moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Mieszkańcy Gdyni obronili grób wojennego bohatera

Dwoje mieszkańców Gdyni uratowało przed likwidacją grób obrońcy Helu kpt. mar. Mieczysława Jacynicza i jego żony. Za pośrednictwem portalu zrzutka.pl w tydzień zebrali kwotę wystarczającą, by na kolejnych 20 lat opłacić miejsce ich pochówku. Tymczasem Sejm zajmuje się dwoma projektami ustaw, które mają otoczyć opieką mogiły kombatantów.

Grobowiec małżeństwa Jacyniczów znajduje się na cmentarzu Witomińskim w Gdyni. O tym, że ma zostać zlikwidowany, Wojciech Nowak i jego partnerka Paulina Rekiel dowiedzieli się kilka tygodni temu. – Interesujemy się historią Wybrzeża, dziejami marynarki wojennej i ludzi z nią związanych. W poszukiwaniu informacji na temat kpt. Jacynicza trafiliśmy na stronę grobonet.com, czyli ogólnopolską wyszukiwarkę grobów. Okazało się, że grobowiec Jacyniczów od dawna nie jest opłacany i grozi mu likwidacja. Nie mogliśmy do tego dopuścić – wspomina Nowak.

Para rozpoczęła zbiórkę pieniędzy poprzez portal zrzutka.pl. Akcję rozpropagowała za pośrednictwem Facebooka, gdzie powstał poświęcony jej profil. – Odzew był niesamowity. W ciągu mniej więcej tygodnia na nasz apel odpowiedziało około 50 osób. Największa wpłata wyniosła sto złotych, ale byli tacy, którzy wpłacali po złotówce – przyznaje Nowak. W ten sposób udało się uzbierać około 1700 złotych. – Kwota pozwoliła na opłacenie miejsca, w którym znajduje się grób, na kolejne 20 lat i uregulowanie części zaległości, okazało się bowiem, że nie był on opłacany od dawna. Resztę długu umorzył prezydent Gdyni – dodaje Nowak.

Mieczysław Jacynicz to postać niezwykle barwna. Urodził się w Mitawie, która dziś leży na terytorium Łotwy. Służył w marynarce wojennej carskiej Rosji, gdzie ukończył Szkołę Miczmanów Czasów Wojny. W 1921 roku wstąpił do sił morskich odradzającej się Rzeczypospolitej. Kiedy wybuchła II wojna światowa, był już kapitanem. Dowodził grupą kanonierek i jednym z okrętów tej klasy – ORP „Komendant Piłsudski”. 4 września dołączył do załogi Rejonu Umocnionego Hel. Na mierzei walczył do 1 października, a kiedy przyszedł rozkaz kapitulacji, wraz z grupą oficerów, za wiedzą swoich przełożonych, postanowił wyrwać się z okrążenia i przedrzeć do neutralnej Szwecji. Uciekinierzy wyszli z portu na dwóch rybackich kutrach. Niestety, po drodze natknęli się na idące do Piławy niemieckie trałowce. Zostali zatrzymani i wzięci do niewoli. Resztę wojny Mieczysław Jacynicz spędził w niemieckiej niewoli, po 1945 roku zaś pracował w Kapitanacie Portu Gdynia jako kapitan statków Polskiej Żeglugi Morskiej. Zmarł w 1971 roku.

Kpt. mar. Mieczysław Jacynicz dowodził grupą kanonierek i jednym z okrętów tej klasy – ORP „Komendant Piłsudski”.  Fot. NAC

– Co ciekawe, Mieczysław Jacynicz miał dwóch braci, którzy również związani byli z polską marynarką – podkreśla Nowak. Stefan dowodził statkami Flotylli Wiślanej, Pińskiej, wreszcie oddziałem nurków w Gdyni. Zachorował jednak na rozedmę płuc i na własne życzenie został zwolniony do cywila. Zmarł w 1930 roku. Konstanty Jacynicz stał się postacią niemal legendarną. Współorganizował Batalion Morski w Twierdzy Modlin. Jako dowódca Pułku Morskiego brał udział w wojnie przeciwko bolszewikom, pod niemiecką okupacją zaś współtworzył wywiad morski ZWZ, by ostatecznie zostać zastępcą dowódcy Wydziału Marynarki Wojennej Komendy Głównej AK. Zmarł w 1961 roku. – Został pochowany na warszawskich Powązkach. Jego grób także próbowałem odszukać. Bezskutecznie. Wiele wskazuje na to, że mogiła została zlikwidowana – twierdzi Nowak i zwraca uwagę na istotną lukę w polskim prawie. – Na opiekę państwa mogą liczyć jedynie groby żołnierzy poległych na wojnie. Groby tych, którzy przeżyli, muszą być co 20 lat opłacane, tak jak miejsca pochówku wszystkich innych zmarłych. A jeśli zabraknie bliskich, którzy wnieśliby opłatę, są one po prostu likwidowane – przypomina Nowak. – A teraz wyobraźmy sobie sytuację, że w okopie siedzi dwóch kolegów. Wybucha granat. Jeden ginie na miejscu, drugi zostaje ciężko ranny, ale udaje mu się przeżyć i umiera wiele lat po wojnie. Grób pierwszego nigdy nie będzie zagrożony, grób drugiego owszem... To paradoks, który należałoby wyeliminować – zaznacza.

Problem ten powracał wielokrotnie. Choćby w Poznaniu, gdzie kilka lat temu nalepkami z wezwaniem do uiszczenia opłaty zostały oklejone groby weteranów powstania wielkopolskiego. Ostatecznie nie zostały one zlikwidowane, bo pieniądze na prolongatę kwatery wyłożył sam zarządca cmentarza. Wkrótce miasto objęło powstańcze groby ochroną. – Potrzebne są systemowe rozwiązania, obowiązujące w całym kraju – zaznacza Monika Sarnecka z Fundacji Pamięci o Bohaterach Powstania Warszawskiego, która przyznaje, że informacją „grób do likwidacji” oznaczane były też miejsca pochówku uczestników zrywu z sierpnia 1944 roku. Dlatego jeszcze latem Fundacja i Środowisko Powstańców Warszawskich złożyły w Sejmie społeczny projekt ustawy, która ma między innymi zakazać likwidowania grobów wojennych weteranów, nawet jeśli nie zostały one opłacone. Podobny projekt został opracowany również w Kancelarii Premiera. Zobowiązuje on IPN do utworzenia, a potem uaktualniania, zbiorczej ewidencji miejsc pochówku weteranów oraz wprowadzenia systemu finansowego wsparcia dla podmiotów, które się takimi grobami opiekują. Projekt dotyczy miejsc spoczynku uczestników zmagań o wolność i niepodległość Polski z lat 1768–1963. – Ramy czasowe obejmują walkę konfederatów barskich oraz datę śmierci ostatniego żołnierza Polski Podziemnej – tłumaczył Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Ustawa miałaby wejść w życie 1 stycznia 2019 roku.

Obydwoma projektami zajmuje się już Sejm. Ten rządowy, w związku z większym zaawansowaniem proceduralnym, jest rozpatrywany jako główny. Strona społeczna liczy jednak, że na etapie prac w Senacie uda się włączyć do projektu premiera kilka proponowanych przez nich rozwiązań. – Będziemy zabiegali o poprawki, zgodnie z którymi prezes IPN będzie mógł zablokować likwidację grobu po 20 latach, umożliwi sfinansowanie z budżetu państwa kosztów utrzymania mogiły oraz że zostanie stworzona możliwość odwołania się do sądu od decyzji prezesa IPN o odmowie likwidacji grobu – wylicza Zbigniew Galperyn, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Michał Niwicz, NAC

dodaj komentarz

komentarze


Leopards in a Trap
Więcej wojska w Łomży
NATO i kosowska łamigłówka
Ducha nie wolno tracić
MON planuje zwiększenie pomocy dla weteranów
Irackie zapiski gen. Bieńka
Życie zaklęte w gablotach
„Bukowo” u brzegów Łotwy
Alarm dla Jastrzębi
Bliski Wschód. Region bez klucza
Życzenia od zwierzchnika sił zbrojnych i szefa MON
Wilno w polskich rękach
Jakie egzaminy dla kandydatów na podchorążych
Święto stołecznego garnizonu
Wodowanie „Artemisa”
Komandosi uczcili we Włoszech swoich poprzedników
Żołnierskie podium mistrzostw Polski w maratonie
Do Dęblina przylecą nowe Bieliki
Błękitna Armia przybywa do Polski
Kolejka dostawców niszczycieli
Ostatnie dni na oświadczenia żołnierzy
Defilada 3 maja. Kogo zobaczymy na Wisłostradzie?
Silni w sojuszach – 3 maja defilada w Warszawie
Premier złożył żołnierzom życzenia świąteczne
Odliczanie do majowej defilady
Sukcesy biegających żołnierzy
Natowscy żołnierze w Dolinie Rospudy
Szef MON-u z wizytą w Chorwacji
Unijny dyżur grupy bojowej V4 w 2023 roku
Life Enchanted in Museum Display Case
Selekcja do Agatu. Zobacz sam!
„Strzelnica w powiecie” – MON czeka na wnioski o dotacje
Bieliki wystartowały. Za sterami podchorążowie
W Warszawie rozmawiano o pokoju na Bliskim Wschodzie
Szef NATO w Warszawie
Zajrzyj do poniemieckich bunkrów
Mogiły bohaterów pod szczególną ochroną
Tryumf w cieniu Jałty
Żołnierze z medalami w biegach przełajowych
Cel – bezpieczna Europa
Żandarmeria współpracuje z Muzeum Katyńskim
Minister Błaszczak w Drawsku Pomorskim
Kampania wyborcza poza armią
Umowa offsetowa na śmigłowce ZOP/CSAR
Polscy biatloniści wygrali wojskowe zawody
Tarcza przeciwko agresji
Panie bez taryfy ulgowej
Wsparcie Państwa Podziemnego dla zrywu w getcie
Wojna w świętym mieście, epilog
Świadczyli o zbrodni Sowietów
Przełajowcy z Czarnej Dywizji najlepsi
Karbala – ikona polskich misji zagranicznych
Remont „Piasta” na finiszu
Sportowcy podsumowali 2018 rok i czekają na igrzyska w Chinach
„Marsz ’19”. Systemy rakietowe wyjechały na ulice
„Sophia” z nową zmianą
Katyńskie pamiątki
Zwiadowcy wkroczyli do miast
Załoga „Kaszuba” zdała test z obsługi nowej armaty
Leopardy w pułapce
Prezydent Duda z wizytą na Bałkanach
Żołnierzem możesz się stać, nie musisz się nim urodzić!

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO