moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Szer. Karolina Pilarska mistrzynią Polski w maratonie

Dałam z siebie wszystko! Na trasie zostawiłam mnóstwo zdrowia i serca. Na 40 km złapał mnie kryzys i myślałam nawet o przerwaniu biegu – mówi szer. Karolina Pilarska z Jednostki Wojskowej Komandosów. Zawodniczka Wojskowego Klubu Biegacza Meta Lubliniec została mistrzynią Polski w maratonie. Na zawodach w Dębnie uzyskała czas 2 godz. 49 min 6 s.

Na początku biegu stawce przewodziła Arleta Meloch, utytułowana zawodniczka Olimpii Grudziądz, która w historii mistrzostw kraju w maratonie wywalczyła najwięcej medali. Reprezentantka Mety objęła prowadzenie po 13 km trasy i systematycznie powiększała przewagę nad rywalkami. Na 30 km Meloch traciła do niej półtorej minuty, a biegnąca na trzecim miejscu Karolina Waśniewska z Technika Radom 2 min 53 s. Na 40 km przewaga Pilarskiej nad Meloch wynosiła 1 min 34 s, a nad Waśniewską 1 min 49 s. W końcowej fazie biegu Waśniewska przyspieszyła i wyprzedziła Meloch, ale nie zdołała już dogonić zawodniczki z Lublińca.

Szer. Pilarska metr przed metą zatrzymała się, a potem z trudem zrobiła ostatni krok i padła na asfalt. – Dałam z siebie wszystko! Na trasie zostawiłam mnóstwo zdrowia i serca. Na 40 km złapał mnie kryzys i nawet myślałam o przerwaniu biegu – podkreśla mistrzyni Polski z lublinieckiej Mety. Zwyciężczyni bieg utrudniał krwawiący duży palec u nogi. Zawodniczka, mimo bólu, nie poddała się i postanowiła oderwać się od rywalek na taką odległość, aby jej nie widziały. – Chciałam je w ten sposób zniechęcić do pogoni i zyskać bezpieczną przewagę na wypadek kryzysu, którego się spodziewałam. Wiedziałam bowiem, że zbyt krótko przygotowywałam się do startu w maratonie i brakuje mi wytrzymałości – dodaje reprezentantka Mety.

– Karolina dokonała niesamowitego wyczynu. W niespełna dziesięć miesięcy po urodzeniu córki zdobyła tytuł mistrzyni Polski w maratonie. A przygotowania do tego startu pod okiem trenera Adama Draczyńskiego rozpoczęła dopiero 8 stycznia – mówi st. chor. sztab. rez. Zbigniew Rosiński, były prezes Mety. Zawodniczka z Lublińca przed startem w Dębnie zdawała sobie sprawę z tego, że brakuje jej „wybiegania” i mogą to wykorzystać rywalki, które miały lepsze od niej „życiówki” w maratonie. – Karolina doskonale kontrolowała poczynania konkurentek. W odpowiednim momencie oderwała się od nich i zyskała taką przewagę, która zapewniła jej złoto. Dwa ostatnie kilometry były dla niej bardzo ciężkie. Pokonała je w tempie 5 min/km. Tymczasem rywalki walczące za jej plecami o srebro biegły szybciej – dodaje chorąży.

Osiągnięcie szer. Pilarskiej tym bardziej zasługuje na uznanie, że dystans 42 km 195 m na zawodach pokonała dopiero drugi raz w życiu. W debiucie – 2 października 2016 roku – była trzecia w wojskowych mistrzostwach świata w maratonie. W biegu, który odbył się w Turynie, wywalczyła również złoty medal w klasyfikacji drużynowej. W Dębnie Karolina dopiero po raz drugi w karierze stanęła na podium seniorskich mistrzostw kraju. Po raz pierwszy cieszyła się z medalu w 2015 roku, kiedy to w Pile była trzecia w mistrzostwach w półmaratonie.

Warto podkreślić, że przed szer. Pilarską tylko jeden sportowiec żołnierz stanął na najwyższym stopniu podium mistrzostw kraju kobiet w maratonie. Uczyniła to st. szer. Monika Stefanowicz z poznańskiego Wojskowego Zespołu Sportowego i Wojskowego Klubu Sportowego Grunwald, która zdobyła trzy tytuły mistrzowskie: w 2004, 2008 i 2015 roku.

Medal wywalczony przez Karolinę zainspirował działaczy i zawodników Mety do zorganizowania imprezy na stadionie lekkoatletycznym. – W najbliższą sobotę o godz. 11 na Stadionie Miejskim w Lublińcu rozpocznie się „Mityng z Mistrzynią”. W debiucie organizacyjnym na stadionie nie porywamy się na wiele konkurencji. Przeprowadzimy rywalizację w biegach na 800 i 1500 m oraz w skoku w dal – informuje chorąży Rosiński.

Jacek Szustakowski

autor zdjęć: Grzegorz Grabowski / pasjabiegania.pl

dodaj komentarz

komentarze


„Bezpieczny Bałtyk” z podpisem prezydenta
Finał B żołnierza w short tracku
W Sejmie o abolicji dla Polaków walczących w Ukrainie
Minister obrony: wojsko może na nas liczyć
Chwała bohaterom AK
Kmdr Stanisław Nahorski – bohater flotylli rzecznych i morskich
Rosyjskie inwestycje wojskowe na kierunku północnym
Czarna Pantera i Twardy w Braniewie
Bojowy duch i serce na dłoni
Arktyka pod lupą NATO
Rubio: należymy do siebie
Together on the Front Line and Beyond
Vespa, czyli jak wykorzystać drony na polu walki
Taniec na „Orle”
Polak szefem jednego z dowództw NATO
Ułamki sekundy dzieliły żołnierza od medalu
POLSARIS, czyli oczy wojska
Gorąco wśród lodu
Szef MON-u o wzmacnianiu NATO
Tusk: Ukraina nie może pozostać sama
Ostatnia minuta Kutschery
Bez medalu na torze łyżwiarskim w Mediolanie
Ustawa o SAFE uchwalona. Opozycja przeciw
Czekamy na pierwsze podium wojskowych
Fenomen podziemnej armii
SAFE – zasady wykorzystania unijnych środków
Kierunek Rumunia
Buzdygan Internautów – głosowanie
Zielone światło dla konwoju
Żołnierz z zarzutami gwałtu. Jest reakcja resortu
Rośnie pancerna pięść Sił Zbrojnych RP
To nie mogło się udać, ale…
Przez uchylone okno
Oko na Bałtyk
Ekstremalne zimowe nurkowanie
Partnerstwo dla artylerii
Szef SKW odpowiada na rosyjskie oskarżenia
Czarne Pantery odsłaniają swoje tajemnice
Medal Honoru dla Ollisa
„Wicher” rośnie w oczach
Wracają szkoły podchorążych rezerwy!
Łyżwiarz przebił się z czwartej pozycji na pierwszą
PGZ szykuje Baobaba na eksport
Kosiniak-Kamysz o strategii na 2026 rok
W NATO o inwestycjach w obronność
Invictus, czyli niezwyciężony
Ojciec chrzestny bojowego wozu piechoty Borsuk
SAFE: szansa i wyzwanie dla zbrojeniówki
Premier wojenny
Chciałem być na pierwszej linii
HIMARS-y w Rumunii
Engineer Kościuszko Saves America
Gdy woda czy kredki są wyjątkowym prezentem
Bądź gotowy dzięki nowej aplikacji
Multimedaliści górą
Bezzałogowa rewolucja u brzeskich saperów
Outside the Box
Szansa dla systemu bezpieczeństwa
Medal był na wyciągnięcie łyżwy
Kolejne nominacje w wojsku
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Misja zdrowie trwa
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na mieszkanie
W Sejmie o zmianach w ASzWoj-u
Skromny początek wielkiej wojny
W Pałacu o SAFE i… bezpieczeństwie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO