moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Pokonani swoją własną bronią

Odbicie obozu koncentracyjnego przy ul. Gęsiej i oswobodzenie przetrzymywanych w nim prawie 400 Żydów to przykład powstańczej akcji, w której to Polacy mieli przewagę ogniową. Dzięki użyciu zdobycznego czołgu żołnierzom „Zośki” udało się szybko pokonać silnie obsadzoną placówkę wroga przy minimalnych stratach własnych.


Żołnierze plutonu pancernego „Wacek” na zdobytym niemieckim czołgu „Panther”.

1 sierpnia w ręce powstańców dostał się komendant Gestapo z obozu koncentracyjnego przy Gęsiej. Z jego zeznań wynikało, że placówka jest dość dobrze uzbrojona i mimo rozpoczętej wiosną 1944 roku likwidacji Gęsiówki na jej terenie nadal przetrzymywanych jest kilkuset Żydów. Poza tym, obóz znajdował się na trasie, jaką oddziały Zgrupowania „Radosław” miały przebijać się w kierunku Starego Miasta. Pozostawienie z boku silnie obsadzonej pozycji wroga zagrażało tej operacji. Zapadła decyzja o zbrojnym ataku na Gęsiówkę.

Zadanie to przypadło Harcerskiemu Batalionowi Szturmowemu „Zośka”. W akcji użyty został zdobyty 2 sierpnia niemiecki czołg Panzerkampfwagen V „Panther” – nazwany przez powstańców „Magda”. Uzyskana dzięki temu przewaga ogniowa była kluczowa dla powodzenia ataku. Załoga czołgu zniszczyła bunkier na przedpolu obozu, sforsowała bramę i uciszyła gniazda karabinów maszynowych. 90-osobowa obsada niemiecka nie miała na wyposażeniu broni przeciwpancernej i powstańcom szybko udało się przełamać jej opór.

W walce atakujący ponieśli bardzo małe straty – jeden zabity i dwoje rannych. Batalion „Zośka” wziął wielu jeńców. Zdobyto też dużo broni i amunicji.

Z obozu uwolniono 348 Żydów kilku narodowości (według niektórych źródeł 383 osoby). Większość z nich przystąpiła do Armii Krajowej, służyli w kwatermistrzostwie i służbach pomocniczych. Kilkunastu młodszych i silniejszych zgłosiło się do oddziałów bojowych. – Część dołączyła do nas, głównie do sekcji gospodarczych: do kuchni, noszenia zupy, takich mniej bojowych zadań. Część walczyła z bronią w ręku. Byli też mechanicy, którzy naprawiali czołgi, był fryzjer, który golił naszych oficerów, ale większość została po prostu rozpuszczona, zmieszali się z ludnością cywilną i cześć z nich wyginęła, ale niektórzy ocaleli – wspomina Tadeusz Sumiński „Leszczyc” w relacji spisanej dla Archiwum Historii Mówionej.


Grupa uwolnionych więźniów Gęsiówki.

Po wyzwoleniu Warszawy przez Armię Czerwoną Gęsiówka przeszła pod zarząd NKWD. Więziono w niej jeńców wojennych, a także żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego. W latach 1949-1956 utworzono obóz pracy pod nazwą Centralne Więzienie – Ośrodek Pracy w Warszawie. Przetrzymywani w nim byli zarówno więźniowie polityczni, jak i kryminalni. Obóz rozebrano w latach 60. Obecnie na tym terenie znajduje się park.

 

 

 

Z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego przygotowaliśmy specjalne wydanie „Polski Zbrojnej”. 

Mecenasami jednodniówki są: Polska Fundacja Narodowa i Polska Spółka Gazownictwa.

 

Nasze wydawnictwo jest też dostępne w angielskiej wersji językowej.

 

Zapraszamy do lektury!

 

 

 

 

 

 

PZ

autor zdjęć: Wikipedia

dodaj komentarz

komentarze


Sprawdzają Brutusa
 
Śladami Pierwszej Pancernej
Festyn Komandosa w Dziwnowie już w najbliższy weekend
Wozy amunicyjne do Raków
Rozpoczynamy nową erę
Piknik ze smakiem
W Polsce będzie więcej żołnierzy z USA
Szykują się zmiany w wojskowych emeryturach
High Confidence Operations
Świętuj z wojskiem na piknikach!
A Wave of Alliances
Szukamy następcy Herculesa
Najpierw czekanie, potem pośpiech
Polscy żołnierze otworzą w Libanie nowy rozdział
Preselekcja u komandosów
Desant z transportowca-giganta
„Agile Spirit”. Gruziński sprawdzian LITPOLUKRBRIG
Strzelać nauczyłem się sam
Gen. Błazeusz na wysokim stanowisku w NATO
Pętla dla terytorialsów z Wielkopolski
Rivalry on Closed Sea
Wojna wywiadów
Od sojusznika do kata
Jedna misja, jeden zespół
Blitzkrieg na stepach Mongolii
Nowa misja i nowy sprzęt
Terytorialsi – ćwiczą i pomagają
Zmiana ustawy o weteranach trafiła do Sejmu
Polscy lekkoatleci mistrzami Europy
„Operacja Wuhan”: Judo mężczyzn
Przysięga śląskich terytorialsów
A Torn Subcontinent
„Operacja Wuhan”: Biegi na orientację
Prezydent przedłużył misję „Sophia”
Przez krew zdobyty Śląsk
Cienka niebieska linia
Zmiany emerytalne dla żołnierzy
„Pułaski” wrócił do kraju
Wielofunkcyjny scyzoryk
Nowelizacja ustawy o weteranach w Sejmie
Obrady Rady Unii Europejskiej
Najpierw „Sonda”, później promocja
Zmiany w kształceniu przyszłych kaprali
Pomyślna certyfikacja PKW w Libanie
W NATO o zwiększeniu obecności militarnej USA w Polsce
Kobiety w armii chcą mieć piłkarską reprezentację
Zielonka dla Patriotów
Irańskie szachy
Brunatno-czerwona zmowa
Posłowie o kondycji polskiego przemysłu obronnego
„Operacja Wuhan”: Spadochroniarstwo
Terytorialsi na poligonie w Wędrzynie
Amerykańska przyszłość WZL
Łask ponownie z dyżurem bojowym
Czarny odchodzi do cywila
Wojsko wróciło do Lublina
Spełniliśmy swój obowiązek

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO