moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Wojsko przeciw wirusowi

W sytuacji kryzysowej, jaką jest pandemia koronawirusa, przydatne są zdolności wojskowych medyków oraz sprzęt, którym nie dysponują służby cywilne, jak chociażby okręty szpitalne oraz śmigłowce i samoloty ze specjalistycznym wyposażeniem do ewakuacji medycznej, które chroni personel wojskowy przed zakażeniem.

Po wybuchu pandemii wywołanej przez koronowirus COVID-19 rządy kolejnych państw Sojuszu Północnoatlantyckiego zaczęły wysyłać żołnierzy do wsparcia służb medycznych i porządkowych. Już od końca lutego uczestniczą w takich działaniach żołnierze we Włoszech, gdzie nastąpiło pierwsze potężne uderzenie pandemii w Europie. W Hiszpanii, w której zaraziło się wirusem najwięcej ludzi na terenie naszego kontynentu, w połowie marca rozpoczęła się operacja „Balmis”. Podobna, pod kryptonimem „Résilience”, trwa od 25 marca we Francji. Liczni wojskowi wspierają też publiczną służbę zdrowia w innych państwach NATO, w tym w Wielkiej Brytanii i USA, gdzie sytuacja epidemiologiczna jest obecnie bardzo trudna.

Ewakuacja lotnicza

Najbardziej widocznym przejawem udziału sił zbrojnych w działaniach podjętych przeciwko rozprzestrzenianiu się COVID-19 są patrole wojskowe na ulicach i punkty kontrolne obsadzone przez żołnierzy. Do mediów trafiły zdjęcia i filmy z Bergamo pokazujące konwoje wojskowych pojazdów, które przewoziły trumny z ciałami ofiar śmiercionośnego wirusa. W leczeniu zakażonych COVID-19 uczestniczą wojskowe służby medyczne. Wojsko rozwija szpitale polowe lub pomaga w tworzeniu tymczasowych. Jedną z kluczowych misji jest transport sprzętu oraz chorych, również drogą powietrzną.

We Włoszech podczas szczytu zachorowań na północy, szczególnie w Lombardii, pacjentów przewożono samolotami i śmigłowcami do placówek służby zdrowia w innych częściach kraju. Do transportu w izolacji zarażonych osób wydzielono śmigłowce ze wszystkich rodzajów sił zbrojnych, w tym HH-101A Caesar z sił powietrznych i SH-101A z marynarki wojennej. Loty ewakuacyjne wykonują również samoloty, np. powietrzny tankowiec KC-767A oraz transportowce C-130J i C-27J. Do działań związanych ze zwalczaniem pandemii zaangażowano również mniejsze maszyny: VC-180 i UC-228.

Włochom udzielili pomocy Niemcy przyjmując na leczenie do swych szpitali kilkudziesięciu chorych. Sześciu z nich zabrano 28 marca z Bergamo samolotem A310 MRTT w konfiguracji MEDEVAC, który należy do specjalnej jednostki transportowej Luftwaffe. Następnego dnia dwóch chorych Francuzów ewakuowano ze Strasburga niemieckim transportowcem A400M Atlas.

Podobne misje wykonują statki powietrzne sił zbrojnych Francji. Aby odciążyć służbę zdrowia w regionie Grand Est, wykorzystywano śmigłowce wielozadaniowe wojsk lądowych NH90 Caiman. Na przełomie marca i kwietnia maszynami tymi przewożono francuskich pacjentów zarażonych COVID-19 do placówek w Niemczech, Szwajcarii, a nawet w Austrii.
Jeszcze zanim rozpoczęła się operacja „Résilience”, transport chorych na COVID-19 pomiędzy regionami Francji zaczął wykonywać latający tankowiec-transportowiec A330 MRTT, na którego pokładzie znajduje się specjalny moduł „Morphée” (Morfeusz), przeznaczony do długotrwałego transportu 6-12 rannych lub chorych w ciężkim stanie, z których sześciu wymaga intensywnej opieki medycznej. Pierwszą misję A330 MRTT wykonał 18 marca transportując chorych z Grand Est, gdzie było ich bardzo dużo, do południowo-wschodniej Francji.

Natomiast US Air Force przeprowadziła pierwszą podczas pandemii ewakuację z wykorzystaniem modułów systemu izolacji transportowej, czyli TIS, 10 kwietnia. Samolotem C-17 przewieziono trzy osoby zarażone COVID-19 z Afganistanu do Niemiec. Ostatni raz amerykańskie lotnictwo korzystało z takiego zabezpieczenia przy transporcie chorych w 2014 roku podczas epidemii wirusa Ebola w Afryce Zachodniej. Użycie podobnego, cywilnego systemu izolacji i transportu pojedynczej osoby EpiShuttle ćwiczyły załogi śmigłowców wojskowych operujących w Szkocji. Brytyjskie wojsko przygotowało do działań związanych z pandemią kilkanaście wiropłatów rożnych typów: Wildcat, Merlin, Chinook i Puma.

Natomiast w Hiszpanii do ewakuacji chorych na COVID-19 przystosowano po jednym samolocie A400M i C-295. Pierwszy może pomieścić 19 pacjentów, w tym pięciu wymagających intensywnej opieki medycznej. Zaś możliwości przewozowe C-295 wynoszą siedmiu chorych (trzech w stanie ciężkim).

Pływające szpitale

Poza lotnictwem Hiszpanie postanowili wykorzystać w walce z pandemią okręty wojenne przekształcone w pływające szpitale. Pierwszy rozpoczął taką misję desantowiec Galicia, który ma m.in. dwie sale operacyjne, osiem łóżek do intensywnej terapii, gabinet radiologiczny, laboratorium, izolatkę i gabinet dentystyczny. Na pokładzie można rozmieścić do 800 łóżek dla chorych. Od początku kwietnia Galicia wspiera służbę zdrowia w hiszpańskich enklawach w Afryce Północnej – Ceucie i Melilli. Poza nią specjalistyczne moduły, które pozwalają stworzyć pływający szpital mają cztery jednostki floty wojennej Hiszpanii: lotniskowiec desantowy „Juan Carlos I”, desantowiec „Castilla” oraz okręty zaopatrzeniowe „Cantabria” i „Patiño”.

W walce z koronawirusem uczestniczą też okręty francuskie. Kluczową rolę odgrywają trzy helikopterowce desantowe typu Mistral. Bowiem na pokładzie takiej jednostki znajduje się duży moduł medyczny z 20 pomieszczeniami o całkowitej powierzchni 750 m2. W jego skład wchodzą dwa bloki operacyjne z siedmioma łóżkami do intensywnej terapii i gabinet radiologiczny. W kilku salach jest 69 łóżek dla rannych bądź chorych. Możliwości pomocy medycznej można zwiększyć lokując w hangarze dla śmigłowców zmontowany z modułów szpital polowy z 50 łóżkami.

Pierwszym z desantowców, który wszedł do akcji był „Tonnerre”. Okręt 22 marca ewakuował z Ajaccio na Korsyce do Marsylii 12 chorych na COVID-19. Dłuższe misje czekają jego bliźniacze jednostki. Załoga „Mistrala” rozkaz o udaniu na południe Oceanu Indyjskiego otrzymała, gdy jednostka była na morzu. Po wyokrętowaniu 66-osobowej grupy taktycznej, będącej wzmocnieniem dla garnizonu Legii Cudzoziemskiej na wyspie Majotta w archipelagu Komorów, desantowiec wraz z towarzyszącą mu fregatą skierował się na wyspę Reunion. Tam uzupełniono zapasy i załadowano żywność oraz materiały medyczne i sanitarne przeznaczone dla Majotty, w kierunku której ruszył 13 kwietnia. Trzeci z francuskich mistrali –„Dixmude” wyszedł 3 kwietnia z portu w Tulonie. Władze w Paryżu wysłały go jako wsparcie dla swych departamentów zamorskich na półkuli zachodniej – Antyli Francuskich na Morzu Karaibskim i Gujany Francuskiej, gdzie dotrze w końcu tego tygodnia. Na pokładzie desantowca są cztery śmigłowce, w tym dwie transportowe Pumy z lotnictwa armii.

Z podobną misją co „Dixmude”, w rejon Karaibów został wysłany brytyjski okręt pomocniczy „Argus”. Na jego pokładzie jest moduł szpitalny ze 100 łóżkami, w tym dziesięcioma do intensywnej opieki. Zaokrętowane na nim są śmigłowce Merlin i Wildcat. Głównym militarnym zadaniem „Argusa” jest przyjmowanie rannych z pola walki i udzielenie im pomocy przed dalszą ewakuacją. Okręt pełnił już rolę pływającego szpitala podczas różnych operacji wojskowych, m.in. wojny nad Zatoką Perską w 1991 roku.

Na początku tego tygodnia także Niderlandy, które mają posiadłości na Karaibach, wysłały tam okręt wojenny. Na pokład jednostki wsparcia logistycznego „Karel Doorman” zabrano personel medyczny i dwa śmigłowce Cougar do transportu i ewakuacji medycznej. Okrętowy kompleks szpitalny ma dwie sale operacyjne i oddział intensywnej opieki
Europejczycy stosują rozwiązania doraźne, podczas gdy marynarka wojenna USA dysponuje prawdziwymi okrętami szpitalnymi typu Mercy, na które przebudowano w latach 80. XX wieku wycofane z niej supertankowce. Na ich pokładach jest szpital na tysiąc łóżek z 12 salami operacyjnymi, specjalistycznymi gabinetami i laboratoriami, apteką, a także wytwórnie tlenu. Jednostki te podlegają Dowództwu Transportu Morskiego i są uaktywniane na czas operacji. W ostatnich latach udzielały pomocy ofiarom huraganów oraz wykonywały misje wsparcia medycznego w krajach Ameryki Łacińskiej.

Okręty szpitalne są wykorzystywane obecnie do wsparcia federalnej służby zdrowia, która walczy z pandemią. Od 27 marca „Mercy” stoi w porcie w Los Angeles, a jego bliźniak „Comfort” zacumował 30 marca przy Manhattanie w Nowym Jorku. To najbardziej dotknięte przez COVID-19 miasto USA, z ponad 11 tysiącami ofiar śmiertelnych.

Sytuacja kryzysowa, która wykazała wartość okrętów szpitalnych US Navy, przyczyniła się do podniesienia kwestii następców leciwych jednostek. Dotychczas nie były one traktowane priorytetowo. W długoterminowych planach rozwoju amerykańskiej floty pojawiały się zapisy, że nowe okręty szpitalne miałyby być zamówione i dostarczone w latach trzydziestych. US Navy chciała jeden ze starych okrętów wycofać ze służby już w przyszłym roku, ale zamiar ten zablokował Kongres USA.

Tadeusz Wróbel

autor zdjęć: Ministere des Armees, Ministero della Difesa, Ministerio De Defensa Nacional, Royal Navy UK, US Navy

dodaj komentarz

komentarze


W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Samorządy filarem odporności państwa
Bezzałogowy skrzydłowy dla F-35
Żołnierze Czarnej Dywizji orientowali się najlepiej
Studia w mundurze
Białorusini ćwiczą przy granicy z Polską
„Horyzont” przedłużony
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Z prądem i pod prąd
Gry w wojnę w AWL-u
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Pojazdy jak żywe
Ocean dronów
Koniec okularów w służbie?
Ukraińska pięść na rosyjskie drony
Bartoszyccy zmechanizowani górą w Korei!
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Kajakarka, pięcioboiści nowocześni i taekwondzistka na podium
Alert RCB? Nie panikuj, działaj
FA-50 na straży polskiego nieba
Medale w skokach na celność lądowania
Flanka pod strażą
Co zrobić, gdy wybuchnie konflikt?
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
„Czterej pancerni i pies” w Żaganiu
Pancerniacy i spadochroniarze
Odeprzeć siły przeciwnika od rzeki
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Moriana – nawodny dron
Odpowiedź na rosyjską eskalację
Bezpieczeństwo wspólnym mianownikiem
Serwis silników do śmigłowców Apache w Dęblinie
Tarantula z plecaka
Batalion Model 44 pokazał moc
Żołnierze z medalami w kurash
Gorący lipiec PKW Łotwa
Jak przetrwać kryzys?
Abordaż z polskim wsparciem
Coraz więcej Abramsów w Wojsku Polskim
Lubelscy terytorialsi pomogli ofiarom wypadku
Polska w koalicji antybalistycznej
Nominacje na nowe stanowiska
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Ukraińska tarcza antydronowa
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Wojsko wraca do Łowicza po 14 latach
Pięściarka Wojska Polskiego z brązem
CMI – szybka odpowiedź na atak dronów
Zawsze gotowi, zawsze blisko
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Medale strzelców z „armii mistrzów”
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Patrioty sojuszników będą nadal chronić Jasionkę
Silny gryf na Litwie
Delegacja MON-u z wizytą w Waszyngtonie
PZL P.11c – Pościgowy taran!
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Ogień z Czarnych Panter w Orzyszu
Geran-5. Rakieta w cenie drona?
Oni podjęli wyzwanie
Cios w plecy

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO