moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Weterani w dyżurach ratownictwa wodnego

Współpracujące z wojskiem Stowarzyszenie Podwodnik rozpoczęło pełnienie dyżurów ratowniczych na jeziorze Orzysz. W grupie ratowniczej, czuwającej nad bezpieczeństwem przez 24 godziny na dobę, znaleźli się m.in. weterani poszkodowani oraz żołnierze   uczestnicy misji z 15 Brygady Zmechanizowanej. Wszyscy będą dyżurować jako wolontariusze.

– Dyżury pełnimy dokładnie od 15 czerwca. Naszym rejonem działania jest część jeziora Orzysz. Jeśli zostaniemy powiadomieni o sytuacji zagrażającej życiu lub zdrowiu, musimy w ciągu kwadransa znaleźć się w miejscu zdarzenia  – opowiada Zbigniew Skopiński, prezes Stowarzyszenia Podwodnik Szkoła Ratownictwa, Sportów Wodnych i Obronnych. Rozpoczęcie dyżurów było możliwe dzięki otrzymanej w czerwcu zgodzie MSWiA, by Podwodnik prowadził „wodną działalność ratowniczą”. To oznacza nie tylko możliwość pełnienia dyżurów ratowniczych, ale także prowadzenia szkoleń na ratowników wodnych.


W grupie ratowniczej, której członkowie będą dyżurować przez całą dobę i cały rok, znaleźli się m.in. weterani misji. – To sześciu żołnierzy poszkodowanych, a także czterech weteranów z 15 Brygady Zmechanizowanej. Nie są oni członkami Podwodnika, ale od dłuższego już czasu z nami współpracują – dodaje Zbigniew Skopiński. Nad bezpieczeństwem będą czuwać jako wolontariusze.  

W grafik dyżurów zostali wpisani zarówno ci żołnierze, którzy mieszkają w Giżycku, Orzyszu i okolicach, jak i weterani z odleglejszych rejonów Polski. – Ich dyżury zaplanowaliśmy na okres wakacyjny. W tym samym czasie, jako pomocnicy instruktorów, będą prowadzić u nas szkolenia wodne na przykład dla członków organizacji proobronnych – tłumaczy prezes Stowarzyszenia.

W gotowości 24 godziny na dobę

Każdy z weteranów grupy ratowniczej ma ukończony kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy (KPP). Ale to nie wszystko. – To ludzie, którzy właśnie w Podwodniku zdobyli wiele różnych uprawnień wspomagających ratownictwo wodne. To chociażby kursy motorowodne i płetwonurkowe różnych poziomów i specjalizacji, także dotyczące poszukiwania i wydobywania przedmiotów z wody – mówi mł. chor. Przemysław Wójtowicz, żołnierz 1 Warszawskiej Brygady Pancernej, weteran misji w Afganistanie i koordynator ds. weteranów i rannych żołnierzy w Podwodniku. Wójtowicz, który na misji został ranny, także będzie pełnił dyżury ratownicze.

Prezes Skopiński dodaje, że ogromną determinacją i hartem ducha wykazali się szczególnie weterani poszkodowani. Oni sami cieszą się z szansy jaką otrzymali. – Zdobycie nowych umiejętności, a potem możliwość ich wykorzystanie pozwala czuć się potrzebnym. To motywuje do działania. A same uprawnienia mogą okazać się przydatne także w sytuacji, gdyby któryś z weteranów chciał podjąć pracę w charakterze na przykład ratownika wodnego – ocenia Przemysław Wójtowicz. 

Stowarzyszenie chce również stworzyć interwencyjną grupę ratowniczo-poszukiwawczą, działającą nie tylko na jeziorze orzyskim, ale także na innych akwenach województwa warmińsko-mazurskiego.

Dobrze przygotowani

Stowarzyszenie Podwodnik Szkoła Ratownictwa, Sportów Wodnych i Obronnych organizujewiele przedsięwzięć z myślą o weteranach. Kilka razy odbyły się już turnusy rehabilitacyjno-szkoleniowe, połączone ze zdobyciem uprawnień nurkowych oraz patentów motorowodnych. Od 2015 roku w Podwodniku realizowany jest dofinansowywany przez MON i Fundusz Inicjatyw Obywatelskich projekt „Rehabilitacja poprzez sport”. Dzięki niemu weterani nurkowali na wrakach okrętów zatopionych w Morzu Bałtyckim, odbyli też kurs specjalistyczny na nurka wrakowo-morskiego CMAS. W styczniu tego roku Podwodnik zorganizował szkolenie nurkowania podlodowego, w maju zaś grupa weteranów wzięła udział w zajęciach z zakresu podwodnego poszukiwania i wydobywania. Weterani ukończyli też kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy.

Obecnie trwają przygotowania do kolejnego turnusu rehabilitacyjno-szkoleniowego „Podwodna Misja 3” o profilu nurkowo-motorowodnym, a także rajdu górskiego po Gorcach „Podwodna Misja na Gorczańskich Szlakach” połączonego z nurkowaniem.

Specjalistyczne, nurkowe i motorowodne szkolenia realizowane we współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej organizowane są także dla uczniów klas mundurowych i członków organizacji proobronnych.

Paulina Glińska

autor zdjęć: Piotr Bernabiuk

dodaj komentarz

komentarze


Koń roboczy Gladiusa
Po medale na nartorolkach i w kajaku
Saperzy z Ukrainy potrzebują wsparcia
Prawie 200 mld zł na zbrojenia w projekcie budżetu
Walka w dwóch światach
W Birczy o historii i bezpieczeństwie
Autonomia w kosmosie
Anatomia pocisku
Abordaż z polskim wsparciem
FlyMate – połączenie rozpoznania z uderzeniem
Kadeci będą uczyć się obsługi dronów
Wojskowe MMA dla terytorialsów
Patriotyzm gospodarczy na MSPO
Pomorze ma potencjał
Od Warmate po F-16. Pokaz możliwości Wojska Polskiego
Gorący lipiec PKW Łotwa
„Zielona lista” już za miesiąc
Karaluch pokazał się na MSPO
Polska bliżej Turcji
MSPO 2026 – serwis specjalny „Polski Zbrojnej”
Wspólne manewry taktyczno-ratownicze
Polska a broń jądrowa – mity i fakty
Berlin: Rosja próbowała doprowadzić do zamachu na lotnisku
Flanka pod strażą
Kanada i Polska stawiają na współpracę obronną
Naprawianie Jelcza
Polsko-fiński dron saperski
Pioruny do 2030 roku
Od mikrodronów po daleki zasięg
Orlik z nowymi możliwościami
Finowie o bezpieczeństwie w Europie do 2040 roku
Łzy na treningu to cena, jaką warto zapłacić za sukces
Radar P-18 PL i Gladius 2 z nagrodami MSPO
Battalions of the Future
„Zielona lista” to przełom w przepisach mundurowych
Centrum zarządzania kryzysowego na kołach na MSPO
„Model 44”. Mniej wozów, więcej dronów
W wojsku nie wszystkie butelki z kaucją?
Testy dronów dalekiego zasięgu. Można je usłyszeć lub zobaczyć
Drony i czołgi, czyli nowa jakość prowadzenia działań
Medale kajakarki, wspinaczki i spadochroniarek
Kolejna rosyjska prowokacja w powietrzu
Hanwha ze statuetką „Dumny Weteran”
Z prądem i pod prąd
Rośnie liczba domniemanych aktów sabotażu
Moskwa w poszukiwaniu partnerów
Agresja na Polskę nie była „spacerem”
Jak oślepić drona
Piechur, artylerzysta, lotnik i… hydraulik
Miliardy dolarów na modernizację polskiej armii
„Horyzont” przedłużony
Ważka, czyli bezzałogowce w wirtualnym świecie
„Wielka ucieczka” okiem historyka
Pomerania Has Potential
PZL Mielec w planach MON-u
Ciężki BWP będzie nosił nazwę Niedźwiedź
Satelity ochronią Bałtyk?
„Agat. Siła i ogień”. Album już w sprzedaży
MON proponuje zmiany przepisów ubiorczych
Prezydencka wizyta na MSPO
Kanada – wiodący kraj MSPO
Siła lądówki
Jak Polska wykorzystuje unijne pożyczki
Hity MSPO 2026: polski CBWP, Gladius 2 i systemy antydronowe
Morski game changer
Jest kompromis w sprawie rekompensat za broń dla Ukrainy
Priorytetem WOT jest dziś mobilność
Wspólne zakupy z SAFE
Unex znaczy wszechstronny
Mazurek Dąbrowskiego dla pływaczki „armii mistrzów”
Program SAFE w pytaniach i odpowiedziach
Pokazać ludzki wymiar służby na misji
Silniki Daimlera do Jelcza będą montowane w Polsce
PZL P.11c – Pościgowy taran!

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO