moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Kombatanci na wakacjach

Znów poczułem się jak młody chłopak – mówi 88-letni por. Mieczysław Dzik, wypoczywający nad Bałtykiem. „Wakacje dla bohatera” zorganizowali młodzi ludzie, aby uhonorować weteranów. – To forma podziękowania za to, czego dokonali dla ojczyzny – podkreśla Tomasz Sawicki, inicjator akcji, laureat Buzdygana Internautów, nagrody przyznawanej przez czytelników portalu polska-zbrojna.pl.

W Międzyzdrojach w ośrodku „Rewita” Agencji Mienia Wojskowego przez tydzień wypoczywało 38 kombatantów. – To dla nas bardzo ważne wydarzenie, takie spotkanie z kolegami, z którymi razem walczyliśmy i z którymi możemy przypomnieć sobie nasze wojenne przeżycia – mówi kpt. Stanisław Rosowicz. Gdy wybuchła wojna, miał kilkanaście lat, mimo to wziął udział w walkach, które toczyły się na przedmieściach Wilna. W 7 Brygadzie AK dostał pseudonim „Góral” i przydział do plutonu dywersyjnego prowadzącego działania na Kresach. Po wojnie musiał opuścić rodzinne strony. Po trzech tygodniach podróży w bydlęcym wagonie trafił do Olsztyna. Mieszka tu do dziś. – Cieszę się, że młodych ludzi, wolontariuszy, których poznałem na wczasach, interesują nasze losy – przyznaje.

Podobne odczucia ma Franciszek Przeździecki, który jako nastolatek trafił do Narodowych Sił Zbrojnych, gdzie odpowiadał za kolportaż ulotek. – Jesteśmy szczęśliwi, bo tu możemy otworzyć się przed sobą. Tyle lat byliśmy gnębieni przez komunę – mówi. Wspomina, że w latach pięćdziesiątych trafił przed sąd za złożenie przysięgi w NSZ. Prokurator zażądał dla niego 15 lat bezwzględnego więzienia, nazywając go „wrogiem narodu”. Skończyło się na poprawczaku. – Dzięki rozmowom z młodymi ludźmi nasze przeżycia zostaną zachowane. Dla mnie to najcenniejsze doświadczenie wyniesione z tego wyjazdu – dodaje.

Wyprawa przez Polskę

REKLAMA

Swoją historią chętnie dzieli się także 88-letni por. Mieczysław Dzik. Służył w Pułku Zwiadowczym w Zabrzu, a stamtąd został oddelegowany do jednostki karnej. Wówczas rosyjscy oficerowie uznali, że wywodzi się z „bandyckiej” rodziny – jego ojciec służył w Batalionach Chłopskich, wujek w AK, a szwagier w 2 Armii Wojska Polskiego – dlatego musi ponieść karę. W 1954 roku Dzik trafił do kopalni węgla, gdzie spędził 25 miesięcy. Kiedy zakończył służbę, zaproponowano mu, aby wstąpił do milicji. Odmówił.

Dziś mieszka w Chełmie. To miejscowość oddalona od Międzyzdrojów o prawie 900 km,, ale kiedy usłyszał o możliwości wyjazdu, nie wahał się ani chwili. – Nigdy nie byłem w uzdrowisku, więc nie bardzo wiedziałem, jak się przygotować. Zabrałem ze sobą mnóstwo rzeczy, które okazały się niepotrzebne, bo na miejscu mieliśmy wszystko zapewnione. Nawet nasze bagaże nosili. Zaprosili też na potańcówkę. Znowu poczułem się jak młody chłopak – opowiada.
Kombatanci kolejką turystyczną zwiedzali miasto, obejrzeli film „Wyklęty”, wzięli udział w bankiecie urządzonym na ich cześć. Przez cały tydzień korzystali z zabiegów rehabilitacyjnych i konsultacji lekarskich. Wybrali się też na wycieczkę do Muzeum Oręża Polskiego w Kołobrzegu.



Na tę wyprawę czekał przede wszystkim sierż. Stanisław Bzymek, uratowany jako dziecko z rąk UPA. Pierwszy raz mógł odwiedzić grób swojego brata Jana, który zginął w walkach o Kołobrzeg w 1945 roku. – Zaraz po wojnie próbowaliśmy odnaleźć grób brata, ale wówczas nie mogliśmy nawet ustalić numeru jednostki, w której służył. Udało się to dopiero po odtajnieniu archiwów wojskowych. Jednak wtedy mieszkałem już w Chełmie, miałem rodzinę, więc taki wyjazd to była ogromna wyprawa – wspomina – Cieszę się, że mogłem w końcu zapalić świeczkę na grobie Jana. Nie wiem, czy byłoby to możliwe, gdyby nie Tomasz Sawicki.

Z wielkiego serca

– Żałuję, że wcześniej nie wpadłem na ten pomysł – mówi organizator „Wakacji dla bohatera”. To właśnie Tomasz Sawicki siedem lat temu rozpoczął akcję „Paczka dla bohatera”, za którą otrzymał Buzdygan Internautów, nagrodę „Polski Zbrojnej”. – Pomyślałem wówczas, że to zachęta do dalszej pracy. I postanowiłem zorganizować wczasy dla kombatantów. W ten sposób chciałem im podziękować za to, czego dokonali dla ojczyzny, ale przede wszystkim zależało mi, aby weterani po prostu odpoczęli. Wielu z nich, nie miało łatwego życia ani środków, by wyjechać na wakacje. Kilka osób po raz pierwszy zobaczyło morze – tłumaczy.

Sawicki podkreśla, że organizacja przedsięwzięcia nie byłaby możliwa, bez wsparcia, które bezinteresownie otrzymuje od wielu osób. Do Międzyzdrojów przyjechało kilkunastu wolontariuszy. Przez cały tydzień opiekowali się kombatantami, a także pomagali w zgromadzeniu niezbędnych funduszy. Koszt tygodniowych wakacji to prawie 40 tys. zł. Uzbieranie takiej kwoty było możliwe dzięki licytacji przedmiotów, które na ten cel przekazali darczyńcy, a także dzięki wsparciu sponsorów.

– Wolna Polska nie wzięła się znikąd, nie została nam dana. Zawdzięczamy ją bohaterom, którzy o nią walczyli. Jeżeli możemy, jako Grupa LOTOS, odwdzięczyć się im choćby w najskromniejszy sposób, to uważamy to za swój obowiązek – mówi Witold Pasek, dyrektor ds. marketingu Grupy LOTOS.

– Polska Grupa Zbrojeniowa SA z dumą włączyła się w organizowaną przez Stowarzyszenie „Paczka dla bohatera” akcję charytatywną „Wakacje dla bohatera”. Zaangażowanie w niesienie pomocy kombatantom jest naturalną konsekwencją naszego szacunku i wdzięczności za ich dokonania, a obecnie jest tym bardziej potrzebne, że wielu spośród bohaterów naszej historii to dziś osoby samotne, często pozbawione należytej opieki i wsparcia – podkreśla Robert Papliński, dyrektor Biura Komunikacji i Promocji Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Wydarzenie patronatem medialnym objęła „Polska Zbrojna”. – Kiedy Tomasz Sawicki zwrócił się do nas z prośbą o wsparcie swojej akcji i opowiedział o tym, ile już udało mu się zrobić, wiedzieliśmy, że go nie zostawimy. Naprawdę nam zaimponował – mówi Anna Putkiewicz, redaktor naczelna portalu polska-zbrojna.pl. – To, co zrobił, dowodzi, jak wiele dobrego może uczynić jeden człowiek, kiedy ma szlachetną, porywającą ideę. Gdy rozmawialiśmy, powiedział: „ja bym tym ludziom oddał wszystko”. I ja mu wierzę. Podobnie jak nasi czytelnicy, którzy rok temu przyznali mu nagrodę Buzdygana za serce okazywane bohaterom naszej niepodległości – dodaje.

Ale Tomasz Sawicki ma znacznie więcej planów na przyszłość. – Marzę o tym, aby zorganizować podobne przedsięwzięcie w przyszłym roku. Chciałbym, aby wzięli w nim udział nie tylko nasi tegoroczni goście, ale także kolejnych 40 kombatantów – zapowiada.

Na zaproszenie Sawickiego do Międzyzdrojów przyjechali m.in.: mjr Danuta Szyksznian-Ossowska „Sarenka”, łączniczka Garnizonu Wilno AK, kpt. Zbigniew Piasecki „Czekolada”, harcerz Szarych Szeregów, powstaniec warszawski, żołnierz AK, ppłk Zbigniew Feliks Galperyn „Antek", żołnierz AK, powstaniec warszawski oraz mjr Antoni Zienkiewicz „Cichy", żołnierz AK, Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”.

Marcin Górka , Magdalena Miernicka

autor zdjęć: Marcin Górka, Paczka dla Bohatera

dodaj komentarz

komentarze


Islamski feniks
Najsilniejsi w służbach mundurowych
Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Eksportowy sukces Nitro-Chemu
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Wojskowe uczelnie nie powinny żebrać
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Nowy sprzęt do obsługi samolotów
Drugie życie Challengerów
Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku
Rosja i deja vu
„Proobronni 2017” w Lublińcu
Polski podchorąży na West Point
Narażali życie, by ratować innych
Czternastka polata dłużej
Modernizacja Bergepanzerów 2
Posłowie rozmawiali o sytuacji materialnej wojskowych
Miliard więcej na modernizację
Zwycięstwo pięcioboistów z Czarnej Dywizji
Sześć medali zapaśników na wojskowych mistrzostwach świata
Generał „Tysiąc” świętowałby dziś 110 urodziny
Posłowie o wspólnej polityce obronnej Unii Europejskiej
Wsparcie dla misji Air Policing
Amerykańscy żołnierze uczą się polskiej historii
Pustelnik, czyli nowe rakiety dla polskiej armii
Takiej wieży nie ma nikt
Jak most Syreny
Bohaterowie z lilijkami
Minister obrony o szkoleniu wojskowym studentów
Amerykańskie Herculesy wylądowały w Powidzu
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Konflikt bratanków
„Wieniec” na drodze niemieckiego transportu
W weekend – NATO Days w Polsce
Biegacze walczyli o Nóż Komandosa
Legioniści w boju
Weryfikacja Czesława Juźwika to nie zadanie MON
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Polsko-gruziński test specjalsów
Gala MMA w Siedlcach
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
„Kormoran” przebadany
Łączymy siły
Fort zagłady
Minister Macierewicz z wizytą w Waszyngtonie
Polska w grze o amerykańską brygadę
Centrum Kontrwywiadu NATO działa w Krakowie
Polowa akademia „Combat Alert”
Przetarg na wroga
W co gra Kim?
Specjalsi z Gruzji wykonali zadanie
Techniki wspinaczkowe w walce, czyli „górale” atakują
Generał Kościuszko – przyjaciel wolności

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO