moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Pandemia nie powstrzymała naszych działań

Naszym celem jest zwiększenie liczebności sił zbrojnych. Nie osiągniemy tego z dnia na dzień, ale już dziś w koordynowanych przez nas programach bierze udział tyle osób, ile liczyłaby co najmniej dywizja Wojska Polskiego – mówi gen. bryg. Artur Dębczak. Dyrektor Biura do spraw Programu „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej” podsumowuje rok instytucji i zdradza plany na 2021.

Panie Generale, niebawem Biuro będzie świętować pierwszą rocznicę powstania. Jaki to był rok?

Gen. bryg. Artur Dębczak: Na pewno pracowity i niełatwy. Instytucję budowaliśmy od podstaw, konieczne było utworzenie etatów oraz opracowanie procedur i niezbędnych dokumentów umożliwiających nasze działanie. Stopniowo zaczęliśmy przejmować nadzór nad programem Legii Akademickiej, który wcześniej był koordynowany przez Departament Szkolnictwa Wojskowego MON, nad certyfikowanymi wojskowymi klasami mundurowymi oraz współpracą z partnerami społecznymi, która dotychczas były w domenie Biura do spraw Proobronnych. Następnie ustaliliśmy założenia nowych, powstałych już pod naszą egidą, programów: oddziałów przygotowania wojskowego i cyber.mil z klasą. Była to żmudna, systematyczna praca, może mało zauważalna dla innych, lecz konieczna, by osiągnąć nasze cele.

Czyli?

Cel jest jasno określony: zwiększenie liczebności Sił Zbrojnych RP, w tym wojsk operacyjnych, szeregów WOT-u oraz rezerw osobowych. Wiadomo, że nie osiągniemy tego z dnia na dzień. Jestem jednak pełen optymizmu i wierzę, że efekty dzisiejszych starań będą widoczne w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat. Już dziś mamy niemal 11 tys. uczniów w klasach mundurowych objętych programami MON-u, do tego ponad 10 tys. studentów, którzy przeszli szkolenie w ramach Legii Akademickiej. Można rzec, że liczebnie to kolejna albo nawet dwie kolejne dywizje Wojska Polskiego. Do tego dochodzi ponad 10 tys. członków organizacji proobronnych, którzy dziś stanowią bardzo silne, społeczne zaplecze armii. Ten potencjał cały czas się zwiększa.

Czy w osiągnięciu założonego celu ma pomóc wprowadzony we wrześniu nowy system rekrutacji do armii?

Zdecydowanie tak. Wprowadzenie go, zwłaszcza w czasie pandemii, było potężnym wyzwaniem, ale dziś wiem, że było warto. Nowy system to krótsze i prostsze procedury naboru. Kandydaci bardzo pozytywnie odbierają te zmiany. Taka rekrutacja w połączeniu ze skróconym szkoleniem w ramach służby przygotowawczej sprawiły, że wzrosło zainteresowanie wojskiem. Na internetowym portalu rekrutacyjnym zarejestrowało się ponad 14,4 tys. osób. Codziennie przybywa średnio stu kolejnych ochotników. Świadczy to o tym, że formuła, którą dziś w procesie rekrutacji stosuje większość cywilnych firm i korporacji, sprawdza się także w wojsku. Nie powinno to jednak dziwić, wszak naszymi ochotnikami są ludzie młodzi, wychowani w dobie nowoczesnych technologii.

Uruchomienie Biura oraz wprowadzanie wspomnianych zmian odbywało się w czasie pandemii. Jak sobie poradziliście?

Pojawienie się koronawirusa skomplikowało działanie wszystkich instytucji. Jak większość z nich, także i my staraliśmy się dostosować do wyzwań, które przyniosło życie. Przygotowaliśmy odpowiednie do sytuacji nowe formy szkoleń, nauczania uczniów klas wojskowych i studentów Legii Akademickiej. Przy wsparciu instruktorów z Legii powstawały filmy szkoleniowe, wykłady online, dodatkowe materiały instruktażowe. Mimo początkowych obaw udało się też bez problemu zrealizować praktyczną część programu Legii. Przystąpiło do niego w sumie 4300 studentów, niemal 2100 ukończyło etap praktyczny. Biorąc pod uwagę to, że sytuacja związana z epidemią była dla wszystkich zupełnie nowa, myślę, że poradziliśmy sobie z nią bardzo dobrze.

W czasie pandemii w nowej roli można było zobaczyć także koordynowane przez Biuro organizacje proobronne.

Zgadza się. Pandemia paradoksalnie stała się doskonałą okazją do pokazania zintegrowanego i skutecznego działania organizacji współpracujących z MON-em. Podczas pierwszej fali pandemii spora część z nich się zrzeszyła, a my koordynowaliśmy ich działania na froncie walki z COVID-19. Proobronni w całej Polsce wspomagali osoby potrzebujące. Szyli maseczki i robili przyłbice, organizowali także akcje dezynfekcyjne. Dodatkowo prowadzili działania informacyjne, na przykład apelowali o oddawanie krwi, oraz prowadzili, jak już wspomniałem, zdalne szkolenie dla uczniów klas mundurowych. Wykonali i wciąż wykonują naprawdę kawał dobrej roboty.

Ich zaangażowanie ma być jeszcze większe. MON opracował nową formę współpracy z proobronnymi. Co dokładnie się zmieni?

W szeregach tych organizacji jest wielu znakomitych instruktorów, dlatego chcieliśmy w jeszcze większym stopniu wykorzystać ich potencjał szkoleniowy. Wprowadziliśmy możliwość zawierania tzw. umów partnerskich. W skrócie wygląda to tak, że będziemy oferować proobronnym szkolenia na koszt MON-u oraz priorytetowe traktowanie ich organizacji przy przekazywaniu mienia zbędnego armii, w zamian instruktorzy – członkowie tych organizacji włączą się w szkolenie praktyczne młodzieży biorącej udział w MON-owskich programach edukacyjnych. Do zawierania takich umów będziemy zapraszać nie tylko organizacje współpracujące już z resortem, lecz także te, które dotąd z różnych względów na taką współpracę się nie zdecydowały.

Biuro koordynuje również Program „Strzelnica w Powiecie”, ale niewiele samorządów, mimo wcześniejszych deklaracji, przystąpiło do niego. Dlaczego?

Faktem jest, że pierwsze edycje programu bardzo wysoko ustawiły poprzeczkę, jeżeli chodzi o wymagania techniczne dotyczące budowy takich strzelnic. Wiele samorządów nie było w stanie im sprostać. Bywało też tak, że niektórzy się zgłosili, a potem wycofali z programu, ponieważ zabrakło im środków na współfinansowanie przedsięwzięcia. W tym roku przygotowaliśmy nową edycję Programu „Strzelnica w Powiecie”, którego zasady są bardziej elastyczne i myślę, że zdecydowanie ułatwią jego zrealizowanie. Zainteresowanie jest zresztą większe niż poprzednio, choć trudno na razie przewidzieć, co z tego wyniknie. Na wiele spraw bowiem wpływa trwająca pandemia, zatem dla samorządów ważniejsze niż strzelnica jest na pewno bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców. Dlatego teraz na ten cel głównie są przeznaczane pieniądze.

Jak wyglądają plany Biura na kolejny rok?

Ruszamy z oczekiwanym przez studentów modułem oficerskim Legii Akademickiej. W pilotażowej edycji weźmie udział 50 osób, które ukończyły moduł podoficerski. Choć nabór na uczelnie jeszcze się nie zaczął, wiemy, że studenci cały czas pytają o możliwość szkolenia. Dlatego chcemy, aby co roku było dla nich co najmniej 250 miejsc.

W 2021 roku ruszy także program dla uczniów szkół średnich cyber.mil z klasą. Mamy już wytypowanych 16 szkół, po jednej w każdym województwie. Na początku roku będziemy wspólnie opracowywać jednolite zasady naboru do takich klas oraz zasady informowania o rekrutacji. Uczniowie rozpoczną w nich naukę 1 września.

W większym niż dotąd stopniu chcemy skupić się także na współpracy międzynarodowej. Obecnie naszymi partnerami są Litewski Związek Strzelecki, Łotewskie Siły Kadetów, Estońska Liga Obrony oraz Siły Kadetów Armii Brytyjskiej. W tym roku chcieliśmy zorganizować międzynarodowe obozy szkoleniowe, ale pandemia pokrzyżowała te plany. Liczę, że nadrobimy to w 2021 roku. Planujemy dwa obozy w Estonii i po jednym na Litwie i w Wielkiej Brytanii. Wyślemy na nie około stu uczniów. W sierpniu chcemy zorganizować obóz w Polsce. To na razie najważniejsze z naszych planów.

Rozmawiała: Paulina Glińska

autor zdjęć: arch. BDSPZŻ, Bogusław Politowski, 19 BZ, 22 bpg

dodaj komentarz

komentarze


Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Pierwszy krok do Invictusa
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Święto wojska pod hasłem SAFE
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Paliwowy krwiobieg NATO
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Wyścig snajperów
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Polskie wojsko wesprze misję strażaków w Hiszpanii
Odnaleziono „Roja”
Innowacje z PERUNA
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
USA sprawdzają swoje wojska w Europie
Z prądem i pod prąd
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
„Albatros” dozbrojony
MON i MSZ o szczycie NATO
Niezidentyfikowany obiekt spadł koło Lublina
Spadochronowy triumf
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Azjatycka szansa
Zmiana warty na granicy
Baobaby docierają do wojska
Salto mortale komandosa
PKW Irak zostaje w Jordanii
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Pieta Michniowska
Triumf wojskowych lekkoatletów
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Pancerne starcie
Jelcze z Raciborza
Trudne początki polskich bombowców
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Śmierć w sercu Azji
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Rakietowcy na Hawajach
Kajakiem na światowe podium
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
Jak reagować w kryzysie?
Służby badają miejsce upadku pocisku
Marzenia częściowo spełnione
Odniesione w walce rany łączą
Wsparcie ma znaczenie
Jak obronić się przed dronami?
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
Rekordowe zainteresowanie kursem „Sondy”
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO