moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Międzynarodowy Trybunał Wojskowy – przełom w światowym sądownictwie

8 sierpnia 1945 roku cztery mocarstwa – USA, Wielka Brytania, Francja i Związek Sowiecki – podpisały tzw. porozumienie londyńskie. Pozwoliło ono na utworzenie Międzynarodowego Trybunału Wojskowego, a w konsekwencji – rozliczenie niemieckich zbrodni z czasów II wojny światowej. Działający przez rok trybunał stał się punktem odniesienia dla podobnych instytucji międzynarodowych.


Sala rozpraw podczas procesu norymberskiego.

Latem 1945 roku wojna z Niemcami była w Europie już tylko koszmarnym wspomnieniem. Kontynent był wielkim gruzowiskiem z dymiącymi jeszcze zgliszczami, zniszczony i podzielony, jak nigdy wcześniej. Zachodnia część Europy próbowała na nowo ułożyć swoją codzienność, na wschodzie swoje porządki przemocą zaprowadzali Sowieci. Nadszedł już jednak czas, by rozliczyć i osądzić inicjatorów i wykonawców kataklizmu, który nieodwracalnie zmienił Europę. W tym właśnie celu, niemal równolegle z konferencją poczdamską, od 26 czerwca 1945 roku toczyła się w Londynie jeszcze jedna konferencja. Najważniejszą kwestią, jaką na niej poruszano, była sprawa rozliczenia i osądzenia zbrodni popełnianych w Europie od 1939 roku przez Niemców i ich sojuszników.

Rozmowy w sprawie rozliczeń zbrodni wojennych alianci prowadzili już podczas II wojny światowej, m.in. na konferencji w Moskwie (1943 r.). Jednak dopiero zakończenie wojny w Europie pozwoliło na zrealizowanie tych planów. I tak, jak skala zbrodni była ogromna, tak też problemów stojących przed międzynarodowym prawodawstwem również było wiele. Przewidywano powołanie specjalnego trybunału, przed którym toczyłyby się procesy niemieckich zbrodniarzy i ich sojuszników. Należało jednak wypracować ogólne ramy pracy trybunału, zdefiniować podstawowe pojęcia (takie jak np. ludobójstwo), wybrać składy sędziowskie, określić przebieg procesu, itd.

W końcu się udało: trzy miesiące po formalnym zakończeniu wojny w Europie i dwa dni po zrzuceniu bomby na Hiroszimę, 8 sierpnia 1945 roku przedstawiciele czterech mocarstw – Wielkiej Brytanii, USA, Francji i Związku Sowieckiego podpisali tzw. porozumienie londyńskie. Uzgodniono w nim konieczność powołania Międzynarodowego Trybunału Wojskowego (MTW). Istotnym elementem porozumienia stała się tzw. karta MTW, stanowiąca właściwie jego statut. Szczegółowo określała ona ustrój przyszłego trybunału, jego kompetencje, uprawnienia oraz tryb postępowania sądowego. Karta wprowadzała rozróżnienie trzech rodzajów zbrodni, które będą przed trybunałem rozliczane: zbrodnie przeciwko pokojowi, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Każdy z sygnatariuszy porozumienia (a więc cztery mocarstwa) miał prawo w swoim imieniu wyznaczyć do trybunału głównego oskarżyciela – jego zadaniem było formułowanie zarzutów wobec zbrodniarzy, którzy zostaną przed trybunałem postawieni.

Bez względu na stanowisko

Karta Międzynarodowego Trybunału Wojskowego miała dla prawa międzynarodowego znaczenie przełomowe. Wprowadzała indywidualną odpowiedzialność karną konkretnych osób, które od tej pory mogły być za łamanie prawa międzynarodowego sądzone. To nowość, dotychczas bowiem obowiązywała inna zasada, mówiąca, że działania jednostki (np. wojskowego czy polityka) nie można rozliczać na gruncie prawa międzynarodowego. Uznawano powszechnie, iż podmiotem prawa międzynarodowego są państwa: to one nawiązują stosunki dyplomatyczne, prowadzą wojny i ponoszą za nie odpowiedzialność (np. płacąc kontrybucje wojenne, jak Niemcy po zakończeniu I wojny światowej). Można było, oczywiście, wytoczyć proces osobie, która podczas działań wojennych popełniała zbrodnie, jednak dotychczas mogło się to odbywać jedynie przed sądami krajowymi. Wówczas podstawą procesu było prawo danego państwa – to zaś niekoniecznie musiało prowadzić oskarżonego do skazania. Urzędnicy lub politycy popełniający zbrodnie mogli bowiem się powoływać na to, że podczas wojny wykonywali jedynie swoje obowiązki i działali zgodnie z prawem obowiązującym w czasie wojny. Karta MTW wprowadziła więc zasadę, według której pełnione funkcje państwowe czy stopnie wojskowe nie zwalniają z odpowiedzialności karnej za popełnione zbrodnie.

Amerykański prawnik Robert H. Jackson, który na opracowanie karty MTW miał niebagatelny wpływ, później zaś pełnił w trybunale funkcję głównego oskarżyciela ze strony Stanów Zjednoczonych, w swoim raporcie z prac konferencji napisał: „Przesadą byłoby, oczywiście, twierdzenie, że porozumienia tego typu zapobiegną ofensywnym wojnom lub prześladowaniu mniejszości. Nie można jednak wątpić, że porozumienia takie stanowią swoisty fundament pokoju i tolerancji. Cztery państwa poprzez prokuratorów i swoich przedstawicieli w trybunale ogłosiły standardy postępowania, które niosą nową nadzieję ludziom dobrej woli. Od tych standardów przyszli politycy nie odejdą zbyt łatwo. Te normy, według których osądzeni zostali Niemcy, staną się podstawą do osądzenia każdego narodu, który się tym standardom sprzeniewierzy”.

Współczesne refleksy

Porozumienie londyńskie pozwoliło na rozpoczęcie 20 listopada 1945 roku w Norymberdze głównego procesu, w którym oskarżonymi byli najwyżsi urzędnicy Niemiec hitlerowskich ujęci przez aliantów. Z kolei procesy norymberskie pokazały, jak bardzo przyjęcie karty MTW było uzasadnione. Dlatego ustalenia porozumienia londyńskiego oraz wyroki wydane przez Trybunał zatwierdziła następnie Organizacja Narodów Zjednoczonych rezolucją nr 95 z 11 grudnia 1946 roku. Dzięki temu jako normę w prawie międzynarodowym wprowadzono odpowiedzialność karną jednostki. I choć po zakończeniu misji trybunał w 1946 roku rozwiązano, to stał się on ważnym punktem odniesienia dla innych, podobnych instytucji międzynarodowych. Był on np. wzorem dla Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu, który powołano w styczniu 1946 roku dla rozliczenia zbrodni popełnionych przez Japonię. Do doświadczenia MTW odwoływano się również podczas ustanawiania w pierwszej połowie lat 90. Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii, a później także dla działającego w Hadze Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Literatura:

Dominika Dróżdż, „Zbrodnia ludobójstwa w międzynarodowym prawie karnym”, Warszawa 2010
„Pamięć i sprawiedliwość”. Biuletyn Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu, t. 39–40, Warszawa 1996–1998 (materiały z sesji naukowej pt. „W 50-lecie procesu norymberskiego”)
Robert H. Jackson, „The Reminiscences of Robert H. Jackson”, New York 1955.
Report of Robert H. Jackson, United States Representative to the International Conference on Military Trials, London 1945.

Robert Sendek

autor zdjęć: Wikipedia

dodaj komentarz

komentarze


Czarne Pantery na śniegu
ORP „Błyskawica” – ponad 2070 dni morskiego boju
Wracają szkoły podchorążych rezerwy!
PGZ szykuje Baobaba na eksport
Przełom w sprawie Huty Pieniackiej
Polska sprzeda broń na kontynent afrykański
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Debiut skialpinizmu
Medycy z wojska i cywila budują Legion
Oko na Bałtyk
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
W biatlonie i łyżwiarstwie szybkim nie poszli w ślady Tomasiaka
Bez karnej rundy, ale tuż za czołową dziesiątką
„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Arktyka pod lupą NATO
SAFE – zasady wykorzystania unijnych środków
Modernizacja indywidualnego wyposażenia żołnierzy trwa
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Torami po horyzont
Multimedaliści górą
Chwała bohaterom AK
Medal był na wyciągnięcie łyżwy
W Karkonoszach szkolili się z technik górskich
„Chińczykiem” do jednostki nie wjedziesz
Kierunek Rumunia
O krok bliżej do wdrożenia SAFE
Wojsko zyska na inwestycjach w infrastrukturę w Małopolsce
Polskie wojsko stawia na polskie bezzałogowce
Fenomen podziemnej armii
Arktyczny „Szlachetny obrońca”
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Engineer Kościuszko Saves America
W Pałacu o SAFE i… bezpieczeństwie
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Gorąco wśród lodu
W NATO o inwestycjach w obronność
Rubio: należymy do siebie
Zielone światło dla konwoju
Czarna Pantera i Twardy w Braniewie
Senat przyjął ustawę o SAFE głosami koalicji
Partnerstwo dla artylerii
Outside the Box
Finlandia dla Sojuszu
Cyberbezpieczeństwo w roli głównej
Minister obrony: wojsko może na nas liczyć
Rada Pokoju rozpoczęła działalność
Wojsko wraca do Ełku
Dolina Dronowa – polskie centrum technologii bezzałogowych
Wojskowi nurkowie trenowali pod lodem
Łyżwiarz żegna się z Forum di Milano
„Wicher” rośnie w oczach
Szansa dla systemu bezpieczeństwa
„wGotowości” idzie na rekord. Olbrzymie zainteresowanie
Kiedy marzenia stają się rzeczywistością
Polski Piorun trafi do Bundeswehry?
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
Together on the Front Line and Beyond
Arktyczne polowanie NATO
Biegały i strzelały – walczyły do końca
Skromny początek wielkiej wojny
Kosiniak-Kamysz: SAFE to szansa dla Polski
Chciałem być na pierwszej linii
Polska poza konwencją ottawską

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO