moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Podoficerowie 12 Dywizji przeszli szkolenie na… terytorialsów

Szczerze trzeba przyznać, że wysiłek podczas „16-tki” WOT-u jest bardzo intensywny, a tempo szkolenia bardzo duże. Tego się nie spodziewaliśmy – mówią podoficerowie z 5 Pułku Artylerii, którzy dołączyli do terytorialsów i przeszli z nimi szkolenie podstawowe. Żołnierze zdjęli swoje naramienniki i jako rekruci uczyli się taktyki i ćwiczyli celność na strzelnicy.

– Propozycja wspólnego szkolenia wyszła od podoficerów szczecińskiej dywizji. Żołnierze chcieli sprawdzić, jak  przebiega szkolenie terytorialsów, poznać naszą metodykę i zasady, jakimi się kierujemy w przygotowaniu młodych żołnierzy – mówi gen. bryg. Wiesław Kukuła, dowódca WOT. – Bardzo chętnie zgodziliśmy się na ten eksperyment. Pomysł podoficerów pozytywnie zaopiniował także gen. dyw. Rajmund Andrzejczak, dowódca 12 Dywizji Zmechanizowanej – dodaje generał.

Eksperymentalne szkolenie z wojskami brony terytorialnej przeszło w lutym dwóch podoficerów z 5 Lubuskiego Pułku Artylerii w Sulechowie (jednostka podlega 12 Dywizji Zmechanizowanej ze Szczecina). – Młodszy chorąży Marcin Pawelski i st. sierż. Krzysztof Fiołka to wyszkoleni żołnierze, mają ogromne doświadczenie, specjalistyczną wiedzę i ugruntowaną pozycję w jednostce. Mimo to postanowili zmierzyć się z nowym wyzwaniem – mówi st. chor. szt. Andrzej Wojtusik, starszy podoficer dowództwa WOT.

W szybkim tempie

Na pomysł szkolenia w ramach „16-tki” WOT wpadł kilka miesięcy temu młodszy chorąży Pawelski. – Lubię się uczyć i poszerzać swoje horyzonty. Specjalizuję się w szkoleniu strzeleckim, mam też uprawnienia cywilne w tej dziedzinie. Ciekawiło mnie, jak w wojskach OT uczy się rekrutów strzelania. Nie było lepszego sposobu, by to sprawdzić, jak spróbować samemu – opowiada.

10 lutego podoficerowie Pawelski i Fiołka zameldowali się w 53 Batalionie Lekkiej Piechoty w Siedlcach. Tam dołączyli do grupy 50 cywilów, którzy właśnie zaczynali szkolenie podstawowe, by zostać żołnierzem terytorialnej służby wojskowej. – Zaledwie kilka osób wiedziało o tym eksperymencie. Wtajemniczeni nie byli ani instruktorzy, ani szeregowi. Podoficerowie działali zupełnie anonimowo – dodaje st. chor. szt. Wojtusik. Żołnierze zdjęli swoje naramienniki i stali się rekrutami.

Jak wyglądało dwutygodniowe szkolenie?  Podoficerowie  trafili do jednej kompanii. Dostali takie samo wyposażenie i umundurowanie jak szeregowi, tak jak oni kwaterowali w namiotach i jadali w stołówce żołnierskiej. – Po wcieleniu, dopasowaniu mundurów i oporządzenia mieliśmy zajęcia instruktażowe z bhp, ochrony przeciwpożarowej i ochrony informacji niejawnych. Potem ruszyło regularne szkolenie – mówi st. sierż. Fiołka.

Każdy dzień zaczynał się o 5.30 od porannej zaprawy. Po ćwiczeniach terytorialsi ubrani w mundury szli na śniadanie, a chwilę po posiłku meldowali się na pierwszych zajęciach. Uczyli się m.in. taktyki, czyli sposobów poruszania się na polu walki, poznawali zasady maskowania, sposoby komunikacji niewerbalnej, mieli szkolenie z terenoznawstwa, szkolenie inżynieryjno-saperskie (uczyli się np. wykonywać stanowiska ogniowe czy ustawiać miny przeciwpancerne). Przeszli także szkolenie medyczne oraz z ochrony przed bronią masowego rażenia  (ćwiczyli np. zakładanie maski przeciwgazowej na czas), zajęcia z musztry i trening strzelecki. – Nie ukrywam, że właśnie szkolenie strzeleckie interesowało mnie najbardziej. Z ciekawością obserwowałem, jak ludzie, którzy nigdy wcześniej nie trzymali broni w rękach, uczą się ją obsługiwać, ćwiczą na urządzeniu szkolno-treningowym Cyklop, potem przyjmują kolejne postawy strzeleckie i oddają pierwsze strzały. Zresztą nie tylko obserwowałem, lecz także sam „uczyłem się” razem z nimi – dodaje chor. Pawelski.

Każdy z terytorialsów wystrzelał ponad 80 sztuk amunicji, co jak twierdzą podoficerowie – jest bardzo dobrym wynikiem, bo jeszcze nie tak dawno szeregowi zasadniczej służby wojskowej podczas szkolenia unitarnego oddawali zaledwie po kilka lub kilkanaście strzałów.

Zaskoczenia nie było

Podoficerowie 12 Dywizji, porównując szkolenie podstawowe, które przeszli kilkanaście lat temu (lub dawniej), przyznają, że program „16-tki” WOT był bardziej napięty. – To chyba było największe zaskoczenie z tego dwutygodniowego eksperymentu. Nie spodziewałem się, że wysiłek będzie aż tak duży – przyznaje mł. chor. Pawelski. – W pozostałych sprawach trudno o niespodzianki, bo my podczas naszego szkolenia także posługiwaliśmy się karabinkami Beryl, opieraliśmy się na tej samej metodyce – dodaje.

Sierżant Fiołka dodaje jednak, że dla niego ciekawostką było to, iż już na etapie szkolenia podstawowego terytorialsi uczą się systemu BLOS, czyli bezpiecznego posługiwania się bronią. – Zgodnie z zasadami ćwiczą manualną pracę z bronią tylko lewą ręką, tak by prawa cały czas była na rękojeści gotowa do oddania strzału. Szkolenia BLOS prowadzone są w wojskach operacyjnych, ale nie podczas unitarek – przyznaje.

Podoficerowie pod koniec swojego szkolenia przygotowali raport z „16-tki”, który później przedstawili przełożonym oraz dowódcy WOT, generałowi Wiesławowi Kukule. – Nie przyszliśmy tu, by wytykać błędy WOT, ale żeby się czegoś nowego dowiedzieć. Poznaliśmy strukturę formacji i będąc przez chwilę jej częścią zauważyliśmy wiele zalet w szkoleniu, wskazaliśmy także słabe strony – mówi podoficer.

Wśród zalet szkolenia podoficerowie wymieniają doskonałe przygotowanie programu ćwiczeń oraz dobre zarządzanie środkami bojowymi – amunicją i środkami pozoracji. – Dodatkową wartością szkolenia byli zaangażowani w nie profesjonaliści, między innymi dowódca kompanii szkolnej, instruktorzy wyszkoleni przez byłych specjalsów skupionych w mobilnych zespołach szkoleniowych – opowiada mł. chor. Pawelski.

Sierżant Fiołka dodaje: – Dla mnie budująca była motywacja rekrutów.  Ciekawe było to, że pośród 50 terytorialsów nie znaleźliśmy nikogo, kto do WOT przyszedł dla pieniędzy. Ludzie chcą się szkolić, by w razie zagrożenia być przygotowanym do obrony kraju i rodziny.

Ale znalazły się i minusy. Podoficerowie przyznają, że kadra instruktorska była zróżnicowana pod względem doświadczenia. Nie wszyscy instruktorzy mieli odpowiednie przygotowanie do prowadzenia zajęć (dotyczy to głównie oficerów po rocznym studium oficerskim). Artylerzyści wskazują także na to, że większą rolę w szkoleniu młodych żołnierzy, np. na poziomie drużyn, powinni odgrywać podoficerowie, a nie oficerowie. Bo jak mówią, kapral doskonale pokieruje szkoleniem drużyny, podczas gdy dowodzeniem plutonu zgodnie z zasadami powinien się zająć podporucznik, przy okazji czerpiąc z doświadczeń starszych służbą kolegów.

–  Mimo pojawiających się głosów krytyki pod adresem WOT, jestem przekonany, że 16-dniowe szkolenie wystarczy, by przekazać żołnierzowi podstawy wojskowego rzemiosła. To dobry wstęp do dalszego, specjalistycznego szkolenia – potwierdza mł. chor. Pawelski.

Magdalena Kowalska-Sendek

autor zdjęć: DWOT

dodaj komentarz

komentarze

~boss
1520267580
oj chcialbym wierzyc w takie ,,eksperymenty ,, bo jestesmy silni ,sprawni i gotowi skad my to znamy ...tylko szkoda ,ze nam emerytom MONu zabrano prawo do korzystania z obiektow sportowych tego ..resortu nie chcemy byc KIEPSKIMI FERDKAMI piwo i tv nie daj BOZE czas ,,W,, ...ile nas z tego ,, przywileju ,, korzystalo 5 procent z 100 kart multi sport nie mamy jako emeryci
7E-77-3B-98

Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Dwa marzenia spełnione naraz
Wybuchowe szkolenie podchorążych z WAT-u
Polska wzmacnia ochronę nieba
PZL P.11c – Pościgowy taran!
„Mewa” na północnym szlaku
Abordaż z polskim wsparciem
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Prezent chodziarki na Święto Wojska Polskiego
Zapraszamy na „Army Days”
Terytorialsi wykonywali pomiary dla naukowców z PAN-u
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Gorący lipiec PKW Łotwa
Lekcja historii na dwóch kołach
Nowa era polskiego lotnictwa
Donald Tusk: Patrzcie z dumą na polską flotę!
Najpierw poligon, potem studia
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Nowy sprzęt w Bursztynowej Dywizji
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Kosiniak-Kamysz: Inwestujemy w bezpieczeństwo Polaków
Rekordowa licytacja „Kasku weterana”
Kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
„Horyzont” przedłużony
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
PGZ gotowa na MSPO
Pół eskadry Husarzy już w Polsce
Fabryki zbrojeniowe pod większą ochroną
Z prądem i pod prąd
Lancaster PA163 nie dotarł do Szczecina
Battalions of the Future
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Polacy przejmą wszystkie szkolenia na Abramsach
Uniwersalny polski most składany
Walka w dwóch światach
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
W Sejmie o rosyjskim pocisku
PZL Mielec w planach MON-u
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Flanka pod strażą
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Nigdy więcej wojny
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Przeciwlotnicy i terytorialsi w Brzesku

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO