moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Witold Pilecki: twórca konspiracji w obozie Auschwitz

Już w 1940 roku w KL Auschwitz zaczął działać konspiracyjny Związek Organizacji Wojskowej. Założył go ppor. Witold Pilecki. Dzięki rozwijającemu się ruchowi oporu uratowano wielu więźniów. W obozie Pilecki zbierał też materiały o zbrodniach. Tak powstał pierwszy raport o ludobójstwie w Auschwitz. Oficer AK został zamordowany przez komunistyczne służby 25 maja 1948 roku.

– Zorganizowana konspiracja działała w obozie koncentracyjnym Auschwitz prawie od początku jego istnienia – mówi dr Adam Cyra, historyk z Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Już jesienią 1940 roku, czyli kilka miesięcy po założeniu obozu, powstały pierwsze grupy ruchu oporu. Początkowo tworzyli go polscy więźniowie polityczni, których było wówczas w obozie najwięcej. Szczególnie aktywne były grupy wojskowe, a także ugrupowania polityczne socjalistów i narodowców.

Wojskowy ruch oporu

Jednym z głównych twórców konspiracji obozowej był ppor. Witold Pilecki, oficer Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej. 19 września 1940 roku pozwolił złapać się Niemcom w ulicznej łapance, by trafić do Auschwitz. – Dzięki działalności Pileckiego już w październiku 1940 roku za drutami powstał konspiracyjny Związek Organizacji Wojskowej – mówi dr Cyra. Do ZOW stopniowo przyłączały się inne grupy utworzone przez więźniów, m.in. tajna siatka ZWZ ppłk. Kazimierza Rawicza, członkowie Polskiej Partii Socjalistycznej pod kierownictwem Stanisława Dubois oraz członkowie Stronnictwa Narodowego i Obozu Narodowo-Radykalnego na czele z prof. Romanem Rybarskim i Janem Mosdorfem.

W 1942 roku nad scalonym ZOW dowództwo przejął płk Rawicz, a po jego wywiezieniu z obozu przywódcą został ppłk Juliusz Gilewicz. Cały czas działalność grupy nadzorował Pilecki, wówczas już porucznik. Z końcem 1942 roku uformował się też nowy, bardziej lewicowy ośrodek konspiracyjny pod przywództwem Józefa Cyrankiewicza i Kazimierza Hałonia. Natomiast na przełomie 1942 i 1943 roku powstało kilka grup oporu składających się z więźniów deportowanych m.in. z Austrii, Czech, Francji, Rosji i Jugosławii. W 1943 roku niektóre z nich utworzyły wspólnie z częścią polskich socjalistów międzynarodową organizację o nazwie Grupa Bojowa Oświęcim (Auschwitz Kampfgruppe). Latem 1944 roku udało się skonsolidować ZOW z Kampfgruppe – powstała Rada Wojskowa Oświęcim, której zadaniem było przygotować w obozie powstanie.

W KL Auschwitz działał też żydowski ruch oporu. – Choć pierwsi Żydzi trafili do obozu latem 1940 roku, z powodu brutalnego traktowania i olbrzymiej śmiertelności nie mieli szans na stworzenie organizacji oporu – wyjaśnia dr Cyra. Dopiero na początku 1943 roku zaczęły powstawać konspiracyjne grupy. Największe znaczenie miała grupa, którą utworzyli Żydzi z Sonderkommando zatrudnieni przy krematoriach. Jej przywódcami byli m.in. Załmen Gradowski i Jankiel Handelsman.

Zorganizowali oni największy i najtragiczniejszy zryw więźniów w historii obozu. Żydzi przekonani, że jako świadkowie ludobójstwa wkrótce zostaną zamordowani przez esesmanów, podjęli próbę buntu i ucieczki. 7 października 1944 roku podpalili jedno z krematoriów i zaatakowali esesmanów. Część z nich wydostała się za druty. Jednak wszyscy zostali wyłapani i zamordowani. Niemcy z 663 członków komanda zabili 451 Żydów.

Raport o zbrodniach

– Działalność obozowego ruchu oporu koncentrowała się przede wszystkim na ratowaniu więźniów przed śmiercią, na organizowaniu im pomocy materialnej: lekarstw, żywności i odzieży oraz na ułatwianiu ucieczek – wymienia historyk. „W dużym stopniu zawdzięczam przeżycie obozu właśnie tej organizacji. W maju 1944 roku, kiedy byłem zupełnie wycieńczony i przechodziłem ostre zapalenie stawów, kiedy w zasadzie byłem skazany na powolną śmierć, ktoś zainteresował się moim losem. Postarano się o przyjęcie mnie do szpitala” – pisał po wojnie we wspomnieniach Piotr Belka, więzień Auschwitz.

Ważną działalnością konspiracyjną było też dokumentowanie zbrodni nazistowskich i przesyłanie wiadomości na zewnątrz. Członkowie ruchu oporu zgromadzili i przemycili kilka tysięcy grypsów, meldunków, raportów i innych dokumentów. – Było to szczególnie ważne, ponieważ dokumentacja obozowa w większości została przez esesmanów zniszczona – podkreśla dr Cyra.

Źródłem informacji o sytuacji w obozie były również sprawozdania uciekinierów. Pierwszą i najobszerniejszą relację na temat ludobójstwa w Auschwitz napisał por. Pilecki. W nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 roku razem z dwoma współwięźniami zdołał uciec z obozu. W swoim raporcie oficer AK alarmował o zbrodniach na Polakach i Romach oraz o masowej zagładzie Żydów.

Autorami relacji, które dotarły do władz Armii Krajowej oraz rządów państw alianckich, byli także m.in. Jerzy Tabeau, który uciekł w listopadzie 1943 roku, oraz dwaj Żydzi: Polak Czesław Mordowicz i Słowak Arnošt Rosin. Obaj uciekli pod koniec maja 1944 roku.

Powstanie i wyzwolenie

Ruch oporu w KL Auschwitz przygotowywał też zbrojne powstanie przeciwko załodze SS. – Ponieważ konspiratorzy nie mieli broni palnej i planowali zdobyć ją w czasie buntu, na początku główny ciężar walki miał spoczywać na oddziałach polskiego podziemia mających atakować z zewnątrz obozu – mówi historyk. Mimo zaawansowanych przygotowań por. Pilecki po ucieczce nie uzyskał zgody Komendy Głównej AK na podjęcie walki. Dowództwo uznało, że uwolnienie osadzonych jest niemożliwe, a nieudana akcja mogłaby się zakończyć masakrą więźniów.

Do planów powstania powrócono latem 1944 roku. Aby sprawdzić szanse zbrojnego uderzenia na niemiecką załogę i uwolnienia więźniów, Komenda Główna AK wysłała w okolice obozu cichociemnego ppor. Stefana Jasieńskiego „Urbana”. Nawiązał on kontakt z ruchem oporu, jednak 28 września został aresztowany przez Niemców i najprawdopodobniej zginął w Auschwitz. Konspiratorzy zakładali, że powszechny bunt wybuchnie tylko w przypadku podjęcia przez SS próby wymordowania wszystkich więźniów podczas likwidacji obozu. – Do powstania nie doszło, ponieważ w drugiej połowie 1944 roku zaczęto masowo wywozić więźniów do innych obozów, co rozbiło strukturę organizacyjną konspiracji – wyjaśnia dr Cyra. W ciągu kolejnych miesięcy ewakuowano większość obozu. Wyzwolony został 27 stycznia 1945 toku.

Zbrodnie

Historyk podkreśla, że konspiracja w KL Auschwitz działała w warunkach szczególnie niebezpiecznych. – Wielu jej członków zginęło, m.in. Rybarski, Mosdorf i Dubois, jednak dzięki nim uratowano życie wielu innym więźniom i świat dowiedział się o nazistowskich zbrodniach – mówi dr Cyra.

Po wojnie rtm. Pilecki został aresztowany przez bezpiekę, oskarżony o działalność szpiegowską i skazany na śmierć. Stracono go 25 maja 1948 roku w więzieniu na Mokotowie.

KL Auschwitz był największym z niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych. Powstał w 1940 roku. Na początku był przeznaczony dla więźniów politycznych, głównie Polaków. Pierwszy masowy transport 728 więźniów przybył tu 14 czerwca 1940 roku. Potem obóz rozbudowywano jako główne miejsce masowej eksterminacji. Życie straciło tu ponad 1,1 mln mężczyzn, kobiet i dzieci.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: IPN

dodaj komentarz

komentarze


Polacy jadą na misję szkoleniową do Iraku
Wielonarodowo na Ukrainie
Tomasz Szatkowski: SPO to bardzo skomplikowany proces
Polska w grze o amerykańską brygadę
Jack Strong odwraca układ
Ewa Matuszewska – bohaterka z powstania warszawskiego
Trzy medale szermierzy na wojskowych mistrzostwach
Zbierają doświadczenia w pustynnych warunkach
MSPO 2017 – Nagrody dla sprzętu szkoleniowego i saperskiego
Nurkowie na manewrach
Czy w szkołach będzie wychowanie proobronne?
Gala MMA w Siedlcach
Wypadek podczas ćwiczeń
Wsparcie dla weteranów będzie większe
Carl Gustaf, czyli granatnik z Agatu
Jastrzębie wracają z Litwy do domu
Wrocławska akademia będzie ściślej współpracować z West Point
Morski „Dragon”
Pancerne starcie w Kanadzie
Duszenie w parterze – jak wyjść cało z opresji?
Wakacje dla dzieci żołnierzy
Rosja i deja vu
Decyzja w sprawie „Orki” do końca roku
Grot, karabinek z potencjałem
„Dragon '17” – czas na strzelców
Sejmowa debata na temat zwiększenia wydatków na obronność
Senatorowie za zwiększeniem budżetu obronnego
Kobiety na misjach obserwacyjnych
Rumunia kupuje Patrioty
6 BPD – łącznik między wojskami lądowymi a specjalnymi
Jubileusz klubów z lotniczym rodowodem
Weryfikacja Czesława Juźwika to nie zadanie MON
Przedsiębiorcy na rzecz obronności
Minister i prezydent na ćwiczeniu Dragon’17
Konflikt bratanków
Sześć medali zapaśników na wojskowych mistrzostwach świata
Minister Macierewicz z wizytą w Waszyngtonie
Oddaj głos na polskiego pilota
Minister Macierewicz o Patriotach
Londyńskie targi zbrojeniowe zakończone
Wiceszef MON obserwował ćwiczenia w Drawsku
Nowa instrukcja lotów HEAD do końca roku
Wielka ucieczka Polaków z Dössel
Francusko-niemiecki myśliwiec 5. generacji
Życie „po Katyniu” – los rodzin doświadczonych sowiecką zbrodnią
Sportowe zmagania spadochroniarzy
W walce na dwa fronty nie mieliśmy żadnych szans
Dzień Spadochroniarza
Wsparcie dla misji Air Policing
W co gra Kim?
„Dragon ’17” – test gotowości
12 Dywizja Zmechanizowana – najważniejsi na „Dragonie ’17”
Brązowy medal pięciobojowej sztafety mieszanej
Tarzan strzela, Bartek defiluje
W śmiertelnym uścisku

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO