moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Dunkierka, czyli 80 lat od operacji „Dynamo”

Wojen nie wygrywa się dzięki ewakuacjom, lecz w tym ocaleniu było zwycięstwo – tak Winston Churchill ocenił operację pod kryptonimem „Dynamo”. W nocy z 26 na 27 maja 1940 roku Brytyjczycy rozpoczęli odwrót swoich wojsk z Dunkierki, francuskiego portu nad Morzem Północnym. Do 4 czerwca udało się ewakuować 340 tys. żołnierzy, którzy cztery lata później będą wyzwalać Europę.

Niemiecka ofensywa na Francję rozpoczęła się 10 maja 1940 roku. Tego samego dnia wojska III Rzeszy zaatakowały Luksemburg, Holandię i Belgię. – Siły niemieckie posuwały się szybko naprzód, spychając obrońców na północ – mówi dr Janusz Dębski, historyk II wojny światowej. Po niecałych trzech tygodniach niemieckie dywizje pancerne zamknęły w kotle na pograniczu francusko-belgijskim część oddziałów francuskich oraz wspierających ich żołnierzy Brytyjskiego Korpusu Ekspedycyjnego.

Alianci cofnęli się do Dunkierki, miasta nad Morzem Północnym niedaleko granicy z Belgią, jedynego większego portu w okolicy. Otoczonych zostało tam niemal 400 tys. żołnierzy koalicji. Dowódca brytyjskiego Korpusu gen. John Vereker, znany jako Lord Gort, 19 maja poinformował Londyn o konieczności ewakuacji wojsk brytyjskich, którym groziło zepchnięcie do morza i zniszczenie. Decyzja o ewakuacji zapadła tego samego dnia, a akcji nadano kryptonim „Dynamo”.

Zagadkowa decyzja Hitlera

Rozpoczęły się kilkudniowe przygotowania do operacji i zdawało się, że w tym czasie wojska alianckie na północnym odcinku frontu są skazane na zniszczenie przez nacierające niemieckie jednostki pancerne. Jednak wieczorem 24 maja marsz grupy pancernej został wstrzymany na rozkaz Adolfa Hitlera.

Historycy do dziś dyskutują, co było powodem takiej decyzji. Jedna z teorii mówi, że Hitler obawiał się, iż bagniste tereny Flandrii utrudnią pancerną ofensywę i jego czołgi tam ugrzęzną, a chciał oszczędzić je na dalszą część kampanii. Inni badacze sugerują, że o odpoczynek dla jednostek lądowych przemęczonych kilkunastodniową walką prosili sami dowódcy. Według jeszcze innej hipotezy, Führera miał przekonać feldmarszałek Hermann Göring dowodzący Luftwaffe. – Obiecał ponoć, że zlikwiduje siły alianckie w rejonie Dunkierki przy użyciu lotnictwa, okazało się jednak, że samoloty Luftwaffe w pierwszych dniach operacji nie mogły atakować z powodu gęstej mgły – wyjaśnia historyk. Nie można także wykluczyć, że za zaprzestaniem ataków kryły się plany Hitlera, który chciał zawrzeć separatystyczny pokój z Wielką Brytanią, a zabicie brytyjskich żołnierzy mogłoby w tym przeszkodzić.

– W każdym razie rozkaz Hitlera zaprzepaścił szansę całkowitego rozbicia sił alianckich w rejonie Dunkierki – zaznacza dr Janusz Dębski. Wstrzymanie natarcia odwołano 26 maja, jednak te dwa dni niemieckiego postoju pozwoliły Brytyjczykom przygotować ucieczkę.

Morska operacja

Operacja „Dynamo” rozpoczęła się w nocy z 26 na 27 maja. W ewakuacji wzięło udział co najmniej 800 jednostek pływających wszelkiego typu, okręty wojenne: krążowniki, niszczyciele, trałowce, korwety, kutry torpedowe, a także cywilne statki: jachty, łodzie rybackie i wycieczkowe, promy, barki. W operacji uczestniczyły też polskie jednostki: ORP „Burza" i „Błyskawica".

Z każdym dniem nasilały się ataki niemieckich bombowców na miasto i plaże, na których zapanował chaos. – Żołnierze bombardowani, ostrzeliwani i pozbawieni możliwości walki z lotnictwem ustawiali się w rosnących kolejkach do łodzi i czekali na ratunek – mówi dr Dębski. Po kilku dniach Winston Churchill, premier Wielkiej Brytanii, podjął decyzję o objęciu ewakuacją również wojsk francuskich, czym uchronił je przed masakrą na plaży.

4 czerwca z Dunkierki odpłynął ostatni statek. Tego samego dnia do miasta weszli Niemcy. Na froncie rozpoczął się kolejny etap inwazji zakończony 22 czerwca podpisaniem przez Francję w Compiègne układu o zawieszeniu broni.

– Dzięki zorganizowanej naprędce operacji w ciągu kilku dni, pod ciągłym ostrzałem, z plaż w rejonie Dunkierki udało się ewakuować ponad 338 tys. alianckich żołnierzy, w tym około 124 tys. Francuzów, Belgów i żołnierzy innych narodowości – wylicza historyk. Żołnierze ci walczyli dalej po stronie sił alianckich, a cztery lata później wyzwalali Europę.

Pod Dunkierką do niemieckiej niewoli dostało się 40 tys. żołnierzy, przede wszystkim Francuzów zabezpieczających ewakuację sił alianckich. Straty Brytyjskiego Korpusu w kampanii francuskiej wyniosły 68 tys. żołnierzy zabitych, rannych i uwięzionych. Ponadto na francuskich plażach pozostał niemal cały brytyjski ciężki sprzęt, m.in. blisko 2,5 tys. dział, 65 tys. pojazdów i ponad 600 tys. ton amunicji i sprzętu.

Spośród ponad ośmiuset alianckich jednostek pływających podczas operacji Niemcy zatopili jedną czwartą, w tym sześć brytyjskich i trzy francuskie niszczyciele. Duże straty poniosła też flotylla cywilnych statków uczestnicząca w ewakuacji.

Tego samego dnia, gdy Niemcy wkraczali do Dunkierki, Churchill wygłosił w parlamencie przemówienie. „Musimy bardzo uważać, aby nie przypisywać tej ewakuacji miana zwycięstwa. Wojen nie wygrywa się dzięki ewakuacjom, lecz w tym ocaleniu było jednak zwycięstwo, które należy uznać” – zaznaczył premier i dodał, że Brytyjczycy będą się bronić przed III Rzeszą bez względu na cenę. Niedługo potem Hitler wydał rozkaz rozpoczęcie ofensywy lotniczej na Wielką Brytanię.

AD

autor zdjęć: Wikipedia

dodaj komentarz

komentarze


Urzędnicy na poligonie
Oni podjęli wyzwanie
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
FA-50 na straży polskiego nieba
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
Latający miecz przy granicy
Obrona powietrzna będzie strzelać szybciej
Polska w koalicji antybalistycznej
Gry w wojnę w AWL-u
Nowi obrońcy polskiego nieba
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Konstelacja MikroGlob już w kosmosie
Pierwszy „europejski” Husarz już w Polsce
Dwie dekady Jastrzębi
Co zrobić, gdy wybuchnie konflikt?
Sukces polskich żołnierzy na czempionacie szermierzy
„Horyzont” przedłużony
Kłopotliwa pamiątka na dnie Bałtyku
Amerykanie drugi raz wychodzą z Iraku
Silny gryf na Litwie
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Inauguracja roku akademickiego na WAT
Biatloniści „armii mistrzów” w medalowej formie
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Offset za Apache'e
Koniec przerw w lataniu. Szkoła Orląt zmieni system szkolenia
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
Okoń z bezzałogowcami
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Flanka pod strażą
Gorący lipiec PKW Łotwa
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Z prądem i pod prąd
Latające oko dla polskich żołnierzy
Abordaż z polskim wsparciem
Litwini ćwiczą masową ewakuację obywateli
Polska Grupa Zbrojeniowa na MSPO 2026 – więcej niż premiery
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Za kulisami zlotu tygrysich eskadr NATO
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
Cios w plecy
350 mln zł dla 86 firm, by były w gotowości
Pentagon o stałej bazie US Army w Polsce
Długa droga do domu
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Leopardy bez tajemnic
Saperzy przesiadają się na nowe mosty PFM
Batalion Model 44 pokazał moc
„Rybitwa” wyszła na morze
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO