moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Muzeum w Żaganiu pomaga Spielbergowi

„Masters of the Air” – taki tytuł nosi serial, który będzie kontynuacją legendarnej „Kompanii braci”. Opowiada o losach lotników 8 Armii Powietrznej USA – legendarnej formacji z czasów II wojny światowej. Jego producentami są Steven Spielberg i Tom Hanks, zaś w realizacji pomagają pracownicy Muzeum Obozów Jenieckich w Żaganiu.

– Ponad rok temu kontakt z nami nawiązali twórcy serialu. Pytali o Stalag Luft III, czyli obóz jeniecki dla alianckich lotników, który w czasie wojny istniał w Żaganiu. Interesowały ich detale dotyczące wyglądu baraków, a nawet kubków czy sztućców, z których korzystali jeńcy oraz szczegóły związane z codziennym życiem więźniów: rozkładem dnia, obozowymi rozrywkami, biblioteką, teatrem, sportem – wyjaśnia Marek Łazarz, dyrektor Muzeum Obozów Jenieckich. Powód? Zgodnie ze scenariuszem dwaj bohaterowie „Masters of the Air” mają trafić do niewoli i wylądować właśnie w żagańskim stalagu. – Oczywiście zdjęcia nie będą kręcone u nas. Technicznie byłoby to trudne. Jednak scenarzyści serialu zamierzają pojawić się w Żaganiu, by wszystko obejrzeć z bliska – tłumaczy Marek Łazarz. Dodaje: – Serial współprodukowany przez Stevena Spielberga i Toma Hanksa to przedsięwzięcie na naprawdę dużą skalę. A my staliśmy się jego konsultantami. Mamy niemałą satysfakcję...

 

Zaczęło się od „Wielkiej ucieczki”

Stalag Luft III już raz pojawił się w filmie. W 1963 roku na ekrany kin na całym świecie weszła „Wielka ucieczka” – hollywoodzka superprodukcja opowiadająca o jednym z najbardziej niezwykłych epizodów II wojny światowej. Wiosną 1944 roku z obozu pod Żaganiem zdołało zbiec 76 alianckich lotników. Na wolność wydostali się 111-metrowym tunelem, który otrzymał imię Harry. Niemcy złapali 73 zbiegów i na specjalny rozkaz Hitlera 50 zostało rozstrzelanych. Trzem jeńcom udało się jednak ujść pogoni.

Ucieczka została rozsławiona za sprawą filmu w reżyserii Johna Sturgesa. W role więzionych w stalagu lotników wcielili się między innymi Steve McQueen, James Garner i Charles Bronson. Co roku na pamiątkę dramatycznych wydarzeń z czasów wojny organizowane są w Żaganiu uroczystości z udziałem alianckich weteranów i rodzin jeńców.

Jak przyznaje dyrektor Łazarz, liczba osób odwiedzających muzeum sukcesywnie rośnie. – Przyjeżdżają do nas goście nie tylko z Polski, ale też zagranicy – Europy, Stanów Zjednoczonych, a nawet Australii – wyjaśnia Łazarz. Muzeum stara się kultywować pamięć o więźniach stalagu. I służyć pomocą wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób chcieliby się w to włączyć. Stąd udział w realizacji „Masters of the Air”.

Duma i oglądalność

Informacje o pracach nad serialem pojawiły się w mediach kilka tygodni temu. Według CNN będzie się on składał z ośmiu odcinków, zaś jego budżet wyliczony został na 200 milionów dolarów. Kanwą scenariusza stała się książka autorstwa Donalda L. Millera. Serial powstanie na zamówienie Apple. Firma stworzyła w tym celu studio, które w przyszłości posłuży za miejsce realizacji kolejnych filmów. „Masters of the Air” będzie można obejrzeć na platfomie streamingowej AppleTV+.

Bohaterami będą lotnicy 8 Armii Powietrznej Stanów Zjednoczonych, w czasach II wojny światowej największej takiej formacji w USA. Jej samoloty, dowództwo oraz obsługa techniczna stacjonowały w brytyjskim High Wycombe. Głównym zadaniem żołnierzy było bombardowanie strategicznych celów na terytorium Niemiec i krajów okupowanych przez III Rzeszę.

Twórcy produkcji widzą w niej kontynuację legendarnej „Kompanii braci”. Wśród producentów serialu zrealizowanego 18 lat temu również byli Spielberg i Hanks. Powstał on na zlecenie HBO. „Kompania” opowiadała o losach skoczków spadochronowych ze 101 Dywizji Powietrznodesantowej Armii Stanów Zjednoczonych, którzy podczas II wojny światowej walczyli w Europie. Serial został obsypany nagrodami. Zdobył między innymi sześć statuetek Emmy, Złoty Glob, a także laur Amerykańskiego Instytutu Filmowego.

– W chwili premiery „Kompania braci” była najdroższym w historii serialem telewizyjnym. Powstała na fali ogromnego zainteresowania, jakie wywołał „Szeregowiec Ryan” Stevena Spielberga. Widzowie pokochali tę historię choćby dlatego, że została opowiedziana z perspektywy prostych żołnierzy. Wojenną rzeczywistość odtworzono w serialu z niezwykłą pieczołowitością i troską o detal – podkreśla Sebastian Smoliński, krytyk filmowy.

Pierwszy odcinek zgromadził przed telewizorami 10 milionów osób. – „Kompania braci” była kamieniem milowym. W dziejach seriali otworzyła zupełnie nową epokę – dodaje krytyk. Według niego wojenne produkcje Spielberga z tego czasu na nowo rozbudziły w Amerykanach dumę z dokonań ich żołnierzy podczas II wojny światowej.

Czy „Masters of the Air” powtórzy ten sukces? – To będzie bardzo trudne. Żyjemy w zupełnie innych czasach, konkurencja jest ogromna. Niemniej nowego serialu oczekuję z dużym zainteresowaniem – podsumowuje Smoliński. Tak jak wszyscy miłośnicy kina wojennego.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: United States Army Air Corps

dodaj komentarz

komentarze


Kolejne MiG-i-29 polecą do Ukrainy
Powrót do wojska, pytania o emeryturę
Ratunek pod ogniem
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Skąd nadleciał ukraiński dron?
Więcej FlyEye dla polskich żołnierzy
MON zmienia system gotowości obronnej
Abordaż z polskim wsparciem
Jelcze, Rosomaki i czołgi ze Śląska z mniejszym CIT
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Na co stawia AWL? Drony, wargaming, wirtualne pole walki
Polska i Wielka Brytania umacniają strategiczne partnerstwo
Leopardy atakują z zarośli
Bałtyk do głębi
Zacięta rywalizacja o prymat w crossie
Ratunek dla rannego nadleciał z powietrza
Nigdy nie zostawiamy swoich
Prezydent na RBN-ie
Nowy pocisk do Patriotów
Bombowiec na dnie Bałtyku
Przyszłość AI w wojsku
Srebro światowego czempionatu dla polskiej zapaśniczki
Krótszy łańcuch, lepszy efekt
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Bataliony Chłopskie – bojowe szeregi polskiej wsi
Podoficer po nowemu
Trałowce po nowemu
Cztery medale żołnierzy w strzelectwie, pływaniu i podnoszeniu ciężarów
Carl-Gustaf przemówił ogniem
Byliśmy i jesteśmy żołnierzami
Generał z cienia
DiBaX ‘26 – eksperymenty dla rozwoju NATO
Nowe Rosomaki tym razem w Poznaniu
Miliardy z SAFE dla polskich firm zbrojeniowych
Flanka pod strażą
Unijne miliony na amunicję krążącą
Promień nie do zniesienia
Ćwiczenia „koalicji chętnych” w Polsce
Gladius, czyli polski miecz
Traszki do zadań specjalnych
Gorący lipiec PKW Łotwa
Napastnik z nożem? Co robić, podpowiada ekspert
Więcej niż rehabilitacja
Lot w przyszłość
Bursztynowa Dywizja obroniła prymat w boksie
Laserowa broń na drony
Grecki test współdziałania
Co z wysługą po powrocie do wojska?
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Nowe Groty wkrótce w armii
Sprawdzian bielskich desantowców
Z wojska do biznesu
Bój na cyberpoligonie
Żołnierska pamięć na wieki
Modelowy test na poligonie
Constans historii
Kolejne sukcesy „armii mistrzów”
Szkolenia przed „Orką”
Kolejne OPW w przyszłym roku
„Horyzont” przedłużony

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO