moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Per aspera ad astra

Pomysł pojawił się niedawno, ale jest już w fazie realizacji. Studenci z  Sekcji Rakietowej Naukowego Koła Astronomicznego Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych chcą zbudować rakietę, pobić rekord Polski w wysokości lotu i za jej pomocą prowadzić badania naukowe. To pierwszy taki projekt w historii polskich uczelni wojskowych.

Pomysł pobicia rekordu Polski w wysokości lotu narodził się, gdy studenci z Dęblina spotkali się z kolegami z Akademii Górniczo-Hutniczej. Działający w krakowskiej uczelni zespół Space Systems w ubiegłym roku skonstruował rakietę „Bagieta”, która wzbiła się na kilka kilometrów w górę. Niestety, zaginęła podczas swojego drugiego lotu testowego na poligonie w Drawsku Pomorskim. – Jest to w stu procentach inicjatywa studencka, pierwszy nasz pomysł po założeniu sekcji koła astronautycznego i pierwszy taki projekt realizowany przez polską uczelnię wojskową – mówi st. szer. Jan Rzadkiewicz, rzecznik prasowy sekcji rakietowej Naukowego Koła Astronomicznego Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. – Postawiliśmy sobie bardzo wysoko poprzeczkę, ale dewiza naszego koła mówi „Per aspera ad astra” – przez trudy do gwiazd – i mamy nadzieję, że te gwiazdy uda nam się osiągnąć – dodaje student WSOSP.

Studenci ze Szkoły Orląt bardzo szybko przeszli od pomysłu do czynów. Podzielili zadania pomiędzy cztery ośmioosobowe zespoły, które pracują obecnie nad skonstruowaniem rakiety. – Każda grupa odpowiada za konkretne zagadnienia. Jedni za sterowanie, drudzy za konstrukcję i budowę rakiety, kolejni za jednostkę napędową, czyli silnik, a jeszcze inni za elektronikę – wylicza Jan Rzadkiewicz. Obecnie studenci mają przygotowaną makietę statku. – Modelowanie i projektowanie to pierwszy etap. W przeciwieństwie do projektów typowo amatorskich podchodzimy do tego profesjonalnie – mówi por. Tomasz Zienkiewicz, opiekun projektu. – Wykorzystujemy zatem oprogramowanie do komputerowego wspomagania projektowania i korzystamy z symulacji numerycznych – dodaje por. Zienkiewicz.

REKLAMA

Docelowo rakieta ma mieć około 2,5 m wysokości, a do jej konstrukcji studenci chcą użyć kompozytów węglowych oraz stopów tytanu i aluminium. O ile jednak ten pierwszy surowiec jest ogólnie dostępny, o tyle pozyskanie drugiego może być nieco bardziej problematyczne. – Mamy jednak w Dęblinie Wojskowe Zakłady Lotnicze, które zajmują się obsługą silników. Te stopy są tam wykorzystywane na co dzień, więc firma ma swoich dostawców. Liczymy, że dzięki współpracy z WZL również będziemy mogli nawiązać z nimi kontakt – zdradza Michał Piekarczyk, szef Sekcji Rakietowej NKA WSOSP.

Co ciekawe, rakieta będzie napędzana silnikiem, który studenci zamierzają sami skonstruować od podstaw. – Dlatego planujemy przygotowanie trzech prototypów. Pierwszy będzie napędzany modelarskim silnikiem rakietowym na paliwo ciekłe. Gdy zbierzemy już dane i informacje po pierwszej próbie, będziemy tę jednostkę udoskonalać, by przy właściwej próbie użyć silnika zbudowanego na bazie naszej autorskiej koncepcji – wyjaśnia st. szer. Jan Rzadkiewicz. Z kolei Michał Piekarczyk dodaje. – Aktualnie zajmujemy się teorią, projektowaniem i obliczeniami dla tego silnika, m.in. badaniami przepływów i optymalizacją jednostki.

Autorskie ma być również całe oprogramowanie rakiety i system zbierania danych, bo cała misja, oprócz bicia rekordu Polski, ma również charakter badawczy. Studenci chcą, żeby konstrukcja miała na swoim pokładzie aparaturę, która będzie analizować skład pewnych części atmosfery. – Planujemy zbadać wpływ promieniowania kosmicznego na łączność w niektórych warstwach atmosfery. Liczymy, że uda się zainstalować kilka sensorów, które będą w stanie pozyskać te dane – wyjaśnia st. szer. Jan Rzadkiewicz.

Członkowie projektu liczą, że rakieta powinna być gotowa w przyszłym roku. Testy i sam start chcą przeprowadzić na poligonie w Drawsku Pomorskim. – Najdłużej zajmie nam testowanie czujników i sterowania. Rakieta ma rozpędzać się do trzykrotnej prędkości dźwięku, czyli ponad trzech tys. km/h – przyznaje Michał Piekarczyk i dodaje, że układ sterowania musi być więc wyjątkowo czuły i niezawodny. Moment reakcji przy takich prędkościach to milisekundy. – Cały projekt jest działaniem długoterminowym. Nie jest to sklejanie zwykłego modelu, tylko poważna konstrukcja, która ma polecieć na 20 km w górę i dodatkowo bezpiecznie powrócić, bo chcemy zamontować w niej odpowiedzialny za to system – przekonuje st. szer. Jan Rzadkiewicz.

Studenci liczą, że uda im się zapisać na kartach historii, ale również włożyć znaczący wkład w rozwój samej dęblińskiej uczelni i polskiej branży kosmicznej. – Nie chcemy prowadzić żadnego wyścigu kosmicznego. Zależy nam jednak, by pokazać się w samej branży, prowadzić badania i rozwijać technologię, która w Polsce nie jest obecnie zbyt zaawansowana – przekonuje Michał Piekarczyk, szef Sekcji Rakietowej NKA WSOSP. Z kolei por. Tomasz Zienkiewicz zaznacza: – Patrząc na konkurencję w Polsce, jesteśmy innowacyjni. Jednak spoglądając na świat i chociażby ostatnie działania SpaceX, to przed nami bardzo długa droga. Od czegoś trzeba jednak zacząć – podsumowuje opiekun projektu.

Piotr Raszewski

autor zdjęć: WSOSP

dodaj komentarz

komentarze


Drugie życie BWR-ów
„Lalek”, czyli pół życia w konspiracji
Amerykańskie dowództwo przyszłości
Kargil – pierwsza wojna nuklearnych mocarstw
Zmiany w ustawie o weteranach
Minister zaprasza w szeregi armii
Reach for More
Prezydent w ONZ: wszyscy musimy przestrzegać prawa międzynarodowego
Kpr. Mariusz Mańczak
16–31 października 1918 roku – Polacy tworzą regularną armię
„Wostok”, czyli pokaz sztuczek wojennych
Krwiodawcy nie tylko w mundurach
The United States of America Have It Their Way
Odkryto kolejne miejsce pochówku na Rakowieckiej
Afgańska zmiana gotowa do misji
Jastrzębie w Albacete
Na macie z mistrzem
MON sfinansuje budowę szpitala w Legionowie
Our efforts passed muster
Razem dla bezpieczeństwa
Komitet Wojskowy NATO w Warszawie
Ratownicy – zawsze na służbie
Zmiany w powołaniach do służby wojskowej
Żołnierze na podium Pucharu Świata w kolarstwie torowym
Minister obrony z wizytą w Łuczniku
Rząd za kluczowymi zmianami
„Patrol” walczy ze skażeniami
Nowoczesny schron nie tylko dla saperów
Plut. Krzysztof Polusik
Kleszcze zamiast BRDM-ów
Polska Casa nad Irakiem
Saperzy na start, czyli łotewskie ćwiczenia „Detonator”
Poznaj stuletnie dzieje Sztabu Generalnego
Weterani rozpoczęli swoje igrzyska
Zmiany w dodatkach służbowych
Kawalerzyści na górskich trasach
St. chor. sztab. Marek Stosio
Operacja Tannenberg
Kpr. Jakub Tynka
Prezydent Duda w Białym Domu
Inspektorat wrócił nad Bałtyk
Wyślij paczkę do PKW
Stalowa nowoczesność
Rozbudowa bydgoskiego szpitala wojskowego
Więcej pieniędzy dla żołnierzy
„Patrol ‘18”: atak na lotnisku
Broń nie tylko dla mundurowych
USA w hołdzie gen. Pułaskiemu
Amerykanie będą mieli wojska kosmiczne
Chętni na dostawę Mustanga
Po Bieszczadach dla Berdychowskiego
Nowy inspektor sił powietrznych
Współpraca terytorialsów z pogranicznikami
Więcej pieniędzy dla armii!
Nothing Can Stop Our Tanks

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO