moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Cenni pracownicy w mundurach

Programy promujące służbę wojskową pracowników i preferencje dla pracodawców  każda ochotnicza formacja wojskowa stara się stworzyć warunki, w których żołnierz będzie mógł godzić obowiązki służbowe z zawodowymi. W Stanach Zjednoczonych takie rozwiązania funkcjonują już niemal pół wieku. W Polsce powstają wraz z wojskami obrony terytorialnej.

Był rok 2017. Na wschodzie Polski powstały trzy pierwsze brygady obrony terytorialnej. Koncepcja piątego rodzaju sił zbrojnych od początku zakładała, że żołnierze ochotnicy będą mogli pogodzić służbę z życiem codziennym. Dlatego dowództwo wojsk obrony terytorialnej postawiło na szkolenia weekendowe o dużej intensywności czy nawiązanie ścisłej współpracy z pracodawcami. To pierwsze rozwiązanie się przyjęło. Drugie to proces ciągły, wymagający sporego wysiłku.

„Od początku zdawaliśmy sobie sprawę, że żołnierze WOT-u łączą służbę wojskową z życiem rodzinnym i zawodowym. Uzyskanie tutaj właściwego balansu jest możliwe tylko wtedy, jeśli pracodawcy wspierają swoich podwładnych i rozumieją znaczenie ich służby. Wsparcie z ich strony było niedocenianym czynnikiem, który niejednokrotnie odgrywał kluczową rolę podczas podejmowania decyzji o przystąpieniu do służby w WOT lub też jej kontynuacji”, przyznaje gen. dyw. Wiesław Kukuła.

U Amerykanów to działa

Dbałość o współpracę na linii armia – pracodawca to warunek konieczny, by takie formacje w odpowiedni sposób wykonywały swoje zadania. Amerykanie dostrzegli to w 1972 roku. Wtedy pod wpływem doświadczeń z wojny wietnamskiej zniesiono obowiązkowy pobór, a prezydent Richard Nixon podjął decyzję o utworzeniu ochotniczej i zawodowej formacji wojskowej. Znaczną część sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych stanowili żołnierze Gwardii Narodowej i rezerwy, niemal równocześnie w USA ruszył program wsparcia pracodawców „Employer Support of the Guard and Reserve” (ESGR).

ESGR funkcjonuje do dziś, a współpraca armii amerykańskiej z pracodawcami żołnierzy ochotników może uchodzić za wzorcową. O sile tego programu stanowi działalność ponad 3,7 tys. wolontariuszy we wszystkich stanach i terytoriach zależnych USA. Ich kluczową rolą jest wsparcie żołnierzy rezerwy i Gwardii Narodowej. „Informują oni pracodawców o prawach, ale również obowiązkach pracowników w mundurach, co pozwala na uniknięcie problemów związanych z powołaniem ich do służby wojskowej. A nawet gdy te problemy wynikną, dzięki mediacji i zaangażowaniu pracowników ESGR zdecydowana większość spraw jest załatwiana na drodze polubownej”, tłumaczy płk Maciej Klisz, do kwietnia 2019 roku szef sztabu dowództwa WOT-u.

Tylko w 2018 roku ze wsparcia w ramach programu ESGR skorzystało blisko 270 tys. żołnierzy Gwardii Narodowej oraz rezerwy, a jedynie 1,6 tys. spraw zostało skierowanych na drogę sądową. „Ma to bezpośrednie przełożenie na budżet Departamentu Obrony. W 2018 roku pozwoliło oszczędzić ponad 10 mln dolarów kosztów prawnych i administracyjnych”, przekonuje płk Maciej Klisz. To oczywiście korzyści dla sił zbrojnych, a co z tego mają pracodawcy? Chociażby nominacje do prestiżowych nagród. Najbardziej popularną – Freedom Award – otrzymało w 2018 roku ponad 10 tys. pracodawców. Dużym powodzeniem cieszą się również programy promujące służbę wojskową mundurowych pracowników. „Jednym z nich jest »Boss Lift«, w którym nominowani pracodawcy mogą na pokładzie wojskowego pojazdu, statku powietrznego czy okrętu odwiedzić jednostkę, w której służą ich pracownicy. W 2016 roku z takiej możliwości skorzystało ponad 160 tys. pracodawców”, podkreśla płk Klisz. „Warto również zwrócić uwagę na niezwykle silne zaangażowanie w program ESGR prezydenta Stanów Zjednoczonych. W sierpniu 2019 roku Donald Trump ogłosił na oficjalnej stronie Białego Domu tzw. tydzień wsparcia programu ESGR. Do października 2019 roku gwardziści oraz żołnierze rezerwy mogli zgłaszać swoich pracodawców do nagrody Patriot Award”, mówi płk Maciej Klisz.

W Polsce również istnieje taka forma motywacji dla przedsiębiorców. „Chcemy stale poszerzać wachlarz korzyści finansowych i pozafinansowych dla pracodawców zatrudniających terytorialsów. Realizujemy m.in. projekt »Pracodawca przyjazny WOT«”, przyznaje dowódca wojsk obrony terytorialnej. Dowództwo WOT-u w tym konkursie wyłania i nagradza pracodawców, którzy wdrażają rozwiązania ułatwiające łączenie służby z pracą, dostrzegają wymierne korzyści z zatrudniania terytorialsów i potrafią zrozumieć znaczenie ich służby nie tylko w wymiarze obronnym i społecznym, lecz także biznesowym.

Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej wprowadziło też wiele mechanizmów pozwalających na skoordynowanie służby terytorialsów z ich życiem zawodowym. Wszelkie plany szkoleniowe przygotowane są 30 dni przed końcem roku, a żołnierze niezwłocznie po ich otrzymaniu mają obowiązek zapoznania z nimi swoich pracodawców.

Jedną z największych zalet służby w wojskach obrony terytorialnej jest specyficzny proces szkoleniowy, bo terytorialsi zdobywają specjalności podwójnego zastosowania – zarówno w służbie, jak i w cywilnym życiu zawodowym. „Żołnierze nabywają umiejętności konieczne do wykonywania naszej misji, które zarazem czynią ich bardziej konkurencyjnymi na cywilnym rynku pracy. Kształtujemy w nich karność, obowiązkowość oraz zachęcamy do podejmowania inicjatywy. Dajemy również szanse na pozyskanie nowych kwalifikacji, wymagających dużych nakładów finansowych”, przekonuje dowódca WOT-u, zaznaczając jednak, że są pracodawcy, którzy wciąż zwracają uwagę na tylko jeden aspekt. „Zdajemy sobie sprawę, że w związku z nieobecnością pracownika, przedsiębiorca narażony jest na straty”, mówi gen. Kukuła.

Zrozumienie idei

Jak zatem zdobyć przychylność nieprzekonanych pracodawców? Dowódca WOT-u zaznacza, że najważniejszym zadaniem jest dostosowanie systemu prawnego do wyzwań związanych z pojawieniem się nowej formacji. „W krajach takich jak Stany Zjednoczone czy Wielka Brytania, gdzie od lat funkcjonują formacje podobne do WOT-u, wspieranie wysiłku obronnego przez biznes jest normą, a przedsiębiorcy są z takiej aktywności dumni. Zatrudniający gwardzistów czy też rezerwistów są na przykład dodatkowo punktowani w procedurach przetargowych realizowanych na rzecz wojska czy społeczności. Takie rozwiązanie próbujemy wdrażać także w Polsce”, zapewnia gen. Kukuła, dodając jednocześnie, że nie chodzi o stuprocentowe przeniesienie rozwiązań z innego kraju, ale wykorzystanie wybranych i sprawdzonych mechanizmów. „Kluczem do sukcesu jest zrozumienie idei, dlatego zamierzamy nadal skupiać się na edukowaniu, czyli informowaniu o prawach i obowiązkach pracowników, poznawaniu ich służby przez pracodawców. Naszą ambicją jest przede wszystkim zdobycie zaufania przedsiębiorców. Zależy nam też na tym, by oni zrozumieli, iż zatrudnianie żołnierzy wojsk obrony terytorialnej będzie przynosiło prestiż ich firmie”, kończy dowódca WOT-u.

Piotr Raszewski

autor zdjęć: szer. Piotr Pytel / 12 BZ

dodaj komentarz

komentarze


Nie tylko wojsko na rzecz obronności
Armia testuje roboty do transportu
Borsuki zdały wodny egzamin
Przygotowania do lotu do Polski
Podsekretarz stanu USA na granicy polsko-białoruskiej
Bez schematów
Groźny incydent w Libanie
WOT będzie szkolić pracowników Orlenu
Rzeźnik w rękach GROM-u
Ogień Strykerów. Tak ćwiczy US Army w Polsce
Bieg ku pamięci bohaterów
Nitro-Chem będzie montował Hydry
Borsuk po słowacku
Terytorialsi zapraszają
Syndrom Karbali
Medale żołnierzy w pływaniu, biegach i chodzie
Gotowi na każdy scenariusz
Ostatni most
Celne oko strzelców z „armii mistrzów”
Młodzi mechanicy pojazdów specjalnych
Desant na Bornholm
Żołnierze na podium imprez w strzelectwie i kajakarstwie
Więcej strzelnic w powiecie
Początek wielkiej historii
NATO i USA o Iranie
WAM coraz bliżej Łodzi
Australijską armią będzie dowodzić kobieta
Wypadek w PKW UNIFIL
PKP Cargo przewiezie ciężki sprzęt wojskowy
Pancerniacy z Wesołej w światowej czołówce
Adaptacja i realizm
Kosmiczna suwerenność Wojska Polskiego
Zmiana resortowych planów: jeszcze więcej OPW
Pilecki – mniej znane oblicze bohatera
Nowe stanowiska i nowe dowództwo
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
SAFE staje się faktem!
Trzynasty Husarz w powietrzu
Ostrosz zamiast Mureny
Ukraina kształtuje przyszłość wojny
Skrzydlaci komandosi
Generał Chmielewski na czele cyberwojska
Uczczono ofiary zamachu majowego
Powrót WAM-u
Wielkie strzelanie na „Baltic Shield”
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Bez zmian w emeryturach
Skrzydlate tygrysy nad Morzem Jońskim
Kluczowe 30 dni
Psy na… materiały wybuchowe
Jest nowy szef BBN
Od cyberkursu po mundurówkę
Wojsko zaprasza rodziny
Polsko-słowackie granaty dla NATO
Przyszłość „Łucznika”
„Końca cywilizacji” w Iranie na razie nie będzie
Nauki i nauczki z Afganistanu
Specjalsi przeciw flocie cieni
Wyścig Stalina
Rosyjskie myśliwce przechwycone nad Bałtykiem
Rumuni rozdzielają środki z SAFE
Hornet czyli „polski Shahed”
Pytania o obecność amerykańskich wojsk w Polsce
Kilometry pamięci: motocykliści w hołdzie kolegom

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO