pułków i batalionów. Natomiast w pięciotygodniowym wzięło udział 90 oficerów – referentów przysposobienia rezerw przy dowództwach okręgów i oficerów instrukcyjnych przy powiatowych komendach uzupełnień.

W pierwszym w historii szkoły roku szkolnym odbyło się także sześć kursów zasadniczych. Poza inauguracyjnym Oficerskim Kursem Gimnastyczno-Sportowym odbyły się: Oficerski Kurs Wychowania Fizycznego (roczny; ukończyło go 26 oficerów i 13 nauczycieli cywilnych), Oficerski Kurs Gimnastyczno-Sportowy (od maja do lipca 1922 r.; 54 oficerów), dwa Podoficerskie Kursy Sportowe (trzymiesięczne; letni – 25 podoficerów, jesienny – 111 podoficerów) i I Kurs Szermierczy (od 30 XI 1921 do 31 XII 1922 r.; 15 podoficerów). Co ciekawe, roczny kurs oficerski połączono z rocznym kursem organizowanym dla 31 nauczycielek ze Studium WF przy Uniwersytecie Poznańskim.

Feliks Stamm i inni

W 1922 roku Główną Szkołę Wojskowej Gimnastyki i Sportów przemianowano na Centralną Szkołę Wojskowej Gimnastyki i Sportów (CWSzGiS). Poznański ośrodek funkcjonował do 1929 roku, w którym to połączono go z nowo tworzonym w Warszawie Centralnym Instytutem Wychowania Fizycznego. Przez 8 lat istnienia w placówce zorganizowano 52 kursy. Przeszkolono na nich 2061 osób, a 1280 z nich otrzymało uprawnienia instruktorskie. 241 oficerów ukończyło najdłuższe kursy roczne, a 301 podoficerów kursy półroczne. Natomiast kursy szermiercze odbyło 22 oficerów i 156 podoficerów, którzy w większości wcześniej ukończyli roczne kursy (oficerowie) i półroczne (podoficerowie).

Co istotne, począwszy od roku szkolnego 1923/24 na zajęciach praktycznych najwięcej uwagi poświęcano sportom walki: boksowi, szermierce i walce bagnetem. W tej ostatniej typowo wojskowej dyscyplinie metodę walki opracowali por. Zdzisław Szydłowski i por. Józef Łęgowski.

Poznańskim ośrodkiem kierowało dwóch komendantów: od jego powstania mjr Walerian Sikorski, a od 6 X 1926 roku ppłk dr Władysław Osmolski – jeden z założycieli Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Ich podwładnymi byli m.in. instruktorzy, którzy startowali na igrzyskach olimpijskich lub w imprezie czterolecia brali udział jako zawodnicy lub trenerzy po rozwiązaniu CWSzGiS.

Obóz treningowy bokserów w Centralnym Instytucie Wychowania Fizycznego w Warszawie. Szaspel Rotholc i Mieczysław Forlański podczas treningu. Za walczącymi bokserami stoi trener Feliks Stamm. Warszawa 1934 r. Fot. NAC

18 maja 1924 roku w gronie 42 podoficerów, którzy ukończyli Podoficerski Kurs Sportowy był plut. Feliks Stamm z 7 Pułku Strzelców Konnych. Instruktorzy dostrzegli jego bokserski talent i zaproponowano mu pozostanie w ośrodku i awans do stopnia wachmistrza. Przyszły Trener Stulecia (tytuł przyznała mu w 2018 roku Kapituła Nagród Sportowych Polskiego Radia) przyjął ofertę i został w Poznaniu. W ośrodku był instruktorem walki wręcz, gier i narciarstwa. Początkowo pracę w CWSzGiS łączył z karierą bokserską, a od 1926 roku z trenerską. 10 lat później został samodzielnym trenerem bokserskiej reprezentacji Polski, w której poprowadził do sukcesów m.in. takich bokserów jak: Zbigniew Pietrzykowski, Leszek Drogosz, Zygmunt Chychła, Marian Kasprzyk, Tadeusz Walasek, Kazimierz Paździor, Jerzy Kulej, Józef Grudzień i Jan Szczepański.

Instruktorami w poznańskim ośrodku byli również m.in.: kpt. Józef Baran-Bilewicz (olimpijczyk z Amsterdamu) i kpt. Władysław Dobrowolski (olimpijczyk z Paryża 1924 – startował w biegu na 100 m; w 1932 roku i 1936 reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich jako szermierz; brązowy medalista olimpijski w turnieju drużynowym w szabli z 1932 r.).

Z kolei jednym z absolwentów CWSzGiS (w 1927 r. ukończył kurs oficerski) był kpt. Jerzy Łucki. Od września 1927 roku do marca 1928 roku był kierownikiem olimpijskiego ośrodka narciarskiego w Zakopanem oraz zajmował się przygotowywaniem wojskowego patrolu narciarskiego do startu na igrzyskach w Sankt Moritz w 1928 roku. Na tychże igrzyskach reprezentował też Polskę w rywalizacji bobsleistów.

Jacek Szustakowski

autor zdjęć: NAC, Wikipedia

dodaj komentarz

komentarze


Cios w plecy
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Po medale na nartorolkach i w kajaku
„Nieustraszony orzeł”
„Czarny obrońca” na Bałtyku
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Polski pocisk 155 mm coraz bliżej
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
Szkolenia „wGotowości” czyli warto się przygotować
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
„Czarny obrońca” zabytków
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Współpraca i technologia – rusza „Czarny Obrońca”
Strażnicy lotniska
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Polska w koalicji antybalistycznej
Saperzy wzmacniają granicę z Ukrainą
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Putin eskaluje. Tusk: Musimy być gotowi na najgorsze warianty
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Bezzałogowiec u wybrzeży Polski
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Więcej Czarnych Panter w Braniewie
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Polska broń z SAFE
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Wyróżnienia dla najlepszych
Polska z tarczą
Lockheed Martin o polskim programie dotyczącym F-35
Żołnierze z medalami w kurash
Dron z Bałtyku był uzbrojony
Gorący lipiec PKW Łotwa
Z prądem i pod prąd
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Polska i Litwa wspólnie będą badać incydenty z dronami
Czołgi, drony i... Francuzi
Leopardy pokonały rzekę
„Horyzont” przedłużony
Gotowi na wszystko
Belma na MSPO: tu rozmowy zamieniają się w projekty
Jak przetrwać kryzys?
Krok w krok za Jastrzębiami
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Miny przeciwpiechotne wróciły na MSPO
Flanka pod strażą
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Abordaż z polskim wsparciem
Rój dronów wesprze walkę z okrętem podwodnym
Samorządy filarem odporności państwa
Od hełmów po ponczo antydronowe. Wyposażenie osobiste na MSPO 2026
Pamięć o amerykańskim bohaterze
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Czołgi K2 będą naprawiane w Poznaniu
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Pierwszy lot osiemnastego Husarza
Laury MSPO: następca „orzeszka”, LUZES i Dzięcioł
Defendery dla najlepszych z najlepszych
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Army Days – by lepiej poznać Wojsko Polskie
Silniejsza Polska to silniejsze Włochy
Defender dla StormRidera, C-Obry i QGebo

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO