moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Z Royal Navy do Polski

Jego dziadek wyemigrował do Anglii po wojnie. Teraz on przyleciał do jego ojczyzny, aby wziąć udział w ćwiczeniu Tiger Meet. Poznajcie porucznika Lukasa Maciejewskiego z 814 Eskadry Królewskiej Marynarki Wojennej. Opowiada nam o operacjach, które realizowały „latające tygrysy”, a także o tym, jak w jego domu kultywowane są polskie tradycje.

Skąd u żołnierza brytyjskich sił zbrojnych tak polsko brzmiące nazwisko?

Por. Lukas Maciejewski: Mój dziadek jest Polakiem, pochodzi z Kresów. Stąd moje nazwisko, nazywam się Lukas Maciejewski. Mój tata i ja urodziliśmy się już w Wielkiej Brytanii.

A jak to się stało, że Twój dziadek znalazł się w Wielkiej Brytanii?

W czasie wojny dziadek, jego rodzice oraz brat i siostra zostali zesłani na Syberię. Tam zostali rozdzieleni. Bracia trafili do obozu pracy, a ich siostra zmarła. Opuścili Sybir razem z innymi Polakami i dotarli do Indii. Po drodze, w pakistańskim Karaczi, odnaleźli swoją matkę. W Indiach byli prawie rok. Wówczas mój dziadek usiłował zaciągnąć się do armii, ale z uwagi na wiek – miał wówczas 15 lat – nie przyjęto go. Po wojnie popłynął więc do Londynu i dostał się do marynarki handlowej. W Wielkiej Brytanii mieszka do dziś.

Twój dziadek służył w marynarce cywilnej, Ty – w wojennej. Czy to właśnie on zainspirował cię do wstąpienia w jej szeregi?

Częściowo tak, ale przyczyn było wiele. Jedna z nich to oczywiście tradycje. Mój pradziadek służył w polskiej kawalerii. Był pułkownikiem, ale jego losy są nieznane. Prawdopodobnie zginął w czasie wojny podczas działań zbrojnych. Kilka osób ze strony mamy również służyło w marynarce. Ja zakochałem się w Royal Navy gdy miałem 15 lat. Postanowiłem zrobić wszystko, aby wstąpić w jej szeregi. Dopiąłem swego, służę w niej od siedmiu lat.

Czy możesz powiedzieć, czym się zajmujesz?

Jestem lotnikiem, służę w 814 Eskadrze Marynarki Wojennej, choć częściej mówi się o nas „Latające tygrysy”. Stacjonujemy w Culdrose w Kornwalii. Naszym głównym zadaniem jest zwalczanie okrętów podwodnych, ale możemy tez działać na rzecz floty nawodnej, prowadzić operacje poszukiwawczo-ratownicze. Latamy śmigłowcami Merlin Mk 2. To wspaniała maszyna – waży prawie 15 ton, ma trzy silniki – każdy o mocy 1300 koni. Może osiągać zawrotną prędkość i transportować dziesięcioosobową załogę. No i jest wyposażony w torpedę. To największy śmigłowiec na tym ćwiczeniu.

A jakie zadania Twoja eskadra realizowała podczas ćwiczenia NATO Tiger Meet?

„Tygrysem” jestem od roku i to moje pierwsze tego typu ćwiczenie. Działaliśmy między innymi jako część grupy ewakuacji medycznej, razem z Włochami i Francuzami. W sumie do tej operacji zaangażowano sześć śmigłowców – oprócz naszego Merlina była także Puma z RAF-u, dwa śmigłowce Agusta-Bell z Włoch i dwie francuskie Gazelle. Oprócz tego braliśmy udział w operacji odzyskiwania utraconego personelu. Mam nadzieję, że weźmiemy udział także w kolejnej edycji ćwiczenia. Może nawet będziemy mogli przyjechać większą ekipą i zabrać ze sobą więcej sprzętu.

Ale NTM to nie tylko misje lotnicze. W programie przewidziano także zajęcia integrujące środowisko lotnicze.

Tak, najbardziej podobały mi się „Tiger Games”, czyli zawody sportowe, a także „International Day”, podczas którego każda eskadra serwowała potrawy ze swoich regionów. My częstowaliśmy lotników między innymi piwem (śmiech). Przygotowaliśmy także tradycyjne upominki dla pozostałych eskadr. Podczas „Gift Ceremony” wręczyliśmy kolegom drewniane ryngrafy, które jeden z naszych pilotów zrobił w swoim warsztacie. Na każdym znajdowało się lusterko w kształcie tygrysa, by każdy, kto się w nim przejrzy zobaczył swoje prawdziwe „tygrysie” oblicze (śmiech). Dowódcy bazy wręczyliśmy natomiast fragment śmigła jednej z naszych maszyn. Sami też otrzymaliśmy wiele fajnych prezentów. Najbardziej podobały nam się oczywiście te, które dostaliśmy od Polaków (śmiech).

Ale dla Ciebie te ćwiczenia to także okazja do wizyty w kraju, z którego pochodzą Twoi przodkowie. Coś Cię tu zaskoczyło? Czy może znasz już naszą kulturę i tradycje?

Dziadek sporo opowiada mi o Polsce, choć niechętnie wraca wspomnieniami do czasów wojny. Cały czas pamięta też język, ale ja znam tylko kilka polskich słów – cześć, dziękuję, jesteś fajna (śmiech). Poza tym, w mojej rodzinie obchodzimy święta Bożego Narodzenia zgodnie z polską tradycją. Spotykamy się wszyscy podczas wigilijnej kolacji i długo rozmawiamy. Na stole mamy 12 potraw, oczywiście bezmięsnych. Moja ulubiona to barszcz.

A jak Ci się podoba w Polsce?

Byłem tu już kilka razy, między innymi w Warszawie i Krakowie. Czuję się tu jak w domu, uwielbiam panujący tu klimat. Odpowiada mi pogoda oraz to, że jest tu bardzo zielono. No i ludzie są tu bardzo przyjaźni. W Poznaniu jestem po raz pierwszy i muszę przyznać, że bardzo mi się tu podoba. Mam nadzieję, że wrócę tu kiedyś razem z moją dziewczyną.

Rozmawiali Magdalena Miernicka , por. Szymon Pereira-Brodnicki

autor zdjęć: Arkadiusz Biały

dodaj komentarz

komentarze


Rakietowcy na Hawajach
Pierwszy Kormoran pod flagą NATO
Medale żołnierzy w kajakarstwie i spadochroniarstwie
Marzenia częściowo spełnione
Paliwowy krwiobieg NATO
„Koalicja chętnych” szykuje kolejne działania
MON i MSZ o szczycie NATO
Baobaby docierają do wojska
Test w stratosferze
Polski Gnom
Jelcze z Raciborza
Rosja testuje, Polska przechwytuje
Paczka z mundurem – pytania i odpowiedzi
Atak i przejęcie dokumentów
Polskie Państwo Podziemne w oczach Niemców
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
PKW Irak zostaje w Jordanii
Ostatnia niedziela…
Gen wojownika
Złoto-srebrne kajakarki, srebrni żeglarze
Pancerne starcie
Innowacje z PERUNA
Polski napęd dla Kraba i Borsuka
Spadochronowy triumf
„Jak nas karmicie, tak będziemy wojować”. Dole i niedole 8 Pułku Piechoty
USA sprawdzają swoje wojska w Europie
Wojsko stawia na „armię talentów”
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Rząd: cele na szczyt w Ankarze osiągnięte
Pieta Michniowska
Pierwszy krok do Invictusa
Poskromić kolosa
Milowy krok PGZ-etu i „Nitro-Chemu”
Szczyt w Ankarze okiem eksperta
Kajakiem na światowe podium
Azjatycka szansa
Polskie wojsko wesprze misję strażaków w Hiszpanii
Kierunek południe, czyli letnie praktyki na „Wodniku”
Więcej sojuszniczych wojsk w Polsce?
Baobaby dla 18 Pułku Saperów
Żołnierze PKW Rumunia ćwiczyli w Bułgarii
Saperzy z Bolesławca usunęli ponad 40 min i bombę lotniczą
NATO ćwiczy na Morzu Czarnym
Wyścig snajperów
Żołnierz uratował życie na wakacjach
Produkcja pocisków do Patriotów w Polsce i Ukrainie?
Triumf wojskowych lekkoatletów
Szef MON-u uhonorował bohaterów AK
Inwestycje w bezpieczeństwo
Kolejny Husarz w powietrzu. Tym razem we Włoszech
Święto wojska pod hasłem SAFE
Saperzy z Bundeswehry budują „Tarczę Wschód”
Polska gotowa zarządzać rurociągami NATO
Wyższe diety i rozłąkowe dla żołnierzy
Model 44. Batalion przyszłości już na poligonie
Salto mortale komandosa
Żołnierze na „Horyzoncie” do końca wakacji
Śmierć w sercu Azji
Czeskie śmigłowce w Polsce przeciw dronom
MON szuka dronów do zwalczania dronów
Wsparcie ma znaczenie
Mark Rutte: nasza jedność fundamentem pokoju!
Odniesione w walce rany łączą

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO